Jaworzno.

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 14 gru 2003, 14:01

Oj ale się podlizujemy Prezesowej :twisted: Nikt nie miał tyle uznania za relacja ( bo ta nie kryjąc cudowna jest :twisted: ). Nie ma jak TWA :D :wink:
Awatar użytkownika
magda89
Posty: 557
Rejestracja: 29 cze 2003, 2:28
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: magda89 » 14 gru 2003, 14:30

Cień Anioła pisze:Oj ale się podlizujemy Prezesowej :twisted: Nikt nie miał tyle uznania za relacja ( bo ta nie kryjąc cudowna jest :twisted: ). Nie ma jak TWA :D :wink:


Co to jest TWA?
..::Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie,::..
..::Ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku::..


www.cien-zablakanej-duszy.pl
Awatar użytkownika
Carti
Posty: 1632
Rejestracja: 31 maja 2003, 2:09
Lokalizacja: Austria

Postautor: Carti » 14 gru 2003, 14:31

Dla Cienia i Śliwki-słowa podziwu....chyba tylko w FFC są tacy fani którzy tak starsznie kochają siebie nawzajem i zespół skoro potrafią przejechać 600 km na zlot:).


musze siebie pochwalic :) ja tez tyle jechalem :P i warto bylo :twisted:
Zorganizuj sobie Spontanicznosc!
Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 14 gru 2003, 14:57

magda89 pisze:
Co to jest TWA?

Towarzystwo Wzajemnej Adoracji :lol:
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
Awatar użytkownika
magda89
Posty: 557
Rejestracja: 29 cze 2003, 2:28
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: magda89 » 14 gru 2003, 15:30

MARTYNKA pisze:
magda89 pisze:
Co to jest TWA?

Towarzystwo Wzajemnej Adoracji :lol:


Dziekuje serdecznie :D
..::Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie,::..
..::Ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku::..


www.cien-zablakanej-duszy.pl
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 14 gru 2003, 15:51

Sylwia pisze:Muszę jeszcze tylko pochwalić na FORUM Monikę-Syriel która jako jedna z nielicznych potrafiła Adamowi Konkolowi powiedzieć to co pisała na forum....potrafiła powiedzieć mu o swych obawach.....potrafiła zarzucić Mu co Nam leży na sercu....szkoda tylko, że była jedyną odważną....bo mam wrażenie, że może gdyby większość z FFC powiedziała czego się boi.....co ich martwi....może by w końcu było lżej Wam a i Im choć trochę by to do głowy weszło....Nie mówię, że by się dostosowali do tego...ale chyba warto, żeby o tym się dowiedzieli z Waszych ust a nie tylko z Waszych postów:).


oj dzięki Sylwia... nawet nie wiesz jak bardzo... bo jakoś sama nie byłam przekonana, że dobrze robie gadając z Adamem... Ale ja już taką niewyparzoną gębę mam... nie mogę się powstrzymac.... :wink:
Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Łukaszo » 14 gru 2003, 21:54

DOPIERO TERAZ PRZECZYTAŁEM TĄ OgRAMNIASTA NOTKE SYLWII..JESTEM POD WRAŻENIEM..(NO, PREZESKA MUSI DAWAC PRZYKŁAD JAK PISAC RELACJE :wink: )I NIEMOGE DOCZEKAĆ SIE KOLEJNYCH IMPREZ I REELAACJI :) ...FFC JEST NAJLEPSZE.... :D
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 14 gru 2003, 22:23

Łukaszo pisze:I NIEMOGE DOCZEKAĆ SIE KOLEJNYCH IMPREZ I REELAACJI :) ...FFC JEST NAJLEPSZE.... :D


no i jak zwykle tylko my dwie sieroty nie napisalismy relacji... :wink:
Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Łukaszo » 15 gru 2003, 17:35

NO CÓŻ...JESZCE PRZED KONCERTEM BYLISMY "SIEROTAMI" WIĘC...NIECH TAK ZOSTANIE :wink:
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 15 gru 2003, 17:37

Taka relacja mnei satysfakcjonuje ;-) :D dzięki Sylwia... podziwiam odwagę Syriel... jakoś nikt wcześniej o tym nie wposmniał... mam wrażenie że FFc zdrowieje... jeśli wiecie co mam na myśli... :D
...aż łezka mi isę zakręciła w oku kiedy czytalam tą relacje... tak bardzo chciałam tam być... :( i tak realne mi isę to wydawało...
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
AGANIESZKA
Członek FFC
Posty: 479
Rejestracja: 26 maja 2003, 15:00
Lokalizacja: GRODKÓW/NYSA

Postautor: AGANIESZKA » 15 gru 2003, 17:40

oo sylwia to pobiła wszystkich z ta recenzja.. ale jak pomysle o tych wszystkich sytuacjach.. az sie łza w oku kreci.. a myslałam zę oja bedzie dobra.. a tu takie coś.. nawet nie dorasta sylwi relacji do piet chlip :(
Awatar użytkownika
iwan
Posty: 797
Rejestracja: 13 sie 2002, 6:27
Lokalizacja: Piekary Slaskie

Postautor: iwan » 16 gru 2003, 13:55

Jeszcze 3 "sierota" dopisze swoja relacje :D :
Nie bede pisal ze nie umialem sie doczekac na ten koncert i same Mikolajki bo to napewno kazdy czul :) Jush na koncercie w Katowicach ugadalem sie z Olvia (czyt.:wykusilem jej mame zeby jechala:P) i umowilismy sie w Katowicach przy pamietnej z dnia wczesniejszego budce "Ruchu" gdzie "zgubila" sie mama Olvi :P Ola jush tam byla wiec ruszylismy na busa "E" do Jaworzna,ktory zazwyczaj przyjezdza dwupietrowy.....no wlasnie.... zazwyczaj... :evil: w niedziele niestety przyjechal stary,prawie na wykonczeniu bus i z nici z jazdy kilka metrow wyzej nad ziemia :lol:
W autobusie skaplem sie ze na komorce nie mam nr.Syriel :oops: no i nie wiedzielismy za bardzo gdzie wysiasc... jednak po drodze na szczescie z busa widzielismy plakaty i przy pomocy sympatycznego starszego pana wysiedlismy na wlasciwym przystanku (very dzieki :) ) Przed hala stala jush wieksza grupka FFC (sorka,nie bede wymienial bo beda pretensje ze o kims zapomne :P) no i niestety na przywitanie wiadomosc ze nie wpuszcza nas bo mamy "lewe" bilety. Zaraz zjawila sie Sylwia i jak zawsze wszystko wyprostowala (jeee co bysmy bez Ciebie zrobili :D). Weszlismy do knajpki w hali i jakos po 15 minutach jakos jej stan odbiegal od stanu poczatkowego (hyh po naszym calkowitym wyjsciu to jush nawet nie pisze :P) Zaczelismy zamawiac rozne trunki,od soczkow po pifka i wsciekle psy, do ktorych pani barman troszke za duzo lała tabasco (pierwszy raz pilem je takie ostre :twisted: ). Dalismy sobie prezenty na Mikolajki (wrrr szkoda ze musialem kupowac prezent Lewisowi :twisted: ale to moja wina ze jako ostatni glosowalem ;P), Pajaczku dziekuje za śliczny krawacik,starsznie mi sie podoba :D Czas lecial, przecwiczylismy piosenke dla Karinki,wkoncu zjawila sie sama zainteresowana,wydaje mi sie ze fajnie chyba to wyszlo,Kasia przygrywala nam na tamburynie :P Potem zjawil sie Maciek i Jola,zespol mial probe na hali,gdy szedlem do kibelka mozna bylo uslyszec "Muzyyyyka ciagle graaaaaa, tancze i jaaaaaa" :lol: Potem do nas przyszedl zespol,dostali takie fajne czapeczki mikolajkowe,Ance jakos chyba srednio to odpowiadalo lub nie okazywala tego (moze by znow wolala malpe hyh Sylwia :P) bo nawet zalozyc nie chciala jej :roll: Sylwia przeczytala za zespol wierszyki,bo "Sylwia ma lepszy glos" heh :) (lenistwo rulezzzz:P)
No i przyszedl czas na koncert....nie bede opisywal co tam sie dzialo bo to kazdy jush napisal a w szczegolnosci Sylwus :) Szkoda tylko ze Maciek nie zalatwil nam wejscia przed barierki (w Katowicach Jola tesh nie umiala zalatwic :roll: ) ale wierzymy,ze sie przynajmniej starali :)
Bardzo smutno sie stalo gdy byly dolujace piosenki i wiekszosc lasek zaczela plakac....probowalem pocieszac iwonkex ale cos srednio mi to wychodzilo.... :roll: No i oczywiscie bis... i koniec koncertu.....
Fajnie bylo uslyszec wreszcie Julie na zywo bo na wczesniejszych dwoch koncertach nie moglem byc z przyczyn nie zaleznych ode mnie,jednak brakowalowalo "W ksiezycowym snie...", a moze sie kiedys doczekamy "Aniele moj" (Wrrrr propos ANiola to zapomnialem wziac na koncert mojego ciezko wystaranego singla po autografki :( nastepnym razem jush chyba nie zapomne:) )
Co do samego naszego zachowania:jak jush w innym temacie pisalem-to normalka ze szalejemy na koncertach bo takie jest FFC :P (Adas dobrze ze mnie znowu z piwem nie widziales hyhy :) ) a do tego krzyczenia "Karina" hmmm ja tylko potrafie sobie wyobrazic jak sie czul zespol.... ale jak wszyscy pisali emocje wziely gore :?
Po koncercie jeszcze chwilka z zespolem i z naszym Adamem z forum ktory dojechal pozniej no i Frezerka "karetka" ( :P ) do domciu.

Podsumowujac: bardzo mi sie podobalo,teraz czas na podziekowania heh:
1.Sylwi i Karince ze sa :)
2.Frezerowi za transport :D
3.Olvi ze mogla jechac z nami
4.Cieniowi i Sliwce za poswiecenie-to sie nazywa byc prawdziwym fanem-naprawde wielki podziw do was :)
5. FFC za to ze sie znow spotkalismy :)

Uwagi:
Co do samego koncertu nie mam uwag, jedynie Sylwia jak czytalem twoja relacje to zauwazylem ze jedno zdanie moze byc nie zrozumialem dla kogos,kto nie byl na koncercie:

Sylwia(p.prezes:P) pisze:"(Ania W.) ...dostała jeszcze to co mieliśmy przygotowane dla Joli i Maćka czyli skarpętę mikolajową wypchaną cukierkami "

Zeby ktos nie pomyslal ze zamiast dac Joli i Mackowi prezenty dalismy dla nich przeznaczone Ani :P
iwonkax pisze:Kilka osob pilo "wsciekle psy", inni robili zdjecia

Hyhy a ty nie pilas?? :twisted: :lol:
I jeszcze taka moja osobista uwaga....poprostu zauwazylem ze choc tak dlugo (??) jestem w FFC jeszcze mi duzo do was brakuje....zauwazylem to na koncercie .... i czuje to na forum.....taka jedna mala rzecz a potrafilaby ucieszyc.... :roll:
iwonkax pisze:"im dluzej jestes tym jest lepiej"

:roll: :?: :roll:

====> Śpieszmy się kochać ludzi-tak szybko odchodzą... <====
Awatar użytkownika
Olvia
Posty: 19
Rejestracja: 21 paź 2003, 14:41
Lokalizacja: Będzin

Postautor: Olvia » 16 gru 2003, 14:44

Ja jak już pisałam (albo i nie?) jestem koncertem w jaworznie zachwyconaaaaaaaaaaaaaaa... było poprostu fajjjnnnniiiiiieeeeee i bardzo dziękuje iwanowi za to że mogłam sie tam znależć (ale to pewnie przez to że moja mama się zgubiła i jej głupio było;) i tak wogóle dziękuje sylwi,jesooskowi,moonowi,ally,pajączkowi,agniesi,lechowi,lukaszowi, karince,sławkowi,iwanowi,dorotce,martynce i wielu innym za to że byliście i tak ciepło mnie przyjeliście... ;) no i oczywiście dziękuje za tronsport...
...czasem warto zostawić to wszystko, leżeć na ulicy wpatrywać się w niebo, wspominać dni gdy było się wariatem nawet mądrzy ludzie robiem czasem coś głupiego...
Awatar użytkownika
iwonkax
Posty: 1723
Rejestracja: 10 maja 2003, 4:05
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

Postautor: iwonkax » 16 gru 2003, 15:08

iwan pisze:
iwonkax pisze:Kilka osob pilo "wsciekle psy", inni robili zdjecia

[color=olive] Hyhy a ty nie pilas?? :twisted: :lol:

ciiiii...... :twisted: :twisted:

iwan pisze:
iwonkax pisze:im dluzej jestes tym jest lepiej

:roll: :?: :roll:

Chodziło mi o to, że z kazdym spotkaniem czuje sie w towarzystwie FFC lepiej..... :wink:
Tutaj miejsce gdzie jest dobrze
Tutaj aksamitny spokój...
Awatar użytkownika
frezzer
Posty: 214
Rejestracja: 12 cze 2003, 4:34
Lokalizacja: Siemianowice Ślaskie

Postautor: frezzer » 16 gru 2003, 16:13

iwan pisze:
2.Frezerowi za transport :D


Służe uprzejmnie i polecam sie na przyszłość :D

Wesołych...
You cry, You learn

Wróć do „Koncerty”