Tychy.

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 03 lut 2008, 1:32

To chyba jeden z najlepszych moich koncertów, dawno się tak nie bawiłam :)
Na początku wydawało się być drętwo, mało miejsca pod sceną ale później wszystko się rozkręciło, parę osób podeszło do przodu. Koncert jak najbardziej udany... Jak wyjdzie dvd to sami się przekonacie :)
Na razie tyle bo padam już... Jak się obudzę i dojdę do siebie to napiszę dłuższe :)
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Ania xD
Członek FFC
Posty: 1074
Rejestracja: 16 wrz 2007, 10:29
Lokalizacja: Bieruń

Postautor: Ania xD » 03 lut 2008, 9:07

No to może mała relacja z tego koncertu :D
Do Tychow przyjechalysmy ok 15:30 i udałysmy się na dworzec po Pawła i Marka :) Czekałyśmy na nich chyba z godzinę ale Sylwia nie dawała nam sie nudzic, wydzwaniajac co pol minuty :P Wreszcie przyjechali śmiejąc się już przy wysiadaniu :P :D Udaliśmy się do sklepu a nastepnie w strone teatru gdzie mial odbyc sie koncert :) Aby tam dojsc, wystarczylo isc caly czas prosto, co mowilam od samego poczatku, ale itak jak to Paweł mowi: Doszlismy tylko dzięki jego mapie :mrgreen: Gdy bylismy juz na miejscu, przywitalismy sie z Sylwia i poszlismy kupic bilety :) Mielismy zarezerwowane miejsca w 1 rzędzie. Na początku, jak juz Sylwia wspomniala... wydawalo sie, ze bedzie dretwo ale potem zabawa sie rozkrecila :D Przez caly koncert "stalismy" :twisted: pod scena :) Otaczała nas cala masa kamer, co bylo troche denerwujące. Oj sie dzialo... :mrgreen: Ale o tym juz nie bede pisac, zobaczycie na dvd ;) Po koncercie bylam ledwo zywa :P Poszlismy na korytarz, gdzie Ania rozdawala autografy :) Pogadalismy troche, zrobilismy pare fotek... potem bylismy przy garderobie, ale nie zabawilismy tam dlugo, gdyz zespol nie mial za wiele czasu... Wyszlismy pod teatr i zaczelismy glowkawac co robimy dalej... Sylwia zaproponowala zebysmy u niej spali, ale niestety plan nie wypalil... :( Postalismy troche pod teatrem, potem poszlismy na przystanek. Z tamtad mnie i Age zabral jej tata, a reszta ekipy zostala :P Co robili dalej to juz nie wiem... :P Koncert byl rewelacyjny! Dawno sie tak swietnie nie bawilam! :D

Podziękowania:
-Dla Ani: Za wszystko to, o czym mialam nie pisac :P :) I za wspolna fotke :)
-Dla zespołu: Za Świetny koncert! :)
-Dla Marka i Pawła: Za to, że przejechali cala Polske żeby być na tym koncercie, za wspanialy humor i swietna zabawe i w ogole za wszystko! :)
-Dla Sylwii: Za umilanie nam czasu na dworcu, super reakcje na nasz widok :P Świetną zabawę i marudzenie po koncercie :P :D
-Dla Agnieszki: Za to że pojechala ze mna na ten koncert i czekala na dworcu. No i za swietna zabawe :)
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 03 lut 2008, 12:24

No to ja napiszę.
Podróż do Katowic nudna i nieciekawe towarzystwo. Poza tym rozleciał mi się na wejście zamek od kurtki co uznałem za zły znak. Ale od Katowic zaczęła się przygoda o której będę długo opowiadał :). W Katowicach spotkałem się z Pawłem (burżuj 1 klasę sobie wykupił) i pojechaliśmy do Tychów. W Tychach czekały na nas Ania i Aga, które się przeraziły widząc dwóch zaśmiewających się do łez debili wyskakujących z pociągu. Ale jak Paweł od drzwi oglądał mapę i analizował drogę (cały czas prosto) to nie mogłem powstrzymać brechtu. Po nabyciu płynów w sklepie poszliśmy do teatru, tam powitałem kolegę z forum Dżemu (Armin to świetny facet, którego znam chyba z 2 lata i w końcu była okazja się zobaczyć w realu) i Sylwię, która nas telefonem zabiła. Dzwoniła do Pawła:
-S : gdzie jesteście bo mi nudno?
-P : Pod jakimś płotem
-P : Dużo ludzi jest?
S : Sama tu siedzę.

Zaczął się koncert, w prześlicznym teatrze, my pod sceną of kross. Zero barierek, ochrony, mało ludzi.
Tracklistę miałem 30 cm od siebie. Zagrali koncert i zaczęła się magia. Przed bisami Maciek przybiegł do Pawła mówiąc że mamy iść na scenę bo koncert wyjdzie na dvd i ma być kolorowo. Oczywiście nasza ekipa nie odpuszcza takich okazji i odśpiewaliśmy Agnieszkę ze sceny.
Zespół poszedł, została Ania. Paweł poprosił o Narcyza, zespół wyszedł - zagrali. Znowu poszli, Ania się żegna.
Poprosiłem o Łabędzia. Ania stwierdziła że musimy jej pomóc bo nie pamięta tekstu. No i siara bo dała nam mikrofon i się lekko zamotaliśmy :D. Zresztą zobaczycie na filmach. Potem Maciek zaprosił nas do garderoby i trza się było zwijać. Pożegnanie z Anią i Agą - jestem z Was dumny normalnie :). Sylwia nas podstępnie wyprowadziła na drogę na Katowice na stopa gdzie nikt się nie zlitował i nas nie zabrał(machaj Paweł machaj).
Autobus na dworzec, pożegnanie z Sylwią, hamburger i dworzec. Się okazało że Paweł ma do pociągu 6 godzin.
Ale Paweł to Paweł - wsiadł ze mną i przyjechał do Szczecina :D
Jechaliśmy z Ukraińską ekipą, której Paweł nie rozumiał w sumie :D. Ale polewał na maksa. W Szczecinie poszliśmy do knajpki i odprowadziłem "psa który jeździł pociągiem" (Paweł rozwinie tą myśl jak dojedzie kiedyś do domu), wsadziłem do przedziału, pomachałem. no i jestem.

Podzięksy :

Paweł - ja z tobą na koniec świata pojadę ( btw - ciekawe gdzie jesteś bo pan na peronie się pytał dlaczego pociąg jedzie w drugą stronę)
Aga i Ania - szacun wielki, nawet nie marzyłem, że Jesteście tak genialne i (no taki zwrocik wyrażający podziw) FFC-owe
Sylwia - za koncert, kolejne spotkanie, za to że dzięki Tobie nie siedzę teraz w Tychach tylko w domku
Ania W. - za Łabędzia, za cały koncert, Jesteś genialna
Łzy - za najfajniejszy koncert na jakim byłem od paru lat - ta trasa to genialny pomysł
Armin - za spotkanie - w końcu mogłem przybić piątkę z Tobą - teraz ja na Dżem pojadę na Śląsk i się zobaczymy
Maciek - za to że nam tak zaufałeś. Ukłon.

Warto było przejechać cały kraj. Było smerfastycznie.
Awatar użytkownika
ufo1987
Posty: 1
Rejestracja: 03 lut 2008, 16:03

Postautor: ufo1987 » 03 lut 2008, 16:09

Byłam już na paru koncertach Łez, ale ten był naprawde wyjątkowy. Wielkie dzięki zespołowi za tak świetny pomysł z trasą akustyczną, za klimat. Niewiele
osób z polskiej sceny muzycznej zdecyduje sie na taką formę, a to z prostej przyczyny wielu tzw. wokalistów nie potrafi śpiewać na żywo. Ania wykonuje każdą piosenke fenomenalnie-w dodatku nie jest wielką panią tylko sympatyczną, cudowną artystką. Serdeczne pozdrowienia!
stracone szanse to największe przekleństwo wypowiedziane samemu sobie
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 03 lut 2008, 20:29

No.. teraz mogę napisać coś więcej...
Na koncert pojechałam dosyć wcześnie, bo później nie miałam za bardzo autobusu.
Tak więc siedziałam sobie i czekałam na koncert i resztę ludzi.
Im się jednak nie śpieszyło ale mi się zbytnio nie nudziło (dobrze że wymyślono gg w telefonie ;) )
Jak już reszta ludzi w końcu przyszła to poszliśmy zanieść kurtki i weszliśmy na sale...
Ludzi jednak troszkę się uzbierało ale na początku jakoś pustki były...
Usiedliśmy w pierwszym rzędzie i czekaliśmy na koncert...
Było wesoło jak się koncert zaczął bo nic nie było widać na scenę bo światło świeciło prosto w oczy...
Na drugiej piosence się wszystko zmieniło. Podeszliśmy pod scenę i świetnie się bawiliśmy :)
Koncert był jak najbardziej udany... Dawno na takim nie byłam... a jeszcze te kamery ciągle gdzieś latające w publiczności i na scenie...
Niestety co fajne i miłe szybko się kończy, ale był wyjątek... Jeden bis, potem drugi... trzeci.... i ten czwarty o którym wspomniał Marek...
Po koncercie poszliśmy po kurtki i czekaliśmy sobie, pogadaliśmy z Anią i Maćkiem, fotki, pocztówki itp :) Później poszliśmy do garderoby ale długo nie pogadaliśmy bo panowie robili zdjęcia itp... W końcu zdecydowaliśmy iść... ale zamknęli nam drzwi... ale w końcu jakiś pan nam otworzył...
Po drodze spotkaliśmy pana co nagrywał, pogadaliśmy chwilę, dał nam wizytówki i udaliśmy się do wyjścia. Przed teatrem staliśmy i nie umieliśmy się zdecydować gdzie się udać... w końcu poszliśmy, ale relacja już o tym to nie tutaj :) w domu byłam o 23.45... a miałam tak blisko :twisted:

Podziękowania:
Markowi i Pawłowi że Wam się chciało jechać na drugi koniec polski tyle godzin żeby pobyć 2 godziny na koncercie... :)
Ani i Agnieszce za spotkanie, poznanie z Agnieszką i za to że byłyście...
Ani za humor, zdjęcie, wspaniały koncert...
Maćkowi za wszystko i za scenę...
Całemu zespołowi za koncert :)
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Ania xD
Członek FFC
Posty: 1074
Rejestracja: 16 wrz 2007, 10:29
Lokalizacja: Bieruń

Postautor: Ania xD » 03 lut 2008, 21:53

W Tychach czekały na nas Ania i Aga, które się przeraziły widząc dwóch zaśmiewających się do łez debili wyskakujących z pociągu


Co Ty gadasz? :P Przerazone to my bysmy byly jak byscie wyszli jak normalni ludzie... :twisted: :D
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 03 lut 2008, 22:50

My jesteśmy normalni, my tylko się czasem zachowujemy normalnie inaczej
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 04 lut 2008, 0:02

Zajebiście żałuję, że nie było mnie na tym koncercie ;/ Nie mogę sobie tego darować ;P Szczególnie po tym co wyczytałem na forum oraz po tym, co Paweł opowiedział mi na gg ;P
Mam nadzieję, że to DVD wyjdzie i to szybko ;P No i, że nic nie zostanie wycięte ;D

A oto wpis z "Księgi gości" na stronie Ani:
"Serdeczne podziękowania dla Maćka i Andrzeja - Managerów z Zespołu ŁZY za zaufanie i zajebi...ta impra w Tychach. Mama nadzieję ze sifinalizujemy temat filmu z koncertu. Cieszę się ze mogliśmy ze sobą spędzić trochę czasu. Mam też nadzieję ze materiał filmowy z Teatru Małego w Tychach będzie świetnym utrwaleniem Waszej ciężkiej pracy.
Pozdro z Tychów.
Marcus wraz z ekipą BETA /www.videobeta.com/"
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Ania xD
Członek FFC
Posty: 1074
Rejestracja: 16 wrz 2007, 10:29
Lokalizacja: Bieruń

Postautor: Ania xD » 04 lut 2008, 15:05

Mam nadzieję, że to DVD wyjdzie i to szybko ;P No i, że nic nie zostanie wycięte ;D


A ja mam nadzieje ze nam dadza cenzure na oczy... :twisted: :P
Awatar użytkownika
xxAguśkaxx
Członek FFC
Posty: 159
Rejestracja: 16 wrz 2007, 18:54
Lokalizacja: Bieruń Nowy

Postautor: xxAguśkaxx » 05 lut 2008, 16:25

No ja też mam nadzieję że będzie cenzura mówiąc o mnie a nie o Ani :lol:
Moje gg to 6744713
http://www.myszka1994.fotosik.pl -Zdięcia mojego Machmutha
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 06 lut 2008, 7:04

Paweł mi łaskawie przesłał foty :P. 90 mb. Chce ktoś??
Awatar użytkownika
pama63
Posty: 970
Rejestracja: 06 lip 2006, 11:34
Lokalizacja: Boguszów-Gorce

Postautor: pama63 » 09 lut 2008, 10:05

fragment koncertu w Tychach a dokładniej "Oczy szeroko zamknięte" :D

http://www.youtube.com/watch?v=BeUxVN3Pr9E
gg: 3908874 :)
Awatar użytkownika
_Paweł_
Członek FFC
Posty: 580
Rejestracja: 13 lis 2006, 22:26
Lokalizacja: Elbląg / Gütersloh

Tychy

Postautor: _Paweł_ » 09 lut 2008, 16:47

Trzeba napisać podziękowania:)

Markowi- Za to, że chciało Ci się jechać przez całą polskę, żeby się z nami zobaczyć;) I za to, że jakoś mnie pokierowałeś wkońcu do domu.
Ani i Agnieszcze- Za poznanie i za to, że robiłyście za mnie zdjęcia na koncercie;P
Sylwii- Za kolejne spotkanie, rozmowy i wycieczkę po Tychach ;D
Darii- za zarezerwowanie nam miejscówek;)
Zespołowi- za genialny koncert:D
Maćkowi- za scenę... \m/
Arminowi- za poznanie i nagranie koncertu;)

Zdjęcia:
:arrow: http://rapidshare.com/files/89452607/Tychy.rar
Ostatnio zmieniony 09 lut 2008, 21:05 przez _Paweł_, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
zegotka
Posty: 19
Rejestracja: 04 cze 2006, 15:21

Postautor: zegotka » 09 lut 2008, 17:05

Koncert Łez w moim ukochanym mieście był naprawdę fantastyczny. Każda chwila, którą tydzień temu spędziłam w teatrze była niezapomniana i tak jak napisałam na stronie Ani:

dziękuję za wspaniały koncert w Tychach !
Było naprawdę niesamowicie, byłam i jestem pod mega wrażeniem. Twój wspaniały kontakt z publicznością i zbudowany przez zespół nastrój spowodował, że ten koncert na długo pozostanie w mojej pamięci. Cieszę się, że był rejestrowany i kiedyś będę mogła przeżyć to jeszcze raz oglądając nagranie na szklanym ekranie.
Pozdrawiam
Ps. Twój nieziemski wokal nie raz w czasie tego koncertu sprawił, że nie mogłam oddychać z wrażenia. ;)

Tak, więc po tym koncercie znów na nowo z jeszcze większą siłą odżyło moje uwielbienie dla Łez i piosenek wykonywanych przez Anię.

Pozdrawiam członków fanclubu (jesteście niesamowici) chyba każdy artysta marzy o takich fanach.
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 09 lut 2008, 18:49

Dzięki za miłe słowa. Warto było te 9 godzin tłuc w jedną stronę. Choćby dla tego posta powyżej :)

Wróć do „Koncerty”