Dębica.

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Elly
Posty: 1350
Rejestracja: 03 lis 2003, 17:40
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontaktowanie:

Postautor: Elly » 16 lis 2004, 15:04

Mam dla Was złą wiadomość, właśnie dzowniła do mnie Jola, powiedziała, że biletów juz nie ma, jedynie te co my załatwiliśmy sobie na początku. Nie ma co już do niej dzwonić, bo tych biletów po prostu nie ma. Nic już na to nie poradzę.. eh, no nic, to by było na tyle. Pozdrawiam.
Obrazek
Awatar użytkownika
MeDuZa
Posty: 593
Rejestracja: 05 maja 2004, 20:57
Lokalizacja: Przemyśl
Kontaktowanie:

:/

Postautor: MeDuZa » 16 lis 2004, 15:25

"Choć wszyscy zapłaczą, to nic się nie zmieni..."
Obrazek
Obrazek
don't copy
Awatar użytkownika
taodmisia
Członek FFC
Posty: 1632
Rejestracja: 17 lip 2003, 21:45
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: taodmisia » 16 lis 2004, 15:35

Ja i tak już zrezygnowałam, miłej zabawy :*
...:::Ubierała się na czarno i lubiła spiewac:::...
...:::Kochała się w kwiatach, motylach i drzewach:::...
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 16 lis 2004, 15:40

Szkoda... Gdyby to nie było 12 godzin w pociągu to i tak bym pojechał. Zawsze można mieć nadzieję że ktoś zrezygnuje w ostatniej chwili i odsprzeda bilet. Albo się przewróci o moją nogę i zgubi :twisted:
Miłej zabawy Elly:)
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
mila
Posty: 567
Rejestracja: 20 wrz 2002, 23:13
Lokalizacja: Przemyśl

Postautor: mila » 16 lis 2004, 18:19

Dzwoniłam właśnie do Joli, gadałam z nią, chciałam jeszcze coś załatwić, ale niestety już nic się nie da zrobić. :cry: Jola kazała w swoim imieniu przekazać, że bilety wszystkie są wyprzedane i nie da się załatwić jakiś innych wejściówek, bo koncert jest w domu kultury, liczba miejsc jest ograniczona (chyba do 350), a przepisy przeciwpożarowe nie pozwalają na pomieszczenie większej ilości osób. Wkręcić się po prostu nie da. Nie dzwońcie już! :evil: :cry: :cry: :cry:

Elly baw się dobrze!
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 16 lis 2004, 19:43

mila pisze: A co z Sylwią;)???

Mila-Jeśli chodzi o mnie to nie zjawię się (dopiero teraz odp-nie miałam forum ;/), tak wyszło :| sylwia;-)
Awatar użytkownika
mila
Posty: 567
Rejestracja: 20 wrz 2002, 23:13
Lokalizacja: Przemyśl

Postautor: mila » 17 lis 2004, 19:54

No teraz to ja się tez nie zjawię...biletów już nie ma :evil: :evil: :evil:
Człowiek się napala na koncert, a tu lipa...niecierpię tego... :evil: :evil: :evil:
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 18 lis 2004, 0:52

Jadymy na koncerta Siostra ::D
Uważaj - to nie chmury - to Pałac Kultury :D
To tylko 900 km w końcu :P
(Lecę bo chcę......)
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
taodmisia
Członek FFC
Posty: 1632
Rejestracja: 17 lip 2003, 21:45
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: taodmisia » 20 lis 2004, 14:43

a ja dzisiaj czekam na telefon z tego koncertu :D
...:::Ubierała się na czarno i lubiła spiewac:::...
...:::Kochała się w kwiatach, motylach i drzewach:::...
Awatar użytkownika
tynka
Członek FFC
Posty: 3349
Rejestracja: 30 cze 2003, 19:43
Lokalizacja: Zabrze

Postautor: tynka » 20 lis 2004, 19:53

Dziekuje mojej kochanej Elly za telefon na Aniele mój :*********** Ładnie Ala spiewasz :D::D słyszałąm cie bardzo dobrze .... zarowno tak jak Anke :D
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 20 lis 2004, 20:05

Ha! 'Niebieska sukienka'. Bardziej słyszłam Elly niż Ankę :twisted: . Elyśka dzięki :**** :D sylwia;-)
Awatar użytkownika
kasieńka15
Członek FFC
Posty: 874
Rejestracja: 28 gru 2003, 18:01
Lokalizacja: Kwidzyn
Kontaktowanie:

Postautor: kasieńka15 » 20 lis 2004, 20:10

A ja słyszałam 'Twoją ot tak' <serduszka> ;*
~Czerwona na Niej sukienka, czerwoona w sercu udręka. (;

http://marzen-horyzont.blog.pl
Awatar użytkownika
taodmisia
Członek FFC
Posty: 1632
Rejestracja: 17 lip 2003, 21:45
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: taodmisia » 20 lis 2004, 21:20

Słyszałam JJJ i chwile gadałam z Ace'm dzięki mar-r :) :!:
...:::Ubierała się na czarno i lubiła spiewac:::...
...:::Kochała się w kwiatach, motylach i drzewach:::...
Awatar użytkownika
Elly
Posty: 1350
Rejestracja: 03 lis 2003, 17:40
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontaktowanie:

Postautor: Elly » 21 lis 2004, 8:31

Wróciliśmy... właśnie spędziłam ok. 14 godzin w pociągu :twisted: Ale co tam, jak w drodze powrotnej jest takie towarzystwo (czyt. Jola&Ace) to nudno nie było :twisted: Zresztą Brat, Ty wiesz o tym :D :D A z Bratem to pod sceną sobie poskakałam przynajmniej :P Napiszę pozniej relację, bo narazie moja głowa nie umie się utrzymać w pionie.... Ah... powiem jedno.. warto było przejechac te 1500 km :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 21 lis 2004, 15:05

Heh. Nie mam netu i nie wiem czy Siostra już machnęła relację, ale najwyżej się zdublujemy.
Wyruszyłem ciapongirm o 19.00 w piątek mając przed sobą 12 godzin jazdy. Do 23 sobie pogadałem z pasażerami po czym oko mi się zamknęło, zresztą od Poznania byłem sam w przedziale :).
O 4-tej przetarłem zaspane oczka i wziąłem się za książkę. Ok. 6-tej zadzwonił tata Elly z propozycją pojechania do Rzeszowa - jednak jako że nie byłem na 100 % czy mój środek lokomocji ma ochotę tam zawitać, wysiadłem w Dębicy. Zimno jak piiiiiiiiii a następny pociąg za 1,5 h - niewesoło - udałem się do sklepu po jakieś wyposażenie. Za mną stała sympatyczna kobitka, która jak się okazało właśnie jedzie do wspomnianego Rzeszowa
Zabierze mnie Pani (tu postarałem się upodobnić do Kota w Butach z Shreka 2). A nie boi się pan?? Nie. Wyszliśmy przed sklep i okazało się że będę jechać samochodem Nauki Jazdy z nieco przerażoną kursantką za kierownicą :P. Ale spoko- dojechaliśmy.
Po krótkiej chwili zjawili się Elly z Tatą. Uściskałem Siostrę i poszliśmy na śniadanie. Ok. 13-tej pojechaliśmy do Dębicy.
Odnaleźliśmy miejsce koncertu i śmiało weszliśmy.
- My do Łez
- AAA Łzy - Panie Kierowniku, część zespołu przyjechała - tu macie Państwo garderobę, scena jest tam :D
Poszliśmy do technicznych, troszkę pomogliśmy (Tata uratował elektrykę :)).Technicy przynieśli tajemniczą skrzynię z napisem ŁZY GŁOWY co zrodziło podejrzenie że będą skręcać zespół (ale nie wiem bo nie widziałem skrzyń ŁZY RĘCE albo ŁZY NOGI :D.)
Poszedłem do sklepu po browarka, zostawiając Elly która twierdziła że się nudzi :P.
Po powrocie zastałem już cały zespół - więc powitania - i do 17-tej krążyliśmy między Łezkami a techniką.
-Ania - że wam się chciało jechać taki kawał
-ja - a co, a Ty byś na Łzy nie pojechała??
Zaczęła się próba - zagrali Ankę i Twoja Ot Tak. Ja poszedłem szukać Taty Elly, ale zamiast niego natknąłem się na Arturo 2000. Sam nie wiem jak za mną wszedł, ale wszedł.
Zaczął się koncert. Miejsca siedzące, wszyscy sobie usiedli, jedynie Elly i ja pod sceną.
W czasie koncertu nie udało się wyciągnąć luda - skakało może z 40 osób - a klimat był świetny, więc sami sobie winni.
Zagrali stały program, więc nie będę przepisywać bez sensu.
Z ciekawych rzeczy - pierwszy raz obyło się bez plamy na Anastazji - oklaski nie przerwały piosenki.
Po koncercie Ace miał małą uroczystość rodzinną, więc nie przeszkadzaliśmy (mam nadzieję).
Ja odbyłem długą rozmowę z Arkiem, a później Jolą (z którą w końcu miałem okazję dłużej porozmawiać - Jest świetna***) na temat fanclubu.
Szczegóły podam w innym temacie, ale wnioski są interesujące.
Po chwili dowiedzieliśmy się że wracamy tym samym pociągiem co Jola i Ace :D
Pożegnaliśmy Anię i chłopaków i ruszyliśmy na dworzec (zawiózł nas nieoceniony Pan Czesiu :))
Podróż była tak wesoła, że do tej pory mam smajla. Ale to się nie da opisać. Ace jest po prostu niesamowity :D. Sypał dowcipami, budził Jolę której się to chyba nie podobało :P i śpiewał Jej kołysanki oraz piosenkę tytułową z bajki o Piaskowym Dziadku. Poza tym odstawił prawdziwy spektakl prezentując dialog japońsko-wietnamski, ale sami się proście jak go spotkacie bo ja nawet tego na żywo nie powtórzę.
Ok. 1-ej posnęliśmy, o 5.10 Ace na szczęście otworzył oko i zobaczył że za 3 min. wysiadamy. Byliśmy we Wrocławiu - pożegnaliśmy Jolę i Wujka Waldka i biegiem popędziliśmy na pociąg do Szczecina (2 min. mieliśmy).
Po drodze pożegnałem się z Siostrą i Jej Tatą (ech te pożegnania) i dojechałem do domku.
Podziękowania dla :
Elly i Tata - ale daliśmy czadu - buziaki wieeelkie dla Was,
Ace i Jola - jak będę gdzieś jechał to dzwonię do Was żeby ustalić wspólną trasę :D
Zespół Łzy - znowu nas nie wygoniliście :) I za świetny koncert****
Pani instruktorka jazdy - miło jest spotkać uczynnych ludzi :)
Technicy - Wy to się nanosicie :)
Jak mi się przypomni cokolwiek to dopiszę :)
PS. Elly ma świetne fotki w aparacie :)
Podobno są granice głupoty - to nieprawda

Wróć do „Koncerty”