Szczecinek

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 08 gru 2008, 21:22

Obie macie racje :P
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 08 gru 2008, 21:29

Przy piecu stoła,
Krupnioki grzoła,
A łon ją majt, majt, majt,
A łona sie śmioła.



:D:D


Tu nawet tekst jest :P

http://patrz.pl/mp3/przy-piecu-stola :D
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 08 gru 2008, 23:01

Kasiulek i Sylwia napisały już spore relacje, więc żeby nie zanudzać, ja tym razem napiszę relację inną niż zawsze :P

"Tajemnicza noc" - Prolog

Marta i Nemo udali się na dworzec, gdzie spotkali się z Bursztynem i wszyscy troje zakupili bilety do Szczecinka. Nie wiedzieli jeszcze w co się pakują...
Już podczas podróży można było zaobserwować, że coś jest nie tak. Kobieta, która siedziała koło nich cały czas się im przyglądała, lustrowała ich spod swoich okularów. Chciała to robić dyskretnie, ale jej nie wychodziło. Czemu ich tak obserwowała? Może wiedziała, co ich czeka?
Potem kawałek dalej usiadł Pan, który był w stanie nietrzeźwości i leczył go małą flaszką wódki. Ale buteleczka się rozbiła... Pan stracił orientację, nie wiedział z której strony są jego bagaże... Po chwili nagle wysiadł.
Podróż dobiegła końca. Na dworcu na trójkę naszych bohaterów czekali Sylwia, Paweł i Loki. Wszyscy udali się przed siebie w poszukiwaniu kina "Wolność", gdzie miał się odbyć koncert. Po drodze mijali zaskakująco dużo sklepów, przede wszystkim takich o nazwie "abc"... Nasi bohaterowie szli, gdy nagle spod ziemi niespodziewanie ukazała się im Kasiulek... Dotarli do niepozornego kina, w całym mieście zero reklamy koncertu, żadnych plakatów. Po wejściu do kina zostali z niego delikatnie wyproszeni i wylądowali w kawiarni, gdzie prowadzili różne rozmowy. Na chwilę dołączył do nich Maciej D. Wkrótce udali się po raz drugi do kina, tym razem nie zostali wyproszeni. Po chwili czekania udali się na koncert...


-------------------------------

Koncert udany. Na początku staliśmy z boku, jednak szybko udaliśmy się pod scenę. Nawet trochę poskakaliśmy :P Najlepszym momentem było dla mnie "Słońce" - to po prostu mistrzostwo, kultowy kawałek, który rozwala na koncercie ;) Ania zaprosiła na scenę małą dziewczynę, z którą zaśpiewała "Narcyza". Adam też pośpiewał, ale o tym wszystkim pisali już inni :P Jeden z lepszych akustyków ;) Po koncercie postaliśmy z Pawłem w sklepiku, krótkie rozmowy z Adim, Adamem, Anią, Maćkiem i Dyziem i trzeba było sobie iść :P

-------------------------------

"Tajemnicza noc"

...i teraz zaczyna się tajemnicza noc w Szczecinku... Nasi bohaterowie chcieli znaleźć jakiś klub bądź pub, gdzie mogliby przeczekać noc, ponieważ pociąg mieli dopiero o 6 rano. Ruszyli w miasto. Jednak to nie było zwykłe miasto. To było miasto śmierci... W sobotnią noc nikogo na ulicach, opuszczone domy, puste ulice. Nagle zobaczyli cmentarz... potem zakład pogrzebowy... potem fabrykę nagrobków... potem następny zakład pogrzebowy... wszędzie trumny, krzyże... Brakowało chwili, żeby wieka się otworzyły i oczom Naszych bohaterów ukazały się zombiaki... Jednak Kasiulek swoją siłą woli i tajemną mocą nie pozwoliła tym zombiakom wyjść z trumien. Ale to nie był koniec tajemniczej nocy w Szczecinku... W końcu ujrzeli żywego człowieka. Nemo zapytał go o jakiś całodobowy klub. On oznajmił, że właśnie czeka na narkotyki... Że 3 km stąd jest jakaś knajpa... Że jego 20-osobowa ekipa czeka na nas... Może to były zombiaki? Nasi bohaterowie nie skorzystali z tej propozycji, odwiedzili jeszcze dwa hotele, przy czym logo jednego z nich grało dziwną psychodeliczną techno-muzykę... Pani w hotelu poleciła im schronisko młodzieżowe. Pojechali tam. Budynek wyglądał jak jakiś zakład psychiatryczny, ale zostali tam. Udali się do pokoju i po cichu zaczęli sączyć wódeczkę. Zachowywali się minimalnie za głośno, w końcu zdecydowali się iść spać. Zgasili światła, zapanowała cisza... I wtedy... PUK, PUK... Wchodzi kobieta schroniskowa ze słowami "Ja czuję, że Wy pijecie..." - czyżby nadprzyrodzone zdolności? Kazała nam też być cicho, podczas gdy my już od dobrych kilku minut siedzieliśmy w ciszy... - czyżby kobieta słyszała głosy? Bohaterowie poszli spać na godzinę, po czym wstali i jak najszybciej oddalili się z tego dziwnego miasta... Wszyscy przeżyli.


------------------------------------

Podziękowania:
:arrow: Loki - SPeCjalNe PodZIĘkoWaNIa zA KluCzE xD, no i też za usiłowanie wytłumaczenia mi co mówiłem Wam tydzień temu do słuchawki, za miecz świetlny w telefonie, ciche mówienie w schronisku i za skakanie na koncercie :P
:arrow: Marta - za kolejny koncert i za wszystko ;*
:arrow: Bursztyn - za wspólną podróż, opowieści różne i picie :P
:arrow: Paweł - za poznanie \m/ - taki żart :P
:arrow: Kasiulek - za Twój samochód, który pomógł nam bardzo, no i za odganianie zombiaków :P
:arrow: Sylwia - za poświęcenie się i jechanie 76 godzin, żeby dojechać i wrócić z koncertu \m/
:arrow: zespół i technika - za kolejny udany koncert ;)
:arrow: Adi, Adam, Ania - za krótkie rozmowy ;)
:arrow: Daria, Dyzio, Maciek - za wszelaką pomoc :P
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
__daria__a
Posty: 4590
Rejestracja: 20 gru 2003, 18:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: __daria__a » 08 gru 2008, 23:04

Twoja relacja ma MOC \m/
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 08 gru 2008, 23:23

Nemo pisze: Na dworcu na trójkę naszych bohaterów czekali Sylwia, Paweł i Loki.


Drugą trójcę :D:D

Nemo pisze:W końcu ujrzeli żywego człowieka...

... który był zombiakiem, i chciał nas zaprowadzić do krainy zombi :D

Nemo pisze: :arrow: Sylwia - za poświęcenie się i jechanie 76 godzin, żeby dojechać i wrócić z koncertu \m/


Eeee... dojechanie i powrót zajęło mi 21 godzin, więc niecałą dobę :D
nie jest źle :P
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
tynka
Członek FFC
Posty: 3349
Rejestracja: 30 cze 2003, 19:43
Lokalizacja: Zabrze

Postautor: tynka » 08 gru 2008, 23:28

Nemo, Twoja relacja położyła mnie na łopatki... \m/ :twisted:
iskierka
Członek FFC
Posty: 405
Rejestracja: 02 lip 2008, 10:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: iskierka » 09 gru 2008, 9:10

Zaczynam się bać, jak Pan Prezes FFC po cmenatarzach robi wycieczki pokoncertowe :P
Aż strach poznać osobiście :P :P :P
Awatar użytkownika
Kasiulek
Członek FFC
Posty: 621
Rejestracja: 19 maja 2006, 22:12
Lokalizacja: Uniechów / Poznań

Postautor: Kasiulek » 09 gru 2008, 9:23

Nemo pisze:W sobotnią noc nikogo na ulicach, opuszczone domy, puste ulice. Nagle zobaczyli cmentarz... potem zakład pogrzebowy... potem fabrykę nagrobków... potem następny zakład pogrzebowy... wszędzie trumny, krzyże...


To naprawdę było przerażające. Wyobraźcie sobie, że idziecie ulicą i robi się coraz ciemniej i po drodze mijacie tylko te zakłady i trumny (dobre miejscówki do spania ;p), a na dodatek jakieś opuszczone domy z uchylonymi drzwiami. Istne sceny z horroru...

Nemo pisze:On oznajmił, że właśnie czeka na narkotyki... Że 3 km stąd jest jakaś knajpa... Że jego 20-osobowa ekipa czeka na nas...


Kolejny dowód na to, że było dziwnie, bo od miejsca spotkania z kolesiem miasto nie ciągnęło się przez 3 km, więc ciekawe gdzie by nas wyprowadzili...

Nemo pisze:jednego z nich grało dziwną psychodeliczną techno-muzykę...


I wyobraźcie sobie na dodatek do tego wszystkiego, że siedzicie pod zapyziałym hotelem i świecący szyld bez wszystkich literek mryga i trzeszczy nie tak jak powinien...

Jednym słowem MASAKRA jakaś się działa, albo to my coś sobie wkręciliśmy, ale wszystko wskazuje na to, że w Szczecinku dzieją się dziwne rzeczy, nie polecam jechać samemu :)


iskierka pisze:Zaczynam się bać, jak Pan Prezes FFC po cmenatarzach robi wycieczki pokoncertowe Razz
Aż strach poznać osobiście Razz Razz Razz


A Pani Prezes nie było, pewnie pierwsza by stamtąd uciekła :P
Nigdy więcej z drogi nie skręcę, bo przejęłam ster.
Zaciśnięte na nim ręce, dokąd płynąć wiem.
Choć w oczy czasem wieje wiatr, a czasem jest go brak, dopiero teraz czuję że żyje...
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 09 gru 2008, 13:59

Cieszę się, że moja relacja Wam się podoba :P

Jeśli ktoś miałby jakieś wątpliwości, co do prawdziwości mojej relacji, to Kasiulek chyba je rozwiała - to wszystko wyglądało właśnie tak, jak to opisałem :P

Zdjęcia wyszły mi średnie, ale postaram się dziś albo jutro je dać ;)
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...

-

...Nemo my name forevermore...

-

Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
marcin.piepik
Posty: 1
Rejestracja: 09 gru 2008, 16:34

Postautor: marcin.piepik » 09 gru 2008, 16:35

Kilka fotek z koncertu mojego autorstwa:

http://www.spacerki.pl/news.php?art=314

Pozdrawiam Marcin Piepik
Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 09 gru 2008, 20:07

Dziękuję...
... Damianowi - za cały wyjazd, dożywianie, humor :***
... Bursztynowi - za wspólne podróżowanie, rozmowy :**
... Pawłowi - Tobie za nic nie dziękuje, bo od Żyda i tak byś nie chciał!!
... Lokiemu - za towarzystwo, kolejny koncert i za to, że jesteś fajny :**
... Kasi - za kolejne spotkanie, pomoc, rozmowy :**
... Sylwii - za spotkanie po latach, zabawe :**

... zespołowi - za fajny koncert, humor na koncercie i przy rozdawaniu autografów :wink:
... Adamowi - za rozmowe i chęci :wink:
... Adrianowi - za rozmowę i także troche chęci :wink:
... Ani - za standardowe dozywianie, rozmowy i ich brak :wink:
... Maćkowi - za rozmowy i także dożywianie :wink:
... Dyziowi - za pomoc :wink:

Także specjalne pozdrowienia dla Pana, który jest wytrwały w podróżach na koncert prawie jak FFC :wink: Aha i dla pani, która czuje, że my pijemy :mrgreen:

iskierka pisze:Aż strach poznać osobiście :P :P :P

Poznałaś w Warszawie na koncercie charytatywnym w 2007 r. :wink:
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
Awatar użytkownika
Kasiulek
Członek FFC
Posty: 621
Rejestracja: 19 maja 2006, 22:12
Lokalizacja: Uniechów / Poznań

Postautor: Kasiulek » 09 gru 2008, 21:32

Trochę fotek:

Obrazek :arrow: My przed koncertem na rozstrzelanie pod ścianą, a Nemo jako kat, czyli fotograf :)

Obrazek Obrazek :arrow: Nowa wokalistka Łez - Maja 8)

Obrazek :arrow: Nie mogłam się powstrzymać, żeby nie sfotografować i nie wrzucić, transparent roku :D

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Mam parę filmików, ale się ładują i trochę to zajmie, więc wrzucę później.
Nigdy więcej z drogi nie skręcę, bo przejęłam ster.
Zaciśnięte na nim ręce, dokąd płynąć wiem.
Choć w oczy czasem wieje wiatr, a czasem jest go brak, dopiero teraz czuję że żyje...
Małgoś
Członek FFC
Posty: 1464
Rejestracja: 25 wrz 2004, 9:54
Lokalizacja: Kraków/Gdańsk

Postautor: Małgoś » 09 gru 2008, 22:17

O, Marta ma nową grzywkę, bardzo fajnie wygląda :wink:
Relacja Nema - horror ;D
"Najszybsza miłość to ta bez pośpiechu..."
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 09 gru 2008, 22:27

Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...

-

...Nemo my name forevermore...

-

Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
iskierka
Członek FFC
Posty: 405
Rejestracja: 02 lip 2008, 10:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: iskierka » 10 gru 2008, 14:59

Martuś pisze:
iskierka pisze:Aż strach poznać osobiście :P :P :P

Poznałaś w Warszawie na koncercie charytatywnym w 2007 r. :wink:


Coś mi świta...Znaczy apropo koncertu w Warszawie 2007.Chodzi o koncert Łez w okolicach UW? Sorry, ale ja naprawdę nie pamiętam z niego nic :P Nawet zapomniałam, że na nim byłam :P

Wróć do „Koncerty”