Szczecinek

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 07 gru 2008, 13:43

agap pisze:Nigdy nie słuchałam w takim zmasowanym ataku piosenek Ani Wyszkoni

To nie były tylko piosenki Ani, ale także zespołu Łzy :wink:

Koncert faktycznie sympatyczny, więcej potem :wink:
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
Awatar użytkownika
Kasiulek
Członek FFC
Posty: 621
Rejestracja: 19 maja 2006, 22:12
Lokalizacja: Uniechów / Poznań

Postautor: Kasiulek » 07 gru 2008, 14:26

"Samorządowa Agencja Promocji i Kultury zaprasza w mikołajkowy wieczór (6 grudnia, godz. 20:00) miłośników grupy „Łzy” na niezwykły, akustyczny koncert. Zespół, którego wokalistką jest charyzmatyczna Ania Wyszkoni, wykona w sali kina „Wolność” swoje największe przeboje, takie jak „Agnieszka”, „Narcyz” czy „Z szeroko zamkniętymi oczami”. Bilety w cenie 30 zł są do nabycia w kasie kina."
Ze strony sapik.pl

Zdjęć jeszcze nie ma, a będą dość ciekawe :lol:
Nigdy więcej z drogi nie skręcę, bo przejęłam ster.
Zaciśnięte na nim ręce, dokąd płynąć wiem.
Choć w oczy czasem wieje wiatr, a czasem jest go brak, dopiero teraz czuję że żyje...
Awatar użytkownika
Bursztyn
Członek FFC
Posty: 617
Rejestracja: 02 wrz 2002, 21:46
Lokalizacja: ..różnie to bywa;)

Postautor: Bursztyn » 07 gru 2008, 16:45


Reminiscencje:
1.Pani Schroniskowa ;D Ja wiem że pijecie.;D
2.co to jest Nic?-"Nic to połówka na dwóch;D"(looki)
3.Jakis przygodnie napotkany koleś: Jak chcecie to chodzice ze mną na imprezę, ja zaraz ide tylko czekam na narkotyki" :shock:


P.S. Ciekawa jestem jak tam Sylwia, która postanowila wracać osobowym do Katowic :)
P.S.2. i jestem tez ciekawa jak tam przygody Cypisa i Rumcajsa, którzy mieli co pociag o 7 i 10 rano, nie wyrobili się i o 11:30 szukali dopiero śniadania;D
P.S.3 Kasiulek jesteś Wielka :D :D :D :!: :!: :!:
Reszta opisu później;P
" Życie wychodzi bo to nie poezja! A wiesz dlaczego? Bo nie poddaje się krytyce!"
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 07 gru 2008, 17:04

>>EWCIA<< pisze:Znalazłam parę zdjęć z tego koncertu :D :)

http://picasaweb.google.com/fotomswilk/ ... cznie2008#


Bardzo fajne zdjęcia :) Co to za dziecko na scenie? Z publiczności? :D
gg: 1604953
Awatar użytkownika
Bursztyn
Członek FFC
Posty: 617
Rejestracja: 02 wrz 2002, 21:46
Lokalizacja: ..różnie to bywa;)

Postautor: Bursztyn » 07 gru 2008, 17:23

Ewcia163 pisze:
>>EWCIA<< pisze:Znalazłam parę zdjęć z tego koncertu :D :)

Bardzo fajne zdjęcia :) Co to za dziecko na scenie? Z publiczności? :D


Tak, na imię ma Maja i ma 8 lat choć może nie wygląda na tyle;)) A z jakim zapałem śpiewała!!! Wszyscy jej robili fotki;) My tez;D
P.S. teraz ta mała będzie w szkole Master of The Puppets;D Nikt jej nie podskoczy;DD
" Życie wychodzi bo to nie poezja! A wiesz dlaczego? Bo nie poddaje się krytyce!"
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 07 gru 2008, 18:11

Chciałam tylko powiedzieć że żyję :)
Dojechałam- 11 godzin...

Więcej jak się wykąpię i doprowadzę do stanu normalności :lol:
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
Kasiulek
Członek FFC
Posty: 621
Rejestracja: 19 maja 2006, 22:12
Lokalizacja: Uniechów / Poznań

Postautor: Kasiulek » 07 gru 2008, 18:48

Właśnie wpieprzam (znaczy jem) :D barszcz ugotowany o 21 dla Pawła i Lokiego, którzy nie przyjechali go spożyć :lol: i piszę relację :)

W sobotę skończyłam pracę o 17 (dzięki dla mojej szefowej) i pojechałam do Szczecinka oddalonego o jakieś 40 km. Kino znalazłam dość szybko, na którego parking zjechałam po schodach :roll: , ale szybko stamtąd wyjechałam i zaparkowałam w pobliżu napotykając się na resztę FFC (zupełnie przypadkiem) :D Udaliśmy się razem do "Wolności" (nigdzie nie było reklamy koncertu, więc na chwilę zwątpiliśmy) na skórzane kanapy, ale jakaś pani stwierdziła, że jest za dużo czasu do koncertu i nie możemy tam czekać, więc delikatnie mówiąc kulturalnie nas w**ebała :evil: . Obok była kawiarnia, więc się zadomowiliśmy,niektórzy sobie popijali, trochę natrzodziliśmy, poopowiadaliśmy Łzowe historie, pogadaliśmy z organizatorem (miły pan +6,5) i Maćkiem. Czas minął szybko i wróciliśmy do "Wolności", przywitaliśmy się z Dyziem i Paweł rozstawił sklepik, który od razu cieszył się wielką popularnością, zabrał moje pudełko na kanapki jako kasę fisklną :wink: . Zaczęli wpuszczać na salę, więc poszliśmy na końcu, w nasze stojące miejsca. Trochę wygłupów, zdjęć i zaczęli grać. Ania pozwoliła podejść pod scenę to ruszyliśmy z jakimiś małolatami i nie tylko :D . Zrobiły się dwa rzędy pod sceną, a reszta ludzi siedziała cały koncert jak na melodramacie, ale zrobiliśmy sztuczny tłum i tarło, więc nie było źle :lol: Resztę publiczności ratowała ośmioletnia dziewczynka, która śpiewała wszystkie piosenki i na "Narcyzie" Ania wzięła ją na scenę. Maja była gwiazdą wieczoru.
Była trochę dziwna set lista, ale ogólnie koncert fajny, dobre nagłośnienie, nawet Adam śpiewał :D (tylko, że jego śpiew rozumiom tylko Ania i delfiny :lol:), ale fotele w sali kinowej doprowadziły niektórych prawie do snu. Potem tłum oblężył stolik z zespołem, a Marta, Sylwia i Loki poszli po "darmowe" kartki z autografami, bo te, które mają są niestaranne :wink: , a ja mam podpis Adama na ręce i pewnie przez miesiąc go nie zmyję ;p. Pamiętajcie: jedno wejście gratis :lol:
Potem krótkie spotkanie z Anią, uświadomienie, że "Nie daj się" to piosenka Łez :shock: (no cóż, lepiej późno niż wcale). Następnie szukanie lokum, żeby niektórzy przekoczowali i wypili co nieco do 5 rano :twisted: Miły pan taksówkarz twierdził, że blisko coś jest (zaszliśmy na drugi koniec miasta do zapyziałego hotelu), wróciliśmy po samochód i w innym hotel zaproponowano nam schronisko :shock: , no to pojechaliśmy (tylko ma być bez picia i hałasu :twisted: , ale zapomnieliśmy dodać, że my z FFC), dostaliśmy (a właściwie reszta dostała, bo ja miałam spadać do domu) 2 pokoje (4+2 na osobnych piętrach, Loki z Pawłem oczywiście wzięli "dwójkę" :roll: ). Posiedzieliśmy trochę, chlapnęli sobie troszeczkę, a ja zostałam żeby odwieść ich na pociąg. Stwierdziliśmy, że trzeba się trochę przespać, więc chłopacy poszli do swojego pokoju i po chwili słyszymy pukanie do drzwi, więc musiałam się schować za szafą :twisted: , weszła "pani schroniskowa", że prosiła o ciszę, a tu na całym korytarzu jest hałas i że ona czuje, że piliśmy 8) Wstaliśmy po 4, pożegnaliśmy z Pawłem (który miał pociąg o 10) i Lokim, pojechaliśmy na dworzec i spotkaliśmy "bezdomnego" kolegę, który pewnie od końca koncertu tam siedział (totalny szacun dla niego, jestem pełna podziwu za to co robi, ale jak stwierdził sam, przecież każdy koncert jest inny i szkoda go nie zobaczyć, dodam tyle, że my byliśmy w siedmioro, więc zawsze znajdzie się coś na zabicie czasu,a On był sam [respect]). Pożegnaliśmy się, niektórzy pojechali, niektórzy zostali np. Osobowa Sylwia :D i to chyba tyle :)

Podziękowania:
Nemo - że uniosłeś moje niezdecydowanie (a raczej mojej pracy), że raz nie jadę, a potem jadę :D , za opowieści, zabawę, wkurzanie się na brak perspektyw co do nocy, że jestem dziwna, bo nie piję :D , za błyskawiczne podawanie numeru :*
Martuś - za spotkanie po latach (5 dniach :) ), zabawę, że nie miewasz śpiejca i że z własnego wyboru nie piłaś (to prawie tak jak ja) :*
Paweł, Loki - za wymuszenie gotowania barszczu o 21, zabawę (nie wiem już którą, ale ważne, że świetną), za suchy pysk od poprzedniego maratonu, że sobie nagrabiłam nie pamiętając jakie ciastka jedliście u mnie 2 miesiące temu ;p
Sylwia - za kolejne spotkanie, mimo, że nie miało mnie być, wspólną zabawę, za użyczenie kawałka łóżka, żebym nie musiała spać na stojąco :*
Bursztyn - za spotkanie, tańczenie country do "Agnieszki", śpiewanie, za świadomość swojego "narcyzmu", podejmowanie decyzji za najbardziej niezdecydowane osoby jakie znasz (da się z nimi wytrzymać jakieś 3 dni, potem może być ciężko) :D
Daria - za załatwienie "czegoś", za instrukcję obsługi (zachowania) FFC :D

Zespół - za fajny klimat, świetny koncert, luz na scenie i żarty, rozmowy z Waszą "częścią". :)
Maciek - za wytłumaczenie styczniowej trasy, wpisanie Lokiego na czarną listę :)
Nigdy więcej z drogi nie skręcę, bo przejęłam ster.
Zaciśnięte na nim ręce, dokąd płynąć wiem.
Choć w oczy czasem wieje wiatr, a czasem jest go brak, dopiero teraz czuję że żyje...
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 07 gru 2008, 20:32

No to ja coś skrobnę póki nie zapomnę wszystkiego :D, moja podróż rozpoczęła się z przygodami, kiedy to wstałam i poszłam na autobus, który się spóźniał, więc wkurzyłam się i poszłam na nogach po czym minął mnie autobus :evil: ale poszłam już na nogach do mnie na dworzec, podchodzę do okienka i dowiaduję się że nie ma biletów weekendowych :evil:, więc musiałam kupić bilet za 60zł w jedną stronę :evil: już mi się to nie podobało.. i chciałam wrócić do domu i nie jechać.. ale jednak pojechałam... Tak więc spędziłam 8,5 godziny w pociągu do Szczecinka, chwilkę poczekałam na Pawła i Lokiego, poszliśmy coś zjeść... (Loki czemu nie jadłeś barszczyku? :roll: ), tak nam minął czas i przyjechała ekipa ze Szczecina... (Szczecinek to taki mniejszy Szczecin :D) no i wszyscy poszliśmy do sklepu, później do kina, no ale pani nie spodobało się tam nasze siedzenie więc poszliśmy do kawiarenki obok. Tam wspomnienia o daaaawnych koncertach, opowieści, i inne takie ;) później przyszedł pan organizator, Maciek, krótka rozmowa z nim i dalsze nasze pogaduszki no i przyszedł czas by już się zebrać i iść na koncert, Paweł rozwinął sklepik :D, dostał kasę (mydelniczkę :twisted: ) na pieniążki :D no i tak sobie siedzieliśmy, nie dostaliśmy zniżki w sklepiku ;> hihihi, i wybiła godzina koncertu, weszliśmy na salę, ustawiliśmy się pod ścianą jak na rozszczelanie, porobiliśmy fotki no i zaczął się koncert :), wszyscy tak sztywno wbici w te fotele że nikt nie podszedł jak Ania poprosiła by podeszli pod scenę i na "Wróciłam" część osób o mało nie wyskoczyła z foteli ale nie ruszyli się by podejść bliżej :D, dopiero za drugim razem ruszyło klika osób, reszta dalej jak wryta siedziała w fotelach :D... Dużo nadrabiała mała Maja, która to bardzo dobrze znała większość piosenek :) koncert udany, wesoło było, Adam śpiewał o kaszance :D, (to ja chyba delfinem muszę być skoro rozumiem co śpiewał :P) no i tak czas minął, na bisie weszła Maja na scenę i zaśpiewała z Anią "Narcyza", potem jeszcze jedna piosenka i koniec koncertu :( tak więc zebraliśmy się i poszliśmy dalej pod sklepik... Łzy wyszły podpisywać pocztówki, płyty, plakaty etc... no i z Martą i Lokim też poszliśmy sobie, i po rysuneczki.. ja mam zajączka bez nóg :roll: :D inni mają psy przy budzie :D i jakieś inne dziwne stworki, po podpisywaniu krótkie rozmowy, "jedno wejście gratis" :twisted: ha ha ha, no i czas było się zbierać, więc poszliśmy poszukać czegoś gdzie można posiedzieć, ale nic takiego ciekawego nie było, więc obeszliśmy Szczecinek wzdłuż i wszerz i nic nie znaleźliśmy, dopiero w hotelu koło kina zaproponowano nam schronisko :D, (trzeba było tak od razu :D) no i pojechaliśmy na dwie grupy do tego schroniska, tam pani była jakaś dziwna, a część z nas troszkę niezdecydowana co robić, ale w końcu zostaliśmy :D, trza było gdzieś poimprezować a to nie lato że można byle gdzie ;), o 3 poszliśmy spać, a o 4 pobudka :evil: :twisted:, nawet coś mi się śniło :D tylko nie pamiętam co, bo obudzono mnie i wszystko uciekło sobie :P, Kasiulek dobrze Ci się tak spało, w takiej dziwnej pozycji? no i zebraliśmy się na pociąg, ja miałam 3 możliwości podróży, albo osobowym i pośpiesznym za 72zł :evil:, lub pośpiechem do Poznania i z Poznania kolejnym za 57 :D albo 5 osobówkami, 13 godzin, za 34zł :D no i wybrałam opcję najtańszą :P i miałam sobie pociągi Szczecinek-Poznań, Poznań-Wrocław, Wrocław-Opole no i tutaj miałam niby czekać godzinę na pociąg do Gliwic ale okazało się że jedzie pociąg Opole-Kędzierzyn więc już bliżej celu, no i Kędzierzyn-Gliwice i Gliwice-Katowice :) więc podróż skróciła się do 11 godzin a pociągów przybyło do 6 :D, ale co tam, nie było tak źle, tylko na trasie Szczecinek-Poznań tak dziwnie mi się dłużyło, spałam, spałam i obudziłam się myśląc że już dojeżdżam do Poznania a tu Piła dopiero :shock:, no ale dojechałam na 18 do domu :) a wyjechałam o 6.21 :D z czego półtorej godziny od 5 siedziałam na dworcu jeszcze :D to chyba tyle...

Podziękowania
Paweł-za kolejne już spotkanie, za rozmowy, wspólny koncert i wszystko

Loki-za spotkanie, sprawdzanie połączeń pkp :D i dziwienie się że jadę osobowymi :P

Bursztyn-za pomoc, też dziwienie o mojej podróży, spotkaniu po latach... 3?? i za wszystko :) (odezwij się na gg :) )

Nemo, Martuś-za wspólny koncert, spotkanie po długiej przerwie, i ogólnie za wsio ;)

Kasiulek-za to że jednak byłaś, za to że z nami zostałaś, za podwiezienie na pkp, i wspólne spanie :D:D

Zespołowi-za świetny koncert :)
i wszystkim którzy w jakiś sposób nam pomagali- pan organizator, Dyzio, Maciek :)
za soczki i ciastka :D


Amen :P
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
Karolina8654
Posty: 46
Rejestracja: 15 wrz 2008, 8:36
Lokalizacja: Nowy Dębiec

Postautor: Karolina8654 » 07 gru 2008, 20:43

no alez sie rozpisała :D
szkoda ze mi przez to okno nie pomachała :twisted:
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 07 gru 2008, 22:10

sylwiiaa pisze:Bo gł�upie IC zabrał�o nam pośpieszne i teraz są� osobne bilety na osobowe i osobno na pośpieszne.

Skur*ysyny.

>>EWCIA<< pisze:Znalazłam parę zdjęć z tego koncertu :D :)

http://picasaweb.google.com/fotomswilk/ ... cznie2008#

Widać nas trochę gdzieniegdzie :P Szczególnie sklepik Pawła :P

agap pisze:doszłam do wniosku, że są odpowiednie dla babek w każdym wieku:), czy dla facetów też?;)

Dla facetów też.
Prawda Pawle i Loki? :twisted:



Relacja i zdjęcia na dniach ;)
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
OstatniSprawiedliwy.Loki
Członek FFC
Posty: 279
Rejestracja: 23 wrz 2008, 14:18
Lokalizacja: Elbląg/Gdańsk
Kontaktowanie:

Postautor: OstatniSprawiedliwy.Loki » 07 gru 2008, 22:38

Nemo pisze:
sylwiiaa pisze:Bo gł�upie IC zabrał�o nam pośpieszne i teraz są� osobne bilety na osobowe i osobno na pośpieszne.

Skur*ysyny.

>>EWCIA<< pisze:Znalazłam parę zdjęć z tego koncertu :D :)

http://picasaweb.google.com/fotomswilk/ ... cznie2008#

Widać nas trochę gdzieniegdzie :P Szczególnie sklepik Pawła :P

agap pisze:doszłam do wniosku, że są odpowiednie dla babek w każdym wieku:), czy dla facetów też?;)

Dla facetów też.
Prawda Pawle i Loki? :twisted:

No ba! Koncert naprawde mi sie podobal, klimatycznie bylo i tak zlekka kameralnie.
:twisted:

Tyle relacji ze ja mojej patologicznej nie bede klepal :D mam 3 filmiki, dosyc fajne, zamieszcze niebawem :wink:
Obrazek

Chwała żołnierzom wyklętym

gg: 4995089
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 07 gru 2008, 22:39

Loki!!! Pisz relację swoją, bo ty masz fajne relacje :P

Jak ktoś ma jakieś fotki gdzie jestem albo filmiki to proszę na maila

sylwia.kazuch@gmail.com
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
OstatniSprawiedliwy.Loki
Członek FFC
Posty: 279
Rejestracja: 23 wrz 2008, 14:18
Lokalizacja: Elbląg/Gdańsk
Kontaktowanie:

Postautor: OstatniSprawiedliwy.Loki » 07 gru 2008, 23:40

sylwiiaa pisze:Loki!!! Pisz relację swoją, bo ty masz fajne relacje :P

Jak ktoś ma jakieś fotki gdzie jestem albo filmiki to proszę na maila

sylwia.kazuch@gmail.com

Hehe zobaczy się :)
A filmiki to Ci jutro wyśle.
Obrazek

Chwała żołnierzom wyklętym

gg: 4995089
Awatar użytkownika
Kasiulek
Członek FFC
Posty: 621
Rejestracja: 19 maja 2006, 22:12
Lokalizacja: Uniechów / Poznań

Postautor: Kasiulek » 08 gru 2008, 21:04

sylwiiaa pisze:Adam śpiewał o kaszance :D
Amen :P


Wcale nie, bo śpiewał o krupniokach, a z tego co mi wiadomo (a przecież pracuję w monopolowym) krupniok to staropolski likier miodowy :P
Nigdy więcej z drogi nie skręcę, bo przejęłam ster.
Zaciśnięte na nim ręce, dokąd płynąć wiem.
Choć w oczy czasem wieje wiatr, a czasem jest go brak, dopiero teraz czuję że żyje...
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 08 gru 2008, 21:18

Krupniok to jest do jedzenia z kaszy :P

Bo śpiewał że mama ważyła czy cuś tam :D
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook

Wróć do „Koncerty”