Rybnik.

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Jasiek170
Posty: 64
Rejestracja: 01 gru 2002, 3:00
Lokalizacja: Rybnik

Rybnik.

Postautor: Jasiek170 » 11 kwie 2003, 3:10

Dzisiaj odbył się koncert w Rybniku, był to mój pierwszy i moje wrażenia są nie do opisania!!! Jednym słowem : BYŁO SUPER!!!!!!!!
....Darling Only You
Are The Light Amoung
THE DARK!!!.......
Dorota
Posty: 918
Rejestracja: 08 maja 2002, 13:43
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontaktowanie:

Postautor: Dorota » 11 kwie 2003, 13:07

potwierdzam- było bardzo fajnie... a dłuższą relację napisze wieczorkiem :)
Są łzy, które jak ogień palą...
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 11 kwie 2003, 15:02

No mam nadzieje, ze napiszesz wieczorkiem :)
Również potwierdzam: BYŁO SUPER! a było by jeszcze lepiej gdyby była Lukrecja ;) i nowe kawałki mi się bardzo podobały (oprócz dwóch)

A gdyby Dorotka o czymś zapomniała pisząc relacje to ja dopisze jutro rano :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 11 kwie 2003, 16:39

OPISZCIE SZCZEGÓLNIE NOWE PIOSENKI JEŻELI COŚ PAMIĘTACIE !!!!!!!!!!!!!! ZEKAM Z NIECIERPLIWOŚCIA NA KAŻDĄ RECKĘ KONCERTU !!!!!!!!!!!!! :!: :!: :!: :!:
...
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 11 kwie 2003, 18:19

Szczególnie tzn jak? Fajne są :D Nawet Anka na koncercie tak jakoś lepiej zabrzmiała :)
Obrazek
Moniczka
Członek FFC
Posty: 1131
Rejestracja: 12 mar 2003, 1:58
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Moniczka » 11 kwie 2003, 19:25

Ja też napisze relacje:
Przyszłam do domu koło 12:30 i ogladałam bajki......Sylwia przyszał o 2:00 i zaczełyśmy sie szykować makijaż,włosy,ciuchy.Potem zaraz poszłyśmy do Arta a byli tam:Jesoos,Kasia,Dorota,Ania,Grzesiek.....No i siedzieliśmy co jakiś czas dziewczyny wychodziły na dwór.....A i zapomniałam że jak przyszliśmy to Sylwuś dostała 2 róże(śliczne)........Potem poszłam z dziewczynami a ONe czekały na Sare która miała z czymś przyjść.....Ja niewiedziałamn o co chodzi Ja i Sylwia.....Jak Sara przyszła to sie dowiedziałam i Kasia zaraz poprosiła Anie żyby poszła po torbe Kasi.....I tam schowaly prezent dla Sylwi.....Potem jak szłyśmy pod teatr to paczymy a tam Pajączek,Martynka,Ewka,Hania......Zaraz wszystkie dzioewczyny podeszły pod barierki tylko Sylwia samna tała....I nagle ryk!!!!aczełyśmy śpiewać sto lat......I dostała takiego duże psiaka(przepiękny)!!!!!!!!!!Sylwia prawie się połakał.....Potem Sylwia rozmawiała z jej koleżanką a my poszłyśmy na piwo do Foru(ja nie, one:P)......Jak wracałyśmy to Dorote zaczeła latać po rynku i wrzeszczeć ''Wiosna''......Ja tez się przyłączyłam......POtem weszlyśmy na sale......No i konert się zaczoł.....Było EXTRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.......Potem jak Ania zaczeła śpiewać było niedoopisania i jeszcze coś do zespołu:powiedzcie Ani że ANastazja na konercie wyszła jej cudownie!!!!!!!!!!........Lurrecji niebyło :cry: :cry: :cry: :cry:......PO koncercie pan ze sklepiku dał Karinie 2 ślimaki z drewna takie ladne.....Myśmy stały kolo Kariny z Hanią i też takie chciałyśmy.....I Karina je nam dała!!!!!!!!!!!!!!!!!!Niepowiem jak było a koncercie bo nieda się tego opisać.......A ja moge pisać relacje z WAwy!!!!!!!!
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 11 kwie 2003, 20:42

No widzę pierwszą porządną reckę w wykonaniu Moniki (mojej imienniczki) i tym bardziej żałuję, że mnie z wami nie było.... :(... Czekam na kolejne...

ps. Czy Sylwia przeczytała sms'a ode mnie z pozdrowieniami dla całej paczki, która pojawiła sie na koncercie?? Mam nadzieję...
Dorota
Posty: 918
Rejestracja: 08 maja 2002, 13:43
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontaktowanie:

Postautor: Dorota » 11 kwie 2003, 21:56

Miałam pisać wieczorkiem ale skuszę się już teraz :D Opiszę nie tylko koncert ale prawie cały dzień:)
Zacznijmy od tego że już od środy chodziłam z przyjaciółką cała podekscytowana. W czwartek w szkole nie wytrzymywałam. Tak bardzo się doczekać nie mogłam Po dwóch lekcjach poszłam do domku żeby się przygotować. Ania przyszła po mnie ok 12 i ruszyłyśmy tramwajem do Katowic.... a w tramwaju jak w tramwaju- różni ludzie.... jedna pani miała taki gustowny makijaż :wink: Dojechałyśmy do Katowic na 13 i udałyśmy się na dworzec... Jakoś sobie poradziłyśmy(z małymi kłopotami :wink: ). W pociągu też było ciekawie :lol: cały czas liczyłyśmy ile jeszcze stacji... ("no tak jeszcze 9... jeszcze 7 :wink: ), malowałyśmy się i takie tam. W końcu jedziemy, jedziemy... RYBNIK :D Już z daleka zauważyłam Kathleen i jesoosa. Przywitaliśmy się, poznałam ich z moją przyjaciółką i udaliśmy się do Arta... Nie dość że czekaliśmy na kelnerkę paręnaście minut, to jeszcze się jej nie podobało że nie mam dowodu.... tak więc jedynie jesoos coś zamówił... W między czasie zmieniliśmy stolik... Siedzimy, gadamy... Patrzę wchodzi Grzesiu (vel. fanek) Przywitaliśmy się i znowu gadaliśmy :) Zademonstrowałam jakie to ja posiadam zdolności paranormalne, układając wieże z przypraw... Jednak kelnerowi się chyba nie spodobała :wink: i stwierdził że "to nawet nie jest zabawne"... Ja subtelnie odwróciłam głowę, bo bym chyba zaśmiała Mu się prosto w twarz... ale nieważne :wink: Potem zachciało nam się słuchać Łez i skorzystaliśmy z jakże wspaniałego urządzenia- szafy grającej. Skakaliśmy chwilkę, potem zaczęliśmy sobie śpiewać. Znowu mieliśmy "przyjemność" rozmawiać z tą miłą :wink: kelnerką... echh... No tak, ludziom, którzy jedli obiad na pewno przeszkadzał nasz śpiew :? Na życzenie pani kelnerki skończyliśmy śpiewać... Siedzimy, siedzimy i patrzę: Sylwia :D z Monią :D Przywitaliśmy się i znowu gadaliśmy... Ja oczywiście musiałam zawalić i przeczytałam na głos, coś czego nie powinnam. To był sms od Sary... Potem tak jakoś zachciało nam się biegać :wink: :wink: hehe... Ludzie się na nas trochę dziwnie patrzeli, gdy biegałyśmy bez kurtek i wołałyśmy "wiosna, wiosna" :wink: Czekaliśmy na Sarę, która miała ze sobą bardzo ważną rzecz :) - prezent dla Sylwusi. W końcu zjawiła się długo przez nas oczekiwana Sara :D . Przywitaliśmy się i weszliśmy z powrotem do Arta. Siedzieliśmy tam jeszcze chwilkę, następnie poszliśmy pod teatr. Była tam już Martynia, Ewelinka, Hania, Iwan i ich znajomi:) . Przywitaliśmy się, robiliśmy zdjęcia, zaśpiewaliśmy "sto lat" :D Okazało się ze mamy jeszcze czas i niektórzy (w tym również ja) wybraliśmy się do "Forum". Po drodze też było bardzo fajnie... Tylko że pan z pączkami nie chciał nam podarować ani jednego :( :wink: Weszliśmy i zajęliśmy miejsca. Tam sobie postaliśmy :wink: Opowiadałyśmy z Anią naszą historię, ale chyba mało kto ją zrozumiał :wink: Jacyś ludzie zaczęli mówić że Łzy to kicz... Chyba nie byli świadomi koło kogo siedzą :wink: Zorientowaliśmy się że już nam mało czasu zostało i udaliśmy się do teatru. Tam zajęliśmy sobie fajne miejsca pod sceną, robiliśmy zdjęcia i czekaliśmy na koncert. Zgasły światła- zaczęło się :D ale nie tradycyjnie "Zdjęciami" tylko jakąś piosenką z nowej płytki. (tak na marginesie to fajna była ta piosenka :) ). Bawiliśmy się wszyscy (jak przypuszczam) bardzo fajnie. Jeśli chodzi o stare płyty to zagrali Agnieszkę, Narcyza, Zdjęcia, Anastazję, Westchnienia i szepty, Opowiem Wam jej historię, Łzy szczęścia, Przebój... więcej nie pamiętam... Poza tymi utworami grali dużo piosenek z nowej płyty. Bardzo mi się podobały. "Anka" (nowa piosenka) na koncercie wyszła fajnie :) , "Oczy"- przepięknie. Cały koncert był bardzo udany. hihi... trzy razy byłam na scenie :P... "Dorota, mikrofon jest włączony"... "to idę" :P Po koncercie ja, Ania i Martyna weszłyśmy na scenę i zaczęłyśmy śpiewać... szkoda tylko że jeden pan nas wyprosił.... powiedział że "mamy iść do Wyszkoni"... :? Poszłyśmy do Adama, potem Martynka się gdzieś zmyła i ja z moją przyjaciółką poszłyśmy do Ani. Pogadałyśmy sobie, Ania kazała nam się przerzucić na inne buty:P ale chyba jednak nie skorzystamy...;) W końcu dałyśmy Ani spokój... patrzymy... wszyscy gdzieś poszli... i ta nasza panika w tym momencie:P Ale na szczęście nikt nam nie uciekł :) Chciałam sobie kupić naszywkę, ale nie było :/... Jeszcze poznałam moją Anię z panią Martą Wieczorek, która jest żoną pana Adriana Wieczorka :wink: :wink: (Ania- hihi) Potem zastanawialiśmy się gdzie iść... Zdecydowaliśmy się na ArtCafe, jednak to nie był zbyt dobry wybór. Ta kelnerka znowu miała do nas pretensje, więc przenieśliśmy się do Forum. Tam jeszcze chwilkę posiedzieliśmy, Sylwia powiedziała nam coś niecoś o Fan Clubie. W końcu trzeba się było zbierać do domku... Pożegnaliśmy się i pojechaliśmy. Dzięki Iwan za załatwienie transoprtu:)
Na koniec jeszcze napisze że baaardzo mi się podobało, może też z tego względu że to był mój pierwszy koncert z ludźmi z forum (pierwszy z prawdziwego zdarzenia, bo tych 5 piosenek w Rybcu nie biorę pod uwagę). Buziaczki dla Martysi, Kasi, Sylwi, Sary, Ani, Moni, Adasia, Jesoosa, Grzesia, Iwana :*:*:*
Są łzy, które jak ogień palą...
Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 12 kwie 2003, 3:20

No to teraz moja kolej.... :D o godzinie 17 przyjechałyśmy (Moja siostra i Ewka i ja ;P ) pod nasz cudowny TZR :D SAME... Troche sie zaniepokoiłam, gdzie reszta... Z daleka widać było Martyne :D Uf.. :P Przynajmniej Ona nas nie zostawiła :D Za jakieś pięć minut Ewka zauważyła, że reszta ekipy nadchodzi :D Na początku staneliśmy na barierka (witamy Was, Alleluja :P) ale nie wytrzymałam i zleciałam na dół... Powitania (poznałam Anke Dody ;) hihi ) Daliśmy psiaka Sylwusi (prawie się popłakała:)) i ruszyliśmy do środka.. Mieliśmy jeszcze czas do koncertu, więc dostaliśmy "czas wolny" :D Poszliśmy do forum.... W drodze do forum Zenia weszła na słup hehe :P A ja i Doda próbowałyśmy zdobyć dwa pączki, ale nam sie nie udalo :P Chciałyśmy też porysować auto Adasiowi ale zniknęło :P W forum było fajnie :D hehe Próbowałyśmy z Dodą i Anką roznieść tą szafe, która sie nie chciała włączyć... Nie bede gadać o forum, bo to jest dłuuuuuga historia, a po za tym nie moge :D Więc idziemy spowrotem do TZR..... Oddałam moją super tajną torbe b. miłej Pani ;) (Pozdrawiam Panią ;) hihi) i dołączył do nas Iwan i Levis (buziaczki:)). Lecimy pod scene :P hehe Musiało to nieźle wyglądać... :P Przyszła grupa nie zbyt normalnych ludzi i robi sobie zdjęcia pod sceną :P hehe Ja i Ewka rozpoznalyśmy Asie z koncertu z sierpnia (Ona nas poznała dopiero wczoraj ;)) No i tak jakoś zaczął sie koncert... Ja jakoś cały czas z Dodą chodziłam :P hihi Buziaki dla Dody :* Po prostu bawiliśmy sie rewelacyjnie :D hehe Dorota wyrwała Ani mikrofon i śpiewała nawet Niebieską sukienke ;) (Dorota! Nie ta zwrotka!! :P ) Pod koniec koncertu Dorota weszła na scene (na serio! :P ) i powiedziała do mikrofonu : "Zapraszam zespół ŁZY na scene! Prosimy o Lukrecje z dedykacją dla kathleen kelly, martynki i Sylwii która miała 7 urodziny" :P No i Łzy nie mieły wyjścia :P hehe ALe nie zagrali Lukrecji :evil: I to bardzo wkurzyło mnie i Kasie :evil: a prosiłyśmy na każdym bisie (były chyba 3 jezeli sie nie myle :P ) Jakimś cudem koncert sie skończył... :D Wskoczyłyśmy z Dodą i Anką na scene i dawałyśmy Lukrecje :D Potem poszłyśmy do Konkola, a jakiś Pan nas chciał wygonić (złaście ze sceny!) ale wtedy Adam wytłumaczył, że my do Niego :P Pan Konkol podpisał mi sie na glanie(Adam, czemu nie graliście lukrecji - bo nie umimy? :lol: ) :D hihi A potem poszliśmy na moment do Anki :P (Ania, dlaczego nam to zrobiłaś...:P). Potem (za dużo słowa "potem" hihi) poszłam do szatni po kórtke i zadzwonił mój telefon ( to była Mama) :P była b. wkurzona... :P hehe Nie umiałam utrzymać głowy w pozycji stojącej :P Na serio :P Coś ją na dół ciągnęło baaaardzo mocno :D Jesoosek swoją łaskawością ugościł mnie na kolanach swoich :P (Wiem, wiem, jestem ciężka :P - wcale nie jesteś, jesteś lekka, nie, nie nie jesteś lekka, jesteś letka :P Przez T :P) i potem zrobił mi masash mojej szyi która też miała duże problemy :P (Dzięki Jesoos :) hihi :*) Niestety, musiałam sie zbierać i jechać do domu... Pozegnałyśmy sie (moja siora, Ewka i Martyna też :P) z wszystkimi (po co sie żegnamy?! W sobote sie znów widzimy!! - Dorota ;) hihi), potem Jesoos jeszcze przez chwile potrzymał moją głowe która dalej nie chciała siedzieć tam gdzie powinna :P(też sie musiałam z Nim w końcu pożegnać ;) hihi) No i przy wyjściu dogonił nas Ivan który sie nie pożegnał jeszcze (no taaak! jeszcze Ty! Ty jesteś taki mały, ze nie widziałam Cie i sie nie pożegnałam :Phihi - to powiedziała moja głowa;D)... No i wyszłysmy z TZR czekając na moją mame ( i oglądałyśmy auto Konkola ;)) Przyjechała moja Mama i ruszyliśmy do domu.... Pozdrawiam WSZYSTKICH! Nie dałabym rady wymieniać...:) Mam nadzieje, że jutro w Wawie będzie tak samo, a nawet lepiej :D hihi Straaaasznie mi się podobalo i.... dziękuje Sylwuś! :)
BUZIAKI KOCIAKI
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 12 kwie 2003, 4:43

heh... bardzo zaluje ze nie moge byc w takich chwilach z Wami... moze kiedys mi sie w koncu uda... a poki co to mam "male" problemy ze zdrowkiem :(
Awatar użytkownika
Kajo
Posty: 1162
Rejestracja: 02 lip 2002, 5:46
Lokalizacja: Racibórz

Postautor: Kajo » 12 kwie 2003, 17:06

Ja tez bylem na koncerciku i było...Siuper. Fajny klimat, fajne nowe piosenki. Był to moj drugi koncert (pierwzy w Pszowie 19 pażdziernika 2002) i powiem wam ze jednak lepiej było w pszowie. Zniecierpliwoscia czekam na koncert 7 czerwca.
Awatar użytkownika
Ewelina(Ewka)
Posty: 576
Rejestracja: 05 paź 2002, 2:32

Postautor: Ewelina(Ewka) » 17 kwie 2003, 19:38

Mi rówńież bardzo się podobało, wprawdzie mója obecność na koncercie była pod znakiem zapytania,na drugi dzień miałam badanie wyników nauczania z Histori całe szczęscie udało się. Na koncercie miała być moja polonistka z polaka więc obiecywałam sobie że będe sie BARDZO ŁADNIE ZACHOWYWAĆ ;) po wejsciu na główną sale teatru na której miał się odbyć koncert robilismy sobie zdjęcia i ustawialisy się pod sceną, w pewnym momencie dziewczyny wołają Ewelina ktoś cie woła, pierwszą moją myślą było o kurde to pewnie moja pani z polaka, już szłam do owej osoby z głową spuszczoną czekając na kazanie które teraz dostane.... ale patrze to nie pani uffff to jakiś chłopak po wzroscie i po 2koleżankach poznałam naszego Jasia. Ja i Jasiu bawilismy sie po drugiej stronie nie tam gdzie forum bo nie było już miejsca. Po koncercie posprzedawałam troche w sklepiku łzowym, pożegnałam się i wróciłam do domu, czekając na sobote.
O godzinie 21.15 byłam w domu a koło 21.30 zaczełam sięuczyc wszstko było by wporządku gdyby nie to ze o 22.30 światło walneło i było po nauce(mysle sobie no to kredki, kapsko murowane). Było bardzo fajnie i musze przyznać że mi się "Anka" bardzo podoba, jednak najlepsze było zakończenie jak chłopcy sami zostali ahhh wrrrrr.
Pozdrawiam

(a musze wspomnieć o Martynie i jej koleżankach oraz naszym pobycie w Forum NIE ŁADNIE, NIE ŁADNIE )
"Nie mogę patrzec na Twoją twarz,me oczy pełne łez"
Awatar użytkownika
taodmisia
Członek FFC
Posty: 1632
Rejestracja: 17 lip 2003, 21:45
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: taodmisia » 29 sie 2006, 12:35

na 16.09 dopisali koncert w Rybniku....kto się wybiera??
...:::Ubierała się na czarno i lubiła spiewac:::...
...:::Kochała się w kwiatach, motylach i drzewach:::...
Awatar użytkownika
DawcioTarcio
Członek FFC
Posty: 2267
Rejestracja: 25 sie 2003, 18:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: DawcioTarcio » 29 sie 2006, 12:40

To w moje urodziny, więc odpada ;P Rodzinka jest zaproszona na impre ;D ;P
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 29 sie 2006, 12:52

Zastanawiam się 8) Jak uda mi się dostać pracę tą o której myślę to będę,bo będą pieniążki :P

Wróć do „Koncerty”