Zastój

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
iwonkax
Posty: 1723
Rejestracja: 10 maja 2003, 4:05
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

Postautor: iwonkax » 01 maja 2004, 20:54

Belitka pisze:A moim zdaniem ŁZY zmieniły się gdy też zaczął się koło nick kręcić 'kochany' pan Maciej Duraczak :twisted: No wiecie sami, pan Duraczak ma swoje sposoby na promowanie singli... itp... :evil:

Hm..kiedyś nie było Maćka, i też były dilery, narcyzy, agnieszki, nie lubie nikogo...i tak dalej...
Tutaj miejsce gdzie jest dobrze
Tutaj aksamitny spokój...
Awatar użytkownika
Małgorzata
Członek FFC
Posty: 3192
Rejestracja: 10 gru 2002, 21:06
Lokalizacja: Elbląg / Lewin Brzeski

Postautor: Małgorzata » 01 maja 2004, 21:12

Ale tu chyba nie tylko chodzi o wydane single.... :roll:
Świat jest jak burdel, w którym Ty bierzesz lub dajesz.
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 01 maja 2004, 22:30

Do Ani -PPJ

To co odpowiedziała Monika za mnie to raz.....
A dwa to to, że nie zacytowałaś całości.....pod względem muzycznym jest ZDECYDOWANIE najlepsza bo nagrana profesjonalnie....natomiast pod względem "Twórczości płynącej prosto z wnętrz".....niejest zła....ale dobra też nie.....Mam nadzieję że teraz zrozumiałaś :wink:
Sylwia
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 02 maja 2004, 0:32

Do -->>> PO PROSTU JA! --->>> Zdziwił mnie strasznie Twój post! To tak jakbyĹ? wzięła i skopiowała mój stary post na temat ŁEZ, gdzie piszę jakie s super i rewelacyjne... a obok niego teraŸniejszy.... o niezbyt pozytywnym odczuciu!!!!

Z czasem zdanie na dany temat się zmienia, to chyba oczywiste!!! Więc nie można tak do tego podchodzić!!!!!!!!!!
...
Awatar użytkownika
Michu.
Posty: 227
Rejestracja: 07 paź 2003, 21:44

Postautor: Michu. » 02 maja 2004, 0:59

Niewątpiliwie coś się stało. Ja nie należę do elity starych użytkowników, ale miałem taki okres czasu, że cały wolny czas poświęcałem dla tego forum. A teraz jakoś mnie nawet tu nie ciągnie... ktoś powie znudzenie?... być może, ale to chyba jednak nie tutaj leży przyczyna... z resztą z tego co obserwuję (czytam) to nie tylko ja mam takie odczucia...
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 02 maja 2004, 19:06

no ok, ok... ale te dwie opinie byly tak skrajne, ze bardzo mnie to zdziwilo.

ja sama widze, ze cos sie zmienilo, ze Łzy zupelnie zmienily styl, image, ze single, ktore sa wydawane, to juz nie to.... ale,ze w jednym poscie "plyta jest zla", a w drugim, ze "niewatpliwie najlepsza" to juz lekka przesada wudaje mi sie. nawet jelsi czas jaki minal od dodania tych posow jest dlugi.

To tak jakbyĹ? wzięła i skopiowała mój stary post na temat ŁEZ, gdzie piszę jakie s super i rewelacyjne... a obok niego teraŸniejszy.... o niezbyt pozytywnym odczuciu!!!!


nie Moon, to nie to samo. bo jakkolwiek zespol moze cos zmienic, ze pzestaje Ci sie On w jakis sposob podobac, to plyta sie jednak nie zmienia.

Mam nadzieję że teraz zrozumiałaś


ok, teraz rozumiem.
Obrazek
Awatar użytkownika
Adrian-LZY
Zespół Łzy
Posty: 241
Rejestracja: 14 cze 2002, 22:56
Kontaktowanie:

Postautor: Adrian-LZY » 02 maja 2004, 20:14

No i znowu znaleźliście ciekawy temat jeden z dziesięciu bardzo podobnych przerabianych już na tym forum. Ale może i dobrze bo przynajmniej to forum dzięki takim tematom żyje. Zastanawiają mnie jednak stwierdzenia iż Łzy to zespół jednego sezonu które można wyczytać w co czwartym poście w tym temacie. OK jeśli nasz sezon ma wyglądać tak jak wyglądał przez ostatnie cztery czy pięć lat to chcę aby wyglądał tak całe życie. Owszem gdybyśmy ucichli po drugiej płycie tak jak zrobiło się wtedy o nas głośno no to faktem jest, że można by posługiwać się takimi stwierdzeniami. Jeśli myślicie, że sława nas zmieniła to od razu powiem, że bardziej popularni czuliśmy się po drugiej płycie niż po czwartej a jeśli uważacie że się zmieniliśmy no to już wasze obiektywne zdanie więc tutaj nie będę się wtrącać.
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 02 maja 2004, 22:55

Adrian-LZY pisze:No i znowu znaleźliście ciekawy temat jeden z dziesięciu bardzo podobnych przerabianych już na tym forum. .


Drogi Adrianie...

Ten temat służy spojrzeniu na karierę zespołu pod innym kątem... Szukamy odpowiedzi na pytania takie jak: Kiedy 'fala popularności' minie? Czy już mija? Co po niej zostanie? I jak ŁZY zapiszą się w historii polskiej muzyki rozrywkowej?...


Adrian-LZY pisze:Ale może i dobrze bo przynajmniej to forum dzięki takim tematom żyje.


Zgadzam się, ale w przeciwieństwie do Ciebie nie widzę w tym temacie nic złego...

Adrian-LZY pisze:Zastanawiają mnie jednak stwierdzenia iż Łzy to zespół jednego sezonu które można wyczytać w co czwartym poście w tym temacie. OK jeśli nasz sezon ma wyglądać tak jak wyglądał przez ostatnie cztery czy pięć lat to chcę aby wyglądał tak całe życie. Owszem gdybyśmy ucichli po drugiej płycie tak jak zrobiło się wtedy o nas głośno no to faktem jest, że można by posługiwać się takimi stwierdzeniami.


Ja to widzę trochę inaczej... Jak do tej pory mieliście dwa kulminacyjne momenty w karierze. Jeden po wydaniu "Angieszki", drugi - "Oczy"... Pomiędzy tym mamy lukę w postaci JJJ, płyty, która chyba nie przyniosła oczekiwanego sukcesu...

Adrian-LZY pisze:Jeśli myślicie, że sława nas zmieniła to od razu powiem, że bardziej popularni czuliśmy się po drugiej płycie niż po czwartej


Hmmm... myślę, że po WZZS popularność uderzyła jak grom z jasnego nieba... Do wydania NCNJ mieliście trochę czasu sie przyzwyczaić... :wink: ...

Adrian-LZY pisze:...a jeśli uważacie że się zmieniliśmy no to już wasze obiektywne zdanie więc tutaj nie będę się wtrącać.


Zapewniam Cię, że większość opinii dotyczące MYZYKÓW są jak najbardziej subiektywna... Obiektywnie natomiast staramy sie (przynajmniej ja) oceniać MUZYKĘ...

Pozdrawiam i (w mierę możliwości) czekam na polemikę :)
Awatar użytkownika
Aja
Posty: 975
Rejestracja: 06 gru 2003, 9:01
Lokalizacja: Jastrzębie

Postautor: Aja » 02 maja 2004, 22:59

Syriel jak zawsze ma racje
"Żyj tak jakbyś wiedział, że jest to ostatni dzień twojego życia."
Awatar użytkownika
iwonkax
Posty: 1723
Rejestracja: 10 maja 2003, 4:05
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

Postautor: iwonkax » 02 maja 2004, 23:04

Aja pisze:Syriel jak zawsze ma racje

No, w końcu ma to po mnie :lol:
Tutaj miejsce gdzie jest dobrze
Tutaj aksamitny spokój...
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 02 maja 2004, 23:11

Aja pisze:Syriel jak zawsze ma racje


:shock: :shock: ... :oops: :oops: ...

Dzięki za poparcie, choć nie uważam, że zawsze mam rację... a w sprawach wziazanych ze ŁZAMI ostatnio w ogóle wolałabym jej nie mieć...
:wink:

pozdrawiam :wink:


Iwi pisze:No, w końcu ma to po mnie


A ty byś napisała coś mądrego, a nie takie bzdety :twisted:... I pragnę zauważyć, że ja byłam na tym forum pierwsiejsza od Ciebie... :twisted: ... :wink:
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 03 maja 2004, 22:11

odwlekając chwilę rozpoczęcia pisania wypracowania... :/ naszła mnie myśl...
otóż dlaczego niektóre osoby cały czas dostrzegają tylko złe rzeczy które robi zespół (a moze to mylne wrażenie?? jeśli tak to przepraszam) zapominając o tych miłych gestach skierowanych ostatnio w naszą stronę?
daleko sięgać nie trzeba wystarczy poczytać relacje z ostatnich koncertów...
nie wałkujmy po raz kolejny tego samego tematu...
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Małgorzata
Członek FFC
Posty: 3192
Rejestracja: 10 gru 2002, 21:06
Lokalizacja: Elbląg / Lewin Brzeski

Postautor: Małgorzata » 04 maja 2004, 0:23

Adrian-LZY pisze:Jeśli myślicie, że sława nas zmieniła to od razu powiem, że bardziej popularni czuliśmy się po drugiej płycie niż po czwartej a jeśli uważacie że się zmieniliśmy no to już wasze obiektywne zdanie więc tutaj nie będę się wtrącać.


Mnie tylko zastanawia to zdanie.....Jeśli byłbyś tak miły Adrian to czy mógłbyś napisac co konkretnie miałeś na myśli piszać, że czuliscie się bardziej popularni po drugiej płycie niż po czwartej?
Bo mi się wydaje, że po NCNJ jesteście już zespołem, który widnieje w czołowce najpopularniejszych zespołów w Polsce....najbardziej znanych....i lubianych..... To po tej płycie przybyło Wam więcej fanów...to po sukcesie "Oczu" więcej osób kupiło tę płytę....bo spodobała im się piosenka :wink: I z plytą kolejną jestecie rozpoznawalni...więcej macie zaproszeń na koncerty......do mediów....prasy...... Teraz czujecie się mniej popularni?
Świat jest jak burdel, w którym Ty bierzesz lub dajesz.
Awatar użytkownika
__daria__a
Posty: 4590
Rejestracja: 20 gru 2003, 18:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: __daria__a » 04 maja 2004, 17:43

Może Adrian chciał przez to powiedzieć, że jeśli woda sodowa miałaby uderzyć im do głowy to stałoby się tak po WZZS???może się przywyczaili do szumu i popularność NCNJ nie była zaskoczeniem??przyznam jednak że dla mnie to zdanie także nie jest jasne :roll:
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 07 maja 2004, 8:43

Małgorzata pisze:
Adrian-LZY pisze:Jeśli myślicie, że sława nas zmieniła to od razu powiem, że bardziej popularni czuliśmy się po drugiej płycie niż po czwartej


Mnie tylko zastanawia to zdanie.....



Nie żebym zamiast Adriana się wtrącał, ale mogę powiedzieć co ja myślę na ten temat, tym bardziej, że dla mnie słowa Adriana są oczywiste.

Małgorzato: jeżeli ktoś pracuje na etacie za parę groszy, po pracy jeżdzi na próby, rano wstaje znowu do pracy, w weekendy grywa po knajpach, roskładając i pakując samodzielnie cały sprzęt, a w poniedziałek rano znowu budzik... dla niego sprzedaż 100 tysięcy egzemplarzy płyty w pół roku jest sukcesem odczuwanym bardzo wyraźnie, bo wielka popularność sprawia, że: zwalnia się z pracy, kupuje samochód, mieszkanie, buduje dom, nie kombinuje już jak dojechać na próbę i koncert, nie obchodzi go od tej chwili kto załatwi kolejne weekendowe granie.
Te wszystkie rzeczy, i jeszcze pewnie dziesiątki innych o których nie mam pojęcia, nagle stają się proste i oczywiste, głowa jest od nich uwolniona.

Po 2 latach są już koncerty zaklepane na kilka miesięcy z góry, są hotele, samochody, jest zaproszenie na festiwal, wszystko załatwiają inni, człowiek jest przyzwyczajony, że może się zajmować wyłącznie graniem.
I w tym momencie kolejna płyta, sprzedaż niecałych 70 tysięcy egzemplarzy w pół roku. No sukces jest, to fakt, ale w życiu niewiele on już zmienia w porównaniu ze zmianami w 2001 roku, gdy jeszcze w 2000 roku, mimo płyty WZZS w sklepie, jeździło się starym fiatem, a zespół się zastanawiał nad zakupem "takiego porządniejszego" oświetlenia na koncerty w ilości paru lamp po kilkaset złotych sztuka. Wtedy mozliwość zapomnienia o takich sprawach w niemal jednej chwili była na pewno odczuwana jako większy sukces i większa popularność.

Ktoś pewnie stwierdzi, że bezkrytycznie bronię zespołu.
A to po prostu fakty, logika, rzeczy oczywiste dla mnie.
Choć dla innych może być oczywiste co innego ;)
Adam
gg 1412220

Wróć do „Łzy”