Strona 45 z 76

: 07 mar 2004, 22:49
autor: PINIAK
a najlepszy i tak jest rzuf

: 07 mar 2004, 23:37
autor: Kajo
ally pisze: to sie nazywa delirka :P

A moze...dilerka :P

: 08 mar 2004, 0:22
autor: ciacho
Kajo pisze:
ally pisze:
to sie nazywa delirka


A moze...dilerka


Kajo a może to jest dilerka delirki,w tym kraju wszystko jest możliwe :D

: 08 mar 2004, 12:20
autor: Damien
Chodzi o to że wczoraj zupełnie przypadkiem włączył mi się Wiśniewski na TVN... patrze a on odwiedza Adama K. w szpitalu... I wiecie co? trochę sie przeraziłem.. bo tak jakby połowa Adama gdzies zniknęła... Wiem że jest ciężko chory... wiem na czym polega problem... Ale mam pytanie dla wtajemniczonych: Czy można jakoś pomóc? może jakąś zbiórke zorganizować? Zagrać jakiś koncert charytatywny, albo coś? Właśnie, tylko nie wiem Czy przy tym schorzeniu istotna jest kasa.... czy raczej modlitwa?... Czekam na odpowiedzi...

: 08 mar 2004, 12:47
autor: Adas
Damien pisze:Właśnie, tylko nie wiem Czy przy tym schorzeniu istotna jest kasa.... czy raczej modlitwa?... Czekam na odpowiedzi...


Chyba bardziej modlitwa.
Gdyby chodziło o kasę, i Adam nie mógłby tej kasie sprostać, to chyba coś byśmy wiedzieli, bo w końcu mamy dość systematyczny kontakt poprzez FFC zarówno z Adamem jak i resztą zespołu.

O ile ja dobrze rozumiem, to kwestia jest taka, że dopóki Adam był w stanie w miarę normalnie żyć (poza szpitalem), to zarówno on, jak i lekarze, chcieli uniknąc tych ryzykownych operacji na sercu i płucach, do których by się od dawna kwalifikował. W moim pojęciu takie operacyjne leczenie to ostateczność, na którą trzeba się zdecydować dopiero wtedy, gdy bez niej pozostałoby jedynie leżenie w łożku i czekanie...

: 08 mar 2004, 13:00
autor: Cień Anioła
jesoos
______________

Damien:
http://oldweb.lzy.pl/forum/viewtopic.ph ... &start=540
wypowiedź Adama...
chyba raczej modlitwa.

: 08 mar 2004, 17:16
autor: kasieńka
fajnie ze Adas dał znak życia....Poszukuje dawcektory zgodzi sie na przeszczep PŁUCO-SERCA Adasiowi :!: poszukam w swoim miescie, moze ktos sie znajdzie

: 08 mar 2004, 17:21
autor: Carti
kasienka ten post byl juz pisany dawno :twisted:

: 08 mar 2004, 17:41
autor: kasieńka
tak wiem, ale robie akcje (chyba w naszej) szkole "Poszukuje dawcy...."
dzis cos jestem nie w sosie, wszystko mi sie myli, chyba trace pamiec, zapominam imoina swoich kolezanek :roll:

: 08 mar 2004, 17:59
autor: jesoos
kasieńka pisze: poszukam w swoim miescie, moze ktos sie znajdzie

świetny pomysł! popytaj sąsiadów a jak nie da efektu to poszukaj w antykwariatach (albo tez w mięsnym może być o!)

: 08 mar 2004, 18:07
autor: Syriel
kasieńka pisze:tak wiem, ale robie akcje (chyba w naszej) szkole "Poszukuje dawcy...."
dzis cos jestem nie w sosie, wszystko mi sie myli, chyba trace pamiec, zapominam imoina swoich kolezanek :roll:


KASIEŃKA... taki przeszczep jest równoznaczny z tym, że ktoś SWOJE PŁUCO-SERCE odda... Bez takiego organu żyć sie nie da... Podejrzewasz, że ktoś z Twojej szkoły zrezygnuje z swojego życia na rzecz życia kogoś innego, czy może masz zamiar kogoś po prostu śmiercić?.... ehhhh.... :roll: :?

: 08 mar 2004, 18:40
autor: Carti
wydaje mi sie ze albo kasienka robo sobie ostre jajca albo naprawde nie ma pojecia czym jest taki przeszczep... :roll:

: 09 mar 2004, 16:35
autor: czarna_dusza
albo po prostu ma bardzo zakrecony dzien :roll:

: 09 mar 2004, 18:02
autor: esti
Carti... no przeciez chyba kasienka nie studiuje medycyny :twisted: wiec moze nie wiedziec ze taki przeszczep jest niebezpieczny. no ale z drugiej strony, czytajac ten temat mozna sie dowiedziec prawie wszystkiego na ten temat.;) :twisted:

: 09 mar 2004, 19:17
autor: Cień Anioła
Proszę Was...to temat o Adamie a nie o niedouczeniu kasieńki :roll: