Strona 3 z 4

: 06 lip 2005, 19:18
autor: Moniczka
Rzaden członek zespołu nie wiedział czy Adam się pojawi czy nie :roll: (zapytaj czy on będzie,on będzie?? :twisted: :wink: :lol: )

: 07 lip 2005, 13:07
autor: tynka
Nikt nic nie wiedzial... weszli :D powiedzieli, ze Adam nie ma sobie ot tak.. i zaczeli podpisywac..."

A pozniej... "Bedzie Adam" Ania:"Nie wiem... bedzie on?" Rafał:"On bedzie??" :D i nikt nic nie odpowiedzial bo nikt nic nie wiedział :D


Dziekuje za spotkanie zespolowi:P (w tym wredziusieniej ale fajnej mimo to Ani:P heh)
i FFcowym stonkom :D :*

: 07 lip 2005, 14:32
autor: Adam-LZY
PRZEPRASZAM,ŻE NIE BYŁEM,ALE OBRAZIŁEM SIE,ŻE NIE POCZEKALI NA MNIE I WESZLI BEZEMNIE DO ŚRODKA.WIDAĆ JESTEM ZBYT WRAŻLIWY. :?

: 07 lip 2005, 14:39
autor: *Łezka**
oj nawet bardzo wrażliwy.I dobrze ALe fakt, mogli poczekac :lol:

: 07 lip 2005, 14:52
autor: tynka
Pierwszy to Nawóż(Rafał) krecił sie tam po okolicy :P

Fakt weszli bez Ciebie.. i nie wiedzieli dlaczego Ciebie nie ma... Nawet nie pamietam czy punkt 14 weszli czy nie.. :P Jakos nie patrzyłam na zegarek.. :D

Co nie zmienia faktu.. że wrazily jestes za bardzo chyba .. ale coz na to poradzic ... Twoja sprawa :)

Pozdrawiam i do zobaczenia kiedyś tam na koncercie ;-) we wrzesniu pewnie dopiero ...

PS. Ależ ten empik jest mały :P masakra :D i jakie scenki odstawili pracownicy tegoz miejsca :D Nie ma to jak pokazac przed zespolem, ze płyta jest na widocznym miejscu... dobrze promwana :D
:evil: Szkoda ze tylko jak przytrafia sie okazka przyjazdu zespolu...

: 07 lip 2005, 14:54
autor: *Łezka**
tynka pisze:[color=pink]

Co nie zmienia faktu.. że wrazily jestes za bardzo chyba .. ale coz na to poradzic ... Twoja sprawa :)

color]


A ja tam lubie wrazliwych ludzi. Sama taka jestem więc bardzo dobrze rozumiem Adasia. Też bym się obraziła :)

: 07 lip 2005, 14:58
autor: tynka
Ja nie powiedziałam, że nie lubie czy przekreslam wrażliwych ludzi... Bo sama jestem wrazliwa na max i Ci co mnie znaja dobrze o tym wiedzą...

Ja nie wiem czy w takiej sytuacji bym sie obraziła... wszystko zalezy od tego czy bylo spoznienie czy go nie bylo.. :D i czy dalo sie jakis znak ze sie spozni dana osoba...

To sa tylko podejrzenia... nie warto ich rozpruwac.. co bylo to bylo.. zyje sie dana chwila a nie dniem wczorajszym czy przyszlym.. :)


: 07 lip 2005, 15:12
autor: *Łezka**
Tynuś mowisz tak jakbym miała pretensje :*:*:* Nie wiemy jak tam było naprawde. Widocznie Adaś miał powód do obrażenia sie bo przyszedłby a nie zrezygnował całkowicie. Tak mi sie wydaje. A zreszta czy to wazne...

: 07 lip 2005, 15:19
autor: tynka
Niewazne :) :*

Jescze wracając do wczorajszego dnia... Ania dostała na koniec bardzo ładną różę od pracowników empiku :) Sliczna była... :D
A Rafał zmienił troszke swój ubioór... a mianowicie.. zamiast skórzanych spodni(które zwykle miał) miał skórzaną kurtke.. na co Qbiak powiedział "Widze, że dół załozyłes na góre... bieda przycisnęła co...:P :lol: "

: 07 lip 2005, 15:22
autor: *Łezka**
tynka pisze:

A Rafał zmienił troszke swój ubioór... a mianowicie.. zamiast skórzanych spodni(które zwykle miał) miał skórzaną kurtke.. na co Qbiak powiedział "Widze, że dół załozyłes na góre... bieda przycisnęła co...:P :lol: "


A co na to Rafał ? hehehe :D :D :D

: 07 lip 2005, 15:24
autor: tynka
Powiedział "no ja.. :P" i sie usmichnął czy jakos tak to było :D

: 07 lip 2005, 15:29
autor: *Łezka**
hehe, jak zwykle klimaciarko :) dobra Tynka ide na czata :D

: 07 lip 2005, 16:08
autor: Michiru
Adam-LZY pisze:PRZEPRASZAM,ŻE NIE BYŁEM,ALE OBRAZIŁEM SIE,ŻE NIE POCZEKALI NA MNIE I WESZLI BEZEMNIE DO ŚRODKA.WIDAĆ JESTEM ZBYT WRAŻLIWY. :?




Ty wariacie, a ja już się martwiłam czy się gorzej nie poczułeś :!: :!: :!: Proszę mi więcej tak nie robić :P :twisted:
A co do Twojej obrazy - to przynajmniej za parę lat będzie co wspominać :D

: 08 lip 2005, 8:53
autor: *Łezka**
oj bedzie bedzie :lol:

: 08 lip 2005, 20:40
autor: Coma^
*Łezka** pisze:
tynka pisze:

Co nie zmienia faktu.. że wrazily jestes za bardzo chyba .. ale coz na to poradzic ... Twoja sprawa :)



A ja tam lubie wrazliwych ludzi. Sama taka jestem więc bardzo dobrze rozumiem Adasia. Też bym się obraziła :)


Ale mógł schować dume do kieszeni i pomyśleć o ludziach, którzy przyszli tam w dużej mierze właśnie dla niego ;)