Strona 14 z 99

: 14 lis 2002, 3:53
autor: Ghrave
Dzieki. :wink:
Ja jakos wyrabiam, ale nie mam wgłowie zadnych pytan do zespołu.

: 14 lis 2002, 4:11
autor: Dagmara
ja w sumie tez ;)

: 14 lis 2002, 14:58
autor: marigell
moglibyście powiedzieć co było na chacie?? cos interesującego?

: 14 lis 2002, 15:02
autor: Ghrave
NA chatcie było jakby to okreslic standardowo. Rozne pytanka i odpowiedzi. Jesli ktos niebył to nic nie stracił. Dobry był moment kiedy na początku wszedł Adam i Adrian i nikt z fanó sie nie odzywał. Było to oczywiscie zaplanowane. Fajnie Adam i Arek ie wiedzieli o co chodzi. :D

: 14 lis 2002, 16:10
autor: Dagmara
Fajnie Adam i Arek ie wiedzieli o co chodzi.


Adam i Adrian nie wiedzieli o co chodzi ;) to był pomysł Martynki ;) Adrian troche sie "przestraszył" i jak wszedł Adam to zapytał czy u niego tez taka cisza ;) teraz nic wiecej nie napisze, bo spiesze sie do szkoły, ale jak wroce to bedzie wiecej :D

: 14 lis 2002, 16:12
autor: marigell
Ok. Czekam na dalszą relację, bo Ghrave to coś skromnie opisał :roll: :twisted:

: 14 lis 2002, 16:12
autor: Ghrave
To bylo na maksa niezłe. :D

: 14 lis 2002, 18:13
autor: Dagmara
jednak nie poszłam do szkoły, wiec pisze ;)
o 21.00 było oprocz mnie osob dokładnie 3... z czasem oczywiscie zaczeło przybywac ludzi, tak ze osiagnelismy piekny wynik... 14 osob :roll: Martynka namowiła wszystkich, zebysmy sie nie odzywali jak przyjda.. tak wiec, gdy koło 21.10 przyszedł Adrian nastała cisza... hmm... chyba był troche zdziwiony... po chwili przyszedł Adam... Adrian jak juz wczesniej pisałam zapytałam sie czy u niego tez taka cisza... a ja przed kompem prawie lezałam na ziemi ze smiechu ;) troche to był głupi pomysł, no ale troche ich wrobilismy ;) w koncu, gdy Martynka stwierdziła, ze koniec zartow, zaczeła sie gadka... pytania były standardowe i znane z forum: jak umarła Anastazja (ani jeden Pan, ani drugi nie wiedział :? ), o Lukrecji rozmowy... tylko wszystko to nabrało takiego tempa, ze po 15 minutach nie wiedziałam o czym idzie rozmowa... dowiedziałam sie tylko, ze Adam bardziej niz Artrosis lubi Moonlight...wielka szkoda ;) dziewczyny rowniez gadały z żona Adriana... (tu musze przyznac, ze sprawia wrazenie sympatycznej ;) )
potem juz zupełnie sie zgubiłam... przyszedł jeszcze Arek :D poszli koło 22.15... jesli ktos sie nie pogubił w rozmowie niech ja dalej opisze... :D

: 14 lis 2002, 19:37
autor: marigell
Może Martynka cosik napisze ... :roll:

: 14 lis 2002, 20:25
autor: Niussia
Ja przyszłam dość późno, ale główny temat jaki się przewijał to był Rosz! , co wydało mi się trochę bez sensu... I ogólnie trochę zadyma była... chłopacy nie mogli się nie pogubić.... :lol:

: 14 lis 2002, 20:59
autor: Ja-samotna
A ja niestety musiałam bardzo szybko spadać... Ale na tym naszym "powitaniu" oczywiście byłam :D. Dostałam takiego ataku śmiechu, że nawet mój pies patrzył na mnie jak na głupią :wink: . Zanim poszłam, czyli do ok 21:30 zdążyłam się pogubić i zdeka często nie wiedziałam o co idzie :wink:

: 14 lis 2002, 22:20
autor: Dagmara
no cos przewijało sie o Rosz!'u
ale naprawde sztuka było sie nie pogubic...

: 15 lis 2002, 0:28
autor: Gosiaak
Ech szkoda, że mnie nie było na czacie...a chciaz fajnie było???

: 15 lis 2002, 0:35
autor: Ghrave
A i jeszcze mozna było sie dowiedziec ze zespół wchodzi do studia gdzies w okolicach czerwca.

: 15 lis 2002, 1:03
autor: Ewelina(Ewka)
Było bardzo fajnie, tylko troche wszystko było zagmatwane w ogromnym tempie. Co do tego pomysłu, zęby się nie odzywać żeczywiście świetny pomysł, tylko chłopaków zbytnio nie ruszył. Czekam na na stępnego chata.
Pozdrawiam