Impreza z okazji 15-lecia Łez i 10-lecia FFC już za nami ;-)

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Impreza z okazji 15-lecia Łez i 10-lecia FFC już za nami ;-)

Postautor: Nemo » 30 paź 2011, 21:23

Niech żyje FFC!

Kochany FFC! Dziękujemy Wam gorąco za moc wrażeń i wzruszeń!

Dziękujemy Wam za wielką pracę jaką wykonaliście, żeby wczorajsze spotkanie w Pszowie mogło się odbyć! Dziękujemy, za to że jesteście, za to że nas wspieracie w każdej chwili. Dziękujemy za ŁZY wzruszenia, moc wrażeń i prezenty, którymi nas obdarowaliście! Za każde dobre wspomnienie z minionych 15 lat zespołu ŁZY i 10 lat FFC, które dzięki Wam nabrały nowych kolorów pokazując jak było pięknie i jak pięknie być może. Wczorajszy wieczór to dla nas chwile, o kórych nie zapomnimy. Dziękujemy i mamy nadzieję, że przyszłość przyniesie jeszcze więcej dobrych wspólnych przeżyć. Ściskamy Was NAJMOCNIEJ POD SŁOŃCEM WSZYSTKICH RAZEM I KAŻDEGO Z OSOBNA!!!!!!!

z głównej ;-)






JohnnyB pisze:To był długi i ciężki wieczór :twisted:


JohnnyB pisze:Nie mam dzisiaj jakoś sił na więcej...więc tylko to jedno. Skopiujcie adres i wklejcie do przeglądarki bo nie zawsze się otwiera po kliknięciu.
http://www.ballarin.nazwa.pl/ballarin.c ... C_1242.jpg


ziutt pisze:To był ciężki wieczór i troche nocy :D ale było warto.Super impreza,gratuluje FFC.


Yennefer pisze:Wiekie podziękowania dla Zarządu i wszystkich, którzy pomagali w organizacji tego wieczoru. Było super!

Równie wielkie podziękowania dla Zespołu za wspaniały koncert.

Kto nie był niech żałuje!


ciacho pisze:
JohnnyB pisze:Nie mam dzisiaj jakoś sił na więcej...więc tylko to jedno. Skopiujcie adres i wklejcie do przeglądarki bo nie zawsze się otwiera po kliknięciu.
http://www.ballarin.nazwa.pl/ballarin.c ... C_1242.jpg


Bez kitu, połowy ludzi nie poznaje już. Starzeje się chyba, albo dawno was nie widziałem :)


Małgorzata pisze:Ja napiszę krótko, bo jakbym się rozpisała, to za dużo mogłabym napisać :P

Wielkie podziękowania dla Zarządu FFC i osób, które to zorganizowały - jestem naprawdę pod wrażeniem :)

Wielkie podziękowania także dla zespołu za MAGICZNY koncert i "Sex on fire" (przyznam, że ten cover był moim marzeniem od jakiegoś czasu - marzenia się spełniają :) )

Fajnie było się tam pojawić i zobaczyć osoby, z którymi nie widziałam się kilka lat :)



BezsennySJZ pisze:Miło było poznać członków FFC (:
Koncert na prawdę magiczny i z pazurem (;
Dzięki wszystkim (:


Przenosimy wrażenia do ogólnodostępnego działu, bo część osób, która była na imprezie nie ma dostępu do działu FFC na forum. Poza tym ta impreza warta jest tego, aby jej szczegóły poznało szersze grono :)

Ja na dniach napiszę swoją relację z imprezy, zachęcam bardzo obecnych na imprezie o opisanie swoich wrażeń. Na stronie FFC powstanie też specjalny dział, który upamiętni to bardzo ważne spotkanie w historii Łez i FFC :)
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 30 paź 2011, 21:28

Rozszerzona wersja newsa ze strony znajduje się na oficjalnym kanale facebookowym Łez:

O tym, że warto należeć do fanklubu zespołu ŁZY przekonało się wczoraj wielu z was. Wczorajsze zamknięte spotkanie i koncert to z całą pewnością była najlepsza fanklubowa impreza od początku istnienia zespołu, za którą wam serdecznie dziękujemy. Dziękujemy Wam za wielką pracę jaką wykonaliście, żeby wczorajsze spotkanie w Pszowie mogło się odbyć! Dziękujemy, za to że jesteście, za to że nas wspieracie w każdej chwili. Dziękujemy za ŁZY wzruszenia, moc wrażeń i prezenty, którymi nas obdarowaliście! Za każde dobre wspomnienie z minionych 15 lat zespołu ŁZY i 10 lat FFC, które dzięki Wam nabrały nowych kolorów pokazując jak było pięknie i jak pięknie być może. Wczorajszy wieczór to dla nas chwile, o których nie zapomnimy. Dziękujemy i mamy nadzieję, że przyszłość przyniesie jeszcze więcej dobrych wspólnych przeżyć. Ściskamy Was NAJMOCNIEJ POD SŁOŃCEM WSZYSTKICH RAZEM I KAŻDEGO Z OSOBNA!!!!!!!
A już niebawem uzupełnimy galerię zdjęć z wczorajszego spotkania :)



https://www.facebook.com/LzyPL - zapraszam ;)
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...

-

...Nemo my name forevermore...

-

Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
Adrian-LZY
Zespół Łzy
Posty: 241
Rejestracja: 14 cze 2002, 22:56
Kontaktowanie:

Postautor: Adrian-LZY » 31 paź 2011, 1:32

Impreza była przednia. Jestem naprawdę pełen podziwu dla ogromu pracy który w to włożyliście. Miło było usłyszeć też słowa uznania osób zarówno młodszego FFC jak i osób które w fanklubie praktycznie już się nie udzielają chociażby z racji wieku. Np. Qbiak - 87 lat :wink: Niestety wiele osób do nas nie dojechało z różnych powodów (praca w Chinach, choroby psychiczne wynikłe z wczesnego członkostwa w FFC, itp. itd)
Muszę przyznać, że jestem dumny z tak zorganizowanego fanklubu oraz zarządu fanklubu. Co prawda dzisiejszy poranek nie należał do najlżejszych poranków tego roku ale wspomnienia po udanym i sympatycznym spotkaniu przyćmiły bule głowy, żołądka i interesujący, intensywny zapach z ust :) :wink:
Myślę, że tego typu spotkania śmiało można organizować co roku o podobnej porze i będą przybierać na sile. Ewentualnie pomyśleć o bardziej centralnym miejscu w kraju, tak by wszyscy mogli dojechać. Chociaż z drugiej strony jeśli przyjeżdżają osoby ze Szczecina, Warszawy i innych odległych zakątków kraju, a nie docierają ludzie z Rybnika to zaczynam się zastanawiać czy miejsce ma znaczenie :)
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 31 paź 2011, 2:23

Adrian-LZY pisze:Niestety wiele osób do nas nie dojechało z różnych powodów (...) choroby psychiczne wynikłe z wczesnego członkostwa w FFC, itp. itd


To ja, mój lekarz psychiatra mi zabronił argumentując to tym, że może mi nastąpić reemisja rozdwojenia jaźni i schizofrenii paranoidalnej :P

A tak serio, żałuje zajebiście, że mnie nie było, ale niestety siła wyższa mnie zatrzymała w stolicy :( A patrząc i ogladając zdjęcia tylko coraz bardziej żałuje, ze nie mogłem być. Ale obiecuje nadrobić zaległości :D
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 31 paź 2011, 9:13

Kiedy jakieś 1,5 - 2 lata temu Damian powiedział mi o swoim pomyśle aby zorganizować wielki koncert zespołu tylko dla FFC, nie wierzyłam, że się to uda.
A on konsekwentnie przez ten cały czas robił wszystko aby taki koncert się odbył. No i mu się udało. Wielki szacunek za to, że zrealizował to, co sobie zamierzył, a przy tym uszczęśliwił tyle osób.

Podziękowania dla:

Damiana i Ewy - za tą całą pracę, którą wykonali, za ogrom przygotowań i serca, które w to włożyli. Za masę poświęconego czasu, zmagania ze wszelkimi problemami, a przede wszystkim za to, że Wam się udało.

Zespołu - za to, że z takim sercem zaangażowaliście się w to wydarzenie, że dobrze się bawiliście, a przede wszystkim za tan magiczny i niezapomniany koncert.

Arkowi, Ziuttowi i Tomkowi - za pomoc w tych wszystkich technicznych przygotowaniach, bo bez Was byłoby ciężko.

Uli, Asi, Marty, Ani i Angelinie - za świetną zabawę podczas koncertu i całego spotkania. Specjalne podziękowania dla naszej gwiazdy karaoke za to, że nie dała nam się nudzić i dla Uli, za to, że nie dała nikomu posiedzieć :lol: I jeszcze dla Joli, która też się przednio bawiła :D

FFC - za to, że wspólnie bawiliśmy się na tym magicznym koncercie i przez cały wieczór. Za to, że jesteście i wspieracie zespół i umiecie się wspólnie bawić.

Koncert był naprawdę magiczny i niezapomniany, bo pierwszy raz my także mogliśmy przez cały koncert być na scenie. Zespół był na wyciągnięcie ręki dla każdego. FFC wspaniale się bawiło, skakało, szalało, mimo że koncert był akustyczny. No i weselny wężyk wzdłuż zespołu :lol: Po prostu dzięki za wszystko!

Nie zatrzymuj łez, niech lecą...
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 31 paź 2011, 9:59

Zgodnie z obietnicą, ja również napiszę parę słów. ;)

Na wstępie wielkie podziękowania dla Prezesostwa za kawał dobrej roboty :) Domyślam się, że łatwo nie było, ale świetnie daliście radę ze wszystkim. Mam nadzieję, że ten sukces powtórzy się w niedalekiej przyszłości (w sensie, że trochę wcześniej niż za kolejne 10 lat istnienia FFC :lol: ).
Co do koncertu - najlepszy z najlepszych. Po prostu bajka. :P Mimo mojego podeszłego wieku, wyszalałam się jak nastolatka haha :twisted: :lol: Bolące do dziś nogi przypominają mi o tym niezwykłym wydarzeniu ;)
Dziękuję wszystkim za wspaniałą zabawę. Każdy z Was przyczynił się do nadzwyczajności tego spotkania.
A szczególne podziękowania również dla:
Marty - królowej karaoke i mistrzyni negocjacji :twisted: Dzięki jej argumentom i nieugiętej postawie wobec mojego męża, mój pobyt na imprezie trochę się przedłużył :D :*
Zespołu - za ten czad i nieprzerwane bisy :twisted:
Łukaszo - za w miarę bezpieczne dostarczenie mnie na miejsce imprezy :lol: i całokształt.
Pauli - za zdjęcia, rozmowy i zimnego Lecha :twisted:

Oby do następnego...

No... koniec i bomba, a kto nie był ten trąba!
:twisted:
Ostatnio zmieniony 31 paź 2011, 10:00 przez ally, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
JohnnyB
Członek FFC
Posty: 236
Rejestracja: 09 mar 2008, 0:09
Lokalizacja: Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: JohnnyB » 31 paź 2011, 9:59

Ta impreza to był pogrom. Od wielu wielu lat nie bawiłem się tak dobrze.
Ewa, Damian, Marta - bardzo Wam dziękuję za to, że mogłem się wyluzować tak - jak kiedyś kiedy miałem 20lat ;)
Zrobiliście kawał świetnej roboty.
Wydawałoby się, że niewiele pamiętam ale jest jednak inaczej co nie znaczy, że nie brakuje luk w pamięci no ale to tylko świadczy o tym, że było rewelacyjnie!
Obrabiając zdjęcia dziwiłem się, że działo się tyle fajnych rzeczy - gdyby nie ten fotoreportaż - nie wiedziałbym np, że był koncert :twisted:
Dzięki wszystkim, także tym których nie poznałem, dziękuję bardzo Uli, Joli, Asi i Marcie za potańcówę i chłopakom za to, że nie robili "odbijanego" :P
Dziękuję zespołowi za to, że wykazują się nie lada cierpliwością narażając się wciąż na moją obecność :)
(oczywiście wszyscy wiemy, że bezinteresownie tego nie robią :P )
Dziękuję Ojcu Adriana za podwózke - byłoby mi ciężko wrócić pod górkę :)
Absolutnie uważam, że to spotkanie było wyjątkowe i przy odrobinie dobrych chęci mogłoby rozpocząć co roczne imprezowanie pod hasłem Have fun with FFC.
Dzięki!
Awatar użytkownika
Marta-W
Posty: 1
Rejestracja: 31 paź 2011, 11:39
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Marta-W » 31 paź 2011, 13:11

Witam Was kochani!!! Ja również chciałam podziękować za imprezę mojego życia :D Były dla Mnie chwile przezabawne jak i pełne wzruszeń. Janusz zgodzę się z tobą że gdyby nie zdjęcia to pewne momenty mogłyby gdzieś umknąć :wink: Dziękuję również Sarze że nie zabrała Mi mikrofonu i pozwoliła się spełnić :lol: Zespołowi za świetny koncert (ktoś wspominał o wężyku na koncercie, było to świetne). Poprostu wielkie DZIĘKI!!! całemu FFC za Swietną imprezę za to że chciało Wam się mnie słuchać na karaoke :lol: i za to że poprostu jesteście. Buziaczki
Awatar użytkownika
JohnnyB
Członek FFC
Posty: 236
Rejestracja: 09 mar 2008, 0:09
Lokalizacja: Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: JohnnyB » 31 paź 2011, 13:16

Taka dygresja, myślę że warta przemyślenia. Next time - to powinny być dwa dni a nie jeden! W grupie łatwiej sobie przypomnieć więcej szczegółów :twisted:
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 31 paź 2011, 13:23

Adrian-LZY pisze:Myślę, że tego typu spotkania śmiało można organizować co roku o podobnej porze i będą przybierać na sile.

Jestem za! Po przedwczorajszym stwierdzam, że odległość nie byłaby dla mnie przeszkodą :)

Po pierwsze chcę bardzo, bardzo podziękować każdemu, kto w jakikolwiek sposób przyczynił się do zorganizowania tak świetnej imprezy. Zarządowi za ogrom pracy, jaką w to włożył; zespołowi za koncert z genialną setlistą i bisami, ffc-owiczom za to, że dopisali :) Fajnie było poznać trochę nowych osób i spotkać niektórych po raz kolejny :) Monice i Inez dziękuję za spędzony wspólnie czas podczas podróży w obie strony i na imprezie :)
To był pierwszy koncert za kadencji Sary, na którym byłam i teraz już z całą pewnością mogę powiedzieć, że to bardzo dobry wybór :) Śmiało mogę stwierdzić, że to był najlepszy koncert, na jakim byłam. Wczoraj mnie bolało wszystko :)
Karaoke też bardzo udane :-)
Powiem jeszcze, że ,,7 stóp pod ziemią" live to jest coś. Muszę szybko wybrać się na elektryczny koncert, żeby usłyszeć ten kawałek właśnie w elektrycznej wersji :)

Dla zainteresowanych wrzucam trochę moich skromnych zdjęć: https://picasaweb.google.com/ewaperlows ... ow29102011
Ostatnio zmieniony 31 paź 2011, 19:39 przez Ewa_p, łącznie zmieniany 1 raz.
gg: 1604953
Awatar użytkownika
JohnnyB
Członek FFC
Posty: 236
Rejestracja: 09 mar 2008, 0:09
Lokalizacja: Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: JohnnyB » 31 paź 2011, 13:38

Dla zainteresowanych wrzucam trochę moich skromnych zdjęć

Długi ten koncert jakiś był, to nie pokrywa się z moją wersją :twisted:
Ewa dobrze, że ktoś się skupił na zespole - dobre foty!
Jak zbierzemy materiał od wszystkich będzie naprawdę pełny obraz imprezy ;)
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 31 paź 2011, 13:44

JohnnyB pisze:Ewa dobrze, że ktoś się skupił na zespole - dobre foty!

Miło, że tak piszesz :) Niestety, chłopaków na tych zdjęciach mało, strasznej jakości mi wyszły, niestety, to wywaliłam.

JohnnyB pisze:Jak zbierzemy materiał od wszystkich będzie naprawdę pełny obraz imprezy ;)

:twisted:
gg: 1604953
Awatar użytkownika
JohnnyB
Członek FFC
Posty: 236
Rejestracja: 09 mar 2008, 0:09
Lokalizacja: Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: JohnnyB » 31 paź 2011, 13:46

Niestety, chłopaków na tych zdjęciach mało, strasznej jakości mi wyszły, niestety, to wywaliłam

MOK w Pszowie to najgorsze miejsce jeśli chodzi o oświetlenie jakie można by sobie wymarzyć. Tam to nawet Ziutt niewiele poradzi :twisted:
Moich zdjęć odpadło ponad 300 więc Ty absolutnie powinnaś być z siebie dumna! Poza tym tak naprawdę w tych zdjęciach koncertowych nie chodziło o zdjęcia koncertowe :lol:
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 31 paź 2011, 13:57

Ja z 900 też wywaliłam ponad 300. Fatalne światło. Ale impreze była przednia! Dzieki wszystkim za wszystko. Za spotkanie, wspólne foty i wygłupianie. Daliśmy czadu!!
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
JohnnyB
Członek FFC
Posty: 236
Rejestracja: 09 mar 2008, 0:09
Lokalizacja: Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: JohnnyB » 31 paź 2011, 13:59

Paula...mam nadzieję, że chociaż JEDNO zostało :twisted:

Wróć do „Łzy”