Strona 2 z 4

: 01 kwie 2003, 21:12
autor: Małgorzata
Jak Łzy zmieniły moje życie???
Napewno miały na nie duży wpływ...gdyby nie ich muzyka...to nie wiem czy dzisiaj pisałabym na tym forum...nie wiem czy poznałabym Was...
Poza tym dzieki Łezkom przeżyłam swoją prawdziwą miłość...chociaż nie odwzajemnioną do końca...
Nie no dużo bym tu mogła pisać...po prostu gdyby nie Łzy to...byłabym całkiem inna...uboższa w emocje i uczucia...dużo im zawdzieczam i nie wyobrażam sobie,żeby teraz przestali grać...oraz nie wyobrażam sobie teraz mojego życia bez nich

: 01 kwie 2003, 21:12
autor: Asiuncia
hmm... no Łzy maja troche wplyw na moje życie. no i gdyby nie oni to bym nie poznała wielu sympatycznych ludzi z forum :)

: 01 kwie 2003, 21:27
autor: Dagmara
W końcu i ja się skusze :P
Gdyby nie Łzy.... To pewnie oszczędziłabym wielu łez.... Spowodowanych niekoniecznie piosenkami..... Czymś bardziej namacalnym....... Oszczędziłabym sobie dużego rozczarowania...... A także i nie byłoby nieprzyjemnej sytuacji z pewną dziewczyną..... Ale nie ważne..... Ona chyba wie o co chodzi.....
Ale oprócz tych chwil zwątpienia i smutku...... Były, SĄ też wspaniałe chwile...... Które jednak warte były tego wszystkiego..... Bo jest mi dobrze...... I teraz On wie o co chodzi.......
W końcu to tutaj się poznaliśmy...... :P ;)

: 01 kwie 2003, 23:39
autor: Paula_Jestem
Justysia chodzi o mnie??/ :?: :?:

: 02 kwie 2003, 1:58
autor: Dorota
nie martw się Paula... nie chodzi o Ciebie...

: 02 kwie 2003, 2:02
autor: Aniołek
Co Lzy zmieniły w moim zyciu? Jest to trudne pytanie. dkąd słucham łez dużo zmieniło sie w moim zyciu:
a/ Napewno gdyby nie Łzy to by mnie tu teraz nie było
b/ nie poznałabym wielu ludzi z którymi się świetnie dogaduje :wink:
c/ Żadna muzyka nigdy mnie tak nie pochłonęła aż pewnego pieknego dnia usłyszałam Łzy. Tutaj musze podziekowac mojej kumepli za to, że wyciągnęła mnie na koncert bo gdyby nie to to teraz byłoby zupełnie inaczej.
d/ Nie wyobrazam sobie zycia bez Łez, poprostu....one sa cząstką mnie.
e/ łzy i ich muzyka towarzysza mi w chwilach dobrych jak i złych. Kiedy jestem smutna potrafią podnieśc mnie na duchu

Oczywiście to nie wszystko. Jednakże nie jestem w stanie napisac tutaj tego co zawdzieczam Łzom...brak mi słów :smile:

: 03 kwie 2003, 3:21
autor: Ghrave
Czy Łzy zmienily moje zycie?? Raczej nie... jakos wydaje mi sie ze muzyka ma jakis wpływ na zycie, ale nie najwiekszy, choc zdarzają sie wyjątki.
Ok, ale wracając do tematu.
Łzy sa napewno jednym z wazniejszych zespołow w mojej muzycznej edukacji, ale nie najwaznieszym. Napewno przełomowa była Metallica. To dzieki temu zespołowi zaintersowalem sie ciezką muzyką. Później był Mansoni i w koncu Łzy. Teraz słucham przedewszystkim Blacku:)...
Napewno waznym momentem mojego zycia bylo zapisanie sie na forum, a dokłądnie mowiac przełom wrzesnia i października. To wtedy poznałem Ją...
I całe zycie sie zmieniło... ale to juz zupełnie inna historia...:)

: 03 kwie 2003, 3:39
autor: Dagmara
Ghrave pisze:Napewno waznym momentem mojego zycia bylo zapisanie sie na forum, a dokłądnie mowiac przełom wrzesnia i października. To wtedy poznałem Ją...
I całe zycie sie zmieniło... ale to juz zupełnie inna historia...:)

A zaczeło się od wkurzania ludzi :wink:

: 03 kwie 2003, 3:45
autor: Ghrave
Ja bym powiedział ze wkurzanie to za mało powiedzine:)

: 04 kwie 2003, 5:47
autor: ally
hmmm... Łez zaczelam sluchac w maju 2001 roku... to bylo po tym jak rozstalam sie z kims (wtedy) dla mnie bardzo waznym. kasete z utworami Łez dostarczyl mi.... tata :) przesluchalam ja raz, drugi, trzeci.... i zaczelo sie!! znalazlam w koncu muzyke, ktora mnie pociaga i zespol, ktory od razu mi sie spodobal :) a wiec gdyby nie Łzy, to teraz nie mialabym pewnych wspomnien, nie mialabym przygody z tv (nie jestem oryginalna ale taka jest prawda :) ), moje 17 urodziny bylyby nudne (w tym dniu bylam na koncercie), i przede wszystkim nie wiedzialabym co to znaczy nalezec do takiego super forum jak to :) bo watpie ze zainteresowalby mnie do tego stopnia jakis inny zespol... teraz zastanawiam sie jak Łzy zmienia moje zycie w przyszlosci :)

: 06 gru 2003, 21:49
autor: Belitka
Och strasznie zmieniły i mieszkanie też
Najbardziej widoczna żecza jest to że Mam mieszkanie całe w plakatach 8)

: 06 gru 2003, 22:58
autor: mloda.jg
teraz mogę znów napisać jak bardzo zmieniły moje zycie... bo zmieniają je cały czas... Teraz stały sieprawie najwazniejszą rzeczą w moim życiu razem z ffc... do tego stopnia że potrafiesię nimi przejmować bardzo i myśleć non stop cały dzień o Nich (Łzy i ffc) i potrafią mnie doprowadzić do takich Łez do jakich rzadko potrafi ktoś doprowadzić... ale czasem są to też łzy szczęscia... a najgorsze są te po koncertach... Łzy rozpaczy i tęsknoty...

: 11 gru 2003, 16:06
autor: tynka
Justysia pisze:Gdyby nie było Łez to był by inny zespół..... I wtedy też zastanawialibyście się co by było, gdyby nie było tego zespołu.....



Jestem tego samego zdania....bo gdyby nie było ŁEZ kochalibyśy inny zespół i na jego stronie byśmy siedzieli...


...czasem chce używać słów, których nie wpada mi mówić...

: 13 gru 2003, 17:09
autor: ally
tynka pisze:
Justysia pisze:Gdyby nie było Łez to był by inny zespół..... I wtedy też zastanawialibyście się co by było, gdyby nie było tego zespołu.....



Jestem tego samego zdania....bo gdyby nie było ŁEZ kochalibyśy inny zespół i na jego stronie byśmy siedzieli...


...czasem chce używać słów, których nie wpada mi mówić...


Byc moze kochalibysmy jakis inny zespol... ale jestem pewna, ze nie w takim stopniu jak Łzy (przynajmniej ja) ... bo ktory zespol ma taki kontakt ze swoimi fanami... i taki fan club... Przeciez FFC to jedna wielka rodzina... :D przed Łzami interesowalam sie roznymi zespolami, ale nie do tego stopnia...

: 13 gru 2003, 17:43
autor: Gosiaak
Hmm... Gdyby nie Łzy to..
1) to pewnie poznałabym tylu ciekawych ludzi, których TUTAJ właśnie poznałam... z niektórymi zaprzyjaźniłam... co prawda niektóre "przyjaźnie" się zerwały, ale i tak nadal jest wspaniale porozmawiać z Nimi na czacie, polemizować na forum... czy też na GG :)
2) to nie byłabym w TV :) Nie widziałabym Łez nażywo :P Nie miałabym Ich fotek, autografów... nie porozmawiałabym :P I uwierzyła w to co mówią inni, że to kiczowaty zespół... :P
3) nie byłabym w FFC, może nie udzialam się w FanClubie dużo... ponieważ nie mam jak... ale i tak kocham być, kocham istnieć w FFC i moję rozterki minęły :D pozostaję z Wami KOCHANI :)
4) nie pisałabym Tu na Forum...
5) nie wiedziałabym co to Łzy :P
6) nie znałabym dobrej muzyki jaką "robią" Łzy
7) NO A CO NAJWAŻNIEJSZE... NIE ZNALIBYŚCIE MNIE :D CHYBA NIE ŻAŁUJECIE, ŻE TU JESTEM CO? :P