Aborcja.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 11 kwie 2007, 21:45

Oglądałam ten odcinek i zdziwiło mnie trochę to, co powiedziała pani Alicja Tysiąc, a mianowicie to, że jej córka zrozumie, to co ona chciała zrobić. Trochę naiwne myślenie. ja jakbym się dowiedziała, że matka chciała mnie zabić, zeby jej się wzrok nie pogorszył, to bym się chyba z mostu rzuciła.
I podczas oglądania programu nasuwa mi się taka kwestia, chyba nie poruszana jeszcze w tym temacie. Co uważacie na temat aborcji, gdy ciąża zagraża życiu(nie zdrowiu!) matki lub dziecka? Ja w tym przypadku jestem za, chociaż nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji.
gg: 1604953
Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 11 kwie 2007, 21:53

Też oglądałam ten program.
Ja z jednej strony rozumiem tę kobietę, a Ty chyba po prostu jesteś za młoda lub za bardzo zapatrzona w swoje poglądy aby to zrozumieć.
Pewnie, że nieumiejętnie powiedziane byłoby to dla każdego ciosem, ale dobrze wyjaśnione to co innego :wink:

Cholernie wkurzała mnie tak dziewczyna, która siedziała obok tego posla z LPR, ona juź kiedyś była w programi o homoseksualistach i się strasznie rzucała :roll:
Ostatnio zmieniony 11 kwie 2007, 21:55 przez Martuś, łącznie zmieniany 2 razy.
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 11 kwie 2007, 21:54

Ewcia163 pisze: Co uważacie na temat aborcji, gdy ciąża zagraża życiu(nie zdrowiu!) matki lub dziecka? Ja w tym przypadku jestem za, chociaż nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji.


Jestem za w tej i w każdej innej sytuacji.
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
moniczka-s14
Członek FFC
Posty: 2105
Rejestracja: 30 sie 2005, 8:54
Lokalizacja: Radom

Postautor: moniczka-s14 » 12 kwie 2007, 7:30

Ewcia163 pisze:Oglądałam ten odcinek i zdziwiło mnie trochę to, co powiedziała pani Alicja Tysiąc, a mianowicie to, że jej córka zrozumie, to co ona chciała zrobić. Trochę naiwne myślenie. ja jakbym się dowiedziała, że matka chciała mnie zabić, zeby jej się wzrok nie pogorszył, to bym się chyba z mostu rzuciła.


A ja rozumiem tą kobietę.

Ewcia163 pisze:I podczas oglądania programu nasuwa mi się taka kwestia, chyba nie poruszana jeszcze w tym temacie. Co uważacie na temat aborcji, gdy ciąża zagraża życiu(nie zdrowiu!) matki lub dziecka? Ja w tym przypadku jestem za, chociaż nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji.


W takim przypadku jestem za.
Tennessee Williams napisał:
’’Kiedy tak wielu ludzi jest samotnych,
byłoby niewybaczalnym egoizmem,
być samotnym samotnie”
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 16 kwie 2007, 22:19

Martuś pisze:Też oglądałam ten program.
Ja z jednej strony rozumiem tę kobietę, a Ty chyba po prostu jesteś za młoda lub za bardzo zapatrzona w swoje poglądy aby to zrozumieć.
Pewnie, że nieumiejętnie powiedziane byłoby to dla każdego ciosem, ale dobrze wyjaśnione to co innego :wink:

Tak naprawde, to chyba nikt nie wie jak to jest, dopóki się sam nie znajdzie w takiej sytuacji, więc nie będę sie kłócić.
gg: 1604953
Awatar użytkownika
karusia
Członek FFC
Posty: 454
Rejestracja: 19 kwie 2006, 15:03

Postautor: karusia » 23 kwie 2007, 19:54

http://images.google.pl/imgres?imgurl=h ... l%26sa%3DN

Wrażliwym radze nie zaglądać-naprawe,masakryczne zdięcie
Awatar użytkownika
greeni
Posty: 165
Rejestracja: 23 lip 2003, 14:21
Lokalizacja: z Warszawy

Postautor: greeni » 29 kwie 2007, 15:14

moniczka-s14 pisze:
Ewcia163 pisze:Oglądałam ten odcinek i zdziwiło mnie trochę to, co powiedziała pani Alicja Tysiąc, a mianowicie to, że jej córka zrozumie, to co ona chciała zrobić. Trochę naiwne myślenie. ja jakbym się dowiedziała, że matka chciała mnie zabić, zeby jej się wzrok nie pogorszył, to bym się chyba z mostu rzuciła.


A ja rozumiem tą kobietę.

Ewcia163 pisze:I podczas oglądania programu nasuwa mi się taka kwestia, chyba nie poruszana jeszcze w tym temacie. Co uważacie na temat aborcji, gdy ciąża zagraża życiu(nie zdrowiu!) matki lub dziecka? Ja w tym przypadku jestem za, chociaż nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji.


W takim przypadku jestem za.



tę kobietę a nie tą. no ale nie o tym. Karusia nie wiem ile masz lat ale Twoje posty jakoś są dla mnie dośc nielogiczne. najpierw piszesz z ejestes za aborcja potem zamieszczasz zdjecie zabitego dziecka. nie wiem moze Ty sie zastanow nad swoją konsekwencja bo widać masz z nią problemy.

ja natomiast sądze ze jedynym niepodwazalnym prawem czlowieka jest wolność. a aborcja wolnosc narusza. mecza mnie juz tematy aborcja eutanazja etc.
imagine all the people living life in peace...
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 02 maja 2007, 22:38

greeni pisze:ja natomiast sądze ze jedynym niepodwazalnym prawem czlowieka jest wolność. a aborcja wolnosc narusza. mecza mnie juz tematy aborcja eutanazja etc.


Prawem każdego człowieka jest wolność słowa,wyznania i poglądów.Prawem jest również możliwośc decydowania o swoich własnych sprawach,takich jak aborcja m.in. Więc nie uważam,aby aborcja naruszała wolność człowieka.

Wolność człowieka narusza natomiast zakaz aborcji.Ogranicza prawo do decydowania o swoich własnych sprawach i decyzjach.Ogranicza swobodę podejmowania własnych decyzji.
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
moniczka-s14
Członek FFC
Posty: 2105
Rejestracja: 30 sie 2005, 8:54
Lokalizacja: Radom

Postautor: moniczka-s14 » 05 lis 2008, 21:48

Przepraszam, że wracam do tego nieśmiertelnego tematu, ale nasuwa mi się pytanie- ankieta. Ile osób wie jak naprawdę wygląda aborcja, na czym ona polega? Jakie czynności się wykonuje? itp.
Tennessee Williams napisał:
’’Kiedy tak wielu ludzi jest samotnych,
byłoby niewybaczalnym egoizmem,
być samotnym samotnie”
Awatar użytkownika
Karolina8654
Posty: 46
Rejestracja: 15 wrz 2008, 8:36
Lokalizacja: Nowy Dębiec

Postautor: Karolina8654 » 14 lis 2008, 14:03

NIE I JESZCZE RAZ NIE MÓWIE ABORCJI,...JESTEM TEMU ABSOLUTNIE PRZECIWNA...NIE NAM DECYDOWAC CZY DANE DZIECKO SIE URODZI CZY TEZ NIE......MOIM ZDANIEM NIE MAMY TAKIEGO PRAWA DECYDOWAC O TYM....NIE WYOBRAŻAM SOBIE JAK MOZNA COS TAKIEGO ZROBIC MALEJ BEZBRONNEJ ISTOTCE...SAMA JESTEM MATKA..WIEC NIE POJMUJE...MACIERZYNSTOW TO COS CUDOWNEGO
Awatar użytkownika
moniczka-s14
Członek FFC
Posty: 2105
Rejestracja: 30 sie 2005, 8:54
Lokalizacja: Radom

Postautor: moniczka-s14 » 14 lis 2008, 18:17

A czy ktoś ma prawo zmusić zgwałconą dziewczynę, żeby urodziła dziecko? Czy to wina tej kobiety, że jakiś skur**** ją zgwałcił? Czy ktoś ma prawo żądać od matki, żeby urodziła dziecko, skoro ciąża zagraża jej życiu, a w domu ma np. dwójkę innych dzieci, które może osierocić? Czy to wina tej matki, że ciąża jest niebezpieczna?
Mówi się, że można oddać do adopcji. Nie potrafię sobie wyobrazić czym jest gwałt dla kobiety, na pewno czymś okropnym o czym pamięta się przez całe życie, więc każmy jej jeszcze dziecko urodzić. Mimo wszystko powinniśmy dać jej możliwość wyboru.
Rodziny patologiczne. Matka albo się praw zrzeknie, albo nie. Sprawy adopcyjne ciągną się nie raz bardzo długo. Dziecko jest zaadoptowane, potem matka nagle się pojawia itd. itp. Pytanie czy lepiej, żeby dziecko wychowywało się w rodzinie patologicznej, czy żeby w ogóle się nie urodziło. Dylemat nie do rozwiązania. Oczywiście nigdy nie wiadomo kim to dziecko zostanie w przyszłości. Może wyjdzie z tego bagna, jednak jego dzieciństwo będzie koszmarem, a bardzo duży wpływ na człowieka ma rodzina, rodzice, wychowanie.
Są to pytania, na które nigdy nie znajdzie się odpowiedzi. Nie można też uogólniać sytuacji, bo każdy przypadek jest inny, każdy. Nie jestem za legalizacją aborcji, ale nie jestem też za jej zniesieniem. Nie da się też jednoznacznie określić przepisów prawnych ją regulujących, bo zawsze będzie jakaś sytuacja, w której powinno się jej zabronić, a w innej pozwolić, a nie można, ale jak już powiedziałam każda sytuacja jest inna i stworzenie naprawdę sprawiedliwych, optymalnych i rozwiązujących spory przepisów jest zwyczajnie niemożliwe.
Tennessee Williams napisał:
’’Kiedy tak wielu ludzi jest samotnych,
byłoby niewybaczalnym egoizmem,
być samotnym samotnie”
o-lk-a
Posty: 928
Rejestracja: 10 maja 2008, 18:06

Postautor: o-lk-a » 14 lis 2008, 18:28

Ja również jestem za, ale tylko w określonych okolicznościach, takich jak gwałt, czy zagrożenie życia... Czyli myślę podobnie jak autorka poprzedniego postu.
Aborcja jest sprawą mega kontrowersyjną i zdania na jej temat zawsze będą podzielone. I tak na prawdę żadna strona nie przekona drugiej do swoich racji.
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 14 lis 2008, 19:56

A ja jestem zawsze za jeśli kobieta tak chce. I ch.... komuś do tego. Karolina, wolisz dzieci zakopane na polu czy wyskrobany płód?
Się kilka osób zawzięło w tym kraju żeby wam wmawiać że plemnik to mały człowiek.
A połknięcie spermy to kanibalizm, a masturbacja to morderstwo.

Litości
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 14 lis 2008, 20:10

Karolina8654 pisze:NIE NAM DECYDOWAC CZY DANE DZIECKO SIE URODZI CZY TEZ NIE......MOIM ZDANIEM NIE MAMY TAKIEGO PRAWA DECYDOWAC O TYM....


Masz rację, że nie nam decydować czy dane dziecko się urodzi czy nie. Masz racje, że nie mamy takiego prawa decydować o tym.
Bo takie prawa ma tylko i wyłącznie matka (+ ojciec). TYLKO oni powinni o tym decydować, nie sąd ani nie jakieś postronne osoby.

Karolina8654 pisze:NIE POJMUJE...MACIERZYNSTOW TO COS CUDOWNEGO

Ty nie pojmujesz i dla Ciebie to coś cudownego. Każdy ma jakieś inne wyobrażenie i inne rzeczy są dla niego cudowne.
Inna sprawa, że decydując się na seks trzeba ponosić jego ewentualne konsekwencje.
Jednak nie wyobrażam sobie aby ktokolwiek miał za mnie decydować czy urodze czy nie.

Btw. żeby nie było, że jestem taka czy owaka to ja osobiście nie popieram aborcji, ale jest to moja osobista decyzja i tak samo jak w powyższym przypadku nikomu do tego.
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
Awatar użytkownika
Błażej
Posty: 1655
Rejestracja: 17 lip 2006, 9:08
Lokalizacja: Gniezno/Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Błażej » 14 lis 2008, 20:12

Ja jestem za tylko w przypadku zagrożenia życia matki.

Wróć do „Różne czyli Inne”