Aborcja.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 14 lis 2008, 21:16

bLaZeJeQ pisze:Ja jestem za tylko w przypadku zagrożenia życia matki.



A dziecka????
Dziecka już nie?
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
Solve
Posty: 1303
Rejestracja: 21 kwie 2008, 20:50
Lokalizacja: Głubczyce
Kontaktowanie:

Postautor: Solve » 14 lis 2008, 22:07

Jeśli chodzi o aborcję to na tak jestem wtedy, gdy dziecko zostało poczęte w wyniku gwałtu. Decyzje tę powinna podjąć kobieta zgwałcona. Może je urodzić lub je zabić.
Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 14 lis 2008, 22:07

Jak jest zagrożone życie dziecka to Ty jesteś za aborcją?
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
Awatar użytkownika
Karolina8654
Posty: 46
Rejestracja: 15 wrz 2008, 8:36
Lokalizacja: Nowy Dębiec

Postautor: Karolina8654 » 14 lis 2008, 22:28

KAZDY MA INNE ZDANIE ...
JA MAM SWOJE I JE WYPOWIEDZIAŁA...
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 14 lis 2008, 22:33

Jestem przeciwko aborcji, tylko zadałam pytanie Błażejowi...
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
Błażej
Posty: 1655
Rejestracja: 17 lip 2006, 9:08
Lokalizacja: Gniezno/Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Błażej » 14 lis 2008, 22:34

sylwiiaa pisze:A dziecka????
Dziecka już nie?


Skoro życie dziecka jest zagrożone, to na co aborcja?!
Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 14 lis 2008, 22:36

bLaZeJeQ pisze:
sylwiiaa pisze:A dziecka????
Dziecka już nie?


Niekiedy odnoszę wrażenie, że niektórzy nie czytają tego, co piszą. Skoro życie dziecka jest zagrożone, to na co aborcja?!

Też nie rozumiem tej wypowiedzi.
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 14 lis 2008, 22:43

Martuś pisze:
bLaZeJeQ pisze:
sylwiiaa pisze:A dziecka????
Dziecka już nie?


Niekiedy odnoszę wrażenie, że niektórzy nie czytają tego, co piszą. Skoro życie dziecka jest zagrożone, to na co aborcja?!

Też nie rozumiem tej wypowiedzi.



Chodziło o sytuację że dziecko może urodzić się martwe jeśli się urodzi...
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
Błażej
Posty: 1655
Rejestracja: 17 lip 2006, 9:08
Lokalizacja: Gniezno/Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Błażej » 14 lis 2008, 22:49

Może urodzić się martwe- w takim razie równie dobrze może urodzić się żywe. Myślę, że kobieta, nawet gdyby usłyszała taką diagnozę, wierzyłaby jednak w to drugie 'wyjście' i nie oddałaby się pochopnie aborcji przez to, że lekarz rozważył taką możliwość. Ale to są tylko moje przypuszczenia :)
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 14 lis 2008, 22:51

No i mi chodziło właśnie jak uważasz w takiej sytuacji...

Nie wiem czego tutaj nie rozumieliście...
Właśnie mi chodziło o taką opcję... albo żywe, albo martwe...
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 14 lis 2008, 23:39

Karolina8654 pisze:NIE WYOBRAŻAM SOBIE JAK MOZNA COS TAKIEGO ZROBIC MALEJ BEZBRONNEJ ISTOTCE...

Małą, bezbronną istotką jest dopiero po urodzeniu - ewentualnie w okolicach 5-6 miesiąca już.
Wcześniej jest to tylko embrion, który NIE posiada nawet świadomości.
Jestem za aborcją, o ile tylko kobieta tego chce, ale przed 5-6 miesiącem.
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 14 lis 2008, 23:53

no może świadomości nie posiada, ale kiedy pojawia się układ nerwowy, to już raczej coś czuje.
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 15 lis 2008, 1:21

Ból czuje także dziecko rodzące się, a jakoś jeszcze nie zabroniono porodu naturalnego :>
Może to dziwne podejście i głupi przykład ;) lecz dla mnie wniosek jest prosty.
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 15 lis 2008, 12:08

Już to pisałem, ale powtórzę - jestem za wszędzie i zawsze ;)
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
juicy22
Posty: 138
Rejestracja: 21 lip 2008, 0:03
Lokalizacja: SUWAłKI

Postautor: juicy22 » 15 lis 2008, 12:51

Ogladalam film ostatnio o aborcji. Pokazli lekarza ktory wykonal 12 aborcji na dziewczynie syna. Ostatnia byla 12 i sie wystraszyl bo wyciagal raczki nozki i serce juz bilo. Po tym filmie posatnowilam ze nigdy nie pomysle nawet o aborcji. Dal do myslenia szczegolnie to bijace serduszko.

Wróć do „Różne czyli Inne”