Inni czy tacy sami...??

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
wesoła przez Łzy
Posty: 283
Rejestracja: 21 paź 2003, 18:56
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: wesoła przez Łzy » 27 kwie 2004, 0:16

Może możliwe jest, aby osoba tnąca się sama sobie z tym poradziła. Nie mów jednak iż przyjaciele w tej sytuacji nie pomagają, bo pomagają i to bardzo. A jeśli się nie ma przyjaciela?... wystarczy się dobrze rozejrzeć, bo bardzo możliwe, że gdzieś w pobliżu jest osoba, której można zaufać, a której się nie zauważa. Widzę jednak, że Ty masz zupełnie inne przekonania niż ja co do tego co pomaga osobie kaleczącej się a co nie... ale to dlatego, że pewnie maiłyśmy inne doświadczenia w życiu... :?
:D
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1546
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 27 kwie 2004, 10:17

Kolczyki w językach, pępkach i innych miejscach nie zwracają już wielkiej uwagi.
Tatuaże są tak powszechne, że tym bardziej nie robią na nikim wrażenia.

A nastolatki czymś chcą zwracać uwagę na swoją osobę...

Pewnie stąd ta dziwna moda...dla mnie niezrozumiała.
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 27 kwie 2004, 12:25

Pewnie masz racje, mamy inne zdania, bo mamy inne przezyca z tym zwiazane. wiesz ja kiedys komus zaufalam i sie okazlo ze po pierwsze minie pomogla, a po drugie przez nia szystko sie wydalo. wiesz mi akurat przyjaiele nie pomagaja...moze dlatego ze ich nie mam
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Mika
Posty: 185
Rejestracja: 12 lut 2004, 12:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Mika » 27 kwie 2004, 13:40

Kotek:....
Moze powinnas sie zastanowic dlaczego tych przyjaciół nie posiadasz??Ja nie mowie nic złego bo kazdy ma wady,ale moze to Ty nie pozwalasz dotrzec do siebie,jestes moze zamknieta w sobie itp....??
A wrócmy do tematu,to moje zdanie jet takie:...
Jezeli osoba robi sobie takie rzeczy to chyba chce zwrocic na siebie uwage,napewno ma jakies problemy z którymi sobie nie radzi,a tym sposobem zwraca swoja osoba na wszystkich uwage...Moze jest tak zamknieta w sobie,ze nie sposób do niej dotrzec i tak rani siebie!!
Ja nigdy w zyciu nie zrobie sobie takiego czegos,nie mam powodów,ale ci co je maja to szczerze współczuje i chciałabym pomóc...
Pozdrawiam wszystkich fanów:-)
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 27 kwie 2004, 15:46

zle mnie zrozumialas...ja mam komu mowic..mam zaufanie do pewnej osoby...mowie jej wszystko..ale ja nikogo nie uwazam za przyjaciela oprcz Boga...i po prostu nikogo nie nazywam przyjacielem oprocz Niego...i nie jestem zamknieta w sobie...co jak co...ale tego to mi zarzucic nie mozna
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Mika
Posty: 185
Rejestracja: 12 lut 2004, 12:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Mika » 27 kwie 2004, 22:34

Oczywiscie nie chciałam napisac nic co by Ciebie zdenerwowało,przeciez forum jest po to aby napisac co sie myśli,ale jesli Tobie jest tak lepiej no to chyba dobrze!!??....Jesli Bóg jest dla cIEBIE NAJLEPSZYM PRZYJACIELEM TO NIECH TAK ZOSTANIE...
Pozdrawiam wszystkich fanów:-)
Awatar użytkownika
luki
Posty: 623
Rejestracja: 30 paź 2002, 0:43
Lokalizacja: konin

Postautor: luki » 28 kwie 2004, 11:06

kotek pisze:Pewnie masz racje, mamy inne zdania, bo mamy inne przezyca z tym zwiazane. wiesz ja kiedys komus zaufalam i sie okazlo ze po pierwsze minie pomogla, a po drugie przez nia szystko sie wydalo. wiesz mi akurat przyjaiele nie pomagaja...moze dlatego ze ich nie mam


kotek mysle ze ty mas zprzyjaicł ale ich nie dosdzczegasz
wiesz oczym mówie
dobrze wiesz
kiedys wiezylem w miłosc a teraz juz nie . Moze kiedys uwierze. A moze juz nigdy je niespotkam
Mam jedak przyjaciół was
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 28 kwie 2004, 18:53

"Cierpiec bede nadal tak samo, bo to nie ukoi mojego cierpienia, jednak jesli cierpia wszyscy, bol jest latwiejszy do zniesienia. Naromasiat, jesli tylko niektorzy sa skazani na wielkie tragedie, to w dziele Stworzenia tkwi ogromny blad."

Nikt nie poruszyl kwesti ciecia sie z pwoodu jakiejs wielkiej tragedi, lub innego zdarzenia, tkore mialo ogromny wplyw na dana osobe. Mowie w tej chwili np. o gwalcie. Wtedy to nie jest kwestia mody...to cos zupelnie innego.
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 28 kwie 2004, 20:17

hm... ja myślę, że żadko ktoś tnie się z powodu jakiegoś jednego, konkretnego, okropnego wydarzenia typu gwałt. prędzej z powodu kilkunastu czy nawet więcej 'drobniejszych' wydarzeń, które konkretną osobę bardzo dotykają i które w końcu się potengują. bo to można porównać do... naczynia z wodą. w końcu wystarczy jedna kropla, żeby woda się wylała... dlatego później osoby tnące się często każde małe niepowodzenie chcą 'załatwiać' w ten sposob.
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 29 kwie 2004, 22:19

mówicie, że ktoś okaleczając się chce zwrócić na siebie uwage..ja tak nie myśle..zresztą często nikt nie wie nawet, że ta osoba się okalecza..myslę, że właśnie trudno jest komuś o tym powiedzieć..a nie, że biega się z pociętą ręką i pokazuje wszystkim :roll:
Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 5
Rejestracja: 20 mar 2003, 23:51
Lokalizacja: Konary
Kontaktowanie:

Postautor: Marcin » 30 kwie 2004, 0:27

Kaleczenie!! Ja uważam, że ludzie są vtacy sami, ja mam dwie dziary i ludzie uważają mnie z takiego samego niepelnosprawnego (choldze o kulach) czlowieka jak wcześniej!!:D
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 30 kwie 2004, 8:39

Asiuncia pisze:mówicie, że ktoś okaleczając się chce zwrócić na siebie uwage..ja tak nie myśle..zresztą często nikt nie wie nawet, że ta osoba się okalecza..myslę, że właśnie trudno jest komuś o tym powiedzieć..a nie, że biega się z pociętą ręką i pokazuje wszystkim :roll:


Zgadzam się z Tobą...znam pare osób które się tną...ja o tym wiem...bo powiedziały...ale trudno im było to powiedzieć...
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1546
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 30 kwie 2004, 9:06

nie zeby biegac i się chwalić...

...ale gdyby nie chodziło o zwrócenie czyjejś uwagi kontrowersyjnym zachowaniem, to nie byłoby cięcia sie, tylko cokolwiek innego, ot, choćby wyjście do kina, rysowanie kwiatków, albo denerwowanie psa.
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 30 kwie 2004, 12:11

Adas pisze:nie zeby biegac i się chwalić...

...ale gdyby nie chodziło o zwrócenie czyjejś uwagi kontrowersyjnym zachowaniem, to nie byłoby cięcia sie, tylko cokolwiek innego, ot, choćby wyjście do kina, rysowanie kwiatków, albo denerwowanie psa.


Bardzo Cie przepraszam, ale doprawdy nie wiem co ma wyjście do kina i okaleczanie ;) a jesli chodzi o to zwracanie uwagi, to tak jak już mówiłam, dużo osób nikomu nie mówi, że się okalecza..a do kina chodzi swoją drogą ;)
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 30 kwie 2004, 13:39

a u mnie w szkole jest dziewczyna, ktora to zrobila (wiem, bo jestem najblizsza jej osoba) i chodzila pozniej w potowkach, aby nikt nie zauwazyl... ... ... wg mnie oni podswiadomie robia to z mody... ... ... znacie osobe, ktora to zrobila, bez jakiegos konkretnego powodu i nie miala internetu?
uśmiech się
bo już dobra czas

Wróć do „Różne czyli Inne”