Śluby, wesela itd.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 02 kwie 2010, 20:38

No właśnie tutaj dużo zależy od tego jacy są Twoi rodzice.
Z tego, co wiem to nie ma żadnych ustalonych zasad w takiej sytuacji.
Jedyne, co moim zdaniem należy zrobić to wspólnie zaprosić ich oboje albo z albo bez osób towarzyszących.
Wiesz jeśli np. Twój tata jest związany z tą kobietą dość długo to może poczuć się dość dziwnie, że dostaje sam zaproszenie.
Ale najważniejsze jest to żeby pasowało to Tobie. Jeśli masz się źle czuć w obecności tych osób towarzyszących to odpuść je sobie.

Ja zastanawiam się nad dwuczłonowym, ale moje nazwisko jest dość długie. Jeszcze mam czas na zastanowienie :P
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
Awatar użytkownika
Błażej
Posty: 1655
Rejestracja: 17 lip 2006, 9:08
Lokalizacja: Gniezno/Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Błażej » 02 kwie 2010, 20:56

Gdy oba nazwiska są długie, jest problem ze zmieszczeniem się w krateczki we wszelkich formularzach ;)
Awatar użytkownika
Z.U.-Oliwia
Posty: 2309
Rejestracja: 04 sty 2004, 20:25
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Z.U.-Oliwia » 02 kwie 2010, 21:25

A ja myślę, że powinnaś po prostu porozmawiać z rodzicami o tym co myślą i czują ;)
[."Kochać z całych sił, rodzić się co dnia, ja pragnę".]
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 02 kwie 2010, 22:21

W kwestii nazwiska - ja nie mam wątpliwości. Przyjmę nazwisko męża. I bynajmniej nie dlatego, że mam zastrzeżenia do mojego :P Gdybym miała dwuczłonowe, to byłoby za długie - w sumie 17 liter :P i tak jakoś mi się nie zgrywają ;)

Mari, jeśli chodzi o Twój dylemat, to chyba nie pomogę. Tylko Ty znasz swoich rodziców i wiesz mniej więcej do czego są zdolni. Myślę jednak, podobnie jak Oliwia, że możesz porozmawiać chociaż z mamą i poznać jej zdanie na ten temat...
Hm... może rodzice nie będą skakać z radości na swój widok, ale jestem przekonana, że w tym dniu będziesz się liczyć dla nich tylko Ty i Twoje szczęście ;)
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 03 kwie 2010, 0:28

A jak to jest z nazwiskiem dziecka wprzypadku,gdy ojciec przyjmie podczas zaslubin nazwisko matki? Jakie wtedy będzie nosic dziecko?Ojca czy matki? Bo troche dziwne,żeby nosiło nazwisko z domu ojca
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 03 kwie 2010, 0:48

Będzie nosiło takie nazwisko jakie rodzice będą chcieli ;) tak mi się wydaje

Ally ja się zastanawiam właśnie nad dwoma nazwiskami - w sumie 19 liter - i tylko dlatego mam opory, a chce zostawić swoje bo za dużo osób już mnie zna pod tym nazwiskiem, nie wyskocze nagle jak Filip z konopii z nowym... tak mi sie wydaje...

Co do moich rodziców, nie chce się tu nad tym rozwodzić, ale gdybym nie miała z nimi rpoblemu to bym nie pytała o opinie.
Z mamą rozmawiałam, dała mi do zrozumienia, że nie chciałaby nawet żeby sam ojciec siętam pojawił... Partnerka ojca nie wiem ile z nim jest :] chyba nie mieszkają razem, może z doskoku, bo mieszkają w innych miejscowościach. Po prostu to jest jedna dziwna sytuacja i tylko to mi zmywa sen z oczu
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 03 kwie 2010, 12:13

mloda.jg pisze:Będzie nosiło takie nazwisko jakie rodzice będą chcieli ;) tak mi się wydaje

Tak, rodzice z zawarciem związku małżeńskiego decydują jakie nazwisko będą nosił ich przyszłe dzieci.

W takiej sytuacji ja bym zaprosiła tylko rodziców, tak myślę :wink:
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
Awatar użytkownika
Z.U.-Oliwia
Posty: 2309
Rejestracja: 04 sty 2004, 20:25
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Z.U.-Oliwia » 03 kwie 2010, 16:25

Martuś pisze:W takiej sytuacji ja bym zaprosiła tylko rodziców, tak myślę :wink:

Też bym tak zrobiła mówiąc Im szczerze, żeby nie byli z tego powodu źli i wyjaśnić dlaczego.
[."Kochać z całych sił, rodzić się co dnia, ja pragnę".]
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 03 kwie 2010, 23:40

nie będę sie już rozwodzić na moimi rodzicami, zobaczymy jak isę psrawy potoczą dalej, mają ponad rok na razie, póki co nie widze ich razem na jednej imprezie :/

wrócę do nazwiska dziecka, z tego co pamietam, moja iostra, która jest w nieformalnym związku mogła wybrać czyje nazwisko chcą żeby ich dzieci nosiły. W ogóle jeśli zdecydowaliście, że facet przyjmie Twoje nazwisko to dla mnie dośc logiczne jest że dzieci bedą miały nazwisko takie jak Wy
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 04 kwie 2010, 21:50

Tak, jeśli oboje rodzice mają to samo nazwisko automatycznie dziecko ma to nazwisko.
W innych sytuacjach, tak jak napisałam wyżej, rodzice deklarują się przy zawarciu związku małżeńskiego.
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 04 kwie 2010, 21:54

...ale wiecie co?
Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby mój mąż przyjął moje nazwisko... :lol:
To raczej nieczęsta sytuacja
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 04 maja 2010, 8:18

pamiętacie jak dawałam Wam linka do Jaśminówki? Byłam tam w weekend z teściami przyszłymi. Miejsce jest piękne a obsługa perfekcyjnie profesjonalna :) Cena normalna jak na łodzkie niestety :/ w Zielonej w najlepszym hotelu reklamują się że jest 140 od osoby, w Łodzi można zapomnieć o takiej cenie, za 150 dostanie sie tradycyjną kuchnię w sali bez jakiegoś terenu w okół sali...
W cenie mamy duży teren od godziny 14 do 6 rano, szampana, tort, profesjonalną obsługę kelnerów, pana który czuwa nad czysoscią toalet, pana choroniącego bezpieczeństwo, grilla, i najlepsze - barek z barmanami (za to dodatkowo sie płaci). Właściciel robią dekoracje, no i kawa, herbata, napije zimne w cenie bez ograniczeń. W sumie to musimy alkohol dokupić, załatwić zespół...
Nieważne. Pryzszło nam termin wybrać, mamy dwa tygodnie na zastanowienie. Prawie udało mi sie maj przeforoswać, ale zapomniałam, żem oja druhna ma maturę za rok więc będzie 17.wrzesien :) Robi sie poważnie i zaczynam sie bać ;P
A ślub prawdopodobnie weźmiemy na miejscu wesela. Tu pwnie niektórzy mnie zlinczują, ale żeby było prościej, bo księdza rzymskokatolickiego nie namówimy na ślub tam, a z urzędnikiem jest problem, więc zmienimy chyba wiarę na polskokatolicką. Czytałam o tym i mi odpowiada, a właściciele wspołpacowali już z jednym pastorem z Łodzi i dali nam kontakt do niego.
Tyle, jeszcze tylko zespoł załatwić.
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 04 maja 2010, 9:45

Mój tato przyjął mojej mamy nazwisko, z racji tego, iż jego rodzice mieli niemieckie nazwisko.
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 04 maja 2010, 12:37

Mari, a nie mogło być po maturach, czerwiec?
Mi osobiście moje matury nie przeszkadzałyby iść na czyjeś wesele :lol:
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 04 maja 2010, 12:48

Paula_Jestem pisze:Mój tato przyjął mojej mamy nazwisko, z racji tego, iż jego rodzice mieli niemieckie nazwisko.

Ja też mam niemieckie nazwisko, ale nie zamierzam go zmieniać na nazwisko przyszłej żony :P
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl

Wróć do „Różne czyli Inne”