Zwierzątka

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
ona_sama
Posty: 4
Rejestracja: 12 kwie 2004, 20:38

Zwierzątka

Postautor: ona_sama » 17 maja 2004, 21:28

Jakie lubicie albo macie w domu zwierzątka...albo jakie byście chcieli posiadać...??
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 17 maja 2004, 21:31

Ja to bym najbardziej chciał mieć wielbłąda,albo żyrafe w domu :twisted:
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 17 maja 2004, 21:36

Oj... ja bym chaiała zyrefe :D
Jest taka fajna we wrocławskim ZOO.... i ja ja nazwałam ZOOsia :D I w wakcje jade odwiedziec moja żyrafe Zosie :twisted:
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 17 maja 2004, 21:37

A ja kiedyś miałam świnke morką...nazywał się Gucio (jak z tej bajki o pszczołce Maji :D) ale niestety umarła.. :cry: a później miałam chomiczna...który nazywał się Sznupelka :P też jej już nie ma :cry: no i miałam jeden dzień kotka malutkiego...ale mama później się nie zgodziła...bo ona i ja mamy alergie na sierść :cry:
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 17 maja 2004, 21:59

Ekhm, ja nie mam żadnego i nie chciałabym mieć :P nie lubie zwierząt :twisted:
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 17 maja 2004, 22:08

Az sie wierzyc nie chce ze KOTEK nie lubi zwierzat :twisted:

Ja w swoim zyciu miałam 5 chomików... ten ostatnio nazywał sie Orzeszek :wink:

A chciałabym miec psa... Yorka albo Chow Chowa :D
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
Belitka
Członek FFC
Posty: 3145
Rejestracja: 14 mar 2003, 2:51
Lokalizacja: że :P
Kontaktowanie:

Postautor: Belitka » 17 maja 2004, 22:08

Ula tobie to wogóle nie jest potrzebne zwierzątko.... bo sama nim jesteś :twisted:
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 17 maja 2004, 22:16

Mi wystarczy,ze mam brata i żadne zwierze mi niepotrzebne :D

A poważnie miałem psa (tzn.moi rodzice mieli) małego,wrednego,brązowego ratlerka,ale szlag go trafił rok temu :D
A moja babcia na działce ma dwa kundelki :D
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 17 maja 2004, 22:23

Chyba ciacho nie przepada za małysmi, brązowymi ratlerkami :P
Ale przeciez to takie śliczne zwierzatka :twisted: heh... pewnie on tez cie nie lubił 8)
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 17 maja 2004, 22:28

Morelciu może one i są śliczne,ale jak gryzą swoich właścicieli to już jest średnio fajnie :D
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
__daria__a
Posty: 4590
Rejestracja: 20 gru 2003, 18:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: __daria__a » 17 maja 2004, 22:28

a moja siostra ma rybki ale idiotka nie ma pokrywki na akwarium i rybki urządzają sobie skoki na bungee.jednym słowem parę razy kiedy chodziłam w poblizu akwarium cos chrupnęło mi pod nogą :? . tak więc mam nadzieję że te rybki pozdychają :twisted: :twisted: :twisted: bo siostra i tak nie czyści im pompki,nie wymienia wody,mało tego umieszcza jakieś rybojady,które zżerają swoich kolegów no i koleżanki żeby nie było dyskryminacji. :wink:

Ech ja to bym chciała mieć psiaka. beegla(nie wiem jak to się pisze) :?: najlepiej.cudo po prostu a jaki łakomy jest :shock: .no ale nie mam warunków. zostaje mi podziwianie psów innych :cry:
a co do chow chow to ma go mój kuzyn i moim zdaniem to nieobliczalna bestia :?
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 17 maja 2004, 22:34

Ja na jego miejscu Ciacho, tez bym cie gryzła :twisted:
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 17 maja 2004, 22:38

Ja też bym chciała pieska...takiego jak ma moja koleżanka...ale nie pamiętam co to za rasa...skleroza :roll: :twisted:
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 17 maja 2004, 22:39

Morelciu,ależ ja jestem taki dobry i miły :D więc nie wiem dlaczego byś mnie gryzła :twisted:

Hehehe zobaczcie na moją liczbę postów 666 cóż za fajna liczba :twisted:
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 17 maja 2004, 22:44

Oczywiscie ze dobry i mily... :P Heh... a ja poprostku lubie ciastka :D A ty pewnie pieska głodziłes... i biedny myslal ze zje ciebie :twisted:
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...

Wróć do „Różne czyli Inne”