Zwierzątka

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
motyl_ek4
Posty: 197
Rejestracja: 07 sty 2010, 19:19

Postautor: motyl_ek4 » 01 cze 2010, 20:11

Ja mam mala dziweczynke "York" ma na imie Sisi :)*
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 02 cze 2010, 0:16

mloda.jg pisze:no to powodzenia Daga w karmieniu tego psiątka ;P
masakra ile kg jedzenia takie zwierzę pochłania.
Weź mu gotuj ;P

Musiałabym do tego kupić nowy, wielki garnek :P
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 02 cze 2010, 7:48

Daga - miska, czy tam garnek, to naprawdę pikuś w stosunku do reszty "przedsięwzięcia" :twisted:
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 02 cze 2010, 12:40

:twisted:
Dobrze, że przynajmniej auto terenowe, to się może zmieści, jak siedzenia się rozłoży... :twisted:
Chyba jednak na 90% bysmy się na Berneńczyka zdecydowali, chociaż jest o 20cm niższy od landseera. Ale mówię, to jak się uda zimą może, zależy czy ogarnie się działkę, żeby można było ogrodzić teren. Bo na razie jest to niemożliwe, bo działka będzie dopiero wyrównywana i poziom zmieniany
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 02 cze 2010, 13:19

Spoko spoko...
Jak mój pies jeździł w maluchu, to Twój na pewno zmieści się do terenówki bez rozkładania siedzeń :twisted:
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 02 cze 2010, 20:56

Ty Dagmara teraz w Świeradowie siedzisz prawda? zazdroszczę strasznie, bo niesamowicie tęsknie za górami :(
aczkolwiek kiedyś przyjdzie moment że ja będe miała wystarczającą liczę zleceń, a Łukasz nie będzie musiał codziennie do biura tylko będzie mógł prcować w domu i sie wyprowadzimy w tamte moje rejony...
...juz go na to przygotowuje ;P i uprzedzam przy każdej okazji
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 02 cze 2010, 21:54

Mari, to jak będziesz w okolicach, czy też w Jeleniej to daj znać ;) Ja ostatnio to w Jeleniej jestem raz na tydzień :P
Tak off'topując ;)
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 03 cze 2010, 0:20

a tam, ja miałam do niedawna psa podobnego do bernańczyka i wcale to jakies wielkie szalenstwo nie bylo.
wiecej kasy pochlania golden (600 zl miesiecznie przejada) :roll: i zaangazowania takze.
zaczynam doceniac uroki poprzedniego pieska przy tym co mam teraz ;)
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 03 cze 2010, 12:07

600 zł miesięcznie??! masakra ;)
mój je Royala suchą karme (całe pol kg - kg miesięcznie) a jedna puszka mu starcza na 3 dni jak nie więcej. Zazwyczaj kupuje puszkę w kórej zawartość miesa jest powyżej 80% dokupuje serca, wątróbki, pierś lu żołądki drobiowe i mu to mieszam wszystko z ryżem. Starcza to na około tydzień :]
Zależy jaki ma apetyt, więc przypuszczam, że jego utrzymanie nie wynosi mnie więcej niż 100 zł, szczerze to tych kosztów w ogóle nie odczuwam.
Wolę mojego wyrośnietego Yorka jednak ;)

Co do ilości jedzenie to mówiłam bo miałam przed oczami psa moich teściów, waży 45 kg chyba jak nie wiecej, i widzę ile jedzenia pochłania... trzbea jej codziennie gotować w porzadnym garnku :]
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 03 cze 2010, 12:31

no goldeny tez maja jak sa dorosle ok 40kg masy ciala.
natomiast nasz maluch byl karmiony od poczatku wolowiną z ryzem i marchewka, a wołowina to dosyc droga jest. 3 razy dziennie mu trzeba dac to jesc.
ale przestawiamy go na suchy pokarm, niestety rybny bo ma uczulenie na kurczaka. i wtedy wyjdzie duzo taniej ;)
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 03 cze 2010, 13:40

Ale jak pies jest już dorosły, to powinno się go karmić raz dziennie.
Mój żyje na surowych porcjach rosołowych :roll: rzadko kiedy zje coś innego. Jak już ma ugotowane jakieś jedzenie, to potem trzeba wywalić. To samo z jedzeniem z puszek i suchą karmą. Nie tknie się.
Za kiełbasą też nie przepada :lol:
Weterynarz kiedyś poradził nam, że jak nie chce jeść nic innego, to żeby go przegłodzić - nawet tydzień. Ale to też na niego nie działa - po prostu nie je. Fakt, że tydzień to to nie był - bo żal nam go było, ale 2-3 dni miał co innego w misce niż porcje i nie jadł.
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 03 cze 2010, 14:05

Trzeba jak najwcześniej uczyć suchej...
Berneńczyk samiec do 60 kg może ważyć, osobiście zamierzam wycelować najlepszą hodowlę w Polsce (ewentualnie w Czechach lub Niemczech), z której wyszło najwięcej uznanych na wystawach psów, o mocnej, prawidłowej budowie... Wszystko po to, bo chcę jak największego 8) Mają do 70 cm, chociaż jak patrzę na landseera 90 cm w kłębie, to nie mogę się im oprzeć :D
Ale z takim to chyba więcej problemu przy podróżach :(
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 03 cze 2010, 18:58

na porcjach rosołowych? ale w sumie to nie wiem co jest w porcji rosołowej ;p rosół gotuję z piersi ;) no ale z tego mi wiadomo to kurze kości są niebezpieczne dla psów, tzn nie wszystkie, te które sa puste w środku i pękają wzdłuż, mogą "stanąć w garde" i po psie... choc pewnie wieksze niebezpieczeństwo przy małym psie niż przy dużym. W każdym bądź razie moich sąsiadów szczeniak labradora tak zdechł :(

mój pies jest przyzwyczajony do suchej karmy, jak trzeba to zje, ale ja nie mam sumienia mu dawać tylko suchą. Robię tak, że go karmie raz dziennie rano mokrą karmą, a suchą ma cały czas, więc jeśli jest potem jeszcze głodny to sobie dojada. Nie jest z tych co jedzą wszystko co mu sie da, wiec potrafi przerwać jak ma dość.

a co z pielegnacja takich psow? pewnie nie wymagają tak duzo jak Yorki :/ z mojego wyobrażenia to pewnie tlyko kąpiel czasem, czyszczenie uszu i pazurki jeśli sam sobie nie zetrze...
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 03 cze 2010, 20:11

Mój pies dostaje rano suchą, a wieczorem puszkę + płatki owsiane zazwyczaj :wink:
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 03 cze 2010, 21:05

Mari, potocznie porcja rosołowa to część kurczaka :P wygląda to tak:
http://www.i-jedynka.pl/images/produkty ... solowa.jpg

Mój pies wciąga dziennie 2 takie :P

Wróć do „Różne czyli Inne”