Zwierzątka

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 01 lip 2010, 23:55

trochęCi urósł ten szczeniaczek ;P

mój pies jest chory :( zastanawia mnie, jak ja sobie poradzę jak kiedyś będę miała dzieci, jeżeli tak przeżywam cokolwiek się stanie mojemu psu :]
Biedny nie wiem czy ma kaszel czy jak to można nazwać, to nie jest zwykly kaszel, coś jak przed wymiotowaniem, ale widać ze to nie o to chodzi, momentami ma ataki jakby sie dusił i cały czas mi siętrzęsie, nie wiem tylko czy to dlatego że jest wykapany, czy coś nie tak jest, bo przecież jest gorąco. Na razie leży opatulony w koc, nie odstępuje mnie na krok, bardziej niż zwykle (wskakuje mi na kolana, przytula sie caly czas). Jutro z nim prawdopodobnie ide do wtereynarza, ale zobaczymy jak po tej nocce będzie, dam mu jakąs witaminę C i rutinoscrobin... choc na to pewnie za poźno już
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 02 lip 2010, 11:32

Nie wiem, czy takie leki pomogą psu :P To chyba trochę inny układ odpornościowy ;) Chociaż niektóre ludzkie leki się podaje, np węgiel kamienny w niewielkiej ilości (np pół tabletki) przy biegunkach ;)
Jak mój kot się przeziębił (niedawno, miał gorączkę i katar) to zastrzyki u weta co 2 dni i jakieś tabletki w domu.
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 02 lip 2010, 12:22

daje się daje. Mój pies generalnie co lato ma przepisany rutinoscorbin i witamine C bo wtedy sie przeziębia, a w zimie jest zdrowy :]

Dochodzę do wniosku że jestv sprytniejszy niz myslalam. Rano spanikowana dzwoniłam do weterynarza, bo miał atak kaszlu taki, że ledwo ustał na nogach, potem sie trząsł niewiadomo czemu, leciał mi z rąk po prostu, nie jadl, nie pił, masakra. Siedział tylko u mnie na kolanach i sie przymilał, przyszła sąsiadka i też go głasakała, pieściła...
Poszlismy do lekarza, myślałam że nie dojdzie, a ten oszukaniec nagle odżył :] w poczekalni każdego zaczepiał, skakał, nagle dostał zastrzyku energii. Merdał ogonem, zaczepiał panią weterynarz, aż mi głupio było, że tak panikowalam kiedy pies ma sie tak dobrze :]
Nic mu nie jest, tylko kaszel, dostał antybiotyk, dwa zastrzyki, rutinoscorbin i witamine C i flegaminę, tyle. Od lekarza niemal biegł, każdego zaczepiał.
Dochodzę do wniosku, że mu po prostu było dobrze, że tak każdy się nim zajmował i go cały czas głaskał :]
Spryciarz... wróciliśmy i nagle jak ręką odjął zaczął pić, jeść...
Ostatnio zmieniony 02 lip 2010, 16:27 przez mloda.jg, łącznie zmieniany 1 raz.
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 02 lip 2010, 15:30

Sprawdzał Cię :twisted:
Mój pies też czasem ma tak jakby się dusił, jakby nie mógł oddychać i jednocześnie jakby go cofało. Ale zaraz mu przechodzi. Mówiłam o tym weterynarzowi, ale powiedział, że nie jest to nic niepokojącego :>
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 23 lip 2010, 23:03

Kotka urodziła szczenię. Zaskoczeni zoolodzy -
http://wiadomosci.onet.pl/2201600,69,ko ... ,item.html

:twisted:
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 27 sie 2010, 19:23

Dziś do moich dwóch kotów dołączyły dwa króliczki miniaturowe. Po jednym na łeb :twisted:
Tak szczerze, liczę na to, że kiedyś zrodzi się między nimi harmonia.
Planowałam świnkę morską, a wyszło jak wyszło :)
Dwie cudowne siostrzyczki :mrgreen:
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 27 sie 2010, 19:37

Króliki są faaajne :P
ale świnie też niczego sobie... powiedziałabym nawet, że są bardziej kontaktowe :P Pamiętam, że mój Edek zawsze piszczał jak słyszał, że ktoś otwiera lodówkę :) Wiedział gdzie trzymamy marchewki :twisted: kochany był, no ale niestety... :( już go nie ma. Ale nadal mam królika. Tylko że nie mam go od "nowości" ( :twisted: ) i jest trochę dziki. Ale gdybym go nie kupiła to pewnie już byłoby po nim.
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 05 wrz 2010, 23:22

To jest takie słodkie, że aż niedobrze się robi, ale... :mrgreen:
Obrazek

Musiałam je na trochę opuścić... :(
Awatar użytkownika
klaudis
Posty: 506
Rejestracja: 28 gru 2009, 20:16
Lokalizacja: Żnin

Postautor: klaudis » 08 wrz 2010, 17:49

haha:D Słodkie króliczki :D Ja miałam kiedyś dwa króliki , jeden biały Franek a drugi czarny Igor. Nie ja wymyślałam imienia
:lol:
,,..woła nas pragnienia krzyk, który ciągle karze się wzbijać na szczyt tak wysoko gdzie nie dotarł jeszcze nikt..''
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 14 wrz 2010, 11:24

Obrazek
Pamiętacie tego mojego szczeniaczka? Tak już mi urósł :) to w trakcie strzyżenia by me ;P
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 14 wrz 2010, 12:07

Faktycznie, urosło mu się ładnie :)
Awatar użytkownika
klaudis
Posty: 506
Rejestracja: 28 gru 2009, 20:16
Lokalizacja: Żnin

Postautor: klaudis » 14 wrz 2010, 17:42

Moja przyjaciółka ma takiego pieska;P
Jak szczeka :D Jest słodki :)

Twój też śliczny, jak obcięty :D
,,..woła nas pragnienia krzyk, który ciągle karze się wzbijać na szczyt tak wysoko gdzie nie dotarł jeszcze nikt..''
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 14 wrz 2010, 19:35

a jak tam Mari charakter Twojego psiaka ? bo rzadko kiedy można spotkać normalnego yorka, przeważanie to szczekają na wszystkich i wszystko i chcą gryżć, albo boją się wszystkiego. chociaż to pewno kwestia wychowania ;)
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 14 wrz 2010, 21:54

Kasia, a jak Twój golden?? :D
wlep jakieś foto, pewnie już kawał psiska z niego :P
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 14 wrz 2010, 23:05

mój Fago z dziewczyną
http://img525.imageshack.us/i/20012009380.jpg/
Musze powiedzieć, że się robi dosyć rozwydrzony. SAm wysiedzieć za cholere nie umie jak się pójdzie do innego pokoju bez z niego i zamknie drzwi. Drapie wtedy i wali, wytrzymać nie idzie. Taki mały histeryk ;) No ale te psy samotności raczej nie lubią.
Czasem szaleje jak dziki koń, pracujemy nad nim, ale pies też w końcu musi się czasem wyszaleć :)

Wróć do „Różne czyli Inne”