...i ten pierwszy raz...

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 10 mar 2005, 12:21

Posted: Sat Apr 27, 2002 12:56 pm Post subject: Żory.

--------------------------------------------------------------------------------

Byłem:) Wreszcie znowu byłem na koncercie Łez, dzięki Krystianowi, który zgodził się jechać do Żor okręzną droga i po mnie zabrać, bo niestety moje autko chwilowo nie nadaje się do uzytku.
Pierwszy moj koncert Łez od jakichś 8 miesięcy... Miałem nadzieję, że zatrze sie moje nieszczególne wrażenie, ktore pozostało po poprzednim koncercie, a które wynikało wtedy głównie z "wokalu bez polotu" brzmiącego jak odrabianie pańszczyzny, no ale wtedy mogłem tylko przypuszczać coś na temat przyczyn;) Zresztą, wtedy chyba mało kto by się ze mną zgodził, bo najwyraźniej większość z kilku tysięcy tam obecnych ludzi była zachwycona i bawili się świetnie.

Wracając do Żor, trafić było łatwo dzięki Sylwii (która mi wytłumaczyła jak dojechać), ale dla pewności jeszcze spytałem jakiegoś przechodnia gdzie jest dyskoteka "System". W odpowiedzi usłyszałem "prosto, w prawo, a potem będą światła". Ok, jedziemy, jest skrzyżowanie ze światłami, skręcamy w prawo zastanawiając się, dlaczego najpierw były światła a potem w prawo........a nie najpierw w prawo a potem światła...
Sprawa się wyjaśniła chwilę pozniej, światła świeciły na niebie nad dyskoteką Była godzina 21.45, do koncertu jeszcze kwadrans, ale wiadomo...Łzy jak każdy "rasowy" zespół prawie nigdy nie zaczynają koncertu punktualnie, nawet godzinne opóźnienie nie jest niczym szczególnym (ale to bardzo dobrze, bo ja się często spóźniam;)).

Pod lokalem stoją jakieś ciężarówki, czyli zapowiada się ciekawie, bo dotychczas byłem przyzwyczajony do widoku "busika" Swetka, którym Łzy przywoziły sprzęt (i siebie;)) na koncerty. Wchodzimy do środka, zaraz przy wejściu spotykamy Karinkę-menadżerkę, którą ostatnio widziałem już baardzo dawno, z zupełnie inną fryzurą Trwa dyskoteka, jakaś niezbyt pociągająca rytmiczna muzyka huczy, szukam wzrokiem sceny - jest - jekieś 2,5 metra nad widownią, za barierką ze spawanych rurek, od razu skojarzyło mi się z amerykańskimi filmami akcji, brakowało tylko siatki ochronnej na wypadek, gdyby ktoś chciał rzucać na scenę czymś ciężkim;) Ale ok, podobny "wystrój" i umiejscowienie sceny jest w dyskotece "Medium" w Rybniku, gdzie byłem dwa razy na Łzach, jestem więc przyzwyczajony do oglądania zespołu zza balkonowej barierki zamiast na tradycyjnej scenie.

Po chwili pojawia się Adam Konkol i miałem okazję popatrzeć z bliska na te różne cuda techniki, które Łzy teraz używają do nagłaśniania i oświetlania swoich koncertów. Łzy przyjechały na ten koncert nawet z własnym prądem, żeby zapewnić sprzętowi wystarczająco dużo megawatów mocy bez żadnych przykrych niespodzianek. Oczywiście musielismy wyjśc na zewnatrz zobaczyc ten generator mocy:) Tam na szczęście było troche ciszej, pogadalismy chwile z Arkiem, a potem już do środka, bo zaczyna się koncert.
Zaczęło się od jakiegoś intro przy pustej jeszcze scenie, intro oczywiście słyszałem pierwszy raz w życiu. Całkiem nieźle, ale...stałem obok konsolety i słyszałem gwar jak na rynku w dzien targowy, gwar którego nie zagłuszyły "ciężkie" w gruncie rzeczy dźwięki intro. Publiczność zupełnie nie reagowała na to, że się zaczyna koncert, raczej byli obojętni w tej chwili, nie słyszeli ani "porządnej" muzyki z głośników, ani jeszcze zespołu na scenie nie było, wyglądało tak jak jakby była to przerwa na piwo przed koncertem. To moje małe rozczarowanie, że intro nie było w stanie zagłuszyć gwaru rozmów, ale może nie dało się puścić tego głośniej ze względu na warunki lokalowe? Na szczęście po chwili zespół juz wyszedł na scene i ludzie zwrócili się w tamtą stronę, przynajmniej przestali dyskutowac, a wydali wspolny okrzyk połaczony z piskiem, czyli atmosfera zaczęła się tworzyć właściwa, chociaż nie byłem w stanie zrozumieć co Ania mówi do mikrofonu, bo po pierwsze ludzie przekrzykiwali (chociaż przecież mikrofonów nie mieli;)), a po drugie musiałaby chyba być idealna cisza, żeby z tego zniekształconego dźwięku słów dało się wyłowić całą treść. Jasne, że troche przesadzam, mniej więcej co piąte słowo zrozumiałem, więc sie domyśliłem, że Ania powitała obecnych i zapowiedziała "Zdjecia z wakacji". Zaczęło się. Potem kilka starych, znanych kawałków, kolejność mi się zupełnie pomieszała. Były wszystkie hity z singli, a poza tym "Uciekając przed miłością", "Przebój", "Pólnoc", "Łzy szczęścia", i co najmniej 4 (a może nawet 5?) nowe utwory które słyszałem po raz pierwszy, z tego trzy tytuły skojarzyłem:"Jestem jaka jestem", "Nie lubię nikogo" i "Anastazja". Na koniec tradycyjnie już "Modlitwa". Na bis był jeszcze kawałek "Zabij się" wymuszony przez publiczność, chociaż wsrod publicznosci zainteresowanych bisami było jakieś 10% obecnych, reszta juz stała w kolejce po piwo albo czekała na "normalną" dyskotekę.
Na temat wrażeń brzmieniowo-wizualnych trudno coś obiektywnego powiedzieć, nie mając "świeżego" porównania z innych koncertów. Gdybym nie znał na pamięc tych starych utworów to nie wiedziałbym o czym Ania spiewa, a gdybym nie był fanem Łez to pewnie bym nim został dzięki temu koncertowi. Światła fajne, tylko nie za wiele wnoszące do całości. Gdybym nie wiedział z góry, że są to efekty świetlne wywoływane celowo przez oświetleniowca - to byłbym przekonany, że to po prostu światła z wyposażenia dyskoteki migają mniej lub bardziej w rytm muzyki. Najogólniej - porównując do koncertów innych kapel - powiedziałbym, że ten koncert nie był niczym specjalnym. Jeżeli ktoś akurat nie marzył o Łzach na żywo, tylko chciałby spędzic ten wieczór na koncercie dowolnej dobrej kapeli, to nie zrobiłby błędu wybierając zamiast Łez np. Perfect, Lady Pank, Artrosis, czy co tam jeszcze kto lubi. Ten koncert Łez nie był zły ani słaby, był raczej dobry, ale nie był moim zdaniem w niczym lepszy od koncertów innych znanych kapel, a niestety jestem już tak wybredny, że spodziewam się od Łez koncertu wyraźnie lepszego niż to wszystko co można w Polsce zobaczyć i usłyszeć w wykonaniu innych. Jeszcze nie przyszło mi na myśl marudzić, że Łzy na koncertach nie dorównują emocjami Siouxsie & The Banshees czy Depeche Mode, ale przy takiej sławie jaką mają obecnie Łzy - trzeba już porównywać do polskiej czołówki, a nie do amatorów. Zobaczymy co będzie na następnych koncertach:) W każdym razie pamietam koncerty Łez takie, na których ludzie słuchali z szeroko otwartymi z niedowierzania oczami i opadnietymi ze zdumienia szczękami, a po jednym koncercie zostawali fanami. Tylko, że to było albo w plenerze, w małych knajpkach, albo w domach kultury, a nie w dyskotekach ze "sceną" na balkonie za barierką ze stalowych rurek...

O nowych kawałkach mogę powiedzieć, że "Anastazja" od razu wpadła mi w ucho, "Nie lubię nikogo" jednak chyba nie będzie moim ulubionym kawałkiem, a "Jestem jaka jestem" nie przekonuje mnie na razie....ale jestem dobrej mysli, bo to co nie od razu sie podoba - to moze z czasem sie okazac czyms wyjątkowym....tak jak to było kiedyś z "Opowiem wam MOJĄ historię"...
Adam
gg 1412220
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 11 mar 2005, 11:44

Wysłany: Sob Sty 03, 2004 17:21 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

juz cos zchrzaniłam...nawet wiem co....załozyłam niepotrzebny temat... ale mi głupio ale bede sie teraz starac z całych sił obiecuję




ble
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Archiwalna
Posty: 4
Rejestracja: 25 sty 2005, 15:24
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Postautor: Archiwalna » 15 mar 2005, 11:52

a ja nie pamiętam :)
Mam tylko jeszcze jedno pytanie, po co mówisz że mnie kochasz chociaż tak nie jest? †
Awatar użytkownika
Alina
Posty: 272
Rejestracja: 21 gru 2003, 19:17
Lokalizacja: gliwice

Postautor: Alina » 16 mar 2005, 17:42

Jestem pod wrażeniem postu Adasia.A mnie się wydawało ,że napisałam długiego posta he he.Ale wiem ,że można przeczytać długiego posta mało tego można sie czegoś ciekawego dowiedzieć o autorze.Wspomnę jeszcze ,że miło dowiedzieć się jak to kiedyś na Łzach bywało.Jak dla mnie technika sie poprawiła ale spóźnienia zostały (Działoszyn chyba 1,5 godziny myslałam ,że wyjdę z siebie).
Awatar użytkownika
taodmisia
Członek FFC
Posty: 1632
Rejestracja: 17 lip 2003, 21:45
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: taodmisia » 23 mar 2005, 11:55

Pisałąm jeszcze wtedy pod innym nickiem musze wkleić dwa :

1.Kurcze wrociłam od fotografa kilka godzin temu i chyba pojde dziekować do koscioła bo moje fotki wyszły!!!!!!!!!Jest mi troche mniej smutno....ale całkiem spoko moze byc...nie wiem co pisac....moze ktos chce ze mna pogadac???

O boshe...<hahaha>

2.Ja tak ogólnie mam doła i z moimi łzami za kilka dni wylecą mi oczy bo Lelewela to zaraz koło mnie...a ja nic o tym nie wiedziałam i nie poszłam..na Dniach morza byłam mam fotki ze Łzami ale w ciemności i na 100% nie wyjda...jedyne z czego sie ciesze to ze pogadałam z Adamem....ale i tak jestem zdołowana!!!!Rycze na okrągło moze mi przejdzie....nie wiem moze sama ukruce swoje męki i przeżuce sie na inny zespoł...ale nie moge tak zrobic to nie fair....bo to tylko i wyłącznie przez moja głupote!!!Wrrrrrrrr

o jak brechtam<hahaha>

i odpowiedz Cienia na ten post:

Agnieszko przed Toba jeszcze wiele zlotów.Moze i nie w Szczecinie, ale w okolicach.Więc warto poczekac na kolejne spotkanie z zespolem :D

Cieniu Twoje słowa okazały się przepowiednią... :D
...:::Ubierała się na czarno i lubiła spiewac:::...
...:::Kochała się w kwiatach, motylach i drzewach:::...
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 23 mar 2005, 14:33

"Łzy są super , a szczególnie wtedy gdy wystepują !Wtedy ich muzyka i oni zaczynają życ , jak sie na nich patrzy to aż serce sciska Nie mówię ,że jak nie wystepują to są żli(wcale nie) ..."


jejQ..porażka :twisted:
Awatar użytkownika
Iwona
Członek FFC
Posty: 755
Rejestracja: 27 cze 2003, 21:42
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Iwona » 28 mar 2005, 22:15

To było daaaaaawnoooo 8)

Wysłany: Pon Lip 14, 2003 17:14
Temat postu: Re: czy to jest fair???

Zgadzm się. Moi rodzice też mnie nie puszczają na zloty i na koncerty gdzieś dalej, a przecież Łzy nie mogą grać tylko nad morzem, więc też siedzę i myślę " oni się tam bawią, a ja tu siędzę". Chyba wszyscy rodzice są zbyt nadopiekuńczy!!!!!!!!!!!!!!!


Wysłany: Sro Lip 16, 2003 18:00
Temat: Czym jest przyjaźń??

No to masz ten sam problem co ja. Moje "przyjaciółki" mają mnie gdzieś. Przez całe wakacje ani razu się do mnie nie odezwały. Mało tego, obgadywały mnie gdy tylko była okazja! Jeju, przyjaźń to niesamowicie skomplikowana sprawa, zwłaszcza gdy ma się naście lat.


A reszta była nawet oki :) W każdym razie nie znalazłam wazeliny :lol:
"Zamykam serce i udaję że nie czuję..."
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 04 wrz 2006, 18:50

Mamy dużo nowych forumowiczów, może się pochwalą?
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 04 wrz 2006, 20:17

Moje 3 pierwsze posty :twisted: :

Sob Lut 26, 2005 20:07
Temat: A MOŻE TAK PŁYTKA KONCERTOWA???
Plytka koncertowa to super pomysł Very Happy Łzy na żywo wypadają ostrzej i lepiej niż na płytach. Najlepiej żeby zawierała jak najwięcej ostrych kawałków Twisted Evil

Sob Lut 26, 2005 20:31
Temat: Porównanie Łez do Ich Troje
Nie ma co porównywać................ Łzy to wysoka półka, a Ich Troje to badziewie (nie oszukujmy się) Razz Łzy mają texty dające do myślenia, a Ich Troje... bez komentarza... No i Łzy ostrzej grają Twisted Evil


Sob Lut 26, 2005 20:38
Temat: NAJGORSZA PIOSENKA ŁEZ!! GŁOSOWANI!!!!
Najgorsze piosenki to Narcyz, Przebój, Nie wiem i nie wiem, Anka, ot tak Smile Jakies takie za wesołe.....
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
Gabra
Posty: 467
Rejestracja: 10 lut 2004, 15:15
Lokalizacja: Lbn / W-wa
Kontaktowanie:

Postautor: Gabra » 04 wrz 2006, 20:37

ja to w ogole zaczynalam :P

A ja nie mam żadnych singli

w temacie o singlach ;P
Awatar użytkownika
Analea
Posty: 419
Rejestracja: 11 cze 2005, 22:48
Lokalizacja: Zambrów/Białystok/Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Analea » 06 wrz 2006, 19:44

a o to moje pierwsze 3 posty:

Wysłany: Nie Cze 12, 2005 7:58

--------------------------------------------------------------------------------
Nie wiem czy zespół czyta te teksty i czy przeczyta moj jednak odważyłam się napisać. Chciałabym podziękować za wspaniały koncert jaki Zagraliście w ZAMBROWIE. To dla mnie bardzo ważne było bo zawsze tylko marzyłam że zobacze Was na żywo nigdy nie myślałam ze to sie stanie. Mam wszystkie wasze płyty, śledze każdą wasza trase koncertową jednak nigdy na zadną nie mogłam jechać nawet na jeden koncert ponieważ po prostu mnie nie stać. Czekałam na ten koncert dwa tygodnie i poprostu było wspaniale. Aniu ślicznie wyglądałaś, Adam oczywiście świetnie zagrał kawałek solo, Arek oczywiście nakręcał wszystkich nie tylko swoją grą ale również włosami, Adrian cudownei sie wczówał w gre widać ze naprawde to lubi, David pokazał jak sie powinno grać=prawdziwa klasa, oczywiście Rafał który równierz był nie do opisania no i wreszcie Ania która nie tylko pokazała jak pięknie śpiewa ale jaka jest miła Wszyscy byliście wspaniali, wszystkich was uwielbiam i wszystkim wam dziękuje. Szczególnie Ani która zauważyła mnie w tłumie. Dziekuje Ci Aniu nie tylko za zdjęcie z autografem, welon, wspólne śpiewanie "Anki ot tak" ale szczególnie za Twój piekny i szczery uśmiech za to jaka miła jesteś i wogóle za to że jesteś. Nigdy nie zapomne spotkania z wami a co wiecej mam zamiar pojawić sie na którymś z waszych koncertów, nie wiem jeszcze który to bedzie ale musze wyszukać taki ktory odbedzie sie najblizej mojej miejscowości i województwa bo na jakis dalszy wyjazd poprostu nie bede miała pieniedzy. Ale mam nadzieje ze na jakis pojade żeby zobaczyć jeszcze raz ja rozwijacie skrzydła cudownej muzyki nad rozszalałym, bawiacym sie tłumem. Wiem ze jesli nawet dotre na koncert to i tak juz nie bede miala szansy wejść na scene i zaśpiewać z Wami, pewnie nawet nie bede Was dobrze widziała ale wystarczy mi świadomość że jesteście blisko i że słysze jak cudowna nuta powoduje że znów z moich oczu popłyną ŁZY szczęścia. Jeszcze raz dziekuje i mam nadziej ze ktoś z Was przeczyta ten list abyście wiedzieli jak bardzo jest ważna wasza muzyka i jak bardzo WY jesteście ważni. Dziekuje jeszcze raz. Ania.


Wysłany: Czw Cze 23, 2005 12:59

--------------------------------------------------------------------------------
moim zdaniem nie ma na tej płycie najgorszych ani nawet słabych piosenek. Niektóre sa optymistyczne inne nie. Moim zdaniem w calym repretuarze ŁEZ nei ma ani jednej piosenki ktor zasługiwala by na miano najgorszej czy najlepszej. Uważam ze wszystkie sa jednakowo zaje-fajne;p szkoda ze najcześciej wymieniacie piosenki(wróciłam, pierwsza łza, sztuka stapiania, efekt motyla itd. itp)które sa the best jak by na nie nie patrzec i nie wazne jak sie je słucha. Ale każdy ma swoje zdanie i to co podoba sie mi (czyli wszystko) moze sie nei podobac komus innemu.


Wysłany: Nie Cze 26, 2005 11:59

--------------------------------------------------------------------------------
wegług mnie wszystkie sa świetne a moje trzy typy hm.....
1. WRÓCIŁAM
2. SZTUKA STAPIANIA
3. PIERWSZA ŁZA
ale i tak cała płytka mi sie podoba ;D ;p :*

czytajac to widze ze nadal mam takie same poglady i sie nic nie zmienilam :)
teraz gdy udało nam się wzajemnie odnaleźć

jestem pewna, że nie jest to tylko przypadek..

chcę byś był u mojego boku..
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 06 wrz 2006, 22:47

Moj pierwszy wpis na tym lzowym forum ;)


Forum: Łzy Wysłany: Nie Cze 16, 2002 19:24 Temat: Teledyski....

Dlaczego teledyski z działu download sątak słabej jakości
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 07 wrz 2006, 16:21

Mój pierwszy post:

Forum: Łzy Wysłany: Pon Paź 21, 2002 20:53 Temat: teledysk do Anastazji
Teledysk do Anastazji jest bardzo fajny.
Bardzo mi sie podoba i piosenka i telesysk:)

Mój drugi post:

Wysłany: Wto Paź 22, 2002 23:08 Temat: Do zespołu
Ja tesh jestem nowa i tesh tu zamiescilam informacje o koncercie.
a tek na marginesie, czy koncert w Legnicy, jest odwolany???????

pozdro!
A to jedne z pierwszych postów, chyba najostrzejsze hehe :twisted: Tak, wiem. Byłam niezbyt rozgarnięta mając 13 lat :P Przypominam, że posty byly pisane 4 lata temu ^^

1) Wysłany: Pią Gru 13, 2002 20:01
w sumie to chyba o troche inne linki mi chodzilo mam 13 lat, myslalam, ze gotyk co cos troche innego. no ale co 13 letnia dziwczyna moze wiedziec o gotyku . szukalam wlasciwie konkretnego zdjecia dziewczyny, stajacej z rozlozonymi rekami na tle cmentarnego krzyza, a naogladalam sie z lekka "zboczonych" zdjec. teraz juz chyba wiem co to prawdziwy gotyk...

2) jak wyszla plyta Slonce nie wiedzialam o istnieniu Łez, wiec jak moglam ja kupic?
a teraz nie ma sensu kupowac starej plyty jak sa nowe

:oops:
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 07 wrz 2006, 16:45

Te dwa ostatnie posty sa swietne ;)
Zwlaszcza to zdanie o starych plytach :lol: tworcze ;)
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 07 wrz 2006, 17:15

Asiuncia pisze:a teraz nie ma sensu kupowac starej plyty jak sa nowe

miszcz :D
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.

Wróć do „Różne czyli Inne”