Tatuaże

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Analea
Posty: 419
Rejestracja: 11 cze 2005, 22:48
Lokalizacja: Zambrów/Białystok/Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Analea » 09 lis 2009, 10:57

ja bym bardzo chciała tatuaż ale... panicznie boje się igły szczególnie jak ją widzę;/ i dlatego wole piercing bo nie widzę jak to się dokładnie przebija a kolczyki tez dobrze upiększają:)
teraz gdy udało nam się wzajemnie odnaleźć

jestem pewna, że nie jest to tylko przypadek..

chcę byś był u mojego boku..
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 09 lis 2009, 20:09

Analea pisze: kolczyki tez dobrze upiększają:)

Ale tylko te w uszach.
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 09 lis 2009, 22:11

nie tylko.
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Ewela
Posty: 2123
Rejestracja: 30 paź 2002, 5:28
Lokalizacja: Świnoujście/Szczecin

Postautor: Ewela » 10 lis 2009, 8:58

Jeśli chodzi o tatuaż to jakoś mnie nie ciągnie :)
,,... poczuć mi daj, że to wszystko ma sens..."
FC Ani Wyszkoni -> zapraszamy http://www.aniawyszkoni.pl/fanclub
Awatar użytkownika
Kasiulek
Członek FFC
Posty: 621
Rejestracja: 19 maja 2006, 22:12
Lokalizacja: Uniechów / Poznań

Postautor: Kasiulek » 10 lis 2009, 10:58

A ja sobie zrobię tatuaż.Myślę nad tym już długi czas i się zdecydowałam. Będzie bardzo orginalny, dlatego trochę czasu minie zanim zrobię projekt, ale też chcę trocę odczekać, żeby zobaczyć czy nie zrezygnuję z tego pomysłu.
Nigdy więcej z drogi nie skręcę, bo przejęłam ster.
Zaciśnięte na nim ręce, dokąd płynąć wiem.
Choć w oczy czasem wieje wiatr, a czasem jest go brak, dopiero teraz czuję że żyje...
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 10 lis 2009, 14:17

jesoos pisze:nie tylko.

Dla mnie ciało jest świątynią.
Poza tym, wystarczy spojrzeć na największe damy tego świata... Która z nich poza uszami miała kolczyki?
Oczywiście są różne gusta, ja jednak wolę klasyczną elegancję ;)
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 10 lis 2009, 15:15

Kasiulek pisze:chcę trocę odczekać, żeby zobaczyć czy nie zrezygnuję z tego pomysłu.


czyli idziesz za radą mamy Ani W.?? :wink:
ja się nigdy nie zdecyduję, bo nie umiem sobie siebie wyobrazić za 30 lat z tatuażem (gdziekolwiek by on nie był) :P
poza tym z biegiem lat gusta się zmieniają... potem trzeba by się było bawić w usuwanie ;)
a co do kolczyków, to też preferuję tylko w uszach :P
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 10 lis 2009, 16:07

Tatuaż jeśli ktoś już sobie robi, to jest to decyzja w 100% przemyślana. U mnie początki chęci posiadania "dziary" się gaja czasów liceum. Wtedy zacząłem się tym interesować. W tej chwili jestem już pewny, że tatuaż jest mi potrzebny i nie będe go za 30 lat żałował.
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 10 lis 2009, 16:15

Dagmara pisze:Oczywiście są różne gusta, ja jednak wolę klasyczną elegancję ;)

i wszystko na ten temat. kolczyki w uszach mi się opatrzyly (zwłaszcza że najczęsciej ich nie widać). kolczyki np w pępku też średnio mi sie poodbają, ale mały kolczyk w policzku, brodzie czy kółeczko w wardze -bardzo mi sie podoba. w przeciwieństwie do kanałów -ohyda.
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 10 lis 2009, 16:33

ally pisze:
Kasiulek pisze:chcę trocę odczekać, żeby zobaczyć czy nie zrezygnuję z tego pomysłu.


czyli idziesz za radą mamy Ani W.?? :wink:
ja się nigdy nie zdecyduję, bo nie umiem sobie siebie wyobrazić za 30 lat z tatuażem (gdziekolwiek by on nie był) :P


Właśnie dlatego ja zastanawiam się nad biotatuażem, który schodzi po kilku latach. Ale jeszcze trochę z tym poczekam :)
gg: 1604953
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 10 lis 2009, 16:33

Co to są kanały? :>
Kolczyki w uszach to mają sens przy spiętych włosach. Nie lubię tylko tych wielkich i plastikowych :P
Ewa_p pisze:[Właśnie dlatego ja zastanawiam się nad biotatuażem, który schodzi po kilku latach.

Znajoma miała. W pół roku po tym, jak tatuażu teoretycznie miało już nie być, zamiast różyczki była kolorowa plama...
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 10 lis 2009, 16:46

mnie najbardziej odpychają kolczyki w pępku i języku :P wręcz nie mogę na nie patrzeć (dobrze, że nie muszę :lol: )
a kolczyki w uszach są fajne, szczególnie jak samemu się je zrobi (bo nikt nie będzie miał identycznych :P ) :wink:
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 10 lis 2009, 16:50

Dagmara pisze:Co to są kanały? :>

albo tunele.
Obrazek
tu są metalowe, ale zazwyczaj z drewna czy coś. rozciągaja uszy, jak później wyjmiesz robi sie taki fiflak.
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Z.U.-Oliwia
Posty: 2309
Rejestracja: 04 sty 2004, 20:25
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Z.U.-Oliwia » 10 lis 2009, 16:57

Moi znajomi (można było zobaczyć w rozmowach w toku) to dopiero mają tunele - wielkości pięści, strasznie mi się nie podoba. Wycina sie skalpelem fragment ucha, a potem twierdzą, że to uczy cierpliwości..
[."Kochać z całych sił, rodzić się co dnia, ja pragnę".]
Małgoś
Członek FFC
Posty: 1464
Rejestracja: 25 wrz 2004, 9:54
Lokalizacja: Kraków/Gdańsk

Postautor: Małgoś » 10 lis 2009, 18:01

Z.U.-Oliwia pisze:Moi znajomi (można było zobaczyć w rozmowach w toku) to dopiero mają tunele - wielkości pięści, strasznie mi się nie podoba. Wycina sie skalpelem fragment ucha, a potem twierdzą, że to uczy cierpliwości..


Ałć. Wycina się? Znam parę osób, które bawią się w tunele i noszą takie dość nieduże. Stopniowo zwiększają średnicę tunelu, tak żeby rozciągnięta skóra zregenerowała się i mogła po jakimś czasie zostać jeszcze bardziej rozciągnięta :P Myślałam że w przypadku takich ogromniastych też się tak robi. Tak czy siak, jest to obrzydlistwo i zupełnie mi się nie podoba. :P

A tradycyjne kolczyki w uszach, nie tylko w tym miejscu ucha, które przekłuwa się najczęściej, baaardzo lubię i noszę się z zamiarem przedziurawienia się np w tym miejscu co na pierwszym zdjęciu, które jesoos wkleił :)
"Najszybsza miłość to ta bez pośpiechu..."

Wróć do „Różne czyli Inne”