Samochody.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 23 paź 2009, 10:22

Błażej pisze:http://moto.onet.pl/132964,5592739,1,zdjecie.html?node=27

Ranking najbardziej niezawodnych małych aut ;>

o matko, ten okropny lupo jest w tym rankingu ;P
gdyby stworzyli ranking na najbrzydsze auto to to by wygrało bezapelacyjnie!!
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 23 paź 2009, 11:10

No Lupo to fakt, trochę niewyjściową ma aparycję :)
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
WhereMan
Członek FFC
Posty: 170
Rejestracja: 16 sty 2006, 3:38
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: WhereMan » 02 lip 2010, 17:52

"Był sobie Pan co się nie bał i ..."
http://www.youtube.com/watch?v=QGpDaz2yRq8
Nie potrafię tego skomentować, bez frustracji, agresji i bezradności :(
Awatar użytkownika
Aśka - Mały
Posty: 231
Rejestracja: 17 gru 2005, 22:35
Lokalizacja: Dąbrowa Tarnowska

Postautor: Aśka - Mały » 05 sie 2010, 20:21

Awatar użytkownika
the_fame
Posty: 63
Rejestracja: 16 maja 2010, 15:10

Postautor: the_fame » 07 sie 2010, 19:31

Ostatnio zmieniony 08 sie 2010, 12:09 przez the_fame, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Aśka - Mały
Posty: 231
Rejestracja: 17 gru 2005, 22:35
Lokalizacja: Dąbrowa Tarnowska

Postautor: Aśka - Mały » 07 sie 2010, 21:38

Takiego mercedesa nie chciała bym za żadne skarby świata
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 07 sie 2010, 22:31

Ja też :) Na tym zdjęciu wygląda, jakby rdzewiał :P
gg: 1604953
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 07 sie 2010, 22:41

Dawno temu, na blogi młode dziewczynki wstawiały takie gify z postaciami całymi w brokacie. Wydaje mi się, że ten mesiek też został graficznie przerobiony na potrzeby takich słit dziewczynek na bloga :P
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 07 sie 2010, 23:47

Bardzo możliwe. Oj, dawno nie byłam na blogu młodej dziewczynki ;)
gg: 1604953
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 07 paź 2010, 22:22

Z tego co pamiętam to ten temat nie był poruszany. Jakie macie wspomnienia ze zdawania prawa jazdy ? Bo ja akurat jestem pod koniec kursu już i mam mieszane uczucia ;) Wszystko oczywiście kwestia wprawy, ale jakoś nie przepadam za jeżdżeniem.
Awatar użytkownika
taodmisia
Członek FFC
Posty: 1632
Rejestracja: 17 lip 2003, 21:45
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: taodmisia » 08 paź 2010, 9:08

Ja pamiętam, że jak byłam na placu to jakoś dziwnie wszystko łatwo szło, łuk idealnie, jak wjechałam na górkę to z sercem w gardle ale wjechałam, pojechałam na miasto, zrobiłam kilka drobnych błędów, wróciłam do bazy i byłam pewna, że nie dostane prawka a usłyszałam: "Za dwa tygodnie zapraszam po odbiór dokumentu" :D Do tej pory nawet nie wiem jak wyglądał mój egzaminator :twisted: największy stres miałam jak na egzaminie teoretycznym miałam nacisnąć "KONIEC" to było najgorsze...ale wszystko poszło za pierwszym razem, Kasia trzymam kciuki, będzie dobrze :)
...:::Ubierała się na czarno i lubiła spiewac:::...
...:::Kochała się w kwiatach, motylach i drzewach:::...
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 08 paź 2010, 14:07

Ja też jestem w trakcie robienia kursu, a właściwie już go kończę. Lubię jeździć, ale coś czuję, że sama, bez instruktora będę się bała.
gg: 1604953
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 08 paź 2010, 18:07

wstrzeliłaś sięz tym pytaniem bo ja właśnie czekam na odbiór prawka :)
Nie bede pisac swoich wspomnien sprzed 7 lat z kursu i egzaminu, bo wtedy były inne zasady i jeździło się na kursie 20 godzin.
Teraz miałam 34 godziny, egzamin zdawałam w Zielonej nie Jeleniej Górze, są inne zasady i zdałam za pierwszym razem ;D
Egzaminator teraz w przeciwieństwie do tego kiedyś był bardzo miły, żartował, uspokajał mnie. Miałam na 7 rano i o 7.05 byłam juz w aucie :) łuka poszedł raz dwa, auto mi zgasło niby w trakcie, ale facet nic nie mówił, ruszanie pod górkę i pojechalismy na miasto. Auto prawie w ogóle, pieszych tym bardziej :) zabrał mnei do tego na osiedle na któym mieszkam :)

Nie bój się Cieniu, teraz jak są kamerki to już nie ma takich jaj jak kiedys, więc spokojnie. Najważniejsze żebys była pewna tego co robisz. Mi auto zgasło kilka razy, mojemu bratu zreszta tez wiele razy gasło w czasie egzaminu, a jednak najwazniejsze jest żeby nie tracić głowy, być konsekwentnym i pewnym siebie :) no i nie zagrażać bezpieczeństwu na drodze ;)
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 08 paź 2010, 20:36

dla mnie najgorzej jest wyczuć moment kiedy wymuszam pierwszenstwo a kiedy moge normalnie pojechac przed jakims samochodem :roll:
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 08 paź 2010, 20:54

wymuszenie pierwszenstwa jest wtedy kiedy np właczając sie do ruchu (z parkingu np.) wyjedziesz przed samochodem który jechał jakąs prędkością i przez to że się włączyłaś on musiał zwolnić, o to Ci chodzi?
Ja wyznawałam zasade na egzaminie i kursie - lepiej sobie poczekać, bo za czekanie Cie oblac nie może :] saka zdecydujesz kiedy będzie mogła pewnie właczyć się do ruchu :]
ku pocieszeniu powiem, że na egzaminie, nie wyczułam własnie tego momentu, wyskoczyłam facetowi, tzn. moim zdaniem spokojnie mogłam zdazyć, zdaniem egzaminatora "to było trochę nierozsądne"; ale kirowca za mną nie był zmuszony zwolnić, zrobiłam to szybko i sprawnie. :)
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."

Wróć do „Różne czyli Inne”