Samochody.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 08 paź 2010, 23:33

właśnie o to mi chodzi :) ja czasem mysle, ze zdaze a egzaminator mi daje po hamulcach :wink: dlatego faktycznie bede nastepnym razem czekac a nie myslec :twisted:
Awatar użytkownika
civca
Członek FFC
Posty: 94
Rejestracja: 26 sie 2010, 16:01
Lokalizacja: Zawiercie

Postautor: civca » 09 paź 2010, 0:20

Hej dziewuszki, najtrudniejsze sa poczatki, a tak naprawde to nauka jazdy zaczyna sie po odebraniu okladek, gdy jestes TY i twoje autko, droga i ci inni...Zrobisz 100000km i nadal sie uczysz jak przetrwac na drodze, zrobisz kolejne sto tys. i tez cos cie zaskoczy. Gdy nabedziesz pokory do predkosci i praw fizyki dzialajacych na pojazd, staniesz sie swiadkiem kilku tragedii na drodze, wtedy dopiero jestes swiadomym kierowca. Ale nadal dazysz do doskonalosci, bo jazda to wolnosc :) A, B, C, C+E ok 1mln. szczesliwie przebytych km. rajdy, wyscigi to moja pasja, pozdrawiam :)
KOCHAM CIĘ, KOCHAM !!!
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 09 paź 2010, 17:54

Cień Anioła pisze:właśnie o to mi chodzi :) ja czasem mysle, ze zdaze a egzaminator mi daje po hamulcach :wink: dlatego faktycznie bede nastepnym razem czekac a nie myslec :twisted:


U mnie podobnie. A jak długo stoję, bo chcę mieć pewność, że instruktor nie będzie hamował, to się wkurza :wink:
gg: 1604953
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 09 paź 2010, 22:47

to kiepski instruktor, jeździj na tyle na ile jesteś pewna.
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 09 paź 2010, 23:20

Przed egzaminem moja instruktorka powiedziała mi, że jeżdżę dobrze, ale martwi się o jedno: na skrzyżowaniach mam problem z podejmowaniem decyzji i egzaminator może się wkurzać, że za długo stoję :P
Wzięłam to do siebie bardzo i na egzaminie byłam pod tym względem niesamowicie wyczulona :lol:
Ja uważam, że tak naprawdę wszystko zależy od tego, na jakiego egzaminatora się trafi. Jak będzie chciał kogoś udupić to i tak to zrobi. Ja miałam szczęście. Trafiłam na jakiegoś sympatycznego młodego mężczyznę, który nawet próbował nawiązać ze mną rozmowę (rozwaliło mnie pytanie, które padło tuż po wyjeździe na miasto: "No i co tam słychać u ciebie?" :lol: Co najmniej jakbyśmy się znali :twisted: ). Odpowiadałam z uśmiechem na twarzy, chociaż byłam nieźle zestresowana. Ale to chyba też mi pomogło ;) Włóczył mnie po mieście jakąś godzinę. I powiem wam, że gdyby tylko chciał, to już w połowie mógłby mnie oblać... Ale nie zrobił tego i chwała mu za to :D

Spoko Kasia, nie taki diabeł straszny... ;)
Awatar użytkownika
Błażej
Posty: 1655
Rejestracja: 17 lip 2006, 9:08
Lokalizacja: Gniezno/Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Błażej » 10 paź 2010, 9:00

To ja miałem odwrotnie- próbowałem go zagadywać, np. pogodzie czy remontach dróg, a on milczał jak grób :D
Najważniejsze to pomimo stresu zachować trzeźwość myślenia, ze zrozumieniem słuchać polecenia egzaminatora.
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 10 paź 2010, 10:51

Teraz egzaminatorzy są inni :] do mnie też zagadywał, a noga i latała niemiłosiernie na sprzęgle :/
Ally może gdyby chciał Cie oblać to by nie przymykał oka na wszystko, ale teraz nie mogą sobie wymyślić powodu do oblania, bo możesz się odwołać, wszystko jest nagrywane i w Zielona Górze przynajmniej bardzo do "obsługi klienta" się przykładają.
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 10 paź 2010, 11:14

Oj, zdziwiłabyś się Mari. Moja kuzynka zdawała już 7 razy i na razie dała sobie spokój. Za każdym razem trafiała na jakiegoś skur****czybyka, który albo się na nią wydzierał albo czepiał się byle czego. Owszem, może 4 razy z tych siedmiu faktycznie zrobiła jakiś poważny błąd, który ją dyskwalifikował, ale pozostałe razy spokojnie mogli jej zaliczyć (gdyby trafiła na takiego egzaminatora jak ja). Raz np. gość oblał ją za to, że ktoś jej po chamsku drogę zajechał podczas parkowania :roll: innym razem za to, że samochód jej zgasł... już nie pamiętam wszystkich sytuacji, ale dziewczyna w końcu się zniechęciła. Nie raz ją namawiałam, żeby się odwoływała, bo niewątpliwie miała powód, ale ze strachu tego nie zrobiła. Bała się, że następnym razem trafi na tego samego egzaminatora.
Ja na jej miejscu od razu bym poszła się odwoływać...po 4 niezdanym egzaminie byłoby mi już wszystko jedno
:?
iskierka
Członek FFC
Posty: 405
Rejestracja: 02 lip 2008, 10:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: iskierka » 10 paź 2010, 12:57

Ja właśnie jestem na kursie prawa jazdy i tak się zastanawiam, za którym razem ja zdam :P
Dopiero po przejechanych paru godzinach wszystko mi się zaczęło w głowie układać w logiczną całość :P Jak dla mnie to wcale nie jest takie proste, może zmienię zdanie po kolejnych godzinach :wink:
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 10 paź 2010, 14:13

Dla mnie po wyjeżdżeniu dwudziestu kilku godzin nadal nie jest to łatwe :)
gg: 1604953
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 10 paź 2010, 14:19

szkoda Ally, że Twoja kuzynka się poddała, trzeba znać swoje prawa i o nie walczyc :/
może lepiej do innego miasta pojechać zdawać?
W Zielonej mimo, że zdawalność niby jest jakies 32% to słyszałam wiele razy, że ludzie woleli tutaj przyjechać zdawać i zdawali :)
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
WhereMan
Członek FFC
Posty: 170
Rejestracja: 16 sty 2006, 3:38
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: WhereMan » 11 gru 2011, 23:57

Rondo, a kierunkowskazy.
Jak prawidłowo używać kierunkowskazów podczas wjazdu na rondo, poruszania się na nim i zjeżdżając z ronda?
Nareszcie ktoś to ogarnął. :)
http://moto.onet.pl/1653970,1,rondo-a-k ... tml?node=3
Awatar użytkownika
Queen
Posty: 4
Rejestracja: 17 sie 2018, 14:29

Re: Samochody.

Postautor: Queen » 17 sie 2018, 14:41

Egzamin to jest niestety bitwa przez ktora kazdy musi przejsc. Jak bym wiedziala jak to wyglada to drugi raz bym juz nie poszla na to :P
Awatar użytkownika
Cuful34
Posty: 1
Rejestracja: 25 sie 2018, 20:27

Re: Samochody.

Postautor: Cuful34 » 25 sie 2018, 20:32

Ja chce mieć Mini ! :D A póki co poszukuje opon do mojej Toyotki. Co myślicie o tych opony 215/60 r16? Ktoś kupował online, czy zostać przy tych z serwisu??
Awatar użytkownika
Myśliciel
Posty: 1
Rejestracja: 27 sie 2018, 3:52

Re: Samochody.

Postautor: Myśliciel » 27 sie 2018, 3:55

Są mega ! Ja niestety wciąż śmigam KIA :( ehh na dodatek po ostatniej stłuczce mam felgi do wymiany.. Co myślicie o tych - felgi do kia ? A może allegro? pozdrawiam!

Wróć do „Różne czyli Inne”