Co pijecie ?

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 17 sty 2013, 20:35

Tak jak morelka lubię Coffee Heaven, w Starbucksie, w sumie nie wiem czemu, nigdy nie piłam kawy, ale od kilku już osób słyszałam, że jest gorsza od Coffee Heaven :)
gg: 1604953
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 17 sty 2013, 20:59

Dagmara pisze:
Asiuncia pisze:WINA, WINA, WINA!
Wspomniane po trzykroc, bo białe, różowe, czerwone. Tylko i wyłącznie wytrawne (połwytrawne przeboleję...). Zwykłe, frizante, spumante, szampany ;>

No i Merlota przebolejesz, jak ja przyniosę :twisted:

Jak ktoś przyniesie to wszystko da się wypić :twisted:


Ewa - w Coffee Heaven wg mnie kawa jest słodsza, dlatego ja zawsze pytam o to która jest najmniej słodka... Ostatnio piłam pyszną pomarańczową z przyprawami korzennymi... 8)
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 17 sty 2013, 21:30

To prawda, niektóre kawy w Coffee Heaven są słodkie np. Tiramisu czy Toffi, a że ja w ogóle nie słodzę kawy ani herbaty to mi to nie pasuje. Ale np. ta nowa jabłkowa jest ok jak dla mnie. Pomarańczowej jeszcze nie piłam, ale dobrze się zapowiada :)
A skoro w Starbucksie jest mniej słodka to na pewno się wybiorę :)
gg: 1604953
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 17 sty 2013, 21:45

Nie potrafię sobie wyobrazić smaku kawy pomarańczowej czy jabłkowej... ani żadnej takiej :P Chyba nawet bałabym się zamówić ;)
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 17 sty 2013, 21:50

To jabłko to taki bardzo delikatny posmak i czuć go przede wszystkim na piance z mleka :)
Chociaż gdyby nie rekomendacje siostry to pewnie też miałabym obawy przed zamówieniem ;)
gg: 1604953
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 17 sty 2013, 22:20

Ja się jabłkowej boję... Ale pomarańczowa to co innego - zaraz pomyślałam o czekoladzie pomarańczowej, która jest pyszna... I dlatego zamówiłam... I okazało się to strzałem w dziesiątkę:D A jabłkowej czekolady nie znam:P
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 18 sty 2013, 16:11

Dagmara pisze:
Asiuncia pisze:WINA, WINA, WINA!
Wspomniane po trzykroc, bo białe, różowe, czerwone. Tylko i wyłącznie wytrawne (połwytrawne przeboleję...). Zwykłe, frizante, spumante, szampany ;>


No i Merlota przebolejesz, jak ja przyniosę :twisted:


Dokładnie!!!! Słuchajcie, Daga ma na mnie taki wpływ, że nie tylko wypiłam Merlota, którego nie lubię, ale jeszcze mi smakował i chciałam więcej! :twisted:

Ewa_p pisze:Tak jak morelka lubię Coffee Heaven, w Starbucksie, w sumie nie wiem czemu, nigdy nie piłam kawy, ale od kilku już osób słyszałam, że jest gorsza od Coffee Heaven :)


Kłamstwo :) Idź Ewa śmiało, STARBUCKS NAJLEPSZA KAWA NA ŚWIECIE! :D Naprawdę, uwielbiam! Ale ja chyba jestem hipsterką, bo zawsze chodze do starbucksa czytac książkę :/ Ale najbardziej na świecie lubię wziąc kawę na wynos, iśc przez wspaniały Wrocławski rynek, pic kaweczkę i palic fajeczkę <3

Wiecie co lubię najbardziej w Starbucks? Że moja kawa ZAWSZE smakuje tak samo. Więc czy jestem we Wrocławiu, czy Poznaniu, Londynie, Berlinie, whatever - zawsze zamawiam waniliową tall latte na bezcukrowym syrpie z odtłuszczonym mlekiem, bez pianki, ciepłą nie za gorąca. I zawsze jest taka sama, zawsze taka jak lubię :)
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 18 sty 2013, 17:30

Asiuncia pisze:
Ale najbardziej na świecie lubię wziąc kawę na wynos, iśc przez wspaniały Wrocławski rynek, pic kaweczkę i palic fajeczkę <3


Ja tak samo poza fajeczką :)

Po takich rekomendacjach muszę się wybrać do Starbucksa :)
gg: 1604953
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 18 sty 2013, 18:52

Asiuncia pisze:
Dagmara pisze:
Asiuncia pisze:WINA, WINA, WINA!
Wspomniane po trzykroc, bo białe, różowe, czerwone. Tylko i wyłącznie wytrawne (połwytrawne przeboleję...). Zwykłe, frizante, spumante, szampany ;>


No i Merlota przebolejesz, jak ja przyniosę :twisted:


Dokładnie!!!! Słuchajcie, Daga ma na mnie taki wpływ, że nie tylko wypiłam Merlota, którego nie lubię, ale jeszcze mi smakował i chciałam więcej! :twisted:


Ha!

Asiuncia pisze:
Ewa_p pisze:Tak jak morelka lubię Coffee Heaven, w Starbucksie, w sumie nie wiem czemu, nigdy nie piłam kawy, ale od kilku już osób słyszałam, że jest gorsza od Coffee Heaven :)


Kłamstwo :) Idź Ewa śmiało, STARBUCKS NAJLEPSZA KAWA NA ŚWIECIE! :D Naprawdę, uwielbiam! Ale ja chyba jestem hipsterką, bo zawsze chodze do starbucksa czytac książkę :/ Ale najbardziej na świecie lubię wziąc kawę na wynos, iśc przez wspaniały Wrocławski rynek, pic kaweczkę i palic fajeczkę <3

Wiecie co lubię najbardziej w Starbucks? Że moja kawa ZAWSZE smakuje tak samo. Więc czy jestem we Wrocławiu, czy Poznaniu, Londynie, Berlinie, whatever - zawsze zamawiam waniliową tall latte na bezcukrowym syrpie z odtłuszczonym mlekiem, bez pianki, ciepłą nie za gorąca. I zawsze jest taka sama, zawsze taka jak lubię :)


Ja też nigdy tam nie byłam.
To kiedy mnie zabierasz? :>
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 19 sty 2013, 10:44

Dagmara pisze:Ja też nigdy tam nie byłam.
To kiedy mnie zabierasz? :>


Wtorek? :)
Naprawdę dziewczyny, kawa sto razy lepsza niż w CH :) A w ogóle, a propos Starbucksa. Zrobiłam taki psikus jak byłam w Paryżu, mianowicie w tej sieciówce zawsze pytają o Twoje imie (niby to ma zbliżyc firmę z klientami, ale moim zdaniem jest po to, żeby nikt nie podpierniczył czyjejś kawy:P), no i powiedziałam, że ma na imie Hermenegilda :D Biedny Paryżanin mnie prosił dwa razy o powtórzenie, w końcu na kubku napisał "Gilda" :D Trochę mi się aż przykro zrobiło, że mu stworzyłam problem :P
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 19 sty 2013, 12:26

A jak tam Wasze wrażenia na temat herbat kwitnących ? Bo mi się zdaje, że mają one za zadanie tylko wyglądać, bo smakują okropnie :P Może dlatego, że juz tak za herbatą białą i zieloną nie przepadam jak kiedyś ;)
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 19 sty 2013, 13:20

Cień Anioła pisze:A jak tam Wasze wrażenia na temat herbat kwitnących ? Bo mi się zdaje, że mają one za zadanie tylko wyglądać, bo smakują okropnie :P Może dlatego, że juz tak za herbatą białą i zieloną nie przepadam jak kiedyś ;)


Mi też nie przypadły do gustu, a ten kwiat wcale nie był ładny ;)
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 19 sty 2013, 13:25

kupiłam raz, faktycznie: szału nie było, dupy nie urwało :P
za to uwielbiam czerwoną herbatę "Kwiatowa fantazja" ;)
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 19 sty 2013, 19:49

Ja raz tylko piłam już jakiś czas temu i jednak wolę tradycyjne herbaty :)
gg: 1604953
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 19 sty 2013, 20:55

Ja jak się kiedyś chciałam odchudzić, to kupiłam sobie zwykłą czerwoną herbatę, Jak zaparzyłam pierwszą torebkę to myślałam że padnę - była wstrętna... dopiero potem odkryłam te smakowe na wagę i zakochałam się w Kwiatowej Fantazji :P
i w życiu już nie wrócę do tej zwykłej ekspresowej (czerwonej).
A z tych "rozkwitających" miałam białą z czymś tam...

Wróć do „Różne czyli Inne”