Powstanie świata, ewolucjonizm itp.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 21 lut 2009, 18:33

jeszcze ten termin nie funkcjonował

raczej nauka nie była jeszcze na tyle rozwinięta, żeby prowadzi odrycia i badania takie jakt teraz się prowadzi i które doprowadziły do odkrycia że był stworzenia żyjące na długo przed ludźmi
:wink:


więc czemu zwracasz uwagę na to jakie to Morze było, ja się wolę spojrzeć na to jak na ogrom mocy Bożej

to był raczej ogrom mocy Natury ;)



Swego jedynego, ukochanego syna


znajdź prosze mi dowód że to był naprawdę jakis przez wielką siłe natchniony czlowiek, że nie był to po prostu jakis kolejny prorok uważający się za zbawcę (a podobno wtedy ich było wielu).

Biblię uważam tylko i wyłącznie jako niesamowicie wartościowym źródlem kultury, ale to co w niej jest napisane, jest dla mnie tylko opowiastkami z mądrym przekazem. Jest za dużo faktów ktore negują to co jest w niej napisane.

A interesuje sie tym, bo kiedys wierzyłam, a teraz zazdroszczę ludziom ktorzy potrafią tak ślepo uwierzyc (i mam na myśli każdą inną religię), a ja szukam odpowiedzi czym jest ta religia.
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Yanish
Członek FFC
Posty: 261
Rejestracja: 02 lut 2005, 16:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Yanish » 22 lut 2009, 22:00

Wiesz, zadajesz fajne pytania. Podstawowa sprawa - ja nie wierzę ślepo.
Moja Wiara polega na poznaniu. Jeśli chodzi o Twoje wątpliwości to zadaj sobie pytanie co to jest prawda?
uważaj jak chodzisz, bo stąpasz po moich marzeniach....
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 23 lut 2009, 13:28

Yanish pisze:zadaj sobie pytanie co to jest prawda?

a po co?
prawda jest wtedy kiedy mama zapyta kto zbił wazon a Ty się przyznasz :]

w stosunku do stworzenia świata nie ma prawdy, bo jest wciąż wiele niewiadomych dlatego możemy tylko przypuszczac, tak samo z historiami w Biblii, nie ma dowodów, które by mnie przekonały na 100%

ja wiem, ja znam "błogoslawieni którzy nie widzieli a uwierzyli" w takim razie nie jestem błogosławiona.

Zazdroszczę ludziom którzy ślepo wierzą, bo kiedys jak byłam dzieckiem mówiono mi że jest bozia, że ona nad nami czuwa, mam anioła stróża i ja w to wierzyłam, nie zastanawiając się czy to prawda czy nie, dzięki temu czułam się bezpieczniejsza wierząc że ktoś ze mnązawsze jest. Nie zastanawiałam się, nie myślałam... byłam spokojniejsza duchem :]
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Yanish
Członek FFC
Posty: 261
Rejestracja: 02 lut 2005, 16:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Yanish » 23 lut 2009, 16:48

Pytam co to jest prawda, bo to pokazuje w co wierzysz. Dla mnie prawdą jest to co mi Bóg pokazuje, a nie to co nauka. Nauka nie jest jednoznaczna, są różni naukowcy przeprowadzający różne badania. Ludzie są omylni, ja wierzę w Boga, osobę nieomylną, to co On mi pokazuje to prawda i temu mogę zaufać. Bo powiedzmy sobie szczerze wierzymy w co chcemy, niektórzy w naukę, inni w Boga, jeszcze inni wierzą że są w centrum świata i wszystko się wokół nich kręci. Ja uwierzyłem w Boga i doświadczam Jego obecności w swoim życiu. Moja wiara nie jest ślepa, bo widzę Jego cuda, doświadczam Jego dobroci. Jezus jest dla mnie realną osobą, nie ślepą wiarą.
uważaj jak chodzisz, bo stąpasz po moich marzeniach....
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 23 lut 2009, 17:35

Yanish pisze:Bo powiedzmy sobie szczerze wierzymy w co chcemy, niektórzy w naukę, inni w Boga

Nauka to jest wiedza, coś namacalnego, co możemy udowodnić, natomiast Bóg, to jest wiara.
Nauka nie jest jednoznaczna, są różni naukowcy przeprowadzający różne badania.

Jednoznaczne są rzeczy, na które są dowody np. życie na ziemii powstało z fizycznie jednej komórki, albo to, że DNA składa się z zasad AT GC i tego nie zmienisz, tak jest i już.
Nie można czegoś takiego powiedzieć jak 'nauka nie jest jednoznacza', bo nie ma to żadnych podstaw. Chyba, że potrafisz mi to jakoś udowodnić ;)
Awatar użytkownika
__daria__a
Posty: 4590
Rejestracja: 20 gru 2003, 18:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: __daria__a » 23 lut 2009, 17:48

Co nie zmienia postaci rzeczy,że można w naukę wierzyć Cieniu:).
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 23 lut 2009, 18:39

Yanish pisze: Nauka nie jest jednoznaczna, są różni naukowcy przeprowadzający różne badania.


Tak jak Cieniu napisała. Jeżeli różni naukowcy przeprowadzją osobno podobne badania a wynik jest u każdego ten sam, to dla mnie jest to udowodnieniem na istnienie tego co zakładali rozpoczynając badania i nauka jest wtedy jak najbardziej jednoznaczna.
Przeciwnie religia którą mozna interpretowac na rózne sposoby.


ja wierzę w Boga, osobę nieomyln


Bóg to nie osoba
Chciałabym żebyś mi powiedział jak on Ci pokazuje tą prawdę - swoją drogą co rozumiesz przez to słowo "prawda"? i co znaczy ze doświadczasz jego dobroc i cuda? Jakie to cuda? Skad wiesz kiedy czujesz jego obecnośc?
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Yanish
Członek FFC
Posty: 261
Rejestracja: 02 lut 2005, 16:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Yanish » 23 lut 2009, 18:49

Bóg to jest osoba. Można czuć Jego obecność i można z nim mieć relację. Nie potrafię tego wyrazić słowami. Pokazuje prawdę przez Swoje Słowo oraz przez Ducha. Czuję Jego obecność i jest dla mnie realny. Tu nie chodzi o argumenty i pokazywanie Ci dowodów na Jego istnienie. Cuda? Tutaj mogę mówić godzinami. Tylko czy Ty chcesz widzieć te cuda? i po co?
uważaj jak chodzisz, bo stąpasz po moich marzeniach....
Awatar użytkownika
Solve
Posty: 1303
Rejestracja: 21 kwie 2008, 20:50
Lokalizacja: Głubczyce
Kontaktowanie:

Postautor: Solve » 23 lut 2009, 19:44

Skoro ten Bóg istnieje to czemu jest tyle zła na świecie? Poza tym jeżeli ktoś z was czytał Biblię to tam pisało, że po potopie Bóg zawarł z ludzkością przymierze, że już żadne wody nie zabiją istnienia ludzkiego, to dlaczego wciąż jest tyle ofiar powodzi. Albo po prostu mi się nie chce wierzyć, że przez durne jabłko zostaliśmy obciążeni śmiercią, chorobami itp.
Awatar użytkownika
Z.U.-Oliwia
Posty: 2309
Rejestracja: 04 sty 2004, 20:25
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Z.U.-Oliwia » 23 lut 2009, 20:59

Viper_Venom pisze:Skoro ten Bóg istnieje to czemu jest tyle zła na świecie?

Bóg dał ludziom wg Biblii wolną wolę-sami tworzymy zło
Dla mnie to co napisałes, to straszna naiwność


Viper_Venom pisze:Albo po prostu mi się nie chce wierzyć, że przez durne jabłko zostaliśmy obciążeni śmiercią, chorobami itp

Błagam, powiedz, że nie uważasz, że chodzi konkretnie o JABŁKO! że to nie pociąga za sobą metafory :roll:

Viper_Venom pisze:to tam pisało

Dalej pisze? JEST napisane :wink:
[."Kochać z całych sił, rodzić się co dnia, ja pragnę".]
Awatar użytkownika
Błażej
Posty: 1655
Rejestracja: 17 lip 2006, 9:08
Lokalizacja: Gniezno/Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Błażej » 23 lut 2009, 22:14

Viper_Venom pisze:Skoro ten Bóg istnieje to czemu jest tyle zła na świecie?


"Już dosyć- świat nie jest zły, lecz warto wiedzieć, że są łzy- bo źli jesteśmy my". - Virgin

Tak jak napisała Oliwia- człowiek sam tworzy zło.
Awatar użytkownika
DawcioTarcio
Członek FFC
Posty: 2267
Rejestracja: 25 sie 2003, 18:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: DawcioTarcio » 23 lut 2009, 22:54

Żadne jabłko.
W Biblii nie ma słowa o jabłku.
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 24 lut 2009, 0:00

Yanish pisze:Bóg to jest osoba.


osoba? dla mnie osoba to człowiek

i o jaką prawdę Ci chodzi? powiedziałam Ci czym dla mnie jest prawda, ale to co piszesz coraz mniej mnie zaczyna przekonywać a coraz bardziej zaczyna przypominać słowa osoby która właśnie ślepo wierzy. Coś w stylu "a co ja ci będę gadal jak i tak nie wierzysz" lub też winny sposób "uwierz t zobaczysz to samo co ja"
a czym właściwie Twoja religia się rózni od innych sekt? Naprawdę mam wiele pytań do takich osob wierzących jak Ty, kiedyś też miałam na wszystko odpowiedź, ale trochę poczytałam filozofii, naukowców, obejrzałam...
teraz Biblię widzę tylko jak cenną księgę-parabolę. W religie nie wierze...
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Yanish
Członek FFC
Posty: 261
Rejestracja: 02 lut 2005, 16:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Yanish » 24 lut 2009, 1:07

Załóżmy że kogoś kochasz bardzo mocno, tak bezwarunkowo. Ta osoba w pewnym momencie Cię olewa, zaczyna się odgradzać od Ciebie przez poznawanie nowych doznań, popada w nałogi, w końcu przestajesz mieć z nią jakikolwiek kontakt. Próbujesz do niej jakoś dotrzeć, ale ona Cię ciągle odrzuca. Możesz robić cuda, pomagać, być blisko, ale to nic nie daje.
Możesz oddać wszystko, nawet własne dziecko, ale czasami i to nie wystarczy, żeby dotrzeć do tej osoby.
Przeczytałaś książki filozoficzne, naukowe. Fantastycznie. Poznałaś kolejne tzw prawdy jak te matematyczne. Jak nie umieli odjąć liczby większej od mnie mniejszej, to wymyślili ujemne, jak nie potrafili obliczyć pierwiastka z liczby ujemnej, to sobie stworzyli liczby urojone. Nie neguję tego, ale tak działa nauka na wielu frontach. Jeśli ludzie nie potrafią czegoś zrozumieć to sobie sami znajdują rozwiązanie. Ja stwierdziłem, że zaryzykuję. Warto było.

Mówicie, że to człowiek robi zło.. pośrednio. Adam sam tego owocu nie wszamał z Ewą, ktoś ich namówił. Ktoś ich przekonał, obiecał "wiedzę". Ktoś kto to dzisiaj tu jest i działa. Stąd jest zło.
uważaj jak chodzisz, bo stąpasz po moich marzeniach....
Awatar użytkownika
Solve
Posty: 1303
Rejestracja: 21 kwie 2008, 20:50
Lokalizacja: Głubczyce
Kontaktowanie:

Postautor: Solve » 24 lut 2009, 7:26

Katechetka nam mówiła, że ten ogród "nie był ogrodzony" i mogło wejść zło. To cze,u Bóg nie ogrodził tego ogrodu? To tak, jakby sam chciał, żeby zło tam weszło i namieszało....

Wróć do „Różne czyli Inne”