ZDROWIE

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

ZDROWIE

Postautor: ally » 03 kwie 2009, 22:13

Przeszukałam całe forum i nie znalazłam takiego tematu. Jednak gdybym przeoczyła to proszę mnie poprawić i wrzucić gdzie indziej ;)
Trafiłam dziś przez przypadek na pewne forum i zainteresowała mnie informacja o metodzie leczenia poważnych chorób zwykłą wodą utlenioną. Czy słyszeliście coś o tym ?
Poniżej wklejam cytat z książki "Woda utleniona na straży zdrowia" (I. Nieumywakin)


-------------------------------------------------
Chcę podzielić się z Panem tym,
co stało się ze mną w czasie, gdy zaczynałam
zażywać H2O2. Mam 73 lata,
przeszłam zawał serca i udar mózgu.
Prawa strona [ciała] praktycznie nie działała.
Na skutek bólów kręgosłupa,
stawów oraz w okolicy serca, z trudem
poruszałam się po pokoju. Głowę mogłam
odwracać jedynie wraz z tułowiem,
a to i tak nie wszystko. Zaczęłam przyjmować
H2O2 zgodnie z Pańskim zaleceniem,
zakrapiać do nosa, i nawet
nacierać się nim. Po jakichś 2 tygodniach
poczułam niewielką ulgę, a pod
koniec miesiąca jak gdyby rozluźniła
się jakaś sprężyna, po czym praktycznie
zanikły bóle w okolicy serca i w stawach.
Minęło już 7 miesięcy, a ja czuję
się jak 10 lat przed chorobą. Samodzielnie
chodzę do sklepu, wykonuję
gimnastykę, a całe lato kopałam w ogródku.
Nawet chodziłam na bosaka i
od czasu do czasu chłostałam się pokrzywą.
Teraz wszyscy moi sąsiedzi
przeszli na taki sam tryb życia i zrozumieli,
że nie wkładając wysiłku w swoje
zdrowie, nie osiągnie się żadnego pożytku
- tym bardziej używając lekarstw,
którymi nas tylko trują. Dziękuję Bogu,
że jest Pan na świecie. Życzę zdrowia
Panu i Pańskim współpracownikom.
T. Gordiejewa, Kirów
-------------
Pacjent K.,83 lata, stale krwawiący
nowotwór złośliwy prawej skroni
(wielkości jajka kurzego). Prowadzone
leczenie nie przynosiło rezultatu i lekarze
odmówili dalszej opieki nad pacjentem.
Zadecydowano, by na ranę
przykładać tampony zmoczone w 5%,
a potem 30% roztworze nadtlenku wodoru.
Po tygodniu krwawienie ustało,
po miesiącu zniknął sam nowotwór.
Powierzchnia prawej skroni stała się
czysta, jakby niczego tam wcześniej
nie było. Lekarze nie mogli uwierzyć,
że w taki sposób została zlikwidowana
narośl, z którą oni nie mogli sobie poradzić.
------------------------------------------------------------

To jest tak nieprawdopodobne, że chyba się w to zagłębię :twisted:
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 05 kwie 2009, 10:35

Jakos nie chce mi sie wierzyc w te cudowne właściwości H2O2. Gyby tak było to zrobiłoby sie o tym już głośno... To cos na zasadzie tego jak lekarze lecza w UK - karzą pic na wszystko dużo wody :] pomaga, bo pacjent rzadko wraca, bo nie widzi sensu :]
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Analea
Posty: 419
Rejestracja: 11 cze 2005, 22:48
Lokalizacja: Zambrów/Białystok/Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Analea » 05 kwie 2009, 13:43

http://www.sfora.pl/Zbyt-dlugie-spanie- ... ncja-a4900

mam nadzieje że to kolejna bajka bo strasznie lubię sobie pospać dłużej, szczególnie po tygodniu ciężkiej pracy;p
teraz gdy udało nam się wzajemnie odnaleźć

jestem pewna, że nie jest to tylko przypadek..

chcę byś był u mojego boku..
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 05 kwie 2009, 14:04

A z drugiej strony mówią, że dużo spać jest zdrowo :)
gg: 1604953
Awatar użytkownika
Analea
Posty: 419
Rejestracja: 11 cze 2005, 22:48
Lokalizacja: Zambrów/Białystok/Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Analea » 05 kwie 2009, 16:15

chyba się zdecydować nie mogą;p
teraz gdy udało nam się wzajemnie odnaleźć

jestem pewna, że nie jest to tylko przypadek..

chcę byś był u mojego boku..
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 06 kwie 2009, 16:07

oj nie, mówią że trzeba spać wystarczająco ale to nie znaczy długo, podobno 8 godzin to jest w sam raz :]
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 06 kwie 2009, 19:48

Ja gdzieś nawet widziałam, że 6 jest wystarczające :wink:
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 06 kwie 2009, 19:59

To zależy od wieku. Np. dzieci w wieku 3-6 lat powinny spać nawet do 11 godzin, natomiast dorosłemu człowiekowi wystarcza 7-8 godzin żeby wypocząć. Mnie zazwyczaj tyle nie wystarcza, co oznacza że jestem jeszcze dzieckiem :twisted:
Awatar użytkownika
Analea
Posty: 419
Rejestracja: 11 cze 2005, 22:48
Lokalizacja: Zambrów/Białystok/Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Analea » 06 kwie 2009, 21:12

to prawda że z potrzeba snu jest inna dla innej grupy wiekowej, małe dzieci śpią dużo bo rosną podczas snu, dorośli już nie potrzebują tyle snu a osoby w podeszłym wieku(np nasi dziadkowie) podobno śpią najmniej i nie ma to negatywnego wpływu na zdrowie :)
teraz gdy udało nam się wzajemnie odnaleźć

jestem pewna, że nie jest to tylko przypadek..

chcę byś był u mojego boku..
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 06 kwie 2009, 21:35

ally pisze:To zależy od wieku. Np. dzieci w wieku 3-6 lat powinny spać nawet do 11 godzin, natomiast dorosłemu człowiekowi wystarcza 7-8 godzin żeby wypocząć. Mnie zazwyczaj tyle nie wystarcza, co oznacza że jestem jeszcze dzieckiem :twisted:

Jakbym ja spała po 8 godz, to bym cały dzień chodziła "wczorajsza" i nieprzytomna :>
Potrzebuję 10 godz snu, żeby cały dzień sprawnie funkcjonować.
Awatar użytkownika
asiule3q
Członek FFC
Posty: 696
Rejestracja: 02 sty 2009, 20:38
Lokalizacja: Nowy Sącz

Postautor: asiule3q » 06 kwie 2009, 21:38

hehe ja spie co najmniej 7-8 godzin. chyba ze w sobote to troszku dluzej ;)
gg:306844
e-mail:asia909@op.pl
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 06 kwie 2009, 21:39

Ja ostatnio śpię po 4-5 godzin... chyba że wolne mam to to śpię ok 10-11
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
Błażej
Posty: 1655
Rejestracja: 17 lip 2006, 9:08
Lokalizacja: Gniezno/Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Błażej » 06 kwie 2009, 21:45

Od poniedziałku do piątku sypiam mniej więcej 6-7 godzin... W weekendy jest ich około 8. Wystarcza :)
Awatar użytkownika
Analea
Posty: 419
Rejestracja: 11 cze 2005, 22:48
Lokalizacja: Zambrów/Białystok/Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Analea » 06 kwie 2009, 21:49

w tygodniu śpię mniej więcej 5 godzin w dni wolne około 7-8


a tak poza tematem snu..:





http://www.sfora.pl/Zachodniopomorskie- ... epsy-a4962
teraz gdy udało nam się wzajemnie odnaleźć

jestem pewna, że nie jest to tylko przypadek..

chcę byś był u mojego boku..
Awatar użytkownika
Tusia
Posty: 279
Rejestracja: 25 lis 2007, 14:22
Lokalizacja: Łomża
Kontaktowanie:

Postautor: Tusia » 06 kwie 2009, 21:56

Ja słyszałam o wodzie święconej, że pomaga na wszystko.
Dziwna jestem jak na kogoś, kto mówi, że wszystko jest ok.
Samotna jak księżyc wśród gwiazd pragnę czasem wiecznie spać.
Co dnia tłumię w sobie cały wielki strach
bo wciąż...
brakuje mi Ciebie...Mój Aniele...:|

Wróć do „Różne czyli Inne”