Strona 13 z 27

: 23 lis 2003, 13:30
autor: Martynka
po prostu ja pisze:
mloda.jg pisze:
po prostu ja pisze:to juz zakrawa na uzaleznienie :P

nigdy się przed tymi słowami nie bronilam a wręcz je dość czesto powtarzam :D


a wiesz, ze uzaleznienia sie leczy?? moze Cie na leczenie wziac?? po co Ci taka sekta :P

Anka cos mi sie zdaje, ze nie chcesz juz być w FFc.. :twisted:

: 23 lis 2003, 15:56
autor: Jędrek
Syriel pisze:
Jędrek pisze:Uważąją że FFC to jakaś sekta, na zloty mam zakaz bo tam tylko palimy, bijemy się i pie........


buhahahahahah :twisted: ... ale jakaś prawda w tym jest... jak sobie przypomnę 2 ognisko :twisted: .... naszczeście moi rodzice tak nie myślą... bo to chyba lekka przesada... :wink:


Ale lepiej moim tego nie mówić bo jeszcze naprawdę uwierzą takie argumenty do nich nie przemawiają. A już nie weim jak z nimi rozmawiać. :roll: :roll: :roll:

: 23 lis 2003, 16:01
autor: Martynka
Jędrek współczuje... Mysle, ze jakby Cię chociaz raz wysłali na koncert to by się przekonali jacy jesteśmy( :twisted: ) i Twoi rodzice by się przekonali.... A nie masz tam kogos po blisku z FFc kogo moglbys przedstawic rodzicą i ta osoba mogla by z nimi pogadać..?

: 23 lis 2003, 16:06
autor: Jędrek
MARTYNKA pisze:Jędrek współczuje... Mysle, ze jakby Cię chociaz raz wysłali na koncert to by się przekonali jacy jesteśmy( :twisted: ) i Twoi rodzice by się przekonali.... A nie masz tam kogos po blisku z FFc kogo moglbys przedstawic rodzicą i ta osoba mogla by z nimi pogadać..?


Niestety nie byłem na koncercie, ale jeszcze wtedy nie istniało FFC i rodzice tylko najgorsze rzeczy z tym uosabiają. Najbliżej jest chyba po prostu ja

: 23 lis 2003, 16:12
autor: Martynka
To moze pogadaj z Anią... Albo telefonicznie... Jak ja bym miala AZ TAKICH rodzicow to chyba bym umarła...;P

: 23 lis 2003, 16:18
autor: Jędrek
Będę musiał pogadać bo to się mjusi zmienić. W sumie to rodziców mam całkiem fajnych tylko czasami mam inne poglądy niż oni i wtedy jest konflikt

: 23 lis 2003, 19:49
autor: po prostu ja
MARTYNKA pisze:
po prostu ja pisze:
mloda.jg pisze:
po prostu ja pisze:to juz zakrawa na uzaleznienie :P

nigdy się przed tymi słowami nie bronilam a wręcz je dość czesto powtarzam :D


a wiesz, ze uzaleznienia sie leczy?? moze Cie na leczenie wziac?? po co Ci taka sekta :P

Anka cos mi sie zdaje, ze nie chcesz juz być w FFc.. :twisted:


Martynka, cos widze, ze nie chesz mnie w FFC :P

jedrek, ja najblizej?? nie ma sprawy :D ja moge Twoich rodzicieli przekonywac :) ale na gadulcu chyba :)

: 23 lis 2003, 20:23
autor: Jędrek
Byś musiała się bardzo postarać są gatunkiem niereformowalnym wcale nie jest ich łatwo przekonać. Dopiero po dwóch latach dali się przekonać na komórkę. :)

: 23 lis 2003, 20:38
autor: po prostu ja
Jędrek pisze:Byś musiała się bardzo postarać są gatunkiem niereformowalnym wcale nie jest ich łatwo przekonać. Dopiero po dwóch latach dali się przekonać na komórkę. :)



ejjjjj, no Jedrus... nie wierzysz we mnie?? :)

: 23 lis 2003, 23:11
autor: Vampirzyca
Jędrek pisze:Byś musiała się bardzo postarać są gatunkiem niereformowalnym wcale nie jest ich łatwo przekonać. Dopiero po dwóch latach dali się przekonać na komórkę. :)


widze, że nie jestem jedyna. mamy chyba podobnych rodziców ;)

: 24 lis 2003, 10:25
autor: Slaweeek
A ja miałem odwrotnie... rodzice chcieli mi kiedyś kupić telefon, żebym był na każde ich wezwanie, ale ja wtedy nie chciałem... a potem znalazłem telefon (fakt że jakiś stary i z leksza mało interesujący) i od tego czasu już sie od niego uzależniłem :lol: A rodzice tylko narzekają, że znów kase na kartę potrzebuję :lol:

: 24 lis 2003, 12:08
autor: po prostu ja
Vampirzyca pisze:
Jędrek pisze:Byś musiała się bardzo postarać są gatunkiem niereformowalnym wcale nie jest ich łatwo przekonać. Dopiero po dwóch latach dali się przekonać na komórkę. :)


widze, że nie jestem jedyna. mamy chyba podobnych rodziców ;)


a moze to Ci sami?? :) :lol: :lol:

(czy ja smiece?? nie, no skad :P:P)

: 24 lis 2003, 17:53
autor: Ignis
mi mama kupiła telefon na gwiazdkę bo chciałam no i chciała mieć mnie oczywiście pod ręką a teraz to czasami załuje ze go mam w szkole musze miec włączony na obozy i wycieczki musze brac i dzwonic co drugi dzień :/ dawać sygnał jak wychodze z angielskiego PARANOJA

: 24 lis 2003, 22:13
autor: Jędrek
po prostu ja pisze:
Vampirzyca pisze:
Jędrek pisze:Byś musiała się bardzo postarać są gatunkiem niereformowalnym wcale nie jest ich łatwo przekonać. Dopiero po dwóch latach dali się przekonać na komórkę. :)


widze, że nie jestem jedyna. mamy chyba podobnych rodziców ;)


a moze to Ci sami?? :) :lol: :lol:

(czy ja smiece?? nie, no skad :P:P)


He he Anka oczywiście że w ciebie wierzę , ale znam też moich rodziców i wiem żę będize trudno. Chyba z Vampirzycą nie mamy wspólnych rodziców :):):), ale fajnie by było mieć siostrę na forum :D:D:D:D:D

: 24 lis 2003, 22:26
autor: Vampirzyca
Ania, jak będziesz przekonywac rodzicow Jędrka, to moze i hurtowo moich? :lol:

No, tez sądze, ze raczej tych samych rodzicow nie mamy :D choc, kto wie.. :lol: