Uzależnienia - alkohol, narkotyki, papierosy.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Malvina
Członek FFC
Posty: 1242
Rejestracja: 31 sie 2002, 18:56
Kontaktowanie:

Postautor: Malvina » 15 wrz 2006, 21:27

Regularne picie to jeszcze nie alkoholizm - można się raz w tygodniu spotykać ze znajomymi na brydżu i wtedy pić... jest regularnie? Jest ;P
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 16 wrz 2006, 10:49

po prostu ja pisze:bez przesady. nie sądzę, że facet śmierdzący nikotyną bardziej Ci szkodzi na zdrowie od spalin w autobusie na przykład.

Zle mnie przeczytalas, napisalam:
"tylko ja NIE mowie ze jego smrod szkodzi mojemu zdrowiu"
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 16 wrz 2006, 11:05

To ja w końcu mogę palić czy nie?? Bo już się zgubiłem.....
PS. Kawa też szkodzi a w czasie seksu można dostać zawału a alkohol metylowy osłabia wzrok. Amfa zmienia ludzia w Tygryska a trawa wywołuje miły uśmiech i ochotę na zapiekankę. A po spożyciu grzybków mój kolega uwierzył że jest milionerem i że siedzi w fotelu i pali cygaro a siedział w koszu na śmieci.
I co z tego :P
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 16 wrz 2006, 11:11

mloda.jg pisze:
po prostu ja pisze:bez przesady. nie sądzę, że facet śmierdzący nikotyną bardziej Ci szkodzi na zdrowie od spalin w autobusie na przykład.

Zle mnie przeczytalas, napisalam:
"tylko ja NIE mowie ze jego smrod szkodzi mojemu zdrowiu"


ups, sorry, racja ;)

dyskusja stała sie jałowa krótko mówiąc ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 19 wrz 2006, 19:50

Wy tu mówicie o przystankach, pociągach itd... A co ja mam zrobić, jeśli sąsiadka pode mną pali na balkonie i smród mi leci do domu? To też obejmuje ta nowa ustawa? :roll:
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 20 wrz 2006, 18:08

Dagmara pisze:Wy tu mówicie o przystankach, pociągach itd... A co ja mam zrobić, jeśli sąsiadka pode mną pali na balkonie i smród mi leci do domu? To też obejmuje ta nowa ustawa? :roll:


ja mam to samo, ale sąsiadka ma okna obok.. ;/
Awatar użytkownika
Gosiaak
Posty: 1818
Rejestracja: 21 cze 2002, 4:21
Lokalizacja: Skierniewice
Kontaktowanie:

Postautor: Gosiaak » 20 wrz 2006, 18:12

Dagmara pisze:Wy tu mówicie o przystankach, pociągach itd... A co ja mam zrobić, jeśli sąsiadka pode mną pali na balkonie i smród mi leci do domu? To też obejmuje ta nowa ustawa? :roll:

A co ja mam zrobić jeśli sąsiadka nade mną trzepie sobie dywanik po piesku?
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 20 wrz 2006, 19:36

Dagmara pisze:A co ja mam zrobić, jeśli sąsiadka pode mną pali na balkonie i smród mi leci do domu

i przeszkadza Ci to? przecież też palisz.
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 20 wrz 2006, 19:38

A co ma do tego to, że czasem sobie na imprezie zapalę do tego, że przez kogoś smród mi wlatuje do domu? ;) Ja w domu tego nie robię i nikomu nie pozwalam u mnie palić :).
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 20 wrz 2006, 19:46

jesoos pisze:
Dagmara pisze:A co ja mam zrobić, jeśli sąsiadka pode mną pali na balkonie i smród mi leci do domu

i przeszkadza Ci to? przecież też palisz.


a na przykład przeszkadza Ci jakiś pijaczek, który Cie zaczepia na ulicy, śmierdzi, jest mega wstawiony i sie zachowuje niebezpiecznie w stosunku do Ciebie?
Niby dlaczego, jak np też pijesz? ;) każdemu mogło sie zdażyć, hm? ;)
Awatar użytkownika
Alina
Posty: 272
Rejestracja: 21 gru 2003, 19:17
Lokalizacja: gliwice

Postautor: Alina » 02 lut 2007, 18:36

Poczytałam sobie i oczywiście mam coś do powiedzenia:)
Na początek narkotyki.Opcja biorę okazjonalnie.popalam.kontroluję sie być może działa ale do czasu.Myśle ,że żadne narkoman sięgając po trawę nie pomyślał"właśnie się staczam"Nie widzę nic zabawnego w braniu narkotyków.Narkotyki twarde robią sieczkę z mózgu.Po prostu przestajesz się kontrolować i wpadasz na pomysł np podpalenia komody we własnym domu.Narkotyki miękkie ogłupiają biorącemu wydaje się że jest fajnie,jest zabawny itd osobie która to ogląda na trzeźwo nie jest do smiechu.
Teraz alkohol.Zasada mniej więcej ta sama.Wszystko jest fajnie dopóki nie zaczyna człowiekowi odpierdalać.Wierzcie mi że alkoholik też wpada na fajne pomysły.Widziałam i wiem co mówię.
Papierosy.Nie ma odchyłów takich jak wyżej.Papierosy nie robią z mózgu sieczki.Powodują za to większe spustoszenie w organiźmie.Jest to uzależnienie zarówno psychiczne jak fizyczne.Najzabawniejsze jest to ze przy narkotykach masz odlot,przy alkoholu masz błogostan a przy papierosach jaką masz korzysć?Palę od ładnych paru lat.Jestem nałogową palaczką i nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.
Były spory o granice uzależnieniaNie ma czegoś takiego.Nie przyszedł do mnie dobry duszek i nie powiedział"słuchaj wypalisz tą fajkę i zostaniesz nałogową palaczką"Mnie cały czas wydawało się że kiedy tylko zechcę to mogę rzucić.Gówno prawda.Wszystko jest zależne od charakteru danego człowieka.Nie ma też prawdy w stwierdzeniu jak ktoś w Twoim otoczeniu pali masz większe szanse.W mojej rodzinie palę tylko ja.Nigdy nie palę w domu więc prosze nie mówić ze wszyscy palacze nie szanuja innych.
Co do zakazu palenia w miejscach publicznych uważam to za ograniczenie mojej wolności.Jestem za wyznaczeniem miejsc dla palących.Na dworcu w Katowicach są takie śmieszne rynienki i tam sobie palę.Jak ktoś nie pali po prostu tam nie podchodzi-proste.
Na koniec polecam audycję w antyradiuW niedzielę od21-23 są wieczorne rozmowy.Prowadzi ja alkoholik.Warto posłuchać.
Awatar użytkownika
aparatka
Posty: 609
Rejestracja: 12 maja 2006, 20:17
Lokalizacja: tarnowskie góry

Postautor: aparatka » 02 lut 2007, 21:49

co do Antyradia to racja... audycje wieczorne przewaznie maja fajne.

a czytajac wypowiedz Aliny szczególnie o narkotykasz czulam sie jak na kolejnym nudnym "profilaktycznym kazaniu" w mojej szkole...
no cóz...
WYSTARCZY CHCIEĆ...
______________________________
gg: 1352173
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 02 lut 2007, 21:52

No cóż, to może zamiast traktować to jak nudne, profilaktyczne kazanie, należałoby sie zastanowic nad jego sensem.
Nic dziwnego, że teraz tyle gówniarzy sięga po ten syf.
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 02 lut 2007, 23:18

aparatka pisze:czulam sie jak na kolejnym nudnym "profilaktycznym kazaniu" w mojej szkole...
no cóz...

nachodzi refleksja: czy do pojęcia pewnych rzeczy naprawde potrzeba aż kolesia, który swoje życie zruinował na tym gównie, i jeszcze ma siłe, chęć i ...talent. żeby opowiedzieć historie swojego stoczenia sie do rynsztoka tak, żeby młodych słuchaczy "oczarować" i zachęcić do "say NO".
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 02 lut 2007, 23:32

Albo ewentualnie młodych czytelników ;)

Wróć do „Różne czyli Inne”