Czy zrobiłaś(eś) coś naprawdę szalonego w swoim życiu?

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 09 lis 2007, 22:08

Ja nic tak naprawdę szalonego nie zrobiłam, ale znajomy kiedyś grał w pociągu z kolegami w karty, przegrał i karą było to, że musiał szczekać i warczeć na wsiadających :)
Przynajmniej przedział mieli pusty ;)
gg: 1604953
Awatar użytkownika
marcin666
Posty: 94
Rejestracja: 26 sie 2007, 1:06
Lokalizacja: Parszów

Postautor: marcin666 » 10 lis 2007, 11:03

To zatrzymywanie samochodow było tylko zabawą ,nikomu nie robiliśmy krzywdy , a pozatym w tamtym miejscu jest dosc niebezpieczny odcinek drogi ,wiec kierowcą to też w sumie wyszło na dobre:).
"Nie zatrzymuj Łez niech lecą..."
Awatar użytkownika
Michiru
Posty: 1250
Rejestracja: 13 maja 2004, 22:00
Lokalizacja: Września

Postautor: Michiru » 10 lis 2007, 13:17

ally pisze:spokojnie.... zartowalam z ta pomidorowa.... :twisted:

czyli ja jednak jestem dziwna, bo naprawdę jadłam ten rosół i kotleta >.>
[b:2104711a63]w ciemności ostrząc paznokcie, rozszarpuję noc...
w lesie gdzie płaczą cykady, nie ma odwrotu...[/b:2104711a63]
Awatar użytkownika
Aśka - Mały
Posty: 231
Rejestracja: 17 gru 2005, 22:35
Lokalizacja: Dąbrowa Tarnowska

Postautor: Aśka - Mały » 17 sty 2008, 23:20

Jak byłam całkiem mała wkładam siostrom palce do kontaktu. Raz poszłam za mamą i siostrą w piżamie na miasto :D :o
Awatar użytkownika
Kasiulek
Członek FFC
Posty: 621
Rejestracja: 19 maja 2006, 22:12
Lokalizacja: Uniechów / Poznań

Postautor: Kasiulek » 22 lip 2008, 18:57

Dopiero odgrzebałam ten temat i się uśmiałam po pachy :-) czego to ludzie nie są w stanie zrobić :-)

Moje wyczyny to:
* Jak byłam młodsza weszliśmy z całą rodziną do takiej hali - zamrażarki, w której były ryby no i kazali mi trzymać drzwi, bo otwierane były tylko z zewnątrz (nie wiedziałam, że są samozatrzaskowe), a nie chciało mi się samej stać przy tych drzwiach to poleciałam za nimi. Na szczęście w porę się zorientowałam i zatrzymałam te wrota, bo byśmy się wszyscy pomrozili razem z tymi rybami (jakieś -20 stopni :))
* Na lekcji języka polskiego dostałam 3 lampy naraz (zasłużenie oczywiście;)), ale człowiek pod wpływem emocji robi dziwne rzeczy i kiedy wyszliśmy z tej lekcji to ja nie opanowując głosu zaczęłam do koleżanki wyzywać nauczycielkę od najgorszych przymiotników po łacinie, nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że się odwróciłam i za mną szła owa pani...wyobraźcie sobie jak mi się głupio zrobiło. W następnej klasie ta sama nauczycielka została moją wychowawczynią i okazała się najlepszą osobą jaką znam.
* Na wakacjach w Irlandii w jednym z supermarketów stojąc przy kasie w kolejce, nabijałyśmy się z mamą z ekspedienta nie szczędząc głosu, bo myślałyśmy, że jest Irlandczykiem i nas nie rozumie. Jakie było nasze zdziwienie jak powiedział "dzień dobry" - myślałam, że mnie będą gasili tak się zapaliłam ze wstydu, ale nie to jest najlepsze, bo to była sobota i uderzyłam na dyskotekę. Oczywiście spotkałam owego pana. Nawet umówiliśmy się następnego dnia na drinka (oczywiście nie pamiętał zajścia w sklepie :-))
* Mam potworny lęk wysokości, a wybraliśmy się z rodzinką na wycieczkę do parku rozrywki dla dorosłych, gdzie są najlepsze atrakcje jak speed, roller coaster, itp. Siostra i jej narzeczony namówili mnie na takie niby bungee, bo się tam można było przypiąć w 3 osoby naraz. Jeszcze zanim nas wciągnęli na górę to byłam zaryczana na maksa, ale to nic, bo siostra nie zrozumiała, że ma przy pasku zawleczkę i jak nas już wciągną to ma ją wyrwać żebyśmy polecieli i wisimy jakieś 75 metrów nad ziemią(ja ryczę i drę się ze strachu), a z dołu krzyczą "ciągnij", a my nie wiemy co:)Na to siostra"mam jakiś uchwyt ale nie wiem czy mogę pociągnąć, czy to nie rozpina kaftana w którym jesteśmy". Normalnie chwila grozy, ale kazaliśmy jej pociągnąć i lecieliśmy w dół nie wiedząc czy jesteśmy jeszcze przypięci. Dopiero jak zaczęliśmy się bujać jak na wahadle to było wiadomo, że nic nam się nie stanie. Jak już byłam na ziemi to obsługa skomentowała, że jeszcze chyba nikt tak nie krzyczał jak ja :-)
* Nie będę opisywała wyczyn z imprez (bo tu jest najwięcej szalonych rzeczy:)), ale nie ma nic gorszego od spirytusu rozrabianego z wodą z kranu pitego bez popitki(jedynie zagryzanego paluszkami) i nie polecam halucynków po trawie - kończy się to kilkugodzinnym śmiechem bez przerwy i bólem płuc i szczęki przez tydzień od tego śmiechu ;-)
* Jak ktoś zna troszkę Polskę to wracałam samochodem ze Szczecina do Człuchowa(koło Chojnic) przez Kołbaskowo i Piłę. Do tej pory nie wiem jakim cudem takie kółko zrobiłam skoro kierowałam się znakami, a droga jest niemiłosiernie prosta.

Jak mi się jeszcze coś przypomni to dopiszę, bo z pamięcią u mnie nie najlepiej ;-)
Nigdy więcej z drogi nie skręcę, bo przejęłam ster.
Zaciśnięte na nim ręce, dokąd płynąć wiem.
Choć w oczy czasem wieje wiatr, a czasem jest go brak, dopiero teraz czuję że żyje...
Awatar użytkownika
klaudis
Posty: 506
Rejestracja: 28 gru 2009, 20:16
Lokalizacja: Żnin

Postautor: klaudis » 08 sie 2010, 23:22

Fajny temat;)
Może ja też pochwalę się swoimi szalonymi przeżyciami :D
np. Z przyjaciółką i moją siostrą urządziliśmy sobie wojnę na mąkę w domu tej pierwszej;P
Mina matki przyjaciółki po wejściu do "Białego domu" - bezcenna;]
To pierwsza lepsza rzecz, takich rzeczy a nawet jeszcze fajniejszych[ :twisted: ] jest o wieele więcej:d
Do niektórych wstyd się przyznać, :D :D
,,..woła nas pragnienia krzyk, który ciągle karze się wzbijać na szczyt tak wysoko gdzie nie dotarł jeszcze nikt..''
Awatar użytkownika
taodmisia
Członek FFC
Posty: 1632
Rejestracja: 17 lip 2003, 21:45
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: taodmisia » 12 paź 2010, 8:59

Nigdy chyba nie zrobiłam nic aż tak szalonego żeby można tu o tym napisać... :)
...:::Ubierała się na czarno i lubiła spiewac:::...
...:::Kochała się w kwiatach, motylach i drzewach:::...
Awatar użytkownika
Kasiulek
Członek FFC
Posty: 621
Rejestracja: 19 maja 2006, 22:12
Lokalizacja: Uniechów / Poznań

Postautor: Kasiulek » 12 paź 2010, 15:54

taodmisia pisze:Nigdy chyba nie zrobiłam nic aż tak szalonego żeby można tu o tym napisać... :)


To, że jesteś jest już wystarczająco szalone ;p
Nigdy więcej z drogi nie skręcę, bo przejęłam ster.
Zaciśnięte na nim ręce, dokąd płynąć wiem.
Choć w oczy czasem wieje wiatr, a czasem jest go brak, dopiero teraz czuję że żyje...
Awatar użytkownika
taodmisia
Członek FFC
Posty: 1632
Rejestracja: 17 lip 2003, 21:45
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: taodmisia » 13 paź 2010, 9:07

Kasiulek pisze:
taodmisia pisze:Nigdy chyba nie zrobiłam nic aż tak szalonego żeby można tu o tym napisać... :)


To, że jesteś jest już wystarczająco szalone ;p


:*

Wiem już...z dodatkowych szalonych rzeczy to jeżdze samochodem jak jest ciemno, w leśnych okolicach i poluje na jelenie... 8)

I jeżdże polskimi pociągami...to dopiero jest szalone... :)
...:::Ubierała się na czarno i lubiła spiewac:::...
...:::Kochała się w kwiatach, motylach i drzewach:::...
Awatar użytkownika
LovinQ
Członek FFC
Posty: 421
Rejestracja: 25 sie 2010, 13:38
Lokalizacja: Słupsk / Kraków

Postautor: LovinQ » 13 paź 2010, 11:16

Ohoo zgadzam sie ;D
ostatnio jechalam do koszalina z kibicami ;D. to bylo szalone :PP
"Tak wiem, że wierny jesteś mi jak pies
I nałogów w twoim życiu żadnych nie ma
Aureola świeci ponad twoją głową
Na pierwszy rzut oka dla wszystkich ideał..."
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 13 paź 2010, 23:27

taodmisia pisze:I jeżdże polskimi pociągami...to dopiero jest szalone... :)

\m/
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 13 paź 2010, 23:35

Nemo pisze:
taodmisia pisze:I jeżdże polskimi pociągami...to dopiero jest szalone... :)

\m/


Czyli wychodzi na to że spora część FFC jest szalona :twisted:
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
taodmisia
Członek FFC
Posty: 1632
Rejestracja: 17 lip 2003, 21:45
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: taodmisia » 14 paź 2010, 9:11

sylwiak pisze:
Nemo pisze:
taodmisia pisze:I jeżdże polskimi pociągami...to dopiero jest szalone... :)

\m/


Czyli wychodzi na to że spora część FFC jest szalona :twisted:


Dlatego właśnie jest FFC :twisted:
...:::Ubierała się na czarno i lubiła spiewac:::...
...:::Kochała się w kwiatach, motylach i drzewach:::...
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 14 paź 2010, 12:10

Gdybyście jeździli na koncerty w polsce pociągami niemieckimi czy francuskimi -to by dopiero było szalone.. ;)
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 14 paź 2010, 17:16

kiedys jazda pociągiem to dopiero była szalona.
Pamietam jak mnie rodzice sobie podawali przez okno bo taki tłok był :] Tata szedł zajmował cały rpzedział (jeździliśmy całą 6-osobową rodziną) a potem reszta przez okno bo nie szło się przecisnąć ;)
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."

Wróć do „Różne czyli Inne”