FFC-NISZCY SAME SIEBIE.

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 29 wrz 2003, 15:07

No to może ja zaczne ... osobiście nic do nikogo nie mam i jak już wspominałam wiele razy nie zauwazyłam rozpadu FFC.

A jeśli chodzi o nowe osoby przyjmowane do FFC to może faktycznie nie powinny to być przypadkowe osoby, ktorych zespół nie zna i nie życzy sobie by były na ogniskach czy w garderobie ... i w tej sprawie się nie dziwie ... i po przemysleniu wszystkiego zgadzam sie z Adamem by prezes i zespół decydowali o przyjęciu ... bo to chyba jest najrozsądniejsze wyjście.
Obrazek
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 29 wrz 2003, 15:18

sara pisze:jak już wspominałam wiele razy nie zauwazyłam rozpadu FFC.

Ja to widzę...za dużo prywatnych kłótni między forumowiczami, ale na to chyba nic nie zaradzimy.
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 29 wrz 2003, 15:24

Kłótnie są, były i będą i zdarzają sie wszędzie ... a FFCistnieje nadal i istnieć będzie nawet jak się ktoś z kimś pokłóci ... nie możemy być odpowiedzialni za wszystkich i za prywatne kłótnie członków FFC :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
iwonkax
Posty: 1723
Rejestracja: 10 maja 2003, 4:05
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

Postautor: iwonkax » 29 wrz 2003, 15:30

sara pisze: A jeśli chodzi o nowe osoby przyjmowane do FFC to może faktycznie nie powinny to być przypadkowe osoby, ktorych zespół nie zna i nie życzy sobie by były na ogniskach czy w garderobie ... i w tej sprawie się nie dziwie ... i po przemysleniu wszystkiego zgadzam sie z Adamem by prezes i zespół decydowali o przyjęciu ... bo to chyba jest najrozsądniejsze wyjście.

Dlatego ja narazie sie nie zapisuje....Narazie pobęde troche na forum(choc jestem juz od maja ale to nie ma znaczenia) moze wybiore sie na jakis koncert jesli będe mogła(bylam juz ale nie z FFC) a dopiero potem pomysle o zapisaniu sie do FFC, chociaz juz teraz z chęcią pobiegłabym na poczte i z chęcią wyslala info wraz z foto do Sylwii, no ale widząc co sie dzieje w FFC... chyba narazie poczekam :?
Tutaj miejsce gdzie jest dobrze
Tutaj aksamitny spokój...
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 29 wrz 2003, 15:42

No i chyba masz racje ... bo wiele osób ma legitymacje i koszulki i nie wie za bardzo co z Nimi robić ... :roll: ... a jak będziesz na nastepnym koncercie to postaraj sie spotkać z FFC :D
Obrazek
Awatar użytkownika
iwonkax
Posty: 1723
Rejestracja: 10 maja 2003, 4:05
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

Postautor: iwonkax » 29 wrz 2003, 15:50

No napewno :) Jak pojade no to napewno do Was, bo baaaardzo chcialabym poznac FFC :D ale to chyba w pazdzierniku nie pojade nigdzie...bo mam duzo wydatkow, tyle rzeczy musze kupic :( więc brak kasy....ale bedzie OK :D :D
Tutaj miejsce gdzie jest dobrze
Tutaj aksamitny spokój...
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 29 wrz 2003, 16:35

Adas pisze:Syriel i Sara, i być może jeszcze inni: czy naprawdę uważacie, że NIC SIĘ NIE DZIEJE?


Ja osobiscie to widze... czytaj uważnie... W moim poście na poprzedniej (albo jeszcze poprzedniej) stronie wyraźnie się wypowiedziałam co się moim zdaniem stało między zespołem, a FFC...

Co do kłótni w FFC to zawsze takie będą... Jesteśmy tylko ludźmi i każdy ma swój charakter... Im będzie nas więcej tym będzie gorzej... I to było oczywiste....

Co do jakiegoś głupiego posądzania o to, że tworzymy sobie grupki to jest to kompetną bzdurą... No.. to chyba normalne, że skoro ja np. słucham Clostera i Sara też to dlaczego mamy sobe o tym nie pogadać, albo czy ja się obrażam, że np. Doda, Martyna i Kasia (Kat) się przyjaźnią i zawsze się razem trzymają... Są osoby, które się lubią mniej i takie co lubią się bardziej... Zawsze tak było i nic nie zmienimy....

Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 29 wrz 2003, 17:01

dodam to co chciałam wczoraj wieczorem dodać ale nie mogłam

Adam-LZY pisze:UWAŻEM,ŻE ZDOBYCIA CZŁONKOSTWA FFC JEST ZBYT PROSTE,NA DODATEK SA W NIM OSOBY,KTÓRE NIE POWINNY W NIM BYC.MYŚLAŁEM,ŻE BYCIE W FFC BĘDZIE CZYMŚ ELITARNYM

i tu sie z Adamem zgodzę, bo też tak myślałam, że to bedzie coś, że to nie będzie taki zwykły fanclub, bo przecież tworzyli go zgrani ze sobą ludzie... a w tej chwili należą do ffc osoby o których istnieniu nie wiem i nie wiem kim oni są...
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 29 wrz 2003, 17:08

sara pisze:I chciałabym jeszcze zauwazyć, ze jak komuś sie nie podoba singiel nr 15 lub teledysk nr 6 nie oznacza to, że przestanie słuchać Łez, jeżdzić na koncerty czy głosowac gdziekolwiek. No ale skoro w FFC mogą być tylko ludzie ktorym się WSZYSZYSTKO bez wyjątku podoba to ja się chyba do tego nie nadaje ... :roll: i mam nadzieje ze Twoje dążenia nie przyniosa skutku ...

Sara ale ja chyba dobrze zrozumiałam Adam i jemu chodzi żeby w ffc byli prawdziwi fani, nie tacy którzy po koncercie pod wpływem impulsu zapisza isę do ffc, a za miesiac ich to znudzi... wg mnei prawdziwym fanem jest ktoś, kto zna muzykę zespołu, stara sie być na ich koncercie, czy innych imprezach, no i wie o tym zespole tyle ile wiedzieć powienien czyli np wlaśnie że pierwszą płytą nie jest "WZZS" tak jak ja to często slyszę... prawdziwym fanem nie jest też ktoś kto jedynie słodzi, ale potrafi też skrytykować, ale nie ostro jak to robią niektóre osoby (chyba wiadomo o co mi chodzi ;) ) no i prawdziwy fan wspiera zespół, głosując itp... czyli tak jak kiedyś organizowaliśmy atak mejlowy na Zetkę i rmfke :D
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 29 wrz 2003, 17:19

No to w takim razie chyba ja źle zrozumiałam Adama, jeśli tak to się zgadzam oczywiscie ale nie zgadzam sie ze prawdziwemu fanowi powinno sie WSZYSTKO podobać, być moze źle zinterpretowałam Jego słowa, no cóż ... w końcu jestem blondynką :twisted:


ale potrafi też skrytykować, ale nie ostro jak to robią niektóre osoby (chyba wiadomo o co mi chodzi )


No ja na przykład nie wiem :roll: i byłabym wdzięczna gdyby nie ktos uswiadomil.
Obrazek
Awatar użytkownika
Ignis
Posty: 1287
Rejestracja: 12 wrz 2003, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ignis » 29 wrz 2003, 19:33

sara pisze:

ale potrafi też skrytykować, ale nie ostro jak to robią niektóre osoby (chyba wiadomo o co mi chodzi )


No ja na przykład nie wiem :roll: i byłabym wdzięczna gdyby nie ktos uswiadomil.

poczytaj trochę forum to się skapniesz o co chodzi
Awatar użytkownika
eisen
Posty: 122
Rejestracja: 17 cze 2003, 23:11
Lokalizacja: j-no

Postautor: eisen » 29 wrz 2003, 20:02

jeeeezzzz....goshhh...ludzieeee... kurde... ja was nie rozumiem... nie wiem... moze mam problemy z czytaniem ze zrozumieniem...ale wydaje mi sie ze Adam po prostu PRÓBUJE dać nam do zrozumienia
a) że nie spodobało Mu sie kiedy na ognisku które było przeznaczone dla członków FFC pojawili sie ludzie zupełnie przypadkowi, z Fan Clubem nie mający nic wspólnego...
b) że w FFC znajdują się ludzie którzy muzyki lez sluchają od "wczoraj" i
Adam-LZY pisze: KTÓRE MYŚLĄ,ŻE W ZWIĄZKU Z SAMOTNOSCIA TO NASZA 1 PŁYTA I KTÓRE W ŻADEN SPOSÓB NIE POMAGAJA ZESPOŁOWI
i chcą chyba jedynie
Adam-LZY pisze:KOZYSTAC Z PEWNYCH RZECZY
na co jednoznacznie wskazuje ten cytat :)

Nie zgadzam sie z Adamem tylko w jednej kwestii... chociaż i tutaj Go rozumiem...
Adam-LZY pisze:WYOBRAZCIE SOBIE CZEGO POTRZEBUJE CZŁOWIEK KTÓRY 90% CZASU SPEDZA Z INNYMI,ALBO W TŁUMIE(NIE LICZĄC SNU)POTRZEBUJE CZASEM PO PROSTU ŚWIĘTEGO SPOKOJU I SAMOTNOSCI
, bo Adamie... powinieneś wiedzieć, że Fan Club istnieje po to by chociaż po koncercie móc się spotkać z zespołem... wieć jeśli wtedy nie możecie fanom poświęcić choćby godzinki, czy dwóch (a jak dobrze pójdzie to nawet troszke wiecej :P), co wydaje mi się niektórym członkom zespołu zdarza się coraz częściej...to nie można się dziwić że stosunek fanów do zespołu staje się taki, jaki jest stosunek zespołu do fanów, czyli niezbyt interesujący... Jeśli ktoś się nie zgadza...to sorki.. ale to moje zdanie i nikogo go nie narzucam, a jesli to w czymś poomoże... to bardzo sie ucieszę... :) dziex...
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 29 wrz 2003, 20:07

oj Saruś chodzi mi o te... mieszające z błotem nie raz pojawiała sie osoba robiąca to nie tylko wobec zespołu ale i nas... i co raz bardziej jestem po stronie Adama, bo fakt ffc ma dużo "praw" właśnie międzyinnymi wchodzenie do garderoby... zespół chyba by wolał wiedzieć kogo do siebie wpuszcza... i co do podziału i oddalania... ja moze mam na to inne spojrzenie, bo to zawsze ja byłam "z daleka" (chodzi mi o początki) i wszystkich znalam do niedawna przez internet, to powiem Wam że to nie wygląda tak źle... moze Wy tam nie spotykacie sietak jak kiedys siepostykaliście... nie wiem jak to jest tam na Śląsku ;) z mojej strony zadnego podziału nie ma,
co do kłótni to nawet w najlepszym małżeństwie takowe sie zdarzają :D
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 29 wrz 2003, 20:10

eisen pisze:wieć jeśli wtedy nie możecie fanom poświęcić choćby godzinki, czy dwóch (a jak dobrze pójdzie to nawet troszke wiecej :P), co wydaje mi się niektórym członkom zespołu zdarza się coraz częściej...[/b][/color]

co do tych spotkań... i stosunku do fanów... pierwszy raz widzę zespół który na tyle pozwoliłby fanom i spędzał z nimi tyle czasu
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
eisen
Posty: 122
Rejestracja: 17 cze 2003, 23:11
Lokalizacja: j-no

Postautor: eisen » 29 wrz 2003, 20:17

mloda.jg pisze:co do tych spotkań... i stosunku do fanów... pierwszy raz widzę zespół który na tyle pozwoliłby fanom i spędzał z nimi tyle czasu


ok... ok... pisalem...ze to tylko moja opinia... ale ja tam nie wiem... swoje posty opieram tylko na tym co slyszalem... a szlyszalem wlasnie to... poza tym wypowiedz Adama mowi sama za siebie.. nie chce mi sie jej drugi raz przytaczac...ale dlaczego ta "chec bycia samemu" odbija sie w pewnym stopniu na fanach?? (chyba znam odpowiedź...ale...nie wazne)

Wróć do „Łzy”