Aborcja.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Ivi
Posty: 226
Rejestracja: 20 cze 2003, 19:04
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Ivi » 03 lis 2003, 20:22

a no może płód nie jest już jakimś żywym istnieniem, co ?
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
Zostaną po nich buty i telefon głuchy(..)
Potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
Jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
Kiedy myślimy o kimś zostając bez niego(..)"
Awatar użytkownika
iwonkax
Posty: 1723
Rejestracja: 10 maja 2003, 4:05
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

Postautor: iwonkax » 03 lis 2003, 22:07

zywym istnieniem jest, ale dla mnie nie jest człowiekiem..dla mnie człowiek to cos co ma ręce..nogi..itp, a to sie kształtuje dopiero w pozniejszym okresie ciąży, Co do aborcji...to mysle ze nikt nie ma prawa decydowac o tym czy mogę usunąc ciąze czy nie..to moj brzuch...
Tutaj miejsce gdzie jest dobrze
Tutaj aksamitny spokój...
Awatar użytkownika
Ignis
Posty: 1287
Rejestracja: 12 wrz 2003, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ignis » 03 lis 2003, 22:54

iwonkax pisze: nikt nie ma prawa decydowac o tym czy mogę usunąc ciąze czy nie..to moj brzuch...

ale to nie brzuch zabijasz tylko zywego człowieka :!: A TO DUŻA RÓŻNICA :!:
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 03 lis 2003, 22:58

A taka ciekawostka dla katolikow, według prawa kanonicnzego osoby decydujace sie na aborcje, czyli kobieta, jej chlopak do tego lekarz wykonujacy zabieg, jezeli sa katolikami sa exkommunkowani czyli inaczej wykluczeni z kosciola...
Awatar użytkownika
iwonkax
Posty: 1723
Rejestracja: 10 maja 2003, 4:05
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

Postautor: iwonkax » 04 lis 2003, 10:35

ignis pisze:
iwonkax pisze: nikt nie ma prawa decydowac o tym czy mogę usunąc ciąze czy nie..to moj brzuch...

ale to nie brzuch zabijasz tylko zywego człowieka :!: A TO DUŻA RÓŻNICA :!:

ale w brzuchu nosze zywą istote....
Tutaj miejsce gdzie jest dobrze
Tutaj aksamitny spokój...
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 04 lis 2003, 11:20

Andzia pisze:
sara pisze:Nie zabijamy własnego sumienia ... możesz mówić o swoim własnym sumieniu ale nie mów za innych ... aborcja jest własnie trudną decyzją wiec dlaczego stajemy się słabi??

Jak ktos nie ma sumienia to bo nie zabija.Jezeli piszesz ze "nie zabijamy "to poprzyj to argumentami.


Przez 10 stron już to popieram :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
Ivi
Posty: 226
Rejestracja: 20 cze 2003, 19:04
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Ivi » 04 lis 2003, 15:27

sara skoro pisałas argumenty przez 10 stron to nie mozesz zebrac w jednym poscie kilka konkretow tak zeby nas jednak przekonac?
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
Zostaną po nich buty i telefon głuchy(..)
Potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
Jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
Kiedy myślimy o kimś zostając bez niego(..)"
Awatar użytkownika
kepher
Posty: 59
Rejestracja: 16 lip 2003, 19:31
Lokalizacja: warszawa

Postautor: kepher » 04 lis 2003, 15:32

iwonkax pisze:ale w brzuchu nosze zywą istote....

Tasiemiec np. też jest żywą istotą. Na dodatek egzystuje na tej samej zasadzie co płód - pasożytuje na żywicielu. Różnica jest taka, że tasiemca nie trzeba będzie nigdy przewijać, opiekować się nim, wydawać majątku na wyżywienie, ubranka, edukację...
Awatar użytkownika
Ignis
Posty: 1287
Rejestracja: 12 wrz 2003, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ignis » 04 lis 2003, 15:38

iwonkax pisze:
ignis pisze:
iwonkax pisze: nikt nie ma prawa decydowac o tym czy mogę usunąc ciąze czy nie..to moj brzuch...

ale to nie brzuch zabijasz tylko zywego człowieka :!: A TO DUŻA RÓŻNICA :!:

ale w brzuchu nosze zywą istote....

no włąsnie więc nie mozna sobie tak po prostu powiedzieć że to mój brzuch i mogę robić z nim co chce to tak jakbyś mówiła że ten człowiek nalezy do ciebie i masz prawo decydowac o jego zyciu lub śmierci
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 04 lis 2003, 15:52

ignis pisze:no włąsnie więc nie mozna sobie tak po prostu powiedzieć że to mój brzuch i mogę robić z nim co chce to tak jakbyś mówiła że ten człowiek nalezy do ciebie i masz prawo decydowac o jego zyciu lub śmierci

I tu jest wielkię ziarno prawdy!!!! sylwia;-)
Awatar użytkownika
Andzia
Posty: 16
Rejestracja: 25 lip 2003, 20:54
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Andzia » 04 lis 2003, 19:16

kepher pisze:
iwonkax pisze:ale w brzuchu nosze zywą istote....

Tasiemiec np. też jest żywą istotą. Na dodatek egzystuje na tej samej zasadzie co płód - pasożytuje na żywicielu. Różnica jest taka, że tasiemca nie trzeba będzie nigdy przewijać, opiekować się nim, wydawać majątku na wyżywienie, ubranka, edukację...

nie chcialabym zeby mnie ktos nazwal tasiemcem i pasozytem, no ale ty nim chyba jestes wiec cie moze zatrujemy jak tasiemca.
Awatar użytkownika
Andzia
Posty: 16
Rejestracja: 25 lip 2003, 20:54
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Andzia » 04 lis 2003, 19:22

normalna kobieta w ciazy jest szczesliwa ze moze nosic takiego "pasozyta" i tylko czeka kiedy stanie sie on wiekszym pasozytem, no ale skąd niektórzy moga o tym wiedziec. szkoda słow na pasozytów. Spytaj np. Marte od Adriana czy ona nosila pasozyta.
Awatar użytkownika
iwonkax
Posty: 1723
Rejestracja: 10 maja 2003, 4:05
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

Postautor: iwonkax » 04 lis 2003, 22:14

Andzia pisze:normalna kobieta w ciazy jest szczesliwa ze moze nosic takiego "pasozyta" i tylko czeka kiedy stanie sie on wiekszym pasozytem, no ale skąd niektórzy moga o tym wiedziec. szkoda słow na pasozytów. Spytaj np. Marte od Adriana czy ona nosila pasozyta.
]
a czy uwazasz ze kobiety decydujące sie na usuniecie ciązy są nienormalne? dlaczego? a jesli nie maja innego wyjscia? jesli tak będzie poprostu lepiej?
Tutaj miejsce gdzie jest dobrze
Tutaj aksamitny spokój...
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 05 lis 2003, 10:42

Pasożyt był przykładem. Jednak z punktu widzenia biologicznego płód jest pasożytem. Dlaczego? Tego chyba tłumaczyć nie musze.

sara skoro pisałas argumenty przez 10 stron to nie mozesz zebrac w jednym poscie kilka konkretow tak zeby nas jednak przekonac?


Nie mogłabym. Po pierwsze dlatego, ze nie lubie się powtarzać a po drugie ja Was nie mam zamiaru do niczego przekonywać. Wiem, ze zdania nie zmienicie i nie o to mi chodzi. Wyrazam tylko swoją opinie na ten temat. Niektórzy z Was mają troche dziwne podejsćie.
Bynajmniej nie chodzi mi o to, że jak sie jest w ciąży trzeba usunąć. Chodzi o prawo wyboru. By kobieta mogła decydować. Nie chcesz usunąć - nikt Cie do tego nie zmusi ale nie można terz zmusić nikogo do urodzenia.

normalna kobieta w ciazy jest szczesliwa
No nie wiem czy jakby Cie zgwałcono i byłabyś w ciaży bylabyś taka szczęśliwa ... no ale to całkiem możliwe ....


Spytaj np. Marte od Adriana czy ona nosila pasozyta.
Nie musze pytać. Ale sytuacje zdarzają się różne w życiu .. nie zawsze ciąża jest pożądana i oczekiwana .... :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 05 lis 2003, 12:38

sara pisze: Jednak z punktu widzenia biologicznego płód jest pasożytem.

Tylko jeśli brać pod uwagę sposób odżywiania...trudno nazywać pasożytem coś co jest WYTWOREM organizmu "żywiciela" :P
coraz dziwniejsze porównania i przykłady podajecie, powiadam :?
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.

Wróć do „Różne czyli Inne”