Prolemy nasze - trudne i mniej trudne

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
wd5
Posty: 952
Rejestracja: 11 gru 2002, 3:38

Postautor: wd5 » 05 lis 2003, 7:38

dzieki Kasiu. Tego mi trzeba było.

To ja moze powotorze co tam było mojego:

No cóz, zycie takie juz jest. Raz jest gorzej, raz lepiej, ale niestety przewaznie jest gorzej. Trzeba sie wiele nacierpiec, zeby przezyc cos dobrego. Wtedy ta iskierka jest taka wielka...
Izma wróciła
Awatar użytkownika
flavia
Posty: 21
Rejestracja: 29 paź 2003, 19:06
Lokalizacja: Nisko

Postautor: flavia » 08 lis 2003, 12:11

Ja również mam problemy z rodzinką. Wnerwia mnie coś takiego, że rodzice (według mnie) faworyzują młodsza siorkę i starszego brata. Młodszej siorce nie można nic powiedzieć, bo zaraz idzie na skragę i ptem ja mam problemy i tysiące kar za znęcanie się na tym 'biedactwem'. Zdążyłam się przyzwyczaić i stwierdzam coraz częściej, że nie potrzebuje już nikogo dorosłego, aby zatruwał mi głowę. Jest dobrze jak jest :!:
Awatar użytkownika
Asia Michalik
Posty: 56
Rejestracja: 29 paź 2003, 22:35
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Postautor: Asia Michalik » 08 lis 2003, 14:29

No ja nie mam problemu z moja klasą itp. Najczęściej nie mam problemu z nowymi znajomiściami :) . Ale moim problemem od czterech miesięcy jest mój były chłopak z którym chodziłam rok. Zerwałam z nim (wiedziałam, że on by to zrobił). Teraz nie odzywa się do mnie. Nie chce mnie widzieć na oczy. Nic złego mu niezrobiłam. On mówi, że bedzie tak lepiej dla mnie. Ale mnie takie coś rani :cry:
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 23 lis 2003, 23:22

czarna łza



Dołączył: 01 Lip 2003
Posty: 65
Skąd: inowrocław
Wysłany: Nie Lis 23, 2003 23:38 Temat postu: Opowiem Wam moją historie.....

--------------------------------------------------------------------------------

Tak siedze przed monitorem..... i rycze.... wiele osób tu ma ciągłe doły......niektorzy nawt probowali popelnic samobojstwo...... ale ja......
ja to juz mam popier..... zycie...Niechciałabym żeby to co napisze zmienilo Wasz stosunek do mnie.... nie chce zeby bylo Wam mnie zal....
w sumie nie wiem po co to pisze ala musze sie komus wygadac.....
Urodzilam sie 22 kwietnia 1990r
Jak wiadomo dziecko w łonie matki jest 9 miesięcy....
ja bylam 7! tzw jestem wczesniakiem
Ze szpitala zostalam wypisana jako zdrowe dziecko.....
Kiedy mialam 2 lata okazalo sie ze mam wade zwroku i problemy z chodzeniem.... muwiac fachowo porarzenie mozgowe.....(tylko nie pomyślcie ze jestem uposledzona umyslowo) W wieku 9 lat mialam operacje nogi.... po ktorej bylo oki(w miare)
Niedawno mialam przeswietlenie kregoslupa.... nio i mam zkrzywienie.... duze.... bede nosic gorset... a przedtem beda cwiczenia....Tylko ze juz nie ma wolnych miejsc w szpitalu jesli chodzi o cwiczenia jedyne wolne godziny to przedpoludniowe a ja przeeciez chodze do szkoly.... lekarz powiedział:albo szkola albo rehabilitacja! Co ten debil se mysli ze jak ktos ma problemy z kregoslupem to jest jakis głupi??!! Jestem zalamana Najlepiej bymz okna skoczyla.....chodze do npormalnej szkoly i w ogole.... czasem ludzie sa tacy zlosliwi.....
Czasem mam juz wszystkiego dosyc.... czasem zaluje ze sie urodzilam.....
Napisanie tego nie bylo dla mnie proste ale chcialam byc z Wami szczera
_________________
"W samotnosci dryfuję coraz rzadziej wieje wiatr"
www.aniele-moj.blog.pl
Awatar użytkownika
Ania Radziszewska
Członek FFC
Posty: 295
Rejestracja: 17 wrz 2003, 18:33
Lokalizacja: z Wiednia/Austria

Postautor: Ania Radziszewska » 24 lis 2003, 12:20

czarna lzo-nie poddawaj sie, ja wieze w ciebie i mysle ze wszystko bedzie ok, co do ludzi to ci ktorzy dra sie najglosniej, najmniej wiedza i sa najbardziej tepi bo nie mysla co mowia.
Nie znosze czegos takiego, ale mam optymistyczne mysli
nie igraj z ogniem bo sploniesz...
nie wlaz w moje zycie gdy nie zaprosze bo zatracisz sie w swojim...
nie mow o mnie bo zapomna mowic o tobie...
...bad bad girl.... (z takim niewinnym spojzeniem dziecka :P)
Awatar użytkownika
wd5
Posty: 952
Rejestracja: 11 gru 2002, 3:38

Postautor: wd5 » 24 lis 2003, 13:51

wierze, ze kiedys nadejdzie Armagedon i zmiecie wszelkie zło, zniszczenie ze swiata, a na samym jego srodku wyrosnie drzewo, do kotrego wszyscy podejdziemy i zalbysnie swiatło...



i tak wiem, ze wiele osob, na forum mnie nie zrozumie, ale o tak to pisze...

jestesmy tylko łzami...
Izma wróciła
Awatar użytkownika
dokturek
Posty: 175
Rejestracja: 14 sie 2003, 23:49
Lokalizacja: Lublin

Postautor: dokturek » 25 lis 2003, 0:56

Czarna łzo, z tymi ćwiczeniami nie jest tak źle, da się to wytrzymać. Ćwiczenia po jakimś czasie - kiedy już się ich nauczysz - można wykonywać w domu, wtedy nie będzie konieczne częste chodzenie na gimnastykę do szpitala. Wiem co mówię bo moja siostra też to przechodziła i też chodziła w gorsecie, który przecież nie jest na zawsze tylko na jakiś czas. Trzymaj się mocno!
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 25 lis 2003, 20:33

dokturek pisze:Czarna łzo, z tymi ćwiczeniami nie jest tak źle, da się to wytrzymać. Ćwiczenia po jakimś czasie - kiedy już się ich nauczysz - można wykonywać w domu, wtedy nie będzie konieczne częste chodzenie na gimnastykę do szpitala. Wiem co mówię bo moja siostra też to przechodziła i też chodziła w gorsecie, który przecież nie jest na zawsze tylko na jakiś czas. Trzymaj się mocno!

Hehe prawdziwy "dokturek" hihi :P :P buziki sylwia;-)
Awatar użytkownika
Ania Radziszewska
Członek FFC
Posty: 295
Rejestracja: 17 wrz 2003, 18:33
Lokalizacja: z Wiednia/Austria

Postautor: Ania Radziszewska » 05 gru 2003, 19:10

Co ja zrobilam? Ja nie chce cierpiec z milosci, ja nie chce, aaaa ona sprawia mi okropny bol. Ja juz nie wieze. Co w niej jest ze tak pociaga nas? Ja mam dosc, bo mnie tylko rani. Ja juz nawet nie chce wierzyc. :cry:. Mam dosc, niewiem co myslec, niewiem co sie ze mna dzeje, czuje sie zle. A najgorsza jest niewiedza i odleglosc. Mam wszystkiego serdecznie dosyc, nawet juz nie chce mi sie marzyc. Odechcialo mi sie wszystkiego co bylo dla mnie wazne.

Milosc? Istnieje?
nie igraj z ogniem bo sploniesz...
nie wlaz w moje zycie gdy nie zaprosze bo zatracisz sie w swojim...
nie mow o mnie bo zapomna mowic o tobie...
...bad bad girl.... (z takim niewinnym spojzeniem dziecka :P)
Moniczka
Członek FFC
Posty: 1131
Rejestracja: 12 mar 2003, 1:58
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Moniczka » 05 gru 2003, 21:01

A ja mam same problemy :wink:
Awatar użytkownika
iwonkax
Posty: 1723
Rejestracja: 10 maja 2003, 4:05
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

Postautor: iwonkax » 05 gru 2003, 21:04

Moniczka pisze:A ja mam same problemy :wink:

pff...nie tylko Ty :twisted: :twisted:
Tutaj miejsce gdzie jest dobrze
Tutaj aksamitny spokój...
Awatar użytkownika
wd5
Posty: 952
Rejestracja: 11 gru 2002, 3:38

Postautor: wd5 » 06 gru 2003, 14:40

Ania Radziszewska pisze:Co ja zrobilam? Ja nie chce cierpiec z milosci, ja nie chce, aaaa ona sprawia mi okropny bol. Ja juz nie wieze. Co w niej jest ze tak pociaga nas? Ja mam dosc, bo mnie tylko rani. Ja juz nawet nie chce wierzyc. :cry:. Mam dosc, niewiem co myslec, niewiem co sie ze mna dzeje, czuje sie zle. A najgorsza jest niewiedza i odleglosc. Mam wszystkiego serdecznie dosyc, nawet juz nie chce mi sie marzyc. Odechcialo mi sie wszystkiego co bylo dla mnie wazne.

Milosc? Istnieje?



Czy Michał czy jak mu tam było, oszukał cie? Albo masz jakies nieprzyjemnosci od niego?
Izma wróciła
Awatar użytkownika
Ania Radziszewska
Członek FFC
Posty: 295
Rejestracja: 17 wrz 2003, 18:33
Lokalizacja: z Wiednia/Austria

Postautor: Ania Radziszewska » 07 gru 2003, 12:41

nie nie oszukal mnie, napisze Ci na GG.
nie igraj z ogniem bo sploniesz...
nie wlaz w moje zycie gdy nie zaprosze bo zatracisz sie w swojim...
nie mow o mnie bo zapomna mowic o tobie...
...bad bad girl.... (z takim niewinnym spojzeniem dziecka :P)
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 07 gru 2003, 16:08

Hej, gdyby nie problemy to życie byłoby tylko szare!! A tak jest (chyba) kolorowe... :roll: sylwia;-)
Awatar użytkownika
Ania Radziszewska
Członek FFC
Posty: 295
Rejestracja: 17 wrz 2003, 18:33
Lokalizacja: z Wiednia/Austria

Postautor: Ania Radziszewska » 07 gru 2003, 20:19

niestety nie kolorowe ale czarne :) hi hi hi, nie chodzi mi o byle jakie problemy ale o jeden z ktorym nie potrafie sobie poradzic, i tyle. A pozatym to juz chyba koniec
nie igraj z ogniem bo sploniesz...
nie wlaz w moje zycie gdy nie zaprosze bo zatracisz sie w swojim...
nie mow o mnie bo zapomna mowic o tobie...
...bad bad girl.... (z takim niewinnym spojzeniem dziecka :P)

Wróć do „Różne czyli Inne”