Gdzie Was szukać, oczekiwać, wyglądać.....??

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 18 sty 2004, 21:26

tynka pisze:oo Adaś tez...:( co to jakas epidemia...ja nic nie mówie ale ja tez juz katar mam....;//masakra...

Żadna epidemia, Adam nie ma żadnej grypy ani nic w tym stylu.......
Awatar użytkownika
tynka
Członek FFC
Posty: 3349
Rejestracja: 30 cze 2003, 19:43
Lokalizacja: Zabrze

Postautor: tynka » 18 sty 2004, 21:30

aha.. czyyli zdrowy?? bo juz sie zakrecilam:Pheeh
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 18 sty 2004, 22:08

Tynka chodzi o to że Adam jest chory na serce, a to nie jest zaraźliwe :P
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
tynka
Członek FFC
Posty: 3349
Rejestracja: 30 cze 2003, 19:43
Lokalizacja: Zabrze

Postautor: tynka » 18 sty 2004, 22:17

no wiem ale moon pisala ze jest chory a to jest prgram an zywo wiec nie bedzie go...a przeciez juz kiedys byl w takim programie...
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 18 sty 2004, 22:30

Tynka, po prostu ma takie dni,że się gorzej czuje.
Jutro będziecie o tym mogli przeczytać w "Fakcie".
Awatar użytkownika
tynka
Członek FFC
Posty: 3349
Rejestracja: 30 cze 2003, 19:43
Lokalizacja: Zabrze

Postautor: tynka » 18 sty 2004, 22:45

oki wiem wiem ;]]]fakta na pwno kupuje;]]]
Awatar użytkownika
magda89
Posty: 557
Rejestracja: 29 cze 2003, 2:28
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: magda89 » 19 sty 2004, 11:17

Wywiad z Faktu (z Adamamem Konkolem tym razem) :

"Walcze ze smiertelna choroba serca"

Fakt: -Dawano Ci 7 lat zycia, przezyles 28. Ile najdluzej zyje sie z twoja choroba?

Adam Konkol (28l.): -Srednia wieku zycia z taka wada jak moja to 27 lat, ale podobno ktos dozyl 40. troche mnie to przerazilo. Postanowilem, ze bede niezniszczalny i ze pobije ten rekord, choc napewno ni bedzie to latwe. mam wrodzona wade serca z nadcisnieniem plucnym. Polega to na tym, ze mam w plucach duzo wieksze cisnienie niz zdrowy czlowiek i te pluca mi rozsadza.

-Zawsze bylo tak zle?

-Wlasciwie nie, ale to jest tak, jak z czlowiekiem, ktory pali papierosy i nie zastanawia sie nad tym, ze moze miec raka. Dopoki nie zachoruje to pali nadal. zawsze mialem slaba kondycje. W szkole bylem zwolniony z lekcji WF-u, ale i tak uprawialem wszystkie sporty, bo nie rozumialem, dlaczego nie moge. A nie moglem np. biegac. Kiedy gralem w pilke, szybciej sie meczylem. Zdazylo mi sie kiedys, ze przed koncertem we Wroclawiu siadlem na automatycznego byka. Zalozylismy sie z kolegami, kto dluzej sie na nim utrzyma. Jak z niego zszedem po 45 sekundach, musielismy opoznic koncert o pol godziny. Nie moglem po prostu wsac, dojsc do siebie. To mnie dobilo. Siedzialem z glowa miedzy kolanami. Dla zdrowego czlowieka nie bylby to problem. Takze wtedy kiedy pod koniec koncertu rozbijam gitare, to po zejsciu ze sceny przez dluzszy czas dochodze do siebie.

-Miales tez 2 bardzo powazne krwotoki plucne.

-Pierwszy dopadl mnie jak bylem 19-latkiem. Istanialy juz wtedy Łzy i wcale sie nie ograniczalem. szalalem tak samo, a nawet bardziej niz moi zdrowi koledzy z zespolu. Az pewnego dnmia zaczalem dusic sie krwia. Samo plucie krwia nie jest graozne jak krwotoki. Spedzilem 3 tygodnie w szpitalu, lezac i nic nie robiac, czekajac az bedzie lepiej. Myslalem,ze jak poleze, to wyjde zdrowy. Obiecalem sobie, ze to zmienie. Troche wyluzowwalem ale tylko na krotki czas. Kiedy poczolem sie lepiej, natychmiast o tym zapomnialem i znowu zaczalem zyc zbyt ostro. I w wieku 23 lat mialem kolejny krwotok. Trzy razy dziennie kleczalem nad ubikacja i juz nawet nie plulem, a wrecz wymiotowalem krwia. Gdybym mial pecha moglbym sie nawet ta krwia udusic np. w nocy podczas snu. Moj organizm byl tak oslabiony, ze nie mialem sily chodzic. Lekarze uswiadomili mi, ze jesli mialem juz 2 razy krwotoki przezylem, to tak jakby mi ktos dwa razy zycie darowal. Nawet nie wiedzialem ze to az takie powazne.

-Masz kogos kto moglby ci pomoc?

-Nie, mieszkam sam. Bardzo sie boje ze nagle zaslabne. Najbardziej w nocy. Kiedy kaszla lub wymiotuje krwia nie dzwonie nawet na pogotowie, bo wiem, ze zabrali by mnie do szpitala co najmniej na tydzien. Jak sie zle czuje dzwonie do bylej dziewczyny. Kiedy mam kontakt z druga osoba, chocby telefoniczny, wtedy mniej sie boje. Rano najczesciej czuje sie juz lepiej, ale wiem, ze jesli podniose jais ciezszy przedmiot, moze byc znowu tak samo."

Ijeszcze jest dopisek: "ADAM KONKOL - jutro ciagdalszy... tylko przeszczep serca moze uratowac mu zycie."
..::Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie,::..
..::Ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku::..


www.cien-zablakanej-duszy.pl
Awatar użytkownika
Ninona
Członek FFC
Posty: 1743
Rejestracja: 03 maja 2003, 21:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Ninona » 19 sty 2004, 11:48

bardzo dziekuje za przepisanie tego wywiadu ;*****
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 19 sty 2004, 15:37

ja tylko napisze, ze dzis w "Muzycznych Listach" na TV4 był teledysk "Jestem Jaka Jestem".

wywiad czytalam.. kupilam Fakt.. ale jakos wydaje mi sie, ze ten wywiad jest.. nie na miejscu? nie wiem, taki brukowiec nie powinnien chyba pisac o takich powaznych sprawach, ale to tylko moje zdanie..
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 19 sty 2004, 16:03

tynka pisze:no wiem ale moon pisala ze jest chory a to jest prgram an zywo wiec nie bedzie go...a przeciez juz kiedys byl w takim programie...


jak już coś to "moon pisał"!
...
Awatar użytkownika
Z.U.-Oliwia
Posty: 2309
Rejestracja: 04 sty 2004, 20:25
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Z.U.-Oliwia » 19 sty 2004, 16:15

Jak przeczytałam to w FAKCIE to się strasznie rozryczałam:(strasznie mi smutno :cry:
[."Kochać z całych sił, rodzić się co dnia, ja pragnę".]
Awatar użytkownika
wd5
Posty: 952
Rejestracja: 11 gru 2002, 3:38

Postautor: wd5 » 19 sty 2004, 16:32

Niech mi ktos opowie jak dzisiaj w Kawie czy Herbacie wypadły Łzy, bo nie oglądałem,.
Izma wróciła
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 19 sty 2004, 16:37

wd5 pisze:Niech mi ktos opowie jak dzisiaj w Kawie czy Herbacie wypadły Łzy, bo nie oglądałem,.


Przeczytaj kilka tematów innych to się dowiesz :roll: :?
Ostatnio zmieniony 19 sty 2004, 18:35 przez marigell, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 19 sty 2004, 17:16

nie płaczmy .musimy go wspierac a nie sie nad nim uzalac...Adaś wyzdrowieje...jak mogłoby byc inaczej...powiem szczerze , moja mama tez miała podobna chorobe, wymiotowała krwią itd.
teraz jest juz wszystko w porządku..jest zdrowa...wiec Adas tez bedzie zdrowy :D
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 19 sty 2004, 17:21

Kasieńka, nie wyzdrowieje :roll:

Wróć do „Łzy”