Kiedy to znów będzie?????

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 12 lut 2004, 18:40

nawet post Kathleen na tej stronie jest. :)

Pauliku, widze, ze sie wprawiasz w odgrzebywanie starych tematow. :)
Awatar użytkownika
mila
Posty: 567
Rejestracja: 20 wrz 2002, 23:13
Lokalizacja: Przemyśl

Postautor: mila » 12 lut 2004, 19:02

Co was ostatno tak wzięło na odkopywanie starych tematów...nie żebym tam nażekała...ale powiem tylko tyle, że ja jak czasmi sobie czytam te właśnie takie z początków forum z 2002 roku to odnaszę wrażenie, że na teraz na forum nie ma już takiego klimatu jak był wtedy i doskonale widzę jak się zmieniło...ale ogólnie bardzo fajnie się czyta te stere...polecam...ciekawa lekturka...hehe :D :D :D
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 12 lut 2004, 19:08

może klimat był inny, ale było dużo mniej osób... może dlatego, no i dopiero wszystko powstawało, a temy stare są ciekawą lektura, ale napewno nie taki jak ten ;)
P.S. zobaczcie na datę powstania tematu, byłam dopiero kilka dni na forum ;) a co do tematu, to tata naprawdę mnie wtedy "oszukał", bo wtedy jeszcze nie rozróżniał Łez od I3 :wink:
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
mila
Posty: 567
Rejestracja: 20 wrz 2002, 23:13
Lokalizacja: Przemyśl

Postautor: mila » 12 lut 2004, 19:15

Tak mloda...masz rację....wtedy było mniej osób i właściwie w każdym temacie pisały te same osoby i atmosfera była taka fajna. teraz tak już niestety nie jest, a szkoda. :roll:
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 12 lut 2004, 19:19

wszystko ma swoje plusy i minusy... wtedy Łzy wcale prawie nie były znane, rozgłośnie niechciały ich puszczać, TV nie zapraszała amy cichutko marzyliśmy o jakimś większym sukcesie Łez, walczyliśmy w rozgłosniami i wkońcu Łzom się udało, a razem z tym musiała isę zwiększyć liczba fanów... nieważne czy wiernych, czy sezonowych...
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
mila
Posty: 567
Rejestracja: 20 wrz 2002, 23:13
Lokalizacja: Przemyśl

Postautor: mila » 12 lut 2004, 19:27

No fakt...od tamtej pory na forum przybyło mnóstwo osób...ale jak sobie patrzę na te osoby co były na początku i co są do teraz, to widać od razu, że to ci najwierniejsi fani....byli od początku i są do dziś (oczywiście nie wszyscy z nich)...ale czyż to nie piękne!!! :wink:
Awatar użytkownika
__daria__a
Posty: 4590
Rejestracja: 20 gru 2003, 18:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: __daria__a » 12 lut 2004, 20:23

pewnie że to piękne. :D ale to że ktoś jest nowy na forum nie musi wcale oznaczać, że:
a)nie jest prawdziwym fanem Łez
b)nie ma prawa do wygłaszania opinii
pomimo tego, że na forum jestem od niedawna i bardzo rzadko piszę to śmiem się nazywać fanem Łez, bo słucham ich bardzo długo. To, że fanów jest coraz więcej jest nieuniknione i wiąże się z chęcią pokazania ludziom czego Łezki są warte

Wróć do „Łzy”