I co jeszcze?????

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 26 paź 2009, 20:18

ciacho pisze:Ilekroć słucham dwóch nowych kawałków Proletaryatu,

pokaż.
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 26 paź 2009, 20:19

Jeden Ci już kiedyś wysyłałem, ma tytuł "Do dna", poszukaj. A "Prawdę" zaraz Ci podeśle :)

Ale wyraźnie słychać powrót do korzeni Proletaryatu, tak coś pomiędzy "Czarnymi szeregami" a "Zuumem". Takie naprawdę, dobre i ostre granie rodem z najlepszych czasów Oleya i spółki.
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11199
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 28 paź 2009, 12:18

Agnieszka Chylińska "Modern Rocking"

"Ostatnia łza" - pierwsze sekundy zdradzają już, że to nie dawna Chylińska. Dobry kawałek na początek, bo jest w nim kilka aluzji do zmiany, jaką niewątpliwie przeszła na tej płycie Chylińska: "Mam misterny plan, by nie patrzeć wstecz", "co zrobić mam byś uwierzył, że to ja?", "Może zmieniam się nie tak jakbyś chciał, tamtej dawnej mnie już nie będziesz miał" - chciałoby się rzecz "niestety" ;) Piosenka ogólnie średnia, nic zachwycającego.
"Foch" - jeden z moich trzech faworytów, bardzo podoba mi się muzycznie ta piosenka - pomysł, tekst, fajnie zaśpiewane (gdyby nie świadomość, że to Chylińska, to byłby to niezły numer). Tu nawet trochę słychać dawną Chylińską, gdy śpiewa "Tracę czas" ;) Bardzo podoba mi się końcówka z obudzeniem się dziś rano itd. ;)
"Niebo" - drugi faworyt, bardzo ładna piosenka, dobry tekst. Chyba najbardziej przypominająca dawną Chylińską muzyka (ale to chyba nie jest prawdziwa perkusja, tylko automat niestety). To może być kolejny singiel i hit. Znowu fajne zakończenie. Dobry pop ;)
"Zima" - przeciętniak, fajnie brzmi "kochać, kochać, kochać, kochać...", ale poza tym nic szczególnego.
"Powiedz" - tytuł chcąc nie chcąc kojarzy się z Ich Troje niestety :P Taki trochę chill-outowy kawałek. Też bez rewelacji.
"Nie mogę cię zapomnień" - singlowy kawałek. No cóż, niestety to jest już hicior, piosenka wpadająca w ucho, ale dlaczego to Chylińska? ;/
"Normalka" - mój trzeci faworyt, kojarzy mi się trochę z dance-owo metalowym XE-NONEm. Podoba mi się ten mocny bit, fajnie zaśpiewane i w końcu tekst w stylu dawnych tekstów Chylińskiej. Lubię słuchać tego kawałka.
"Plim Plam" - nuda, ewentualnie ostatnie 40 sekund jest ok ;)
"Wybaczam Ci" - coś w stylu singlowego kawałka, czyli taneczny przebój i w sumie tyle ;)

Generalnie płyta średnia. Jeśli to nie byłaby Chylińska, to pewnie byłaby wyżej oceniona, ale wiedząc na co stać Chylińską, nie można tej płycie dać wysokiej oceny.
9 piosenek - 34 minuty, nie wysiliła się po tylu latach przerwy (chociaż na płytach ONA było właśnie zawsze 9 piosenek, ale jakich ;))
Chylińska powtarza w wywiadach, że teraz tylko miała ochotę nagrać taką płytę, więc mam nadzieję, że kolejna będzie już w jej dawnym stylu.
Nie rozumiem też trochę tego, bo gdy rozpadło się O.N.A. po płycie MROK, to przyczyny podawali takie, że Chylińska chce robić czad, metal, moc, a chłopaki spokojną muzę. No i ok, Chylińska nagrała ostrą płytę pod względem muzycznym i tekstowym, Kombii nagrali komercyjny pop - Chylińska się wtedy z nich śmiała w wywiadach, a teraz co? Nagrała coś na podobnym poziomie i mówi, że zawsze chciała nagrać takie coś...
No cóż - pozostaje zapuścić album MROK i delektować się dawną Chylińską ;)



Hey "Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!"


"Vanitas" - nuda i nuda i nuda.
"Umieraj stąd" - znowu trochę wieje nudą, ale tekst mistrzowski.
"Faza delta" - w końcu coś żywszego, mój faworyt. Przypomina mi trochę kawałek "A Ty?". Po raz kolejny też znakomity tekst ;)
"Piersi ćwierć" - tutaj chyba najlepszy tekst z całej płyty, ale piosenka ogólnie średniawa.
"Chiński urzędnik państwowy" - jeden z lepszych kawałków, ale też bez rewelacji.
"Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!" - zwrotki nawet ok, ale ten refren? Nie :P
"Stygnę" - i znowu spokojna ballada. Takie sobie.
"Boję się o nas" - nawet ok ;)
"Kto tam? Kto jest w środku?" - drugi faworyt, beznadziejny klip, ale piosenka jak najbardziej udana, szczególnie refren i tekst w nim ;)
"Nic więcej" - na koniec znowu nuda ;/

Ogólnie płyta nie podoba mi się (ale to subiektywne zdanie, bo wiem, że może się ona podobać). Ja wolę żywszego Heya, a tu jest zdecydowanie za dużo ballad. Wiadomo, że pod względem tekstowym to jak zawsze jest znakomicie. Jeśli na koncertach mają zamiar grać cały album, to chyba nie będzie przy czym się pobawić, za dużo elektroniki też. Poza tym tylko 10 kawałków? Ta płyta razem z "Music music" to wg mnie najsłabsze albumy Heya ;) No niestety.



Z nowości przesłuchałem jeszcze nowy album Happysad, ale nie chce mi się pisać recenzji. Generalnie chyba ich najsłabsza płyta ;)
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
Belitka
Członek FFC
Posty: 3145
Rejestracja: 14 mar 2003, 2:51
Lokalizacja: że :P
Kontaktowanie:

Postautor: Belitka » 28 paź 2009, 20:53

happysad z płyty na płytę robił się coraz gorszy. nowej już nawet nie ściągam. wystarczyło mi wysłuchanie kilku kawałków na jutjubie. nic specjalnego. powiem, że się zawiodłam.
Awatar użytkownika
Z.U.-Oliwia
Posty: 2309
Rejestracja: 04 sty 2004, 20:25
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Z.U.-Oliwia » 28 paź 2009, 21:53

Nemo, jejku, zgodzę się z Tobą co do Heya, zdecydowanie za dużo ballad i żal, że tylko 10 piosenek.
"Faza delta" - zdecydowany faworyt, ma fantastyczny rytm i "Kto tam? Kto jest w środku?" - też ma fajny, szybki charakter.
Muszę jeszcze przesłuchać płytę kilkanaście razy przynajmniej.

Co do happysad, lubilam pierwsza plyte, ale kolejne.... byly wg mnie identyczne
[."Kochać z całych sił, rodzić się co dnia, ja pragnę".]
Ania xD
Członek FFC
Posty: 1074
Rejestracja: 16 wrz 2007, 10:29
Lokalizacja: Bieruń

Postautor: Ania xD » 28 paź 2009, 22:01

za dużo elektroniki też

To mnie najbardziej drażni w tej płycie... Ogólnie wieje nudą. Zapewne szybko znudzi mi się ta płytka.

Co do happysad, lubilam pierwsza plyte, ale kolejne.... byly wg mnie identyczne

To chyba największa wada tego zespołu... Wszystko identyczne i niczym nie zaskakują... Nie podoba mi się ta płyta.
Awatar użytkownika
Z.U.-Oliwia
Posty: 2309
Rejestracja: 04 sty 2004, 20:25
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Z.U.-Oliwia » 28 paź 2009, 22:13

Ja nawet nie wiem, która to już płyta, bo nie słucham ich, wszystko takie same.

A ja lubię łączenie elektroniki i rocka dlatego cenię płytę Heya zarówno pod względem tekstowym jak i muzycznym-moim zdaniem bardzo dopracowana i przemyślana. Muszę przyznać też rację osobom, które się denerwują mówiąc, że z Heya zrobiła się solowa Nosowska - ale mi to nie przeszkadza.
[."Kochać z całych sił, rodzić się co dnia, ja pragnę".]
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 28 paź 2009, 22:35

Z.U.-Oliwia pisze:Muszę przyznać też rację osobom, które się denerwują mówiąc, że z Heya zrobiła się solowa Nosowska - ale mi to nie przeszkadza.

heh. no wlasnie. mówicie tak jakby podobieństwo z solową płyta Nosowskiej było nie wiadomo jaką zbrodnią ;) a dla mnie N/O jest najlepszą płyta jaka wyszła w tamtym roku po tej stronie granicy ;) właśnie odpaliłem pożyczoną MURP, więc będe mógł więcej na ten temat powiedzieć ;) ale mi pasuje że jest to płyta przy której mogę sobie polezeć ze słuchawkami na łóżku. szczęśliwie nie widać żeby przegieli pałę w stronę elektroniki tak jak Moonlight na dwóch ostatnich płytach (niech spoczywa w pokoju).
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 29 paź 2009, 1:02

słucham sobie włsanie jej TBO a tu taki news...

http://renataprzemyk.art.pl

W listopadzie 2009 ukaże się nowy album Renaty Przemyk zatytułowany "Odjazd".
Piosenki (14), które znalazły się na tej płycie napisane zostały z myślą o spektaklu pod tym samym tytułem. W warstwie literackiej zarówno ironicznie jak i refleksyjnie opowiadają o wewnętrznym świecie współczesnego "okularnika" -między innymi o jego rozterkach, refleksjach dotyczących przeszłości, problemach z akceptacją rzeczywistości i o miłości romantycznej. W warstwie muzycznej zaś piosenki te są powrotem do korzeni artystycznych Renaty- akustyczne instrumenty, duży ładunek energetyczny, melodyjne kompozycje, proste brzmienia spaja czasem subtelny, a czasem post punkowy, charakterystyczny wokal. Album będzie zawierał dwie płyty CD. Jedna to domowa wersja nagrań ze studia Renaty- w całości zagrana i nagrana przez nią samą.
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
__daria__a
Posty: 4590
Rejestracja: 20 gru 2003, 18:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: __daria__a » 29 paź 2009, 10:39

O Przemyk wiedziałam od jakiegoś czasu, bo natknęłam się na jakiś nowy wywiad, w którym mówiła o płycie. Nie zmienia to faktu, że mega się cieszę. Nie ma to jak kawałek dobrej muzyki.

Nie podoba mi się nowa płyta Hey. Generalnie jestem pełna podziwu dla rozwoju tej kapeli, bo ten nieustannie ma miejsce, jednak nie do końca jest to mój klimat. Na pewno nie cofa zespołu pod względem jakości, na pewno zachowuje pewne charakterystyczne dla Hey elementy, takie jak teksty, czy aranże, ale jakoś tak do mojej osoby nie trafia.

O Chylińskiej mam nieco bardziej wyważone zdanie niż Damian.;-) Myślę, że jestem wyluzowana na punkcie Jej przemian i całego ten enturage. Nie ciśnie mnie na to, żeby była królową szatana, mrocznym potomkiem Belzebuba i inne takie i rozumiem, że zrobiła (jak sama to określiła) takie "akuku". Jeśli się tym fajnie bawi to spoko. Nie będę doszukiwać się specjalnie jakichś powodów medialnych, szans na sprzedanie się etc.
Muzycznie na pewno jest tu parę rzeczy, które trzeba docenić, bo jakby nie spojrzeć na tą elektronikę to odrzucając zapatrywania na style muzyczne, jest dobra. Teksty w innej oprawie też spodobać się mogą większej rzeszy słuchaczy. To chyba polega na tym, że wiele osób nie może przebrnąć przez konflikt stylów muzycznych (jakkolwiek idiotycznie to nie brzmi).
Mój największy zarzut do tego albumu to fakt, że Chylińska całą płytę śpiewa na 1/3 możliwości. Specjalistą od wokalizy nie jestem, więc nie będę się rozwodzić, ale wkurza mnie to, bo całą płytę czekam, czekam, czekam...i dupa.
"Niebo" to świetna piosenka.
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11199
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 29 paź 2009, 21:33

"Niebo" to chyba najlepszy kawałek na tej płycie ;)

A do HEY-a nowego już się trochę przekonałem, ale i tak to chyba ich najgorszy album ;)

Po prostu płyty Chylińskiej i HEY-a mnie zawiodły, nie spełniły moich oczekiwań, tak jak np. nowy album Closterkeller, który jest w całości taki jaki powinien być i taki, na jaki liczyłem ;)
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...

-

...Nemo my name forevermore...

-

Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 03 lis 2009, 22:21

Jestem już po pierwszym przesłuchaniu nowej płyty IRA - "9". Płyta ciekawa, gitarowa, ale gdzieś brakuje tego gniewu, tej zadziorności jaką miały stare albumy jak "1993", czy "Znamię". Chociaż z drugiej strony wiadomo, że facet po 40-stce nie będzie buntownikiem takim samym jakim był w wieku dwudziestu kilku lat. Poza tym zmieniły się czasy, zmieniła się muzyka sama w sobie. Płyta ogólnie dość dobra, jeśli nie porównywac jej ze starymi dokonaniami. Tutaj słychać wyraźnie drogę obraną na poprzedniej płycie, można powiedzieć, że to kontyuacja płyty "Londyn 08:15". Singiel promujący "To co na zawsze", akurat nie powala na nogi, ale jest kilka mocnych punktów na płycie, jak np. "Mój Bóg", czy "Szczęście". Napewno na wyróżnienie zasluguje ballada "Nie daj mi odejść". Chyba najlepszy numer na płycie. Jeśli miałbym ocenić ten album, to w skali 1-10 dalbym tutaj takie mocne 6,5.
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11199
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 03 lis 2009, 23:29

Mam w planach na dniach posłuchać tej płyty ;)

Doda jest w PIĄTCE najlepszych wykonawców europejskich MTV:
Kilka tygodni temu informowaliśmy, że Doda wygrała polskie nominacje do nagrody MTV EMA w kategorii najlepszy wykonawca europejski. Teraz wokalistka weszła do finałowej piątki, której zwycięzca wystąpi na czwartkowej gali w Berlinie.

Obok Dody do finału wszedł reprezentant Rosji Dima Bilan, Deep Insight z Finalndi, Lost z Włoch i maNga z Turcji. Głosowanie już zostało zamknięte, a wykonawca z największą ilością głosów zostanie ogłoszony w dniu imprezy.

Jeśli Dodzie udało się pokonać konkurentów to wystąpi na gali EMA w Berlinie. Będzie to wydarzenie bez precedensu w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Rozdanie nagród transmitowane jest do kilkudziesięciu krajów na całym i gromadzi przed telewizorami miliony widzów.

Możemy się spodziewać najazdu turystów poszukujących platynowych blondynek z dużym biustem. Tak nasz kraj rozreklamuje Doda.



A wracając do Chylińskiej:
Chylińska złota już pierwszego dnia! -
http://nocoty.pl/title,Chylinska-zlota- ... caid=590a8

Recenzja płyty zatytułowana "Boring shocking"
-
http://muzyka.wp.pl/rvid,540723,title,C ... enzja.html
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...

-

...Nemo my name forevermore...

-

Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 03 lis 2009, 23:51

ciacho pisze:Płyta ciekawa, gitarowa,

jak czytam że jakaś płyta jest "gitarowa", to sie boje.
Chociaż z drugiej strony wiadomo, że facet po 40-stce nie będzie buntownikiem takim samym jakim był w wieku dwudziestu kilku lat.

jest. Lemmy.
można powiedzieć, że to kontyuacja płyty "Londyn 08:15".

aż se ściągne. obadam.
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 04 lis 2009, 0:15

jesoos pisze:
ciacho pisze:Chociaż z drugiej strony wiadomo, że facet po 40-stce nie będzie buntownikiem takim samym jakim był w wieku dwudziestu kilku lat.

jest. Lemmy.


Ale Lemmy to wyjątek, tak jak Ozzy :)
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.

Wróć do „Różne czyli Inne”