I co jeszcze?????

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 13 maja 2004, 22:10

A co ma piernik do wiatraka?
Co mają "The Osbourne`s" do jego muzyki,to dwie różne odrębne sprawy.Fakt "The Osbourne`s" hitem nie jest i tu się zgodze z Tobą,ze ten program to nieudane posunięcie Sharon i Ozzy`ego.Ale jego twórczość to nie durny program telewizyjny.

kotek pisze:Mój Drogi, nie odpowiedziałeś na pytanie.


Nie odpowiedziałem,bo napisałem,ze nie odpowiada sie pytaniem na pytanie,ale odpowiem Ci.
Uważam,ze Linikn Park to kicz z kilku powodów:plastikowy wygląd "muzyków",robienie z siebie na siłę gwiazd rocka,nagminne wałkowanie ich w TV,wszystkie piosenki robione na "jedno kopyto" (wbrew Twojej opinii znam ich twórczość,widziałem kilka razy ich koncerty w TV a koncert najlepiej świadczy o muzykach.Te koncerty były średnio udane).Nagrywanie kilkunastu wersji refrenu ("Somwhere I Belong") żeby wybrać najbardziej komercyjną która trafi do masowego odbiorcy.
Muzyka rockowa nigdy nie była kierowana do mas.
To jest już koniec mojej konwersacji.
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
Gwiezdny
Posty: 30
Rejestracja: 26 kwie 2004, 22:59
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Gwiezdny » 13 maja 2004, 22:41

Mnie raduje fakt ze sa na swiecie ludzie ktorzy sadza ze znaja Ozziego i LP i uwazaja sie za prawdziwych metalowcow lub tez Artrosis i Clostera, pisza wiersze i onanizuja sie do ksiezyca i uwazaja to za bycie gotem :/
Wlos sie na glowie jezy !!!
czcij szatana az sie posrasz :]
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 13 maja 2004, 22:57

Widzę,że kolega Gwiezdny zna się na psychice ludzi i ich ocenia.
Tak się składa,że jestem fanem Ozzy`ego,więc nie wydaje mi się,że znam jego twórczość.
Wypraszam sobie takie pomówienia.Cudem pochamowałem się od wulgaryzmów Gwiezdny,doceń to.

I tak dla ścisłości.Ozzy nie jest gotykiem tylko heavy-metalem.
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 13 maja 2004, 23:07

ciacho pisze:Widzę,że kolega Gwiezdny zna się na psychice ludzi i ich ocenia.

Obaj sie Pajace znacie jak brygady męczenników Ad-Aksa na filetowanym drobiu :P
Gwiezdny: mnie w ogóle raduje niezmiernie gdy ktoś uważa się za "prawdziwego metalowca" ...[dlatego prośba -zdefiniuj to pojęcie bo chciałbym się posmiać :]
I tak dla ścisłości.Ozzy nie jest gotykiem tylko heavy-metalem.

Tomasz mówi Ci cos termin "zjełczałe masło"? ;P
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Gwiezdny
Posty: 30
Rejestracja: 26 kwie 2004, 22:59
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Gwiezdny » 13 maja 2004, 23:45

[quote="ciacho]
I tak dla ścisłości.Ozzy nie jest gotykiem tylko heavy-metalem.[/quote]

O Boze, nie wiedzialem!!! przez cale zycie myslalem ze to gotyk, co ja teraz zrobie..?? Kurde bo ja cos nie czuje tej roznicy miedzy gotykiem a heavy..
LP to tez heavy ??

jesoos: sprobuje cie znalezc na gadu

http://necrobob.t35.com/
czcij szatana az sie posrasz :]
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 13 maja 2004, 23:55

Jak czytam te konwersacje to na serio się zastanawiam, czy nie przerzucić się na NIEKOMERCYJNE pisosenki religijne.... :twisted: :lol: ....

ps. ooo nieeeee!... chyba nie jestem PRAWDZIWYM GOTHEM.... :cry: :cry: :twisted: .....

buhahahah.... 8)
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 13 maja 2004, 23:59

No widzisz Syriel,żyłaś tyle lat w błędzie,że jesteś gotem :twisted: a tu zonk.
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 14 maja 2004, 0:03

ciacho pisze:No widzisz Syriel,żyłaś tyle lat w błędzie,że jesteś gotem :twisted: a tu zonk.


No popatrz ile się można ciekawych rzeczy na tym forum dowiedzieć... Ale to był okrutny cios... Tak mnie na starość uświadamiać... :twisted:

ps. Kontynuujcie dyskusję... Ja chętnie poczytam... Tylko dam jeszcze znać Moonowi, żeby się przygotował do przeniesienia tych postów do 'NA WESOŁO".... :twisted: :lol:
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 14 maja 2004, 13:03

ciacho pisze:A co ma piernik do wiatraka?
Co mają "The Osbourne`s" do jego muzyki,to dwie różne odrębne sprawy.Fakt "The Osbourne`s" hitem nie jest i tu się zgodze z Tobą,ze ten program to nieudane posunięcie Sharon i Ozzy`ego.Ale jego twórczość to nie durny program telewizyjny.

kotek pisze:Mój Drogi, nie odpowiedziałeś na pytanie.


Nie odpowiedziałem,bo napisałem,ze nie odpowiada sie pytaniem na pytanie,ale odpowiem Ci.
Uważam,ze Linikn Park to kicz z kilku powodów:plastikowy wygląd "muzyków",robienie z siebie na siłę gwiazd rocka,nagminne wałkowanie ich w TV,wszystkie piosenki robione na "jedno kopyto" (wbrew Twojej opinii znam ich twórczość,widziałem kilka razy ich koncerty w TV a koncert najlepiej świadczy o muzykach.Te koncerty były średnio udane).Nagrywanie kilkunastu wersji refrenu ("Somwhere I Belong") żeby wybrać najbardziej komercyjną która trafi do masowego odbiorcy.
Muzyka rockowa nigdy nie była kierowana do mas.
To jest już koniec mojej konwersacji.


I znowu to samo mój drogi. Skoro mówisz mi, że nie moge oceniać Ozz'ego po tym, jakim go widziałam w Osbournes. Nie moge oceniać Jego muzki, mając na uwadze to kim jest, (tzn. jak się pokazał). Więc kurcze dlaczego oceniasz LP po tym, jacy są, a nie pod względem muzyki jaką wykonują. Oceniasz tylko Ich, jako ludzi. Jak do tej pory, nie użyłeś argumentu, doyczącego samej muzyki. Owszem koncerty, ale każdemu zdażają się słabsze, wolałabym, żebyś ocenił Ich muzykę, a nie Ich.
Skoro juz wymagasz czegoś ode mnie, to sam mógłbyś też te warunki spełniać.

Dreamer - kompletnie nie udana ballada, zresztą skoro wykonuje ten heavy metal, to mógłby tego się trzymać i wykonywać utwory hevy metalowe, a nie ballady. (Sam powiedziałeś, że Dreamer to ballada.) Jego twórczość...hmmm...nie trawie jej. Tak jak i Jego. Fakt faktem , COŚ zrobił w historii metalu, zaznaczył się, ale mimo wszystkich Jego zasług - nie podoba mi się utwory w Jego wykonaniu. Są bez duszy, jak dla mnie. Robione ot tak. To moje zdanie.
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 14 maja 2004, 20:03

Łał jak ja dawno tu nie pisałem, ale coś mnie ruszyło :P ten temat zawsze był moim ulubionym :) To na samym początku powiem, że Chimera Mayhem to jest płyta... coś wielkiego... Mayhem potwierdzilo, że to wielki zespół, w porównaniu do Grand Declaration, płyta mroczniejsza, bardziej blackowa i bardziej agresywna... w Blacku płyta roku :) Hehhe, pewnie co niektórzy się zdziwią, ale mimo, że głownie słucham teraz HH, to dalej jara mnie metal, a szczególnie black :)

Co do tej kłotni o Ozzym i Linkin Park, to po pierwsze Linkin Park NIE GRA new-metalu, to jest pop z gitarkami, a te rymowanie to taki zabieg komeryjny bo wiadomo rap w stanach jest popularnay, ale ani z rapem ani z metalem LP nie mają nic wspolnego, ot ostrzjeszy pop, i odrazu powiem, znam LP od czasu zanim zdobyli mega popularnosc, jescze przed popularnosci pierwszego singla poznałem ich muze wiec jakos moge to obiektywnie ocenic. Nu-metal to gra Slipknot czy Machine Head, ale nie LP... pop nic więcej :)

Co do Ozzeygo, człowiek legenda, gdyby nie Black Sabbath metal niewiadomo jak by się rozwinął. Jakos tak nie jestem fanem solowej kariery Ozzego, ale szacunek jest, za to Black Sabbath, uwielbiam, i niesądze, żeby jakakoliwek płyta miała lepszy klimat niż debiut, te dzwny... miodzio :) Czyli gadanie, ze utwory Ozzego sa bez duszy to juz lekka przesada, bo kto slyszal debut BS, czy SBS to wie, ze Ozzy swoim antyspiewem tworzy rewelacyjny klimat.

A wszyystkim malkotentom HH polecam O.S.T.R. "Jazz W Wolnych Chwilach" najlepszą płyte HH, obok Kinematografii PFK, "Jazz" to dwie i pół godziny muzyki nieprzeciętnej, wrecz genialnej, korzenie muzyki drzemią w funku, jazzie z lat 60, 70, czylu najwiekszych lat w dziejach muzyki, genialna płyta.... !! :P :wink:
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 14 maja 2004, 20:43

no i Piotrek teraz to się naraziłeś na pewno komus :lol:
smiać mi isę chce z Waszej debaty nad tym czy to jest taki gatunek muzyczny czy też inny jakby to coś dawało że przydzielicie ten zespół do tekiej muzyki a nie innej :roll: przecież to tylko nazwy :roll:
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 14 maja 2004, 20:54

"Rogowiecki i Brzozowicz to się na muzyce znają" :P
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 14 maja 2004, 21:31

Ghrave pisze: Chimera Mayhem to jest płyta... coś wielkiego... Mayhem potwierdzilo, że to wielki zespół, w porównaniu do Grand Declaration, płyta mroczniejsza, bardziej blackowa i bardziej agresywna... w Blacku płyta roku :)

Pozwolę sobie nie zgodzić się z przedmówcą :twisted: pomine juz kwestię Grand Declaration... -znane jest Ci już pewnie moje swojego rodzaju uwielbienie dla tego krążka... chłopaki odważyli się tam zrobic coś, czego nikt wcześniej chyba nie próbował -recytacja i sample -na moje miodzio :) rzeczywiście zgodze się, że Chimera jest albumem dobrym...ale dobrym w sęsie starego stylu -powrót do Wolf's Lair Abyss czy De Mysteris Dom Sathanas :> ale spodziewałem się po tym czegosznacznie więcej... na tym samym spodku mozna usłyszeć melodyjne odniesienia do IX Equilibrium Emperora czy -pewnie chwilowe-zauroczenie(?) symfoniką jak z ostatniego DB :P ogólnie album fajny...ale nihil novi :P
Ale za płyte roku uważam prędzej Reclaim projektu Keep of Kalessin -Atilli Csihara i Frosta :) płyta na moje ucho cholernie świerza, pełna polotu i fantazji Twórców :wink: miłe zmiany tempa, perkusja może czasem monotonna, ale to w tych klimatach w końcu zaleta :wink: i baaaardzo ładna współpraca gitar (choc tylko jeden gitarzysta :twisted: -jak znajda sesyjnego to może jakims koncertem uraczą :twisted: )
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 14 maja 2004, 21:49

kotek pisze:I znowu to samo mój drogi. Skoro mówisz mi, że nie moge oceniać Ozz'ego po tym, jakim go widziałam w Osbournes. Nie moge oceniać Jego muzki, mając na uwadze to kim jest, (tzn. jak się pokazał). Więc kurcze dlaczego oceniasz LP po tym, jacy są, a nie pod względem muzyki jaką wykonują. Oceniasz tylko Ich, jako ludzi. Jak do tej pory, nie użyłeś argumentu, doyczącego samej muzyki. Owszem koncerty, ale każdemu zdażają się słabsze, wolałabym, żebyś ocenił Ich muzykę, a nie Ich.
Skoro juz wymagasz czegoś ode mnie, to sam mógłbyś też te warunki spełniać.

Dreamer - kompletnie nie udana ballada, zresztą skoro wykonuje ten heavy metal, to mógłby tego się trzymać i wykonywać utwory hevy metalowe, a nie ballady. (Sam powiedziałeś, że Dreamer to ballada.) Jego twórczość...hmmm...nie trawie jej. Tak jak i Jego. Fakt faktem , COŚ zrobił w historii metalu, zaznaczył się, ale mimo wszystkich Jego zasług - nie podoba mi się utwory w Jego wykonaniu. Są bez duszy, jak dla mnie. Robione ot tak. To moje zdanie


Zacznijmy,że ja oceniałem ich "rockowy" wygląd na podstawie koncertów i klipów a nie serialu TV.To raz.
Dwa,twierdzisz,że artyście heavy metalowi nie wykonują ballad:
Metallica - "Nothing Else Matters" , "Fade To Black" , "Mama Said"
Mercyful Fate - "Melissa"
Iron Maiden - "Wasting Love" , "Journeyman"
Rammstein - "Mutter"
A to może są artyści popowi Twoim zdaniem??

Ghrave pisze:bo kto slyszal debut BS, czy SBS to wie, ze Ozzy swoim antyspiewem tworzy rewelacyjny klimat.


Piotrek to co wymieniłeś to istne arcydzieła,śmiem twierdzić,że "Sabbath Bloody Sabbath" przebija debiut BS.Masz browca jak w banku u mnie za to :D
Ostatnio zmieniony 14 maja 2004, 21:55 przez ciacho, łącznie zmieniany 1 raz.
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 14 maja 2004, 21:53

ciacho pisze: Dwa,twierdzisz,że artyście heavy metalowi nie wykonują ballad

A gdzie ona tak napisała? bo nie widzę :P
a jakbym się czepiał to powiedziałbym że Metalika to nie hevimetal :twisted: ale nie kce mi sie :P
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.

Wróć do „Różne czyli Inne”