Wrocław.

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Kamil28
Posty: 24
Rejestracja: 19 sty 2007, 15:08
Lokalizacja: WROCLAW

Postautor: Kamil28 » 13 paź 2008, 19:32

No to może ja się teraz wykaże :)
Na koncert Łeż zabrałem sobie do towarzystwa kumpla, który po pierwszej piosence mnie zostawił stwierdzając, że to nie jego klimaty DUPEK :). No cóż, ńie zna się chłopak wybaczmy mu :):):). Wybrał zwiedzanie Marino.

Już od pierwszego kawałka czyli " Pustych Słów " wiedzialem, że bedzię zajebiscie :). Dawno już nie byłem na koncercie elektrycznym. Powiem tylko, że wielkie wrażenie zrobiła na mnie oczywiście Ania, sołówki chłopaków, oraz pierwszy raz słuchane na żywo: nowy kawałek, oraz " Julia ... " w odmienionej wersji.
Bardzo też byłem happpy gdy usłyszałem kawałek " JESTEŚ " , który uważam za jeden z najlepszych kawałków ŁEZ.

Zabawa przednia, mam nadzieję, że uda mi się odwiedzić Wałbrzych w listopadzie i zaliczę mój drugi w tym roku koncert akustyczny:)

P.S. Tak mysłalem czy Anka nie miała ochoty czegoś zrobić temu " łysemu ochroniarzowi ", który stał pod sceną :):). Kilka razy tak na niego popatrzyła, że od razu mnie śmiech ogarnął :):):)

P.S. Pokaz fajerwerków naprawdę się organizatorom udał , spoko dopasowana muza :)
" JESTEM JAKI JESTEM " ot tak :)
Awatar użytkownika
Sabina_ot_tak
Posty: 2404
Rejestracja: 21 lis 2003, 21:20
Lokalizacja: Raszowice/Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: Sabina_ot_tak » 13 paź 2008, 19:54

To może ja coś napiszę... Koncert świetny,bo świetni ludzie na nim byli i mówię tu tylko i wyłącznie o naszej ekipie,bo Wrocławianinie(bez urazy),to sztywniaki... Są strasznie trudną publicznością...A i jeszcze jedno, ochrona za bardzo przejmowała się swoją rolą i strasznie nie trawię takich ludzi do których nic nie dociera jeśli menager zespołu mówi im,że ktoś gdzieś ma stać i tyle,a oni są wręcz strasznie tym oburzeni. Tak więc Panów i Panie z owej ochrony nie pozdrawiam <wink>
Wracając do koncertu... Po Dniu Kotana, po prostu we Wrocławiu się wybawiłam za oba koncerty za co dziękuję Lokiemu, Kasi i Monice,bo razem szaleliśmy i to nieźle... Loki rulezzzz:D Oczywiście niejaka Anna W. zapomniała tekstu i pochwaliła się tym wszystkim i był niezły ubaw. My oczywiście padaliśmy ze śmiechu,ale jak to się mówi"Nie śmiej się dziadku z czyjegoś upadku itd" ... No i oczywiście nasze super FFC zrobiło nizły przypał,gdy to Ania podeszła do nas z mikrofonem :P Jak można pomylić tekst w "Gdybyś był? Takie rzeczy,to tylko FFC potrafi:D

Podziękowania dla:
-Kasi i Lokiego-za zajebistą zabawę podczas koncertu, za wygłupy, rozmowy, wspólną niezapomnianą podróż limuzyną FFC'ową i za całą resztę :*:*

-Pawła- za Twój niebywały humor, za rozpoznanie Pani Basi,której Paweł jest fanem:P; za spotkanie i całą resztę świrze :*

-Mandarynki- Tobie za wszystko i Ty już wiesz za co:*

- Morelki- za przypilnowanie mojej torebki, za spotkanie po bardzo długiej przerwie, uśmiech i zdjątka:*

-Agaty- za kolejne spotkanie i rozmówki na zajebiście ciekawe tematy o jednej z naszych ulubienic:* Pani M \m/


-Ewci, Karoliny i Marcina- za kolejen spotkanko i miłą niespodziankę :*


-Dagmary i Asi- za spotkanie :-)


-Kasi-za całą organizacje tego koncertu, za przywitanie,a zarazem pożegnanie:* Miło było Cię znowu spotkać:)

-Dyzia- za kolejną pomoc, ID, zajęcie się nami i za to,że dzięki Tobie jednak udało się stać tam,gdzie staliśmy ostatecznie:-)

-zespołu-za mega koncertos :D

-Maćka- za wielgaśne poczucie humoru i zaproszenie do namiotu :-)

-Ani-za maila po śmierci:P (hahaha), opowiastki,mini wywiad i miłe spotkanie :*
"KIEDY MOJĄ DUSZĘ OGARNIE CIEMNOŚC,KSIĘŻYC ZOSTANIE MOIM KOCHANKIEM"

tel:603418753, gg3231269
Awatar użytkownika
Kamil28
Posty: 24
Rejestracja: 19 sty 2007, 15:08
Lokalizacja: WROCLAW

Postautor: Kamil28 » 13 paź 2008, 20:17

Saba-Łezka pisze:bo Wrocławianinie(bez urazy),to sztywniaki...


Nie no fakt zgodzę się z koleżanką publiczność była dość kiepska. Jednak ja tam się za " sztywniaka " nie uważam :):):)

Pozdrawiam :)
" JESTEM JAKI JESTEM " ot tak :)
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 13 paź 2008, 20:24

We Wrocławiu zawsze jest do dupy :P

Dzięki Saba za wsparcie po :)
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 13 paź 2008, 22:52

Mi się koncert bardzo podobał. Ania szalała tak, ze aż w szoku bylam że ona ciągle ma tyle energii... Nowa piosenka wyszła super, no i co tu dużo mówic... Choć dobiegły mnie opinie że chłopcy sztywni byli... Mi sie jednak bardzo podobało - nie jestem chyba zbyt wymagajaca :D A dzieki temu że Adas grzecznie stał i sobie grał, mogłam mu zdjecia porobic 8)

Tylko na końcu podobno podpadlam Ance... Zdjęciem z Mackiem :twisted: Bo Ania tez chciala... Ale za to Maciek powiedział, ze mnie lubi 8) Hehehe... Oby Anna do koncertu w Wałbrzychu zapomniala, ze to bylam ja :wink:

No i jeszcze musze przyznac, ze pierwszy raz widzialam takie fajne obrazki w tle na telebimie. Zwłaszcza te na "Do zakochania jeden krok" wzbudziły mój zachyw :D

No i podziękowania:
Mandarynka - za to, ze mnie zabrałaś ze sobą i za tańce w aucie i za wszystko, no :P

Sabie - za to, ze zadbałas o mnie, za kolejne spotkanie i mile spedzony czas:* Do zobaczenia w Wałbrzychu;*

Asi i Dagusi - za to, ze zrobiłyscie mi taka niespodzianke pojawiajac sie na koncercie, za to, ze z Wami zawsze jest fajnie i pamiętajcie o Wałbrzychu - zrobię pomidorówke :twisted: I tym razem wypijemy coś lepszego niż trunek z plastikowej butelki :P

Pawłowi - za poznanie i piekne zdjęcie;> I dla mnie zawsze bedziesz Pawłem piętnaście:)

Agacie, Mordimerowi, Yennefer, Lokiemu, Ewci, Kasi - za poznanie:) Być może niedługo znów się spotkamy:)


Ani - za energię bijąca ze sceny i za spotkanie 'po'.
Chłopakom - za fajny koncert
Adasiowi - za mile spedzony czas po, za to, ze stanął do zdjecia na murku i że jest fajny;>
Maćkowi - za genialny kapelusz 8) :twisted:
Dyziowi zwanemu byłym managerem Mandaryny - za to, ze postaral sie o dobre miejsce dla nas mimo wyjatkowo nie wspolpracujacej ochrony.

No i chyba tyle:)
Do zobaczenia już niedługo:*

Kilka fotek dodam w pozniejszym terminie.
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 13 paź 2008, 23:08

morelka pisze:Asi i Dagusi - za to, ze zrobiłyscie mi taka niespodzianke pojawiajac sie na koncercie, za to, ze z Wami zawsze jest fajnie i pamiętajcie o Wałbrzychu - zrobię pomidorówke :twisted: I tym razem wypijemy coś lepszego niż trunek z plastikowej butelki :P

Musiałam być wstawiona dość, bo nie pamiętam rozmowy o pomidorówce? :P
A co do Wałbrzycha, to pamiętasz warunek? :D
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 13 paź 2008, 23:13

To jak nie pamietasz o pomidorówce, to musialas faktycznie za duzo wypic... Asia uznała, ze taką robie dobra, ze musze zrobić jak na koncert przyjedzie... I nawet Adam wyznal, ze on tez lubi, wiec go Asia do mnie zapraszała...heheheh.

A warunek to sobie sama musisz spełnic... Do 8 listopada jeszcze dużo czasu.
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 13 paź 2008, 23:30

Boże, gdzie ja wtedy byłam myślami :roll:
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 14 paź 2008, 12:20

No i ja :)

Jak już parę osób wcześniej wspomniała, wrocławska publiczność była strasznie sztywna :/ Dopiero przy Agnieszce ludzie zaczęli się bawić. Natomiast zespół znów dał z siebie wszystko, więc dobrze się bawiłam :D
Podziękowania:
- Agata - za rozmowy przed i po koncercie, za to, że jako jedna z nielicznych kojarzysz gdzie mieszkam :D
- Monika - za rozmowy, wspólny koncert i propozycje autografu :P
- Sabina - za kolejne spotkanie, rozmowy, wtajemniczenie w temat pani M :D
- Paweł - za kolejne spotkanie
- Karolina i Marcin - rozmowy :)
- Kasia, Loki, Morelka - za poznanie, wspólnie spędzony czas :D
- Ania - za koncert, cierpliwość do wrocławskiej publiczności i spotkanie po koncercie
- Maciek - za spotkanie i humor :)
- chłopaki z zespołu - za koncert i energię
- Dagmara i Asia - za poznanie
gg: 1604953
Awatar użytkownika
Mika
Posty: 185
Rejestracja: 12 lut 2004, 12:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Mika » 15 paź 2008, 12:46

Wypraszam sobie...Wrocławianie "sztywniakami"!!!!!!
To Wy chyba prawdziwych Wrocławian nie znacie,a może na koncercie to nie byli Wrocławianie tylko ludzie z po za ...

Zresztą nie każdy z fanów ma 15lat i będzie skakał pod niebo,wystarczy mu że poprostu będzie na żywo słuchał sobie swojego kochanego zespołu i to mu wystarczy.
Pozdrawiam wszystkich fanów:-)
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 15 paź 2008, 13:12

Znamy prawdziwych Wrocławiam, i ja jako prawdziwa Wrocławianka także mówię, że we Wrocławiu jeszcze nie było nigdy rewelacji :P
Awatar użytkownika
Sabina_ot_tak
Posty: 2404
Rejestracja: 21 lis 2003, 21:20
Lokalizacja: Raszowice/Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: Sabina_ot_tak » 15 paź 2008, 15:01

Brawo Daga :-)
"KIEDY MOJĄ DUSZĘ OGARNIE CIEMNOŚC,KSIĘŻYC ZOSTANIE MOIM KOCHANKIEM"

tel:603418753, gg3231269
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 15 paź 2008, 17:53

Dagmara pisze:Znamy prawdziwych Wrocławiam, i ja jako prawdziwa Wrocławianka także mówię, że we Wrocławiu jeszcze nie było nigdy rewelacji :P

Właśnie :) Ja też wrocławianka i też twierdzę, że sztywno było :P Chociaż był jeden koncert we Wrocławiu, na którym bawiłam się świetnie i inni chyba też, bo tańczyli, skakali, śpiewali... Na Politechnice :D
gg: 1604953
Awatar użytkownika
Kasiulek
Członek FFC
Posty: 621
Rejestracja: 19 maja 2006, 22:12
Lokalizacja: Uniechów / Poznań

Postautor: Kasiulek » 15 paź 2008, 19:14

Ja też napiszę kilka słów o tym koncercie :D
Po Kotanie, kilku godzinach snu, pysznym śniadanku u Ewci, Paweł, Loki i ja wybraliśmy się do Wrocka zabierając ze sobą Sabinę. Trochę wątpiłam w siły magicznego Polo, ale dało radę :)
Na miejscu byliśmy jakieś 4 godz przed koncertem i trochę się zdziwiliśmy jak się okazało, że impreza jest na parkingu przed Tesco, ale luz. Pozwiedzaliśmy trochę owe centrum. Mariolka w wykonaniu Lokiego poprowadziła nas do toalet :) a w poszukiwaniu jedzenia doszliśmy do końcowych stoisk samego tesco i zjedliśmy w miarę dobry i mega tani obiad (pani się pomyliła i policzyła 2,29 zł zamiast ponad 6 zł :D ). Najedzeni poszliśmy znowu na parking, bo Paweł musiał rozłożyć sklepik i tam już działy się różne historie z ludźmi, min. Pani Basia (ale o tym jak będę miała zdjęcia), bo Loki to nie żaden Kutasiński i mógł zrobić sobie z Nią zdjęcie :D i Pani upierająca się, że w Łzach śpiewa Ania Dąbrowska (ale już to gdzieś opisałam) i chłopiec, który baaardzo chciał autograf Ania przed koncertem, bo nie mógł na nim zostać i prosił żebym poszła do garderoby, albo na scenę, bo było słychać jak chłopaki za szmatą się przygotowują i za nic nie dawał się przekonać, że nie mogę tego zrobić i ze łzami w oczach odszedł (aż mi się żal go zrobiło, ale cóż życie).
Jak zaczął się koncert chcieliśmy iść pod scenę, ale oczywiście ochrona nie była zbyt miła i Dyzio musiał interweniować i w końcu się udało.
Sam koncert genialny. "Była moc i wojna", poskakaliśmy, pokrzyczeliśmy i było dobrze - masa energii ze sceny :D Między czasie (jak już Saba pisała) daliśmy plamę z tekstem "Gdybyś był" - totalna wtopa w naszym wykonaniu :roll: . Chciałam nawet podejść bliżej sceny żeby pstryknąć kilka fotek,ale pan ochroniarz mnie wygonił, a Ania zabiła go za to wzrokiem :)
Po wszystkim trochę poczekaliśmy, aż tłum krzycząc "co się z tobą Aniu dzieje" wywoła ową Anię, która rozdała ich upragnione autografy, Paweł zwinął sklepik, Porobiliśmy trochę zdjęć (nawet poprosiłam panią z ochrony żeby zrobiła całej naszej grupie ale wyjechała mi z tekstem "nie mogę" :roll: ). Potem Maciek zaprosił nas do namiotu, gdzie nikt się nie odzywał, bo wszystkim było głupio za wpadkę :D , ale jakiś pan ratował sytuację rozmową w formie wywiadu, z której mieliśmy niezłą bekę :lol:
Po tym wszystkim udaliśmy się do naszego Vipera, znaczy Polo i ruszyliśmy w drogę żeby zdążyć do pracy i na egzaminy. Daliśmy radę :D (no może poza zaśnięciem w trakcie robienia rogalików, bo zaraz po przyjeździe poszłam do pracy :) )

Dzięki wielkie:
Lokiemu i Pawłowi - za kolejny dzień zabawy, świetną przygodę, że mogłam być Waszym szoferem i że ze mną wytrzymaliście :*
Sabinie - że nie wstydziłaś się jechać limuzyną, za rozmowy, szaleństwo, że jestem jedynym kierowcą, z którym jechałaś nie mając choroby lokomocyjnej :)
Mandarynce, Morelce, Agacie, Dagmarze, Ewci, Karolinie, Asi, Marcinowi - za spotkanie-poznanie, zdjęcia, zabawę. Mam nadzieję, że niedługo się zobaczymy :)
Zespołowi - za świetny koncert, dawno się tak nie wybawiłam
Ani - za magię w śpiewie, spotkanie, zdjęcia, podpisywanie identyfikatorów i słuchanie opowieści o magicznym Polo ("jak można zgubić samochód" :lol:)
Maćkowi - za zaproszenie, udawanie Jacykowa i poczucie humoru
Nigdy więcej z drogi nie skręcę, bo przejęłam ster.
Zaciśnięte na nim ręce, dokąd płynąć wiem.
Choć w oczy czasem wieje wiatr, a czasem jest go brak, dopiero teraz czuję że żyje...
Awatar użytkownika
Kamil28
Posty: 24
Rejestracja: 19 sty 2007, 15:08
Lokalizacja: WROCLAW

Postautor: Kamil28 » 15 paź 2008, 20:53

Mika pisze:Wypraszam sobie...Wrocławianie "sztywniakami"!!!!!!
To Wy chyba prawdziwych Wrocławian nie znacie,a może na koncercie to nie byli Wrocławianie tylko ludzie z po za ...

Zresztą nie każdy z fanów ma 15lat i będzie skakał pod niebo,wystarczy mu że poprostu będzie na żywo słuchał sobie swojego kochanego zespołu i to mu wystarczy.


Brawo Mika :), też tak uważam :)
Jednakże muszę przyznać, że koncert na Politechnice to juz inna bajka była. Może to wynika z tego, że to nie była taka typowa " masówka " , a wiadomo jak to jest z " masówkami ". Na Polibudzie mimo choroby wybawiłem się na maksa :)
" JESTEM JAKI JESTEM " ot tak :)

Wróć do „Koncerty”