Pamietnik Rosza

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 13 paź 2002, 6:52

Hmmm ...
Po pierwsze: zespół Łzy się nie rozpada!
... i chwała ... komu ? Sama nie wiem komu ... ale chwała :wink:

Miło było poczytać szczęśliwą, spełnioną, silną Anię, z pełną duszą ... jak tu teraz nie uwierzyć, że wszystko w porządku ? :) Ziemia stała się niebem - pozostaje tylko cieszyć się Jej szczęściem ... Ostatnio bardzo niespodziewanie dostałam kilka SMS-ów od bardzo szczęśliwej osoby ... zaryzykuję stwierdzenie " od przyjaciółki " ... niby nie jest przyjacielem - przynajamniej ja dla Niej przyjacielem nie jestem, ale w trudnych dla mnie chwilach, zawsze czułam, że Ona na pewno by zrozumiała ... i sama ta świadomość bardzo mi pomagała ... śmiało mogę nawet powiedzieć, że ta świadomość uratowała mi życie ... i to dwa razy. Kiedy człowiek widzi blask w ciemnościach, wraca do Niego nadzieja ... Ale zbaczam z tematu - nie o tym miała być mowa ... Więc ---> kilka bardzo niespodziewanych SMS-ów ... zawsze pragnęłam szczęścia tej przyjaciółki - w pewnym momencie nie wiedziałam czy w trosce o własne życie, czy dlatego, że jest kimś bardzo ważnym ... - ale pragnęłam Jej szczęścia z całego serca ... W tych SMS-ach zapewniała mnie właśnie jak bardzo jest szczęśliwa ... jak świetnie Jej się układa i dobrze powodzi ... czyż to nie wspaniałe ? Czemu więc się nie cieszę, tak bardzo jakbym sie spodziewała ? Może dlatego, że wcale nie pytałam czy jest szczęśliwa ... nie dociekałam by usłyszeć odpowiedź na pytanie, którego nie zadałam ... i dlatego Jej zapewnienia brzmiały tak, jakby chciała mi wmówić że jest szczęśliwa ... mi, a przy okazji i sobie ... zmartwiło mnie to bardzo - sam fakt, że ktoś tak ważny może być nieszczęśliwy, albo nie do końca szczęśliwy jest przerażający ... Ale ja przepraszam, że gadam o jakichś głupotach - mam dzisiaj jakiś melancholijny nastrój ... W każdym razie Ani nie ma powodów nie wierzyć ... to w końcu ... Ania :) Tak więc jest szczęśliwa ... wspaniale ... więc teraz jakaś część mnie jest równie szczęśliwa ... Mam nadzieję, że moja przyjaciółka, będzie kiedyś równie szczęśliwa jak Ania teraz ...
A jeśli sądzisz, że moje oczy straciły blask to odpowiem na to: Może go nie dostrzegasz bo twoje oczy umarły?
... hmmm ... dziwne ... dawno nie narzekałam na oczy, ale ... lepiej pójdę je zbadać ... pewności nigdy nie za wiele - może moje też umarły ...

TY błądzisz swoim tanecznym krokiem po orbitach
---> tym optymistycznym akcentach chciałabym zwrócić uwagę na wysoki poziom artyzmu jaki osiągnął post Ani ... niby tylko post, a tu proszę ... talent to talent ... tym optymistycznym akcentem zakończę również mój średnio optymistyczny post ( równowaga w przyrodzie musi być :wink: )
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Ania-LZY
Zespół Łzy
Posty: 23
Rejestracja: 14 cze 2002, 22:52

Postautor: Ania-LZY » 13 paź 2002, 16:50

Skąd Ty wzięłaś tego Rosza? Boisz się nawet przyznać do tego kim jesteś. Nie będę się z Tobą kłócić na forum. Zawsze wiedziałam,że jesteś "inna", ale nie myślałam, że aż tak. I nie mów mi kim jestem, bo to wiem tylko ja. Mojego szczęścia nie muszę i nie chcę udawadniać nikomu a już napewno nie Tobie. Zawsze wybierałaś sobie tych, o których mówiłaś "słabsi". Kiedy dostrzegałaś ich siłę szybko się wycofywałaś. Boże! Jakie to śmieszne! Daruj sobie. Ja znam swoją wartość i siłę.
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 13 paź 2002, 17:02

A teraz już na trzeźwo - faktycznie popłynąłem wczoraj. Przepraszam Aniu,
że nazwałem cię pustą kobietą, ale wiesz czasami człowiek zapomina o kulturze,
faktycznie Grave mogłem jakoś łagodniej wyrazić swoją opinię ...
Jesteś szczęśliwa, to wspaniale; spełniasz się jako kobieta - nic piękniejszego, ale jako
artystka nie!, ponieważ nią nie jesteś! i trudno będzie ci to zrozumieć - to jest właśnie
przyczyna, dla której pojawiłem się w tym miejscu. Poznałem cię na lekcji muzyki,
byłaś ciekawie zapowiadającą się osobowością sceniczną. Dzisiaj to raczej pogłębiający
się brak wartościowej formy i treści. Zmusiłaś mnie bym zareagował na to, co sobą
reprezentujesz tym swoim recitalem -cholera no!
Nie załatwiam żadnych prywatnych spraw na forum, bo nie jestem tym, kim myślisz.
To, że jestem szczery do bólu, jest zasługą wielogodzinnych rozmów z ludźmi z twojego
środowiska i tak jak już napisałem z seryjnym samobójcą, który gdy nie umiera, tańczy
i wcale nie błądzi po orbitach, tylko robi fajne rzeczy tu na ziemi.
Dobra - bądź sobie taka jaka jesteś, tylko nie zapominaj, że nie wiesz jaka jesteś.

A tak w ogóle to jestem tu trzynasty dzień i ta liczba chyba już zawsze będzie mi
przypominać jedną z lepszych zabaw w życiu.

A teraz jadę na wakacje,
ale kartki wam nie przyślę,
bo nie lubię nikogo.
ROSZ!
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 13 paź 2002, 17:33

Dziwny ten Rosz raz bezczelny potem spokojny. No i nie wiem czy Ania nie wie jaka jest. Wydaje mi sie ze Ona wie najbardziej jaka Jest.
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 13 paź 2002, 17:42

Jak na mój gust to raz bezczelny, a drugi raz znowu bezczelny...
Alkurat coś na temat szczerości wiem, cecha jest to mile widziana, ale żadna to szczerośc, jeżeli połączona jest z brakiem szacunku.
Ale ja prawdopodobnie jakiś przewrażliwiony jestem...
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 13 paź 2002, 18:18

Ania jak będziesz pisać takie rzeczy to nigdy nie wyjadę, a potrzebuję odpocząć.
Skąd wzięła tego Rosza! Sam przyszedłem, a moja siła nikomu nie przeszkadza,
no chyba, że tobie. Kim jestem? Jestem Rosz! Jestem inny, ale wcale mi to nie
przeszkadza, no chyba, że tobie. Śmieszna to jest ta twoja śmieszność i to błędne
przekonanie, że ja to ona. Masz w sobie ciekawe emocje, życzę dobrych tekstów
na nową płytę. Poznałem Synaj i od razu znaleźliśmy wspólny temat do rozmów.
Rozmawialiśmy o ciekawych przedsięwzięciach artystycznych, o chorobie,
o naturze człowieka, o tobie, o kosmosie, o przyszłości, o rzekach, o sile, która
ukryta jest w architekturze nieba ... bardzo szczerze rozmawialiśmy o wielu przejawach
dobra i zła. Tak! mamy już solidny fundament, teraz będziemy wznosić swoją budowlę,
z czegoś musieliśmy jednak wznieść rusztowanie, żeby potem bez żalu je usunąć.
Także dzięki. "Przekaż jej, że interesuje mnie jak zeszłoroczny śnieg, czyli wcale. Amen"
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 14 paź 2002, 19:24

Rosz spokojny???? Rosz zawsze jest bezczelny i wyrachowany a przezewszystkim arogancki. nie chcę się tutaj z nikim kłucić ani nikogo wyzywać ale tym razem "drogi" Roszu przesadziłeś. Jak mogłeś powiedzieć tak na Anię? "Pusta kobieta?" nie oceniaj jej jak jej nie znasz. ona wie najlepiej kim jest i jaka jest i tak niech zostanie. Jak dotychczas nie przeszkadzał mi Twoja obecność na tym forum i próbowalam cie ignorować ale przesadzasz i potwierdzi to każdy.
PRZYCHAMUJ ROSZ!!!!!!!!!!!!! pozdrawiam
P.S rosz czy ty musisz wywoływać takie zamieszanie na tym zazwyczaj spokojnym Forum??? nierozumię Twojego zachowania jesli nie lubisz łez to się nie wypowiadaj a na pewno nie masz prawa nikomu ublizać!!!!
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 14 paź 2002, 20:29

ŻYJĘ!
ANIU MASZ POZDROWIENIA OD WSZYSTKICH:
DARII, SEBASTIANA, MARZENY, DAWIDA, SYNAJ
I CAŁEJ RESZTY - BO TROCHĘ NAS PRZYBYŁO,
NO I OCZYWIŚCIE NAJWIĘKSZE ODE MNIE ROSZA!
DZIĘKI ZA WYŚMIENITĄ ZABAWĘ I MAM NADZIEJĘ,
ŻE DA SIĘ TO JESZCZE KIEDYŚ POWTÓRZYĆ.
UCAŁOWANIA DLA WSZYSTKICH!

PS. IDOL BYŁ WCZORAJ Z POZNANIA
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 14 paź 2002, 20:33

ja już Cię nie rozumiem
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 14 paź 2002, 20:33

:?:
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 14 paź 2002, 20:42

eh
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 14 paź 2002, 22:12

Pozdrów Synaj ... i przekaż Jej/Mu ode mnie, że jednak raczej nie wie :roll: ... a szkoda ...
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Gosiaak
Posty: 1818
Rejestracja: 21 cze 2002, 4:21
Lokalizacja: Skierniewice
Kontaktowanie:

Postautor: Gosiaak » 15 paź 2002, 3:33

Kurcze blade ja juz nie wiem o co chodzi...możecie mi powiedzieć o czym piszecie na forum???
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 15 paź 2002, 14:34

Ja też nie moge sie w tym połapać :roll:
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 16 paź 2002, 22:54

jakiś Rosz wprowadza jakieś zamieszanie - zupełnie niepotrzebnie. a pozatym to już sie w tym pogubiłam i musze poczytać od nowa
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"

Wróć do „Łzy”