Pamietnik Rosza

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 09 paź 2002, 22:34

[ A gdzie się można dowiedzieć coś więcej o tej trasie ? A konkretniej gdzie koncerty będą ... Ja bym sobie chętnie poszła na Delight i Artrosis :) ] No a jeśli chodzi o teksty, to nie wiem co mają z nimi wspólnego blondynki ... i to brzmi trochę idiotycznie, ale już nic nie mówię, bo wyjdzie, że się czepiam ( bo ja jestem blondynką i nic mi jednym uchem nie wpada, a drugim nie wypada, więc to raczej niesprawdzona teoria ... :evil: ) ... Znasz " seryjnego samobójcę " ? Moje gratulacje ... myślałam, że jak ktoś raz się zabije, to po Nim ... :wink:
I może wam wcale to nie jest potrzebne, bo jest dobrze tak, jak jest
... dobrze ? Jak dla mnie coraz gorzej ...
dziwi mnie tylko dlaczego nikt nie pomyślał o pięknej twórczej idei, w której Ania robi coś dla siebie
... ktoś pomyślał ... wierz mi na słowo, że KTOŚ na pewno ... tyle, że zaraz potem pojawia się myśl, że dla niektórych to byłoby coś jak koniec świata ... Jeśli ktoś ma autograf Ani, niech się mu dokładnie przyjrzy ... co tam jest napisane ? Bo ja na moim widzę -> Anna Wyszkoni Łzy ... i o to właśnie chodzi ... Ania to Łzy ... Łzy to Ania ... i Adam, Adrian, Dawid, Rafał, Arek ... ( i dla niektórych [ czytaj -> kathleen_kelly ] też Karina :wink: ) ... i bez Ani nie byłoby Łez ... a postaraj się zrozumieć drogi Rosz!'u, że dla niektórych Łzy to cały świat ... ( albo przynajmniej połowa :wink: ) ...
W jej oczach nie ma już tego blasku co kiedyś, bo zrezygnowała z siebie na rzecz sukcesu wypalając się w kolejnych ambitnych planach zespołu, a jak już pisałem to nie jest dusza Ani.
Do momentu " bo " przyznaję Ci całkowitą, 100%-ową rację .... i od momentu " jak już pisałem " również ... pomiędzy jednak nie mogę przyznać Ci racji, bo nazwyczajniej w świecie nie wiem co jest przyczyną zjawiska " gasnących oczu " ... hipotez są pewnie tysiące ... ale która jest prawdziwa ? O tym wie chyba tylko Ania ... dlatego powinieneś dodać " moim zdaniem " albo postawić to pod znakiem zapytania ...
Uwielbiam być bezczelny, denerwować ludzi i układać scenariusze.
... jeśli naprawdę chcesz tu pokazać właśnie takiego siebie, to zaczynasz do takiej opini przekonywać coraz większą grupę ludzi ... ale jeszcze nie wszystkich przekonałeś ... więc jeśli naprawdę chcesz tu być taki, to kontynuuj i powiększ grono uważających Rosz!'a za bezczelnego prowokatora o tych nielicznym ... jeśli natomiast wcale nie chcesz takim się pokazać, tylko po prostu dotąd " tak jakoś wychodziło ", to udowodnij tym nielicznym, że nie są w błędzie ... i to na tyle ...
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 09 paź 2002, 23:16

No więc:

co wy tacy nie kumaci jesteście, przecież mówiłem już czym jest dla mnie lukrecja i określiłem jej kształt jako miś haribo- to taka symbolika, a wy znowu czujecie się dotknięci. a pytam, bo ciekawi mnie fenomen tej piosenki-dlaczego utwór jest wciąż najciekawszym numerem, bo to, że jest to tekst Ani, i że tajemniczość dwóch słów 'czarna lukrecja' spędza wam sen z powiek to już wiem, ale chciałbym zrozumieć dlaczego.
mówcie, mówcie jak najwięcej, ożywcie to forum i nie bójcie się mówić
o sobie, dajcie się poznać!!! dlaczego jesteście tak mało kreatywni? dlaczego nie mówicie o tym, czym dla was jest eutanazja, gwałt, śmierć, miłość, smutek, samotność, ból, radość, szczęście, nienawiść, młodość, piękno, lato z przyjaciółmi, rodzina, księżyc, przyjaźń...- przecież wszystko jest ciekawe, a wy zachowujecie się jakbyście nie mieli niczego ciekawego do powiedzenia, wszyscy tacy przykładni i grzeczni. przecież to także
wy kreujecie wizerunek zespołu, głaszczecie zespół po głowach, a oni wam potem ankiety popularności robią i jakieś sondy, bo to najszybszy i bezbolesny zabieg, żeby dowiedzieć się
co myślą o nas fani, a może chodzi tylko o to, żebyście ich kochali, słuchali, bronili gdy trzeba to trochę smutne- nie uważacie?!
czuje pomału, że nie mam z kim rozmawiać na forum. Adam i Ania mnie nie lubią, bo się wtrącam, fanclub łezowatych zaraz mnie zaatakuje za to co napisałem, a może czas zacząć czytać między wierszami.
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 10 paź 2002, 2:37

brak odzewu?
chyba sie nie boicie... ?

pozdrawiam - zimno ostatnio i wieje...
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Alareel
Posty: 243
Rejestracja: 21 kwie 2002, 15:23
Lokalizacja: Radom

Postautor: Alareel » 10 paź 2002, 2:44

mówcie, mówcie jak najwięcej, ożywcie to forum i nie bójcie się mówić
o sobie, dajcie się poznać!!!

Hmmm nie ma sprawy ;)

Czym dla mnie są:
Eutanazja - no cóż... jeśli dla kogoś nie ma już ratunku i jego dalsze życie byłoby tylko 1 nieustającym pasmem cierpień... to jestem za
Gwałt - jest czynem tak przerażającym i okrutnym że wolę sobie nawet nie wyobrażać
Śmierć - coś się kończy - coś się zaczyna
Miłość - szczęście okupione cierpieniem
Smutek - bezsilność... brak nadziei na przyszłość
Samotność - Chwila
Ból - sygnał że coś jest nie tak jak być powinno
Radość - coś co mogę dać innym
Szczęście - coś o czym marzę, chcę by moi przyjaciele byli szczęśliwi
Nienawiść - przeciwieństwo miłości
Młodość - hmm... umiejętność radowania się z każdej sekundy
Piękno - człowiek
Lato z przyjaciółmi - nie dotyczy :D
Rodzina - mama, tata, brat, babcia, 2 pieski, przyjaciele
Księżyc - po części ja
Przyjaźń - szczerość, życie dla kogoś, Wieczność

Przepraszam że się tak krótko na każdy punkt ale jestem dzisiaj troszkę zmęczony... może kiedyś na priv to rozwinę ;)
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 10 paź 2002, 2:48

no spoko.... :))))))))))))
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 10 paź 2002, 2:53

Mówmy, mówmy, mówmy io sobie ... dajmy się poznać ... oki ... to może ja pójdę za Twoim przykładem Rosz! ...

Cześć ! Jestem kathleen_kelly :wink:

Chciałeś poznać zdanie na temat fenomenu " Lukrecji " ... więc moim zdaniem to zdecydowanie najlepsza piosenka na płycie " JJJ " ... ma to coś, co dla mnie powinna mieć piosenka, a przede wszystkim ( do czego ja przywiązuję bardzo dużą wagę - choć jestem blondynką ) słychać w niej uczucie ... słychać serce w głosie Ani ... ma klimat - który tworzy muzyka i " śpiew bez słów " ( znany z " Niebieskiej sukienki " [ Jezu ... ale się powtarzam :wink: ] ) ... tekst skłania do przemyśleń ... tajemnica, którą w pewien sposób stworzyła sama Ania nie ujawniając sensu swojego tekstu, pozwala każdemu na własną interpretację, a nawet setki interpretacji ... i dla mnie na tym wszystkim polega czar tej piosenki ... i dodatkowo - zazwyczaj jest tak, że jak muzyka jest żywa, do poskakania, to tekst jest głupawy ( patrz -> " Agnieszka " ) ... a tu właśnie nie ... muzyka jest niesamowita - mnie czasem wprowadza w pewien trans ... hipnotyzuje ... a tekst wcale nie jest głupawy - wręcz przeciwnie ... zupełnie odwrotnie ... A jeśli chodzi o to, że " Lukrecja " jest na 1 miejscu ... to hmm ... powiedzmy, że ludzie, którym ta piosenka jest bliska robią po prostu wszystko, by znajdowała się na tym właśnie miejscu ... i chyba na tym polega takie głosowanie ...


przecież to także wy kreujecie wizerunek zespołu, głaszczecie zespół po głowach
---> myślę, że się mylisz ... ale ta pomyłka wynika jedynie z tego, że pewnie nie miałeś możliwości prześledzić CAŁEGO forum ( co byłoby przy obecnej liczbie tematów i postów wręcz niemożliwością ), więc ... nie Twoja wina ... ale gdybyś zdołał przeczytać to wszystko, zauważyłbyś, że piszemy to, co myślimy - nie zawsze " głaszcząc zespół " ... napisałam na forum, że uważam, że teledysk do " Ja Nie Lubię Nikogo " jest beznadziejny ... Sylwia też zawsze pisze, co myśli ... Tomek, Adaś ... tutaj króluje szczerość ... cecha tak znienawidzona przez wielu, ale mimo wszystko dobra ... radzę więc uważniej poczytać :wink:

A teraz do rzeczy ... jestem kathleen_kelly i mam następujące zdanie na następujące tematy :wink:

EUTANAZJA --> wyzwolenie ... ogólnie jestem za ... człowiek ma prawo zdecydować o tym, że nie ma siły już dłużej się męczyć i nikt nie ma prawa zabraniać Mu decydowania o własnym życiu ...

GWAŁT --> upokorzenie ... jestem w stanie jedynie hipotetycznie opisać co może czuć wtedy kobieta ... myślę jednak, że czuję się jak przedmiot ... poużywany i odłożony na półkę ... tylko, że gorzej ... bo to większa krzywda, która może zostawić ślady w psychice często na całe życie ... taki uraz wewnętrzny i po wszystkim - tracisz nadzieję na normalne życie, uważasz, że nie zasługujesz na miłośc, ciepło, uczucie - w końcu ZA COŚ Cię to spotkało ... często potem odpycha się bliskich ... a Oni nie są w stanie zrozumieć " dlaczego ? " ... to w moich oczach czyni gwałt czymś bardzo krzywdzącym, bo nie cierpi na tym tylko osoba zgwałcona, ale i Jej rodzina, przyjaciele ... całe otoczenie ...

ŚMIERĆ --> wybawienie ... ucieczka przed, wcale nie wspaniałym i kolorowym, dzisiejszym światem ... i narazie na ten temat na piszę tyle, bo jak się rozpiszę, to ... hmmm ... po prostu moje zdanie na ten temat mówi bardzo dużo o mnie, a nie uważam, że znamy się na tyle dobrze ( w ogóle się nie znamy :wink: ), żeby mówić o sobie tak wiele ... ale to, co tu napisałam i tak dużo mówi ...

MIŁOŚĆ --> coś takiego jak miłość nie istnieje ... zbyt wiele uczuć, które kierują ludźmi, jest dziś nazywane miłością, bym mogła powiedzieć, że coś takiego istnieje ... jakie to uczucia ? litość ... żal ... poczucie obowiązku ... czy zwykłe przyzwyczajenie ... to wszystko w dzisiejszym kochającym uogólniać świecie, jest miłością ...

SMUTEK --> mój przyjaciel ... jest czymś co potrafi złapać i już nie puścić ... można się uśmiechać ... żartować ... jednak On siedzi w środku ... nie dostrzegą Go ludzie z zewnątrz ... chyba, że w oczach ( bo w oczach można zobaczyć wszystko ) ... ogarnia całe ciało, cały umysł, całą duszę ... wtedy człowiek staje się jednym, wielkim smutkiem ... smutek rozumie ...

SAMOTNOŚĆ --> przyczyna największego lęku u ludzi ... prawie każdy się tego boi ... są ludzie samotni, którzy twierdzą, że tak im dobrze, że sami to wybrali - jednak to tylko maska ... pod nią kryje się człowiek, który boi się przyznać, że nie udało Mu się ... że bał się zaryzkować, ze strachu przed rozczarowaniem ... samotność - do Niej ( jak do wszystkiego ) można się przyzwyczaić ... i wcale będąc samotnym, nie trzeba być samotnym ( brzmi dziwnie co ? :wink: ) ... jak w mojej interpretacji tytułu drugiej płyty Łez - W Związku Z Samotnością ... można być w związku z samotnością ( jak w związku z kobietą/mężczyzną ) ... i automatycznie godząc się ze swoją samotnością, traktując Ją jak przyjaciela, tym samym przestać być samotnym ...

BÓL --> degradacja ... kiedy ból jest zbyt silny i trwa zbyt długo, potrafi niszczyć ... od wewnątrz ... jest czymś, z czym często trudno się człowiekowi pogodzić ... " dlaczego akurat ja ? " ... " nic złego nikomu nie zrobiłem " ... są tacy, którzy twierdzą, że to Bóg wystawia nas na próby ... a dla mnie to bzdura ... ból pojawia się zazwyczaj równocześnie z krzywdą, najszczęściej z czyjejś strony ... im mniej spodziewany, tym bardziej boli ...

RADOŚĆ --> na pewno coś pięknego ... ale nie jestem w stanie wiele powiedzieć na ten temat, bo za rzadko mi się zdarza doświadczać tego zjawiska ... z własnego doświadczenia jestem w stanie powiedzieć tylko tyle, że radość nigdy nie trwa długo, a im dłużej trwa radość, tym dłużej trwa smutek spowodowany utratą tejże radości ( a raczej utratą przyczyny tej radości ) ...

SZCZĘŚCIE --> zaślepia ... człowiek szczęśliwy widzi na różowo nawet to, co jest czarne ... i z perspektywy czasu, na pewno nie wychodzi Mu to na dobre ... szczęście tak samo nagle i niespodziewanie przychodzi, jak i odchodzi ... nie należy szukać Go na siłę, bo to bez sensu ... przychodzi samo do tego, kto przestaje Go szukać ...

NIENAWIŚĆ --> wbrew pozorom wcale nie najgorsze z uczuć ... złe, ale nie najgorsze ... najczęściej skierowane w kierunku kogoś, kto wyrządził krzywdę ... rzadziej nieuzasadnione ... przestało być dla mnie czymś bulwersującym, okropnym, a nawet smutnym, bo " (...) nienawiść jest wkoło mnie (...) " ...

MŁODOŚĆ --> beztroska ... to coś, co docenia się chyba dopiero po latach ... kiedy jesteśmy młodzi marzymy o dorosłości ... kiedy stajemy sie dorośli - tęsknimy za młodością ... kiedy wszystko było proste ... czarne było czarne, a białe - białe ... jestem skłonna zgodzić się z powiedzonkiem, że " młodość rządzi się swoimi prawami " ... to chyba pewnego rodzaju skarb ...

PIĘKNO --> marzenie ( bo tak samo ulotne ) ... najczęściej kojarzy się z pięknem zewnętrznym ... a to piękno szybko przemija i niewiele znaczy ... mi kojarzy się z pozorami ... często to, co widzimy na zewnątrz nijak ma się do wnętrza ... a to właśnie to się liczy - to co w środku .. tam kryje się prawdziwe piękno ... piękno duszy ...

LATO Z PRZYJACIÓŁMI --> hmmm ... jeśli to prawdziwi przyjaciele, to lato z Nimi, to na pewno niezapoimniane chwile i wspaniale spęzony czas ... to wspaniałe robić to co się chce, kiedy się chce i jeszcze z kim się chce ... ogólnie, to najmniej intrygujący temat ze wszystkich wymienionych :wink:

RODZINA --> oparcie ... jedna z najcenniejszych rzeczy w ludzkim życiu ... kiedy już znikąd nie widać ratunku, to zawsze można Go znaleźć tam ( przyjmując słowo " rodzina " za zwykłą, normalną, kochającą się rodzinę ... )
... ciężko znaleźć słowa by opisać coś takiego ... to powinna być jedna z największych świętości ... na najwyższych miejscach własnej hierarchi ważności ...

KSIĘŻYC --> ( to zabrzmi okropnie głupio i pewnie dziecinnie, ale co tam ... ) ... Anna Wyszkoni ... to pierwsze skojarzenie jakie mi się nasuwa i pozostaje ciągle ... uwielbiam patrzeć na księżyc - jakby na starą Anię ... ( zwłaszcza ostatnimi czasy ) ... Jego blask niczym blask Jej oczu, którego coraz mniej ... i chyba do końca życia zapamiętam to, co powiedziała Ania na temat księżyca w programie " Muzyka łączy pokolenia " ... i w moich wspomnieniach Ania zawsze będzie niczym księżyc ... dawać światło gdy jest ciemno ( czytaj -> nadzieję, gdy przychodzą trudne chwile ) ... i marzy mi się, by jeszcze kiedyś zobaczyć w Jej oczach ten blask ... bo, Księżyc odbija światło Słońca ... czy tak jak oczy Ani odbijają światło Jej serca ? oby nie, bo to by oznaczało coś bardzo, bardzo strasznego ...

PRZYJAŹŃ --> coś najważniejszego w życiu ... zdecydowanie cenniejsze niż dzisiejsza miłość ... bo miłość przemija ... a przyjaźń - jeśli prawdziwa - jest wieczna ... i niezawodna ...

... i to by było na tyle ... a mówiła ----> kathleen_kelly :wink:
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 10 paź 2002, 2:55

Ehhh ... tak czułam, że to mi to wyjdzie troszkę za duże :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 10 paź 2002, 3:01

no mniej wiecej o to mi chodzilo z lukrecja. tam jest sporo ani...
a reszta to faktycznie dluga
dopiero bede czytal...
ale nie musicie tego naraz wszyscy pisac
chodzilo o rozmowy takie wlasnie... szczere

pozdrawiam
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Alareel
Posty: 243
Rejestracja: 21 kwie 2002, 15:23
Lokalizacja: Radom

Postautor: Alareel » 10 paź 2002, 3:10

Rosz masz może tlen/gg?
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 10 paź 2002, 3:12

Jak szczerze, to raz a porządnie ... najlepiej najpierw napisać, a potem dyskutować o tym, co kto napisał :wink: Sporo Ani ? Jak dla mnie cała Ania ... jak to pisałam -> człowiek wkłada całego siebie ... to jest właśnie to :roll:
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 10 paź 2002, 3:13

Znam Ankę z co najmniej pięciu stron, dla mnie to za dużo więc szukam tej właściwej


To ja najpierw odniosę się do tych słów...piszesz (a czytam między wierszami) o tym że człowiek nie powinien się składać z kilku stron..kilku osobowości bo to złe...skoro za właściwe uważasz poszukiwanie tylko jednej...ja się z tym nie mogę zgodzić zupełnie bo w/g mnie człowiek składa się z kilku twarzy...ma w sobie cechy które się wzajemnie mogłyby wykluczać bo na pierwszy rzut oka by się mogło wydawać że to burzy całą osobowość. Ja myślę, że bardziej pasjunąjące jest odkrywanie w sobie czy w innych poszczególnych cząsteczek które się składają na jedną całość bo wtedy ktoś taki jest bez wątpienia bardziej interesujący niż człowiek u którego chcesz odkryć tę "właściwą" część... :? :?


Stwierdziła szybko, że jednak warto śpiewać 'agnieszkę' i temu podobne, bo w końcu osiąga to, o czym zawsze marzyła


I tu znowu się nie zgodzę...fakt może "Agnieszka" nie jest utworkiem bardzo ambitnym czy kawałki "jej podobne" ale po pierwsze nie muszę chyba Ci przypominać, że na drugim albumie były i utworki które dać mogą co myślenia czy zastanowienia się jakie są tam zawarte wartości..nie będę pisać tytułów bo dobrze wiesz o jakich utworach mówię...a po drugie....muzyka od wieków służyć miała ludziom (co nie jest tak że diametralnie wyklucza swą osobowość czy swe gusta), miała być czymś co pozwoli im się uśmiechnąć, zapomnieć o otaczającej nas szarej rzeczywistości, o problemach, kłopotach.....ale przede wszystkim artysta tworzy dla ludzi i skoro oni sami domagają się i takowych utworów to nie widzę przeszkód żeby tworzyć coś takiego. To przecież nie wyklucza komponowania utworów tych "trudniejszych".....a tak na marginesie...na koncercie Łez byłam kilkanaście razy i nie przypominam sobie koncertu na którym ludzie nie domagaliby się "Agnieszki" czy "Narcyza"...ale Ty to nazywasz "POPULARNOŚĆ" "PIENIĄDZE" a ja bym to raczej nazwała robieniem czegoś dla kogoś :wink:

wy kreujecie wizerunek zespołu, głaszczecie zespół po głowach


Tu też kompletnie nie masz racji .....i tym razem radzę przejrzeć całe Forum np.przeczytaj sobie temat o Festiwalu Opolskim czy o clipie do utworu "Ja nie lubię nikogo" to się przekonasz, że są tu ludzie którzy jak trzeba to "pogłaszczą" a jak trzeba to "zganią" .....więc to co piszesz too zdanie nie poparte żadnymi argumentami :?

postanowiłem odpłacić wam za bóle. A skoro macie forum to najprostrza droga, żeby was podenerwować i postraszyć


Tego to już kompletnie nie rozumiem ale nie tego, że taki miałeś zamiar (choć i tu mam zdanie wyrobione) ale, że o tym tak spokojnie mówisz....jakby to conajmniej był powód do dumy...już pisałam wcześniej że dla mnie Forum jest zdecydowanie ciekawsze kiedy się na nim odbywają polemiki, dysksje....ale razi mnie to gdy ktoś z góry ma określony cel kogoś sprpwpkować, zdnerwować czy w najgorszym wypadku obrazić...bo dla mnie wtedy to żadna dyskusja i najzwyczajniej w świecie się z tego wycofuję.....i nie wiem czy tego nie zrobię gdy jeszcze raz pojawi się taki tekst jaki napisałeś
co wy tacy nie kumaci jesteście
czy też
czuje pomału, że nie mam z kim rozmawiać
..........nic na siłę


dlaczego nie mówicie o tym, czym dla was jest eutanazja, gwałt, śmierć, miłość, smutek, samotność, ból, radość, szczęście, nienawiść


Szczerze? Bo mnie się jednak wydaje że forum które znajduje się na oficjalnej stronie zespołu (obojętnie jakiego) powinno raczej skupiać swą uwagę na tematach związanych z grupą (teksty płyty.....oczywiście nie tylko ale jednak.....) ale żeby całokowicie odbiegać od tematu to jak dla mnie nienajlepszy pomysł....bo takowych for do dyskusji na te tematy które proponujesz jest mnóstwo.....a w/g mnie porządek pomimo wszystko musi być zachowany......wyobrażasz sobie jakby każdy otwierał temat jakikolwiek mu przysłowiowa "ślina na język przyniesie" :lol:

fanclub łezowatych zaraz mnie zaatakuje


Dobrze napisałeś FAN CLUB a nie FANATYCY ....więc jeśli będzie kulturalna dyskusja to nie masz się czego obawiać aczkowliek jeśli takowej nie będzie to ja przynajmniej się wycofam...... :wink:

O TEKSTCH JUŻ NIE PISZĘ BO ADAŚ TO ZROBIŁ............O LUKRECJI OBOWIĄZKOWO KAŚKA......

Pozdrawiam! :)
Sylwia
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 10 paź 2002, 3:24

wiesz
mysle ze kompletnie sie nie zrozumielismy.
jesli trzeba wytlumacze to ale juz nie dzis.
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 10 paź 2002, 3:42

Alareel: mam gadu ale zanim podam ci nr to musze wyczyscic dane bo chce zostac anonimowy.... :P
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 10 paź 2002, 3:47

jesli trzeba wytlumacze to ale juz nie dzis


Z PRZYJEMNOŚCIĄ POSLUCHAM.......

chyba sie nie boicie... ?
.....NAPISAŁ ROSZ
.....
ale zanim podam ci nr to musze wyczyscic dane bo chce zostac anonimowy
......NAPISAŁ ROSZ

I TO PRZY OKAZJI MOŻESZ TEŻ WYTŁUMACZYĆ..........BO TEGO TEŻ NIE ROZUMIEM :roll: :roll:
Sylwia
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 10 paź 2002, 3:55

szczerze chodzi o to by adam i ania tez mogli sie pobawic - w koncu im tez sie cos od zycia nalezy.
niech kombinuja kim jestem. chyba sa bisko. tylko czy starczy odwagi zapytac gdy sie spotkamy twarza w twarz...

pozdrawiam....
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla

Wróć do „Łzy”