Pamietnik Rosza

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 10 paź 2002, 3:58

Chyba chodzi o Adama Konkola....bo nasz Adam chyba nie musi kombinować...ale nic nie mówię już :) :) ......Adaś...nie mogłam się oprzeć pokusie :lol:
Sylwia
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 10 paź 2002, 4:02

Tak chodzilo o Adama Konkola. Czy sugerujesz ze Adas wie kim jestem? Mysle ze nie wie. Mysle tez ze zbytnio go to nie interesuje...
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 10 paź 2002, 4:11

Hm..........i tu ja mam przewagę bo ja znam Jego...Ty ich.....ale nie ma o czym mówić.....
Sylwia
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 10 paź 2002, 4:14

pewnie masz racje - nie ma o czym mowic ale nie zrozumialem na czym polego twoja przewaga. pozatym niekoniecznie ich zanm to bardzo wzgledne pojecie moze tak a moze nie....
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 10 paź 2002, 4:25

PRZEWAGA .....to też pojęcie względne..... :lol: powinieneś wiedzieć o co chodzi:)
Sylwia
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 10 paź 2002, 4:26

jest jeszcze mozliwosc ze adas sie myli
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1546
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 10 paź 2002, 8:50

A po co mnie mieszacie?;) Ze słow, stylu, treści, sposobu pisania można pare rzeczy wyczytac, stąd wiem kim na pewno Rosz nie jest ;) Ale ponieważ nie znam osobiscie, wiec nie moge wiedziec kim jest.
Zreszta dobrze to Rosz ujął, w sumie mało mnie to interesuje.

Istotniejsze jest to, co w tej chwili już sie "wyłania", że najmniej do powiedzenia ma tutaj sam Rosz. Jak do tej pory widzę prawie wyłącznie prowokację, ktora z czasem, gdy nie przejdzie w konkrety - stanie się zwyczajnym bezsensownym bełkotem. Oby nie.
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 11 paź 2002, 0:18

tak myslisz adas? ja mysle ze powinienes zaczac czytac czasem miedzy wierszami yo zmienisz moze zdanie.... pozdrawiam
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 11 paź 2002, 2:52

No dobra.... katheleen to m.in. w odpowiedzi na twoj monolog... napisalem sie ze oh ah ale to nie wszystko.... poki co masz:

Muzyka łączy pokolenia? Nie oglądałem. Nie wiem co powiedziała Ania, ale z ogromną przyjemnością zatopię się w jej słowach, jeżeli tylko je przytoczysz.
Księżyc odbija światło Słońca i zapala mrok, uważasz, że oczy Ani odbijają światło jej serca- więc skoro w jej oczach ono zamiera to znaczy, że utraciła źródło prawdy. Wiesz, że miś haribo może być tego przyczyną? -jest bardzo silną emocją ,gdyby tylko miał łeb, to bym go ukręcił. Wkradł się do niej i zakręcił tak, że dla Ani Słońce stało się inne, i Księżyc zaczął świecić dziwnie. To przez miśka, bo odszedł skubany.

Głos Ani ulega osłabieniu, ale gdyby zdecydowała się na lekcje u specjalistów, to ożyłaby w mgnieniu oka. Podnieśliby jej skalę możliwości i zadbali o wiele innych tajników, które z pewnością zaprocentowałyby w głosie.

Kathleen mój seryjny samobójca nigdy nie spróbował śmierci fizycznej, tylko duchowej. Umierał wiele razy i rodził się z nadzieją, że pokona własną chorobę ... i w końcu mu się udało, jego duch pokonał agonię czasu.


Kilka uwag co do tekstów i klipów. Najnowszy utwór z ABC 'nie może nic powiedzieć, ruszyć ręką...' a ABC jak na złość, pełna swoboda ruchów. W 'Ja nie lubię nikogo' zamiast puszki z piwkiem mógłby biegać czarny kot, a i cały zespół mógłby się powygłupiać ,i podkreślić słowa 'ja nie lubię nikogo' w pewnym sposobie zachowania w klipie, a oni nic tylko ładne zdjęcia, ładne zdjęcia i stara kanapa. JJJ jest trochę brutal, pierwszy raz słyszę,
żeby kołysanki były złe - k o ł y s a n k i mają kołysać do snu Adamie, a stare bajki babci pamięta się do końca życia i opowiada się je swoim dzieciom, i to prowokacyjne zgadnijcie jak; na strychu leży pamiętnik, coś bardzo bliskie sercu i jest przykryty nie wiadomo czym,
to ja proponuję, żeby na kolejnej szczerej płycie zespołu zostało określone to składowisko śmieci i czy pamiętnik został już wyrzucony ... cały tekst JJJ jest jakiś pokręcony, ale klip przynajmniej żywiołowy- to go ratuje (ale w Opolu prawie wszyscy z branży darli łacha).
Kolejne- mniejsze i większe uwagi oraz strukturę myślową w tekstach Adama przedstawię, gdy najdzie mnie ochota na zabawę z łopatką i grabkami.

:)
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 11 paź 2002, 3:05

i jeszcze jedno powiem ( nie bic):


Idol, który jest bogiem dla fana, niezdrowo zaślepia mu umysł, a emocje z tego płynące prowadzić mogą do wykrzywień własnej osobowości. Idol, który pozostaje człowiekiem zasługuje na szacunek, bo jego postawa świadczy o pełnej odpowiedzialności za kreację samego siebie. I drażni mnie często nadmierna żarliwość łezowatych, bo nie czują tego, że dostaja czasem zwykły produkt marketingowy.
Łzy to dla mnie taki supermarket, w którym kupić można wszystko. Łzy będą nagrywać kolejne i kolejne płyty, będą robić i robić ciągle to samo- swoje. Poprzeczka wieku z czasem się złamie i za dziesięć lat ktoś powie, szkoda waszych łez.
A tymi swoimi zdaniami zmierzam do tego, żeby uświadomić niektórym, że najważniejsze jest zdrowe podejście do rzeczy tzw. dystans.
Słucham ich, gdy nie mam na to wpływu np. w zapchanym
autobusie, albo na jakimś osiedlu, gdy 'Agnieszka' wymiotuje 'Narcyzem' z dziesiątego piętra.
Za cierpliwość w dążeniu do celu przyznaję im +, ale za stronę, w której osobowość nadaje ton twórczemu procesowi -------
A o prawdziwej sztuce i godnych podziwu artystach pewnie kiedyś pogadamy...
Pozdrawiam.
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 11 paź 2002, 3:34

Co do kwesti idola musze sie zgodzic. Ale czy dostajemy produkt marketingowy. Musze stwierdzić ze coraz bardziej tak. Na nowei płycie nie ma takiego feelingu jak na pierwszej.
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 11 paź 2002, 3:43

Rosz napisał:

I drażni mnie często nadmierna żarliwość łezowatych, bo nie czują tego, że dostaja czasem zwykły produkt marketingowy


Ale tu mógłbyś podać konkretny argument...bp jeśli chodzi o moją interpretację Twoich słów.....to dla mnie spłytczenie najprostsze problemu jaki widzisz..............i to w dodoatku jak się domyślam chodzi pewnie o jeden singiel czy clip......

Łzy będą nagrywać kolejne i kolejne płyty, będą robić i robić ciągle to samo


I tu też bądź łaskaw to wytłumaczyć bo o ile sie nie myle to Ty mówiłeś że płyta "Słońce" i jej przesłanie jest dalekie od tego co robią teraz a konkretnie od płyty JJJ...............więc zmieniają się czy dalej robią to samo........hm.....czy mi się wydaje czy jedno zdanie wyklucza drugie....
Sylwia
Awatar użytkownika
Rosz!
Posty: 156
Rejestracja: 29 wrz 2002, 17:37

Postautor: Rosz! » 11 paź 2002, 14:23

Sylwio czy zdajesz sobie sprawę, że prawie każdą moją wypowiedź błędnie interpretujesz,
przytaczasz także niekompletne zdania, tworzysz przez to wiele karykatur.
A może też lubisz prowokować?
Jesteś jakoś dziwnie nadpobudliwa przy moich wypowiedziach.

pozdrawiam
Fantastycznie elokwentni
Płodzimy złote mysli
Przesadnie dowcipni
Na granicy śmiesznosci
Z łatwoscią znajdujemy
Szlacheckie korzenie
Nawet jeśli błękitu
We krwi jedna kropla
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 11 paź 2002, 14:49

Sylwio czy zdajesz sobie sprawę, że prawie każdą moją wypowiedź błędnie interpretujesz


Pewnie byś chciał żeby każdy czytał między wierszami to co Ty piszesz....ale to nie możliwe....ja tylko analizuję każde słowo Twoje......i to lubię robić ale kompletnie nie nazwałabym tego prowokowaniem.............nie sztuka popierać Cię w każdym Twoim zdaniu.....ja osobiście i tak mam swoją teorię......na Twój temat....

przytaczasz także niekompletne zdania


Przytaczam to czego nie rozumiem......a, że jest to większość Twoich słów.....nie muszą to być całe wypowiedzi....

A może też lubisz prowokować?


Hm.....ciekawe czy też do myślenia jak Ty to robisz.......podobno

Jesteś jakoś dziwnie nadpobudliwa przy moich wypowiedziach


Dlatego, że Ci nie przytakuję i czasem mam wrażenie, że pojawiłeś się tu w konkretnym celu.....i ......zresztą nie czas i miejsce....
Sylwia
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1546
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 11 paź 2002, 17:25

Rosz! pisze:Sylwio czy zdajesz sobie sprawę, że prawie każdą moją wypowiedź błędnie interpretujesz

Ja najwyraźniej także błędnie interpretuję każdą Twoją wypowiedz.

Radzę się zastanowić, czy przypadkiem nie za bardzo chowasz swoje mysli pomiędzy linijkami...żeby się nie okazało, że nikt poza Tobą samym nie interpretuje właściwie...

Wróć do „Łzy”