STARACHOWICE

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Rafael
Posty: 53
Rejestracja: 22 kwie 2002, 8:40

Starachowice.

Postautor: Rafael » 06 maja 2002, 9:38

No tak, chyba moge wrocic do niechlubnego zwyczaju zajmowania miejsca na F. Tym razem bedzie to opis quasi "interaktywny" :))

Dojechałem do Starachowic.... oj długo sie jechało a czasu było mało - przy okazji zwiedziłem region Swietokrzyski, ale ok: jestem w S - znalezienie miejsca na parkingu graniczylo z cudem - ale znalazłem - jakis maluszek wyjechał sobie....
Stadion Stara: bilety są? Są! Wchodzimy - w sumie pięć osób...taaaa....
O! graja juz intro - biegiem....ludzi....mnóóóóóóóstwo a nawet mnusssstffffo.... stoją pod sceną tzn w odległosci okolo 10 metrów, reszta pilnuje ławek. Aby im nie zabrano??hihi Moze , nie wiem.. Zaczyna sie koncert....Ania spiewa....nie , zamysliła sie nagle i .... i to był błąd: "Podejdzcie bliżej" - rzucila. A ludzie rzucili sie na barierki, padły natychmiast, mnie sie udało boczkiem podejsc z prawej strony sceny. Aha, mialem ze soba kamerę... krecę.. ŁZY szczescia - tradycyjnie Ania fałszuje... :))) (Jak kiedys sie uda bez fałszu, to pomyslę, że grają z play backu..:))) ) Graja dalej, ale, ale ......!! co sie dzieje! Jakis nawalony gosc wszedł na scene, potem drugi .. zdjął koszule... macha... wywija... Ania prosi, aby zeszli... Ta! Mowił dziad do obrazu! Nie slyszą - moze muzyka za głosna ;) ... Kilku innych siada na scenie.. tłum wyje... muzyka tez... Ale Ania nie spiewa, walczy z "siedzącymi na scenie" - nie mylic z "tanczącymi z wilkami"- NIc z tego. Adam sie wkurza, schodzi ze sceny, Ania tez... za nimi reszta..Hmm... mysle sobie.. taa... jest "nieźle".. Karinka kiedys mowila, ze jak graja w plenerze, to jest super...Ale nie wiem, czy to miala wlasnie na mysli , no nic jak spotkam to dopytam, hihi...
Co robic? Zachodze z tylu sceny... O jest Ania. " No czesc Aniu...": Spojrzała wściekła.. (Mam pytanie do FFC: widzieliscie kiedys chmure gradową?? Oc zywiscie odpowiecie, ze tak! NIe, kochanie! NIe widzieliscie chmury gradowej ala Ania Wyszkoni!!! Przezornie pierzcham!)
Trwaja dyskusje! Ochrony niet. Ktos twierdzi ze organizator jest "wstawiony". Bez przesady, na nogach trzymał sie nawet całkiem dobrze... Ania idzie na scenę: " Słuchajcie - probuje wydac odezwe do tłumu - jest mi przykro , bo chcialam dobrze, chcialam, abyscie byli blizej sceny, a wszystko wyszło źle i cala wina spada na mnie, bo to ja chcialam byscie podeszli bliżej, jest mi tez podwojnie przykro, jesli nie umiecie sie zachowac..." Tłum faluje, wrzeszczy...itd
Jakos sie uspokoilo, ale i tak scena jest troche poobsiadana. Poki co, moze byc. Zespoł wznawia koncert. Wracam na z góry upatrzone pozycje. Ale teraz z kolei Adam przemawia: "Prosze, aby przed nastepnym utworem osoby, ktore obawiaja sie o swoje zdrowie cofneły sie... odeszły dalej od sceny, teraz jest ostatnia szansa..." (Ale Adam sie nam rozgadał ;)- vide - Muza łaczy pokolenia: porównajcie Kawe czy herbate oraz wlasnie program z Malgosią Ostrowską... trema zniknela...).
I teraz wlasnie przykład tej quasi "interaktywnosci". Zgdnijcie, jaki utwór Adam mial na mysli?? Ktory to mogl byc na tyle niebezpieczny, ze Adam sugerował wycofanie sie w trosce o zdrowie. Piszcie tu dzis swoj typ. Jutro odp i ciąg dalszy koncertu....

Pozdr/ Rafael
"Jeszcze zdążymy swoją miłością siebie zachwycic, siebie zachwycic i wszystko w krąg....wojna to bedzie straszna, bo świat nas bedzie chciał zniszczyć, lecz nam sie uda zachwycic go..."
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 06 maja 2002, 13:53

Hmmm ... czyżby " Przebój " ??? :) Fajnie , że już jesteś :)
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 06 maja 2002, 13:53

Zeby nie bylo od razu w dziesiatkę, to sugeruję "Uciekając przed miłością" :)
Adam
gg 1412220
Alareel
Posty: 243
Rejestracja: 21 kwie 2002, 15:23
Lokalizacja: Radom

Postautor: Alareel » 06 maja 2002, 14:58

A ja nie mam bladego pojęcia :)
Może "Agnieszka"?
Przepraszam ale z racjonalnym myśleniem u mnie ostatnio krucho ;)
Awatar użytkownika
Paulina
Posty: 91
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:31
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Paulina » 06 maja 2002, 15:59

Może "Opowiem wam jej historię"??? hihi... A czy Rafałek mi o tym utworze nie mówił??? Coś z pamięcią słabo ;)
Buziaczki dla Kochanych Słoneczek z FFc
Awatar użytkownika
Rafael
Posty: 53
Rejestracja: 22 kwie 2002, 8:40

CD

Postautor: Rafael » 07 maja 2002, 10:56

No tak.. propozycje były ciekawe...ale zadna z nich... to była po prostu odezwa przed Narcyzem!!! hihi...
Ale nikt nie pierzchnał. Twardziele! :) I "pojechali" z tym Narcyzkiem... tłum faluje i ryczy... swiatła rozswietlają scene...
Koniec utworu...wrzask i pisk... I Anastazja... mmm ....nastrojowa.. boska... "nikt nie stoi.." a moze jednak, na pewno ktos, na pewno ktos umiera - "to nasza perełka" - jak sie wyrazila Karinka o utworze..ALe czerń jeszcze dobrze tego utworu nie zna: tam jest chwilowy pzrestój - wszyscy mysleli ze juz koniec i zaczeli bic brawo, a tu ..ciąg dalszy.... Ania wpada w lekki tarns... Anastazja jest cudna.. Dziekuje pewnej osobie z FFC że mnie "zakochała" w tym utworze... :))
"Uuueeeuuu , jestem, jaka jestem.." to tez brzmi dobrze na koncercie!
A ja krece dalej - o "Niebieska.." trzeba nagrac... podchodze blizej. Ha! to nie takie proste, ludziska sie pzreciskają, szturchają.. ale jakos daję radę...
Ktos podaje Ani kartke z imionami i nazwiskami osob, ktore "zagineły w akcji" Ania czyta: nie bardzo moze rozszyfrowac. W koncu sie udaje: Lewińska .... sie zgubila..
(W owalnym gabinecie by sie nie zgubiła , hihihi) "Nie gubcie sie tak, prosze" - namawia Ania.

Kolejne utwory-przy Agnieszce - szczytowanie niemalze... eh,..
ostatnia jest Modlitwa.
Schodzą ze sceny, ale publika ich nawołuje do powrotu. Wracają ...ja podchodze blizej sceny.. ale tak z boczku i wtedy..
A teraz pytanko: Co Rafael wtedy zrobił?

Odp do jutra:)))
Pozdr/R
"Jeszcze zdążymy swoją miłością siebie zachwycic, siebie zachwycic i wszystko w krąg....wojna to bedzie straszna, bo świat nas bedzie chciał zniszczyć, lecz nam sie uda zachwycic go..."
Alareel
Posty: 243
Rejestracja: 21 kwie 2002, 15:23
Lokalizacja: Radom

Postautor: Alareel » 07 maja 2002, 13:01

A ja wiem co Rafael wtedy zrobił ;)
Ale nie powiem :D
Awatar użytkownika
Paulina
Posty: 91
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:31
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Paulina » 07 maja 2002, 21:05

Rafałek wtedy zapewne rozmawiał z Anią... I wpatrywał się z rozmarzeniem w Jej cudowne oczka...
Buziaczki dla Kochanych Słoneczek z FFc
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 07 maja 2002, 22:03

i wtedy Ania wyciąga rączkę w stronę Rafaelka zapraszając go jednocześnie na scenę. Rafał jest tak strasznie wzruszony, że przez momencik brakuje mu tchu z wrażenia a ze wzruszenia nieumie wypowiedzieć słowa.Podaje więc rękę Ani.........i się budzi (bo okazuje się że koncercik w Starachowicach to tylko sen a ten ukrop i to ciepło to nie wynik tłumu ludzi tylko wysokiej temperatury która miała miejsce podczas majowych nocy).;) :aniol :aniol :aniol :aniol :aniol :aniol
Sylwia
Awatar użytkownika
Rafael
Posty: 53
Rejestracja: 22 kwie 2002, 8:40

Postautor: Rafael » 08 maja 2002, 8:50

Brawo Sylwia. :) Prawie trafilas.... A teraz o tym, co bylo naprawde..
Otóż... podczas bisu - Narcyz- wszedłem na scenę z kamerą i wtedy dopiero moglem z najbliższej odległosci sfilmowac Adama, Anię, Rafałka, Arka..... jak równiez falujący i wibrujący tłum. Wygladało to odjazdowo, czyli czadersko (bylem tak blisko Adama, ze mogłbym sfilmowac każdą Jago rzęsę tudzież ożebrowanie struny. Poki co nagrałem kazdy ruch palców na gryfie... szczegolnie sympatycznie wygladało zakonczenie Narcyza - jak posłuchacie dokladnie, uslyszycie kilka ostatnich dzwieków własnie wyprodukowanych przez Adama - i ja to mam uwiecznione..
Do Magdzi: - Skarbku, absolutnie nie przepraszaj - atmosfera byla cool czyli great - te excesy na poczatku, no coż - wszedzie to moglo sie zdarzyc - brak ochrony - potem czarny lud bze bze (uklony dla pp Niziurskiego, tudziez Minkowskiego) bawil sie naprawde superancko. Magdzia - pierwszy raz swiadkowałem na stadionie i bardzo "mnie sie to upodobało". I want more....:hop
A zatem sfilmowałem całego Narcyzka... Po koncercie zainicjowałem rozmowę z Arkiem. Wyrażał obawy o treme: " Wiesz, teraz gramy pierwszy raz naprawde na żywo...." "Ależ bedzie ok!" - rzucilem sie na odsiecz - " No jesli nas trema nie zeżre"... Ale wy graliscie juz dziesieć tysiecy koncertów, nie ma generalnie zadnych krzywych dzwieków
(poza "Pzrebojem" - wszyscy wiecie, o co chodzi, hihi). Zamyslił sie... "no tak, zobaczymy" " Sądzisz, ze beda was chcieli wypromować na maxa, jak Ich Troje?" - <zasondowałem>" Może, jesli bedą chcieli, to to zrobią"
" Mnie sie wydaje, ze pzreciez wytwórnie muszą z czego zyc, a na samym Michale daleko nie zajadą, to jak z modą, co rok, ktoś inny" - " NIby tak ... zobaczymy"

Potem rozmawialem z Rafałkiem, (jak ja Go lubię :)) ) Nie zdazylem Go zapytac, co Mu Adam szeptał podczas jednego z uwtorów..szkoda.... to takie ciekawe, o czym gitarzysci mogą gadać podczas koncertu (opowiadają sobie kawały??hihi)

Ania była oblegana w busie - rozdawała autografy... Bylo juz po 22.... czas do domciu.....
A teraz szukuje sie na Radom....Tak Tomaszku??:))

Pozdr/R
"Jeszcze zdążymy swoją miłością siebie zachwycic, siebie zachwycic i wszystko w krąg....wojna to bedzie straszna, bo świat nas bedzie chciał zniszczyć, lecz nam sie uda zachwycic go..."
Awatar użytkownika
Paulina
Posty: 91
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:31
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Paulina » 08 maja 2002, 21:38

Tatuśku czy Ty się nie przemęczasz przypadkiem jeżdżąc za Łezkami po całej Polsce?? W końcu jak na Tatuśka przystało powinieneś mieć bóle reumatyczne hihi... Żartuję oczywiście... ;)Ale bardzo Ci zazdroszczę...
Buziaczki dla Kochanych Słoneczek z FFc
Awatar użytkownika
Paulina
Posty: 91
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:31
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Paulina » 16 maja 2002, 13:10

Oooo tak... A potem nam te notatki przedstawisz na Forum :)
Buziaczki dla Kochanych Słoneczek z FFc

Wróć do „Koncerty”