Covery wykonywane przez Łzy na koncertach...

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
ewcia_s
Zarząd FFC
Posty: 1009
Rejestracja: 09 sie 2005, 15:11
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ewcia_s » 30 lip 2013, 0:25

A propos tego coveru.. 2.24 i jest mi dobrze. :P ;)
Kochać kogoś tzn. widzieć cud niewidoczny dla innych...
---
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
EfektMotyla
Posty: 2793
Rejestracja: 13 cze 2008, 19:24
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontaktowanie:

Postautor: EfektMotyla » 30 lip 2013, 19:26

A ja i tak wolę "Sex On Fire" :P
Obrazek
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 31 lip 2013, 12:52

Mi też, bardzo lubię zarówno oryginał jak i wersję Łez, natomist ,,Euphoria" też bardzo ciekawie im wyszła :)
gg: 1604953
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Re:

Postautor: Adas » 02 wrz 2016, 13:26

tynka pisze: wersja angielska jest do d... :twisted:
Nena to Nena - a nie Nena zengliszowana o! Mam jakieś tam jej płyty nawet ^^

Jak już mówić o Nenie - to tylko i wyłącznie "Nur getraumt" :mrgreen:


Zanim producenci z Berlina zrobili z Neny gwiazdę międzynarodową, ta zdobyła pewną popularność w latach 1979-1980 ze swoim zespołem The Stripes w Hagen. Z zachowanych utworów wynika, że Nena pisała i śpiewała piosenki najpierw po angielsku. Można na tej podstawie traktować wersje angielskie niektórych późniejszych hitów jako równoprawne z niemieckimi. Zawsze wolałem wersje niemieckie, ale z faktami nie ma co się kłócić. A fakty w dzisiejszych czasach są dostępne w internecie - czyli utwory z debiutanckiej płyty The Stripes, i trochę zarejestrowanych występów na żywo z początków kariery, zanim powołano do życia zespół "Nena".
Polecam obejrzeć na przykład
"Tell me your name" https://vimeo.com/107699495
"Ecstasy" https://www.youtube.com/watch?v=VrMDS5_zbOI
Proste, może nawet płytkie, ale za to prawdziwe tak samo jak Łzy w początkach działalności.

Jak sobie przypomnę, jaka była różnica (na minus) między odbiorem Łez na żywo a tym co było zarejestrowane na wideo czy pokazywane w tv, to trudno mi sobie nawet wyobrazić jakie musiały być wrażenia na koncertach na żywo The Stripes w tamtych latach.
Awatar użytkownika
EfektMotyla
Posty: 2793
Rejestracja: 13 cze 2008, 19:24
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontaktowanie:

Re: Covery wykonywane przez Łzy na koncertach...

Postautor: EfektMotyla » 04 wrz 2016, 10:08

Ja od jakiegoś czasu jestem posiadaczem utworu Abby w wykonaniu Łez (tych starych oczywiście ;)) Jeśli ktoś będzie zainteresowany to wrzucę ;)
Obrazek

Wróć do „Łzy”