Anastazja

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 04 lis 2002, 15:55



" (...)
- wybrańcy bogów umierają młodo - rzekł starożytny mędrzec;
dzięki temu unikają wielu innych śmierci:
śmierci przyjaciół oraz, jeszcze bardziej złowieszczej,
śmierci przyjaźni, miłości, młodości -
wszystkiego co nas otacza.
Przedwczesna śmierć, jeśli jest opłakiwana
może być dobrodziejstwem ... (...) "

Lord Byron ( 1788 - 1824 )
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Agata
Posty: 63
Rejestracja: 17 paź 2002, 0:58

Postautor: Agata » 04 lis 2002, 20:21

A MOŻE ŻYCIE TO OPANOWANIE ŚMIERCI
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 04 lis 2002, 21:50

hehe poruszyłyście temat nad którym sięostatnio zastanwiam (po śmiercie mocih dwóch kolegów :cry: ) teraz nie widzę sensu życia, skoro się kiedyś skończy?? ale żyję i próbuję żyć mimo wszystko jak najlepiej dla siebie i innych
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 04 lis 2002, 23:50

zyje sie po to, aby godnie umrzec...
i ponoc smierc jest dopiero poczatkiem... :)
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 05 lis 2002, 4:57

Smierc to rozstanie naszej duszy z naszym cialem.
Awatar użytkownika
Agata
Posty: 63
Rejestracja: 17 paź 2002, 0:58

Postautor: Agata » 05 lis 2002, 5:17

MŁODZI! - DAJCIE JUŻ SPOKÓJ TEJ ŚMIERCI, DO WAS NALEŻY ŻYCIE!
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 05 lis 2002, 22:24

Nie mozemy przechodzic obojętnie wobec tematu smierci. Smierc nie zna młodych ani starych. Moze przysjc kazdej chwili. nie mamy na to wuiekszego wpływu.
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 06 lis 2002, 1:23

Dokładnie Ghrave ... do " nas " życie należy tak samo jak i śmierć ... i tak samo jak i do " Was " ... jak mądrze napisały Łezki na singlu Anastazji ---> " może to ty jutro będziesz anastazją " ... bardzo możliwe ...
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Agata
Posty: 63
Rejestracja: 17 paź 2002, 0:58

Postautor: Agata » 06 lis 2002, 2:46

KATHLEEN DO MŁODYCH NALEŻY ŻYCIE, A NIE MYŚLI SAMOBÓJCZE.
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 06 lis 2002, 3:09

" memento mori " ... Do młodych należy przede wszystkim świadomość, że nie znamy ani dnia ani godziny i że wszystko, zawsze i wszędzie może się zdarzyć ... bo grunt to nie dać się zaskoczyć ...
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 06 lis 2002, 19:45

Nasze całe zycie to przygotowanie do smierci. Ja kots kiedys powiedizał "zycie to powolna smierc". I ni chodzi o mysli samobujcze tylko o swiadonmosc tego, że śmierc moze do nas przyjsc w najmniej oczekiwanym momencie..
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 06 lis 2002, 21:39

świadomość o smierći to chyba każdy ma, ale nie trzeba o tym non stop mysleć ... :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 06 lis 2002, 21:44

Nie chodzi o to aby cały czas myslec o tym, ale chodzi o to zeby byc swiadomym.
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 06 lis 2002, 21:45

juz w dniu naszych narodzin szykujemy sie do smierci... i powoli umieramy...
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 06 lis 2002, 21:47

bez przesady, przecież nie można traktować życia jako powolnej śmierci bo po co wtakim razie żyć?
Obrazek

Wróć do „Łzy”