Anastazja

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 06 gru 2002, 2:14

Ghrave pisze:Dlaczego mowie głownie o religi katolickje, dlategoze ona dominuje w tym krajj.

Tak właśnie podejrzewam, że to z powodu dominacji w Polsce używa się jako argumentów "na nie" przykładów z religii katolickiej, księży, kościółów-budynków, katolików-udawaczy itp.
Ale to tylko przykłady, setki, a może nawet i tysiące przykładów - które (jak sądzę) niewiele znaczą w całej masie dziesiątek milionów mieszkańców Polski.

Dlatego pokażcie mi religię inną, w której nie ma takich przykładów.
Możecie pokazać mi nawet jakieś społeczeństwo ateistyczne - o ile takie istnieje.

Ja nie widzę alternatywy w sensie czegoś wyraźnie lepszego od Kościoła katolickiego, dlatego na ten Kościół nie "najeżdzam", chociaż mi się nie podoba, i sam również nie odczuwam potrzeby by w tym Kościele aktywnie uczestniczyć.
Za to widzę religie dużo gorsze moim zdaniem, chocby te oparte na satanizmie, czy niektóre skrajne podejścia do islamu. Opinia tak zwanego "cywilizowanego świata" o muzłumanach od pewnego czasu jest jaka jest, tak jakby słowo "jihad" zaciemniało rzeczywisty obraz tego, jakimi ludzmi jest większość muzłumanów na świecie. Czy wiecie, że są kraje muzłumańskie, w których zdecydowana większość mieszkańców nie pije wcale alkoholu, i gdzie wódka stoi na pólce w sklepie w cenie takiej samej jak stojąca obok woda mineralna?

Katolicyzm nie jest jedyną religią na świecie, chyba nie jest nawet najbardziej rozpowszechnioną. Chrześcijaństwo to także prawosławie i pewnie dziesiątki mniej lub bardziej rozniących się wyznań opartych na ewngelii, w ktorych niekoniecznie muszą istnieć kościoły-budynki, księża, wyznawcy-udawacze.

Utożsamianie katolicyzmu z chrześcijaństwem nie jest miarodajne, a jeżeli mieszkaniec Polski mówi coś o wierze posługując się argumentami odniesionymi bezposrednio do polskiego katolicyzmu - to mówi totalnie nieobiektywnie. Ja zresztą też;) Bo o Piśmie Świetym slyszałem tylko tyle ile mi "za młodu" powiedzieli na lekcjach religii albo w kościele.

Ale nie uważam tego za pranie mózgu, tylko uważam to za pewną wiedzę, której w inny sposob bym na pewno nie zdobył - bo nie chciałoby mi się do tego samemu sięgnąć.

A więc byłbym dzisiaj pod tym względem ograniczony - prawdopodobnie zupełnie nie zdając sobie z tego sprawy.

Dlatego polecałbym wszystkim uczniom lekcje religii:) A czy będziecie w to wszystko wierzyć jako dorośli ludzie - pozostawcie sobie tę decyzję do czasu, aż będziecie rzeczywiście dorośli...bo teraz, przez pryzmat zadań domowych, niezrozumiałych obowiązków, przymusu, niechęci, i okresu dojrzewania - trudno podjąć jakąkolwiek rozsądną decyzję.
Adam
gg 1412220
Awatar użytkownika
Niussia
Posty: 213
Rejestracja: 23 wrz 2002, 5:51
Lokalizacja: Bydgoszcz/Warszawa
Kontaktowanie:

Re: hmmm

Postautor: Niussia » 06 gru 2002, 3:19

jesoos pisze:nie wydaje mi sie zeby analizowanie kto odłączył bbohaterce respirator mialo większy sens, tym bardziej analizowanie zawiłości polskiego prawa pod kątem eutanazji..moze zostawmy to politykom?


Nie, no dlaczego?! Ja jestem ciekawa co ludzie o tym myślą?!
Gdy do walki Ci zabraknie sił, chcesz poddać się, masz dość. Jestem tutaj aby pomóc Ci, więc wsłuchaj się w mój głos - (c) Tres
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 06 gru 2002, 3:33

ja jestem za eutanazja...
Awatar użytkownika
Niussia
Posty: 213
Rejestracja: 23 wrz 2002, 5:51
Lokalizacja: Bydgoszcz/Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Niussia » 06 gru 2002, 3:39

Ja się z Tobą Adaś w dużej mierze zgadzam... I z tego, co wiem to katolicyzm z pewnością nie jest najbardziej powszechną religią... ale myślę, że zdecydowana większość z nas nie zna się tak naprawdę na innych religiach i nawet jak z tym katolicyzmem jest u nas nienajlepiej to i tak jest to religia, która jest nam (większości oczywiście) najbliższa i z którą mamy kontakt na co dzień, co daje nam jakąśtam możliwość wysuwania wniosków czy wydawania opinii na jej temat.

Osobiście nie czuje się osobą kompetentną by dyskutować o innych religiach, bo mam tylko jakiś tam szczątkowe informacje na ich temat. Jedna religia jest bardziej rygorystyczna, inna mniej, ale we wszystkich religiach są podobne problemy.... dotyczą tylko jakiś innych wartości. Ale zawsze są ludzie, ktorzy uważają się za wyznających daną religię, a to jak żyja wskazuje na coś zupełnie innego... w każdej religii są jakcyś przewodnicy czy jak ich tam nazwać, którzy tak naprawdę nie mają powołania i w zwiazku z każda religią pojawia się wiele dylematów!

Nie wiem czy o to Ci chodziło, ale ja to tak widzę. I mimo, że, jak napisałam, nie jestem znawcą od innych religii to katolicyzm jest mimo wszystko MOJĄ religią... I wiem, że nie zamienię jej na inną mimo, że nie jest łatwa. Ale jej system wartości itd. jest dla mnie w 99,9% doskonały! Może nawet w 100%... musiałabym nad tym dłużej pomysleć. :roll:
Gdy do walki Ci zabraknie sił, chcesz poddać się, masz dość. Jestem tutaj aby pomóc Ci, więc wsłuchaj się w mój głos - (c) Tres
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 06 gru 2002, 14:38

Niussia pisze:zdecydowana większość z nas nie zna się tak naprawdę na innych religiach

nie tylko na innych religiach na katolickiej religii też nie :wink:

Niussia pisze:Ale jej system wartości itd. jest dla mnie w 99,9% doskonały! Może nawet w 100%... musiałabym nad tym dłużej pomysleć

O! Bravo. Dobrze że jest dla Ciebie doskonały ten system wartości ja niestety się z tym zgodzić nie moge, dla mnie nie jest doskonały ... :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 06 gru 2002, 17:32

System wartości? Znaczy oparty także na przykazaniach bożych i kościelnych?
Dobry jest, lepszego nie znam, ale do doskonałości mu trochę moim zdaniem brakuje...

Takie na przykład "nie pożądaj zony bliźniego swego" - bez przyjęcia jakiejś "jedynie słusznej interpretacji" nie ma dzisiaj możliwości zrozumienia o co w tym chodzi... Bo co znaczy "żona"? "Dziewczyna zajęta"? Czy to dobra interpretacja na dzisiejsze czasy? A już na przykład zakonnicę to pożądać można?;) A koleżankę?;) To chyba nawet jest wręcz wskazane;)

Coś ten system wartości ma troche luk...które powodują, że niejeden element tego systemu funkcjonuje wyłącznie w teorii, i nawet najgoręcej wierzący katolik nie jest w stanie go wypełniać....
Adam
gg 1412220
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 06 gru 2002, 17:37

Pewnie, że nie jest doskonały.


Adas pisze:Takie na przykład "nie pożądaj zony bliźniego swego" - bez przyjęcia jakiejś "jedynie słusznej interpretacji" nie ma dzisiaj możliwości zrozumienia o co w tym chodzi... Bo co znaczy "żona"? "Dziewczyna zajęta"?

Żona to żona a zajęta dziewczyna to co innego :wink:
Adas pisze: A już na przykład zakonnicę to pożądać można? A koleżankę?

Co do zakonnicy to nie komentuje bo nie wiem czy można czy nie ale dlaczego by nie można pożądać koleżanki?? hę?? Wydaje mi się, że można.
Adas pisze:Coś ten system wartości ma troche luk...które powodują, że niejeden element tego systemu funkcjonuje wyłącznie w teorii, i nawet najgoręcej wierzący katolik go nie jest w stanie wypełnić....

Tak, tak luki to ma nawet nie troche ale dużo więcej :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 06 gru 2002, 17:49

Sara nie przesadzaj. Podaj lepiej jakiś lepszy ogólny system wartości?

Gdyby tego (czyli chrzescijanskiego) systemu wartosci nie było w Polsce - to mozna by było na przyklad kraść czy zabijać chocby "w imię wyższej konieczności".

Ja jestem ogólnie "na tak" jeżeli chodzi o chrzescijanski system wartosci (który w najwazniejszych kwestiach jest zgodny z tym węższym, katolickim systemem). A że ma luki - to trudno. Podobno nie ma ideałów. Ten system przynajmniej pokazuje "drogę do ideału" - chocby i drogę nieosiągalną.
Adam
gg 1412220
Awatar użytkownika
Niussia
Posty: 213
Rejestracja: 23 wrz 2002, 5:51
Lokalizacja: Bydgoszcz/Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Niussia » 06 gru 2002, 18:05

No ja się nie będę bawić tu w teologa i Was przekonywać, bo to nie ma sensu. Ale jest coś w tym, że nie ma ludzi bez grzechu, ale jest to ideał, do którego się dąży... Ale trzeba też zdawać sobie sprawę, że to, że ktoś grzeszy nie oznacza, że nie może być świętym... ehhh... ide spac, bo znów zawaliłam noc! :?
Gdy do walki Ci zabraknie sił, chcesz poddać się, masz dość. Jestem tutaj aby pomóc Ci, więc wsłuchaj się w mój głos - (c) Tres
Awatar użytkownika
lukrecja_15
Posty: 245
Rejestracja: 20 sie 2002, 20:04
Lokalizacja: Rawicz:)
Kontaktowanie:

Postautor: lukrecja_15 » 06 gru 2002, 20:29

No mi sie tez wydaje ze ten system wartosci niestety nei jest doskonaly...ale co do zastrzezen adasia to nie wolno pozadac anie dziewczyny zajetej ani nie zajetej...tak nam pani tlumaczyla. Wedlug okresla to przykazanie nie cudzoluz...podobno dotyczy ono tez filmow i gazet pornograficznych. Grzechem przeciwko temu przykazaniu jest oczywiscie wspolzycie bez slubu.
Czyli kosciol zabrania wolnych zwiazkow. witch
Awatar użytkownika
lukrecja_15
Posty: 245
Rejestracja: 20 sie 2002, 20:04
Lokalizacja: Rawicz:)
Kontaktowanie:

Postautor: lukrecja_15 » 06 gru 2002, 20:31

No mi sie tez wydaje ze ten system wartosci niestety nei jest doskonaly...ale co do zastrzezen adasia to nie wolno pozadac anie dziewczyny zajetej ani nie zajetej...tak nam pani tlumaczyla. Wedlug okresla to przykazanie nie cudzoluz...podobno dotyczy ono tez filmow i gazet pornograficznych. Grzechem przeciwko temu przykazaniu jest oczywiscie wspolzycie bez slubu.
Czyli kosciol zabrania wolnych zwiazkow, dotyczy to takze tekstow w piosenkacH!
:twisted: witch
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 06 gru 2002, 20:36

za eutanazją jestem a co do tego systemu to uważam że niema na świecie ideałów bo każdy ma na koncie jakiś grzeszek choćby malutki. nawet księża grzeszą i nikt temu nie zaprzeczy.
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 06 gru 2002, 20:55

A jednak według jakiegos ogólnie przyjetego systemu wartości ludzie muszą się kierować. Według jakiegos systemu wartości trzeba prawo ustanawiać.

Przecież nie może każdy sam sobie uważać co jest dobre a co złe, bo wtedy ja bym mógł sobie uznać tak jak na przykład Arsene lupin, że ukraść nie grzech, jeśli się nikogo nie zabije ;P
Adam
gg 1412220
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 06 gru 2002, 21:08

Adas pisze:Sara nie przesadzaj. Podaj lepiej jakiś lepszy ogólny system wartości?

Gdyby tego (czyli chrzescijanskiego) systemu wartosci nie było w Polsce - to mozna by było na przyklad kraść czy zabijać chocby "w imię wyższej konieczności".


Nie przesadzam. Lepszego systemu wartości niestety nie znam a chciałabym Nie powiedziałam że ten system wartości jest zły tylko, że ma duże luki to róznica poczęści nawet zgadzam się z tym systemem aczkolwiek nie w całości (to wg mnie właśnie te luki) a co do kradzieży czy zabijania to przeciez jeszcze prawo istnieje

Adas pisze:A jednak według jakiegos ogólnie przyjetego systemu wartości ludzie muszą się kierować. Według jakiegos systemu wartości trzeba prawo ustanawiać.


No tak wg jakiegoś systemu ale prawo też nie jest doskonałe :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 06 gru 2002, 21:21

a i tak w polsce prawo jest do dupy
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"

Wróć do „Łzy”