"nie boje się śmierci. Tam jest ciepło i sympatycznie&a

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 12 cze 2003, 1:59

Autorem jest Raymond Moody...niegdyś sam facet jak i jego książki i badania były bardzo popularne (to było pare ładnych lat temu jeszcze sie tym intreresowałem) teraz już żadko kto takie rzeczy czyta chyba... oglnie tematyka interesująca ale zwarzywszy na fakt że 'zycie po zyciu' i 'zycie po smierci' sa mniej więcej o tym samym...trochę nudzi ta lektura z czasem...ja sam nie skończyłem czytać :P
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Margot
Posty: 172
Rejestracja: 29 cze 2003, 15:34
Lokalizacja: Człuchów
Kontaktowanie:

Postautor: Margot » 01 lip 2003, 2:31

:cry: jak to przeczytałam pierwszy raz, przez 3 dni byłam załamana. Ech... ale jeśli tam jest ciepło i sympatycznie to ja już nie wiem co myśleć... :( Muszę się zastanowić... :)
"Spoglądam czasem w lustro
Czy jestem jeszcze tam?
Dlaczego komplikuję sobie całe życie
Przecież im mniej posiadam, tym więcej mam..."

http://gosiaxxx.blog.pl
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 01 lip 2003, 5:50

ostatnio zainteresowalam sie wlasnie tym zjawiskiem... smiercia kliniczna... chcialabym przeczytac o tym jakas madra ksiazke...
sara: chyba wezme z ciebie przyklad :)
Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 01 lip 2003, 16:43

ally pisze:sara: chyba wezme z ciebie przyklad :)

Brać przykład z Sary? :twisted: Nie wiem czy to dobry pomysł :twisted:
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 02 lip 2003, 14:22

Martyna :twisted: Przecież to jest rewelacyjny pomysł :!: A książki są naprawde ciekawe.
Obrazek
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 02 lip 2003, 16:25

DLACZEGO NIBY BRANIE PRZYKŁADU Z SARY MIAŁO BY NIE BYC DOBRYM POMYSŁEM?
ja w te wakacje napewno przeczytam jakas ksiazke tego typu :D
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 03 lip 2003, 1:37

morelkaz pisze:DLACZEGO NIBY BRANIE PRZYKŁADU Z SARY MIAŁO BY NIE BYC DOBRYM POMYSŁEM?

Na takie pytanie każdy sam sobie musi odpowiedziec....
....jak już pozna Sarę :twisted: :wink: :P
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 03 lip 2003, 9:03

Adaś - i Ty przeciwko mnie? :twisted: :wink:
Obrazek
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 03 lip 2003, 15:30

Sara... chcialabym cie lepiej poznac ;)
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 27 lip 2003, 20:52

sara pisze:Adaś - i Ty przeciwko mnie? :twisted: :wink:

Jak przeciwko? ;) Ja jestem za obiektywizmem:) A przynajmniej się staram:) Bez uprzedzeń, ale i bez Towarzystwa W.A. ;)
Awatar użytkownika
luki
Posty: 623
Rejestracja: 30 paź 2002, 0:43
Lokalizacja: konin

Postautor: luki » 28 lip 2003, 10:52

JA boję się śmierć
Awatar użytkownika
Joola
Posty: 41
Rejestracja: 21 lip 2003, 20:11
Lokalizacja: Brodnica

Postautor: Joola » 28 lip 2003, 11:44

Ja tez boje sie smierci i to baaaardzo
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 28 lip 2003, 13:53

Jezuuuu, jakos nie czytałam nigdy tego teamu, do dziś i aż mnie zamurowało... Wiedziałam od Rafała, że z Adamem jest coś nie tak i mówił, że to poważne, ale ja sobie nie zdawałam sprawy, że aż tak bardzo... Mam być szczera... to nigdy nie pałałam zachwytem do Adama (nie wiem dlaczego i wydaje mi, że on też), ale po tym co przeczytałam inaczej patrzę na niego (nie znaczy to, że go zaczęłam uwielbiać) i nie jest to litość, bo litość jest najgorsza... Adaś sorki za te nasze mocne wymiany zdań (a było ich kilka)... dobra nie wiem co napisać bo aż mi głupio... buziaki sylwia;-)
Awatar użytkownika
nula
Posty: 220
Rejestracja: 09 maja 2003, 22:31
Lokalizacja: Wschowa

Postautor: nula » 28 lip 2003, 17:06

hej ja również nie za często zaglądałam do tego tematu
i po przeczytaniu tego artykułu teraz normalnie przerazilam się
słyszałam ze Adam jest chory ale żeby aż tak bardzo
Awatar użytkownika
ROKKO
Posty: 7
Rejestracja: 28 lip 2003, 2:45
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: ROKKO » 28 lip 2003, 17:53

No to ja nie wiem z jakiej planety jest połowa osób tutaj... To aż dziwne, ze nie zdawaliście sobie sprawy. Poza tym nie sądzę, żeby Adam chciał, żeby się nad nim użalano!!!
Simplicity - the ultimate sophistication.

Wróć do „Łzy”