CO BY BYŁO GDYBY.....

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

CO BY BYŁO GDYBY.....

Postautor: Paula_Jestem » 09 lis 2002, 20:20

Często zadaje sobie pytanie co by było gdyby.......łzy się rozpadły albo gdyby ich wogule nie było. ja to bym siem chyba z mostu pod pociąg rzuciła a Wy?
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 09 lis 2002, 20:21

ja wiem że tak sie nie staNIE (że łzy siem rozpadną) ale można chyba tak sobie pomyśleć co było gdyby......
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 09 lis 2002, 20:22

jakby łzy sie rozpadły?? Ja niedopuszczam do siebie takiej mysli. Ale jzeli to napewno stły by sie legendą i zaczęto by nagrywac dla nich tribute albumy. :D
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 09 lis 2002, 20:23

To długa historia, ale w skrócie mówiąc -> gdyby Łez w ogóle nigdy nie było, to ja podejrzewam, że mnie również by nie było ... a gdyby się teraz rozpadły ? nie mam pojęcia co by było, bo ja sobie tego nie umiem nawet wyobrazić ... ale na wszelki wypadek powiedz, z którego mostu - może się przyłączę :wink:
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 09 lis 2002, 20:32

obojętnie kathleen oby był most, wysoki i żeby jechał pociąg a jak chesz siem dołączyć to przynajmniej nie bede sama,.
a jak narazie to niemoże być tak że siem rozpadną jak ja wogóle mogłam tak pomyśleć no ale zawsze można spytac. a jakby ich wogóle nie było to może życie było by bez sensu i całkiem inaczej by wyglądało.
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 09 lis 2002, 20:54

Tak jak teraz przeczytałam ten artykuł o Adasiu ... to tak sobie myślę ... że zależy z jakiego powodu by się rozpadli ... bo może są ważniejsze rzeczy ... zdrowie Adasia ... czy choćby mały Tobiaszek ... nie wiem :cry:
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 09 lis 2002, 20:57

myślę że przez Tobiaszka(kofany dzieciak) siem nie rozpadną. biedny mały musi siem z nami dzielić mamą,myślę że wytrzyma.
Ostatnio zmieniony 25 sty 2005, 0:11 przez Paula_Jestem, łącznie zmieniany 1 raz.
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 09 lis 2002, 21:00

Ja to lubie wszytskich jednakkowo.
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 09 lis 2002, 21:00

ja się nad tym nie zastanawiałam "co by było gdyby" ... co będzie to będzie :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 09 lis 2002, 21:04

ja tez lubie wszystkich ale Adaś i Ania sprawiają wrażenie najweselszych osób z zespołu.
ja sara bym niemogła sobie powiedzieć "co bedzie to bedzie" nie jestem nastawiona na taką tragedie (myślę tu o rozpadku zespołu)
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 09 lis 2002, 21:07

Jak na razie mój mózg nie przyjmuje takiej informacji, że Łzy mogłyby się rozpaść :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 09 lis 2002, 21:08

Mi sie wydaje , ze nawet jakby zespół sie rozpadł to i tak w naszej swiadomosci by ciagle istnial.
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 09 lis 2002, 21:09

Właśnie :D
Obrazek
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 09 lis 2002, 21:12

Tak samo w świadomości jak i w ... sercu :roll:
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 09 lis 2002, 21:14

macie racje niewarto sobie bzdurami mózgu zaśmiecać.ŁZY sie nigdy nie rozpadną.ale jeśli tak to powiedzialam już co zrobie a kathleen razem ze mną (chyba)
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"

Wróć do „Łzy”