Łzy w "Naj"....

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 06 gru 2002, 22:42

dokładnie. są jak ze stali.
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 06 gru 2002, 22:55

no włąsnie ja tak staram sie je zniszczyc ale nic z tego..
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 06 gru 2002, 22:57

Moje glany ze mimo są mocno zniszczone to jeszcze nadają sie do uzytku. Ale juz ich nie nosze, bo jak mi sie by gdzies na ulicy rozpadły.
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 06 gru 2002, 23:04

A JA NIE MAM GLANÓW BO NIE MAM KASY NA ZAKUP... EEE :( Ale już niebawem .....
...
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 06 gru 2002, 23:26

pewnie kilku osobom podpadnę to pisząc, ale ja nie przepadam za glanami i nigdy jeszcze w nich nie chodziłam, może to szkoła tak mnie wychowała??
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Gosiaak
Posty: 1818
Rejestracja: 21 cze 2002, 4:21
Lokalizacja: Skierniewice
Kontaktowanie:

Postautor: Gosiaak » 07 gru 2002, 2:14

Ja za prawdziwymi panczurami nie przepadam, bo to troche ich oszpeca, ale do noszenia czarnych koszu;ek czy bluz i glanów nie mam nic, bo sama ubieram sie na czarno i noszę glany...wydaje mi się, że dziewczynie glany dodaja uroku... :-)
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 07 gru 2002, 2:39

nieśmiertelność 'glanów' zależy bardziej od firmy która je wykona (innymi slowy glan glanowi nierówny) moje rozlatują sie po roku urzytkowania -tanie były poprostu..na naprawde dobre buty trzba wydać minimum 300 :P

pozatym dziewczynki w glanach rządzą ;))
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 07 gru 2002, 3:18

Ja miałem glany za 150zł i ich nie oszczędząłem i ponad dwa lata wytrzymały.
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 07 gru 2002, 15:29

W niektórych momentach widzę tu bezkrytyczne uwielbieni dla glanów;)
Glany fajna rzecz, choć sam nie mam;)
A jeszcze fajniej będzie, jak za kilka lat zobaczę co poniektórych fanów glanów jak ubieraja codziennie do pracy garniturki i białe kołnierzyki;) A do tego oczywiście nie glany, a raczej jakieś "pasowne" półbuciki;)
Adam
gg 1412220
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 07 gru 2002, 16:23

byłoby miło gdyby Twoje wizje sie urzeczywistniły ;) teraz pracy ze świecą szukać (zwłąszcza dobrej) a odpowiedni uniform jest wymagany tam gdzie jakkolwiek nienajgorzej płacą...

..pozatym po robocie zawsze mozna zmienić buciki ;)
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 08 gru 2002, 19:13

glanu\y to poprostu "mocne" obówie
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Ewelina(Ewka)
Posty: 576
Rejestracja: 05 paź 2002, 2:32

Postautor: Ewelina(Ewka) » 20 gru 2002, 1:19

Moje glany kosztowały tesh 150 zł mam je 3 lata i wyglądają jak półroczne.
A jak jak chodze w glanach to czuje się jakoś pewniej (nie wiem czemu )
Martynka mnie nazywa siostra Glanka, glany to porządne buty i warto wydać więcej kasy i mieć buty który wytrzymają pare sezonów.( u mnie tylko jest jeden problem nogi mnie bolą po glanach są chyba z byt ciężkie)
"Nie mogę patrzec na Twoją twarz,me oczy pełne łez"
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 20 gru 2002, 2:51

a ja wiem czemu się pewniej czujesz :D bo ja też jak jestem w glanach czuje się pewniej :D bo jeśli jakiś palant by mnie zaczepił to zawsze moge kopnąć go z glana :D wiem, że będzie go to bolało ;) a mnie nogi nie bolą po glanach, ja moge w nich chodzić cały dzień
Awatar użytkownika
sliwka
Posty: 533
Rejestracja: 03 gru 2002, 1:16
Lokalizacja: Stargard

Postautor: sliwka » 20 gru 2002, 5:16

Ja mam glany, juz drogie bo mama mi kazala kupic nowe tylko dlatego ze w starych sie dziurki zrobily (a byly najlepsze na swiecie). I teraz mam nowe ktore mi wlasnie przed kwilka nogi optarly u gory samej i jest mi zle (ale z czasem sie wyrobia).
Ale poza tym glany sa najlepsze na swiecie i nie zamienila bym je na zadne inne butki ;P Zreszta w innych jakos mi dziwnie.
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 20 gru 2002, 17:20

Glany wymiatają ,ale ostatnio cos ich nie nosze;)

Wróć do „Łzy”