DZIWNE POGLĄDY RODZICÓW

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 23 lis 2003, 13:30

po prostu ja pisze:
mloda.jg pisze:
po prostu ja pisze:to juz zakrawa na uzaleznienie :P

nigdy się przed tymi słowami nie bronilam a wręcz je dość czesto powtarzam :D


a wiesz, ze uzaleznienia sie leczy?? moze Cie na leczenie wziac?? po co Ci taka sekta :P

Anka cos mi sie zdaje, ze nie chcesz juz być w FFc.. :twisted:
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
Awatar użytkownika
Jędrek
Posty: 623
Rejestracja: 17 lip 2002, 3:36
Lokalizacja: Huta (województwo wielkopolskie)
Kontaktowanie:

Postautor: Jędrek » 23 lis 2003, 15:56

Syriel pisze:
Jędrek pisze:Uważąją że FFC to jakaś sekta, na zloty mam zakaz bo tam tylko palimy, bijemy się i pie........


buhahahahahah :twisted: ... ale jakaś prawda w tym jest... jak sobie przypomnę 2 ognisko :twisted: .... naszczeście moi rodzice tak nie myślą... bo to chyba lekka przesada... :wink:


Ale lepiej moim tego nie mówić bo jeszcze naprawdę uwierzą takie argumenty do nich nie przemawiają. A już nie weim jak z nimi rozmawiać. :roll: :roll: :roll:
Ktoś spalił ogrody z naszymi snami
Wyrwał korzenie marzeń
Podeptane kwiaty naszych rozkoszy
Marnieją samotnie
Mówiłem - tak nie może być
List z raju
www.sluah.blog.pl
Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 23 lis 2003, 16:01

Jędrek współczuje... Mysle, ze jakby Cię chociaz raz wysłali na koncert to by się przekonali jacy jesteśmy( :twisted: ) i Twoi rodzice by się przekonali.... A nie masz tam kogos po blisku z FFc kogo moglbys przedstawic rodzicą i ta osoba mogla by z nimi pogadać..?
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
Awatar użytkownika
Jędrek
Posty: 623
Rejestracja: 17 lip 2002, 3:36
Lokalizacja: Huta (województwo wielkopolskie)
Kontaktowanie:

Postautor: Jędrek » 23 lis 2003, 16:06

MARTYNKA pisze:Jędrek współczuje... Mysle, ze jakby Cię chociaz raz wysłali na koncert to by się przekonali jacy jesteśmy( :twisted: ) i Twoi rodzice by się przekonali.... A nie masz tam kogos po blisku z FFc kogo moglbys przedstawic rodzicą i ta osoba mogla by z nimi pogadać..?


Niestety nie byłem na koncercie, ale jeszcze wtedy nie istniało FFC i rodzice tylko najgorsze rzeczy z tym uosabiają. Najbliżej jest chyba po prostu ja
Ktoś spalił ogrody z naszymi snami
Wyrwał korzenie marzeń
Podeptane kwiaty naszych rozkoszy
Marnieją samotnie
Mówiłem - tak nie może być
List z raju
www.sluah.blog.pl
Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 23 lis 2003, 16:12

To moze pogadaj z Anią... Albo telefonicznie... Jak ja bym miala AZ TAKICH rodzicow to chyba bym umarła...;P
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
Awatar użytkownika
Jędrek
Posty: 623
Rejestracja: 17 lip 2002, 3:36
Lokalizacja: Huta (województwo wielkopolskie)
Kontaktowanie:

Postautor: Jędrek » 23 lis 2003, 16:18

Będę musiał pogadać bo to się mjusi zmienić. W sumie to rodziców mam całkiem fajnych tylko czasami mam inne poglądy niż oni i wtedy jest konflikt
Ktoś spalił ogrody z naszymi snami
Wyrwał korzenie marzeń
Podeptane kwiaty naszych rozkoszy
Marnieją samotnie
Mówiłem - tak nie może być
List z raju
www.sluah.blog.pl
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 23 lis 2003, 19:49

MARTYNKA pisze:
po prostu ja pisze:
mloda.jg pisze:
po prostu ja pisze:to juz zakrawa na uzaleznienie :P

nigdy się przed tymi słowami nie bronilam a wręcz je dość czesto powtarzam :D


a wiesz, ze uzaleznienia sie leczy?? moze Cie na leczenie wziac?? po co Ci taka sekta :P

Anka cos mi sie zdaje, ze nie chcesz juz być w FFc.. :twisted:


Martynka, cos widze, ze nie chesz mnie w FFC :P

jedrek, ja najblizej?? nie ma sprawy :D ja moge Twoich rodzicieli przekonywac :) ale na gadulcu chyba :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Jędrek
Posty: 623
Rejestracja: 17 lip 2002, 3:36
Lokalizacja: Huta (województwo wielkopolskie)
Kontaktowanie:

Postautor: Jędrek » 23 lis 2003, 20:23

Byś musiała się bardzo postarać są gatunkiem niereformowalnym wcale nie jest ich łatwo przekonać. Dopiero po dwóch latach dali się przekonać na komórkę. :)
Ktoś spalił ogrody z naszymi snami
Wyrwał korzenie marzeń
Podeptane kwiaty naszych rozkoszy
Marnieją samotnie
Mówiłem - tak nie może być
List z raju
www.sluah.blog.pl
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 23 lis 2003, 20:38

Jędrek pisze:Byś musiała się bardzo postarać są gatunkiem niereformowalnym wcale nie jest ich łatwo przekonać. Dopiero po dwóch latach dali się przekonać na komórkę. :)



ejjjjj, no Jedrus... nie wierzysz we mnie?? :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 23 lis 2003, 23:11

Jędrek pisze:Byś musiała się bardzo postarać są gatunkiem niereformowalnym wcale nie jest ich łatwo przekonać. Dopiero po dwóch latach dali się przekonać na komórkę. :)


widze, że nie jestem jedyna. mamy chyba podobnych rodziców ;)
Awatar użytkownika
Slaweeek
Posty: 555
Rejestracja: 19 kwie 2003, 16:37
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Slaweeek » 24 lis 2003, 10:25

A ja miałem odwrotnie... rodzice chcieli mi kiedyś kupić telefon, żebym był na każde ich wezwanie, ale ja wtedy nie chciałem... a potem znalazłem telefon (fakt że jakiś stary i z leksza mało interesujący) i od tego czasu już sie od niego uzależniłem :lol: A rodzice tylko narzekają, że znów kase na kartę potrzebuję :lol:
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 24 lis 2003, 12:08

Vampirzyca pisze:
Jędrek pisze:Byś musiała się bardzo postarać są gatunkiem niereformowalnym wcale nie jest ich łatwo przekonać. Dopiero po dwóch latach dali się przekonać na komórkę. :)


widze, że nie jestem jedyna. mamy chyba podobnych rodziców ;)


a moze to Ci sami?? :) :lol: :lol:

(czy ja smiece?? nie, no skad :P:P)
Obrazek
Awatar użytkownika
Ignis
Posty: 1287
Rejestracja: 12 wrz 2003, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ignis » 24 lis 2003, 17:53

mi mama kupiła telefon na gwiazdkę bo chciałam no i chciała mieć mnie oczywiście pod ręką a teraz to czasami załuje ze go mam w szkole musze miec włączony na obozy i wycieczki musze brac i dzwonic co drugi dzień :/ dawać sygnał jak wychodze z angielskiego PARANOJA
Awatar użytkownika
Jędrek
Posty: 623
Rejestracja: 17 lip 2002, 3:36
Lokalizacja: Huta (województwo wielkopolskie)
Kontaktowanie:

Postautor: Jędrek » 24 lis 2003, 22:13

po prostu ja pisze:
Vampirzyca pisze:
Jędrek pisze:Byś musiała się bardzo postarać są gatunkiem niereformowalnym wcale nie jest ich łatwo przekonać. Dopiero po dwóch latach dali się przekonać na komórkę. :)


widze, że nie jestem jedyna. mamy chyba podobnych rodziców ;)


a moze to Ci sami?? :) :lol: :lol:

(czy ja smiece?? nie, no skad :P:P)


He he Anka oczywiście że w ciebie wierzę , ale znam też moich rodziców i wiem żę będize trudno. Chyba z Vampirzycą nie mamy wspólnych rodziców :):):), ale fajnie by było mieć siostrę na forum :D:D:D:D:D
Ktoś spalił ogrody z naszymi snami
Wyrwał korzenie marzeń
Podeptane kwiaty naszych rozkoszy
Marnieją samotnie
Mówiłem - tak nie może być
List z raju
www.sluah.blog.pl
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 24 lis 2003, 22:26

Ania, jak będziesz przekonywac rodzicow Jędrka, to moze i hurtowo moich? :lol:

No, tez sądze, ze raczej tych samych rodzicow nie mamy :D choc, kto wie.. :lol:

Wróć do „Różne czyli Inne”