DZIWNE POGLĄDY RODZICÓW

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1546
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 08 gru 2002, 22:10

Wprawdzie nie znam dobrze, ale siłą rzeczy obilo mi sie o uszy to i owo, i mialem odczucia takie, że w tekstach I3 bywa duzo gorzej...
Dzieki Kathleen za przyklady (zauważ, że zgadzam sie z Tobą :) )

A tak w ogóle, to proszę nie zapominać, że tutaj jest forum ŁZY :)
I3 wyzwala wielkie kontrowersje, ale to nie powod, zeby i tutaj...
...znowu się będę bał otworzyć lodówkę, bo nigdy nie wiadomo co tam znajdę... ;)
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 09 gru 2002, 19:26

???
Ostatnio zmieniony 09 gru 2002, 19:33 przez Paula_Jestem, łącznie zmieniany 2 razy.
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 09 gru 2002, 19:26

Justysia zupełnie nie rozumiem dlaczego Ty uwazasz że ja nierozumiem swoich rodziców. może mi to wyjaśnisz? ja bardzo dobrze rozumię swoich rodzicow i mam z nimi bardzo dobre relacje...Dlatego proszę Cie abyś mi wyjaśniła dlaczego tak sądzisz?
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 09 gru 2002, 19:52

Paula_Jestem pisze:Justysia zupełnie nie rozumiem dlaczego Ty uwazasz że ja nierozumiem swoich rodziców. może mi to wyjaśnisz? ja bardzo dobrze rozumię swoich rodzicow i mam z nimi bardzo dobre relacje...Dlatego proszę Cie abyś mi wyjaśniła dlaczego tak sądzisz?


nie chodziło mi o to, ze nie rozumiesz swoich rodzicow.. chodzilo mi o to, ze mozesz nie rozumiec ogolnie rodzicow... innych...
tak wynika z tego co napisałas... bo sama zadałas pytanie dlaczego zabraniaja czy cos takiego...
a że ze swoimi masz bardzo dobre relacje - tylko pozazdroscic...
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 09 gru 2002, 19:59

aha. sprawa wyjaśniona
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Jasiek170
Posty: 64
Rejestracja: 01 gru 2002, 3:00
Lokalizacja: Rybnik

d

Postautor: Jasiek170 » 10 gru 2002, 0:47

ZJak ktoś ma młodych rodziców to się nie czepiają ale jak mama ma 45 a tat6a 48 to już gorzej. Ja nie powiedziałem rodzicom że koledze mama zabroniła, tak bedie lepiej, przecież mam dopieto 13 lat, no nie????
....Darling Only You
Are The Light Amoung
THE DARK!!!.......
Awatar użytkownika
Jasiek170
Posty: 64
Rejestracja: 01 gru 2002, 3:00
Lokalizacja: Rybnik

d

Postautor: Jasiek170 » 10 gru 2002, 0:47

ZJak ktoś ma młodych rodziców to się nie czepiają ale jak mama ma 45 a tat6a 48 to już gorzej. Ja nie powiedziałem rodzicom że koledze mama zabroniła, tak bedie lepiej, przecież mam dopieto 13 lat, no nie????
....Darling Only You
Are The Light Amoung
THE DARK!!!.......
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 10 gru 2002, 17:31

ja mimo wszystko jeszce na momencik powroce do kwestii Ich Troje. napisalam, ze zespol ten ma banalne texciki w sam raz dla dzieci. Ale napisalam tez, ze kiedys ten zespol byl lepszy, robil lepsza muzyke. Piszac o tym, ze Ich Troje ma banalne texciki niegrozne dla dzieci chodzilo mi o pltyke "Ad. 4", nie o wczesniejsza tworczosc. kiedys mieli lepsze, ciekawsze, bardziej intrygujace texty. "Ad. 4" juz jest lekko naiwna, nie oceniam kolejnej plytki, bo po prostu jej nie znam. tak samo nie widze nic zlego w piosence "wypijmy za to" nie mowi ona besposrednio o zle, dzicko raczej nie zrozumie prawdziwego przeslania tej piosenki, nie wie raczej o czym mowa. mowie tu o dzieciach jakis 8 czy dziesiecioletnich, na trzynastolatka to juz raczej zle nie wplynie, mimo, ze wie o czym mowa. starsze dziecko juz co najwyzej bedzie glupio chichotac jak uslyszy "za ten papieros tuz po" A sprawa koncertow... ja jednak bym wolala, zeby moje dziecko tego nie ogladalo... chociaz nasuwa sie pytanie, czy koncert Ich Troje, sluchanie muzyki jakiejkolwiek, chociazby Łezek, starego Ich Troje, jest bardziej szkodliwe od na przyklad brutalnego filmu czy totalnej nawalanki w grze komputerowej. Rozmawialam wczoraj z pewna znajma, ma dziecko w wieku lat 11. Spytalam, jak sobie radzi wlasnie z czyms takim. Powiedziala, ze sobie nie radzi. Po prostu wie, ze jezeli zabroni dziecku sluchania czegokolwiek, to ono bedzie tego i tak sluchalo wtedy, kiedy ona bedzie w pracy. ona juz woli pozwolic dzieku na muzyke taka, jaka je interesuje, ale jednoczesnie kontrolowac co to jest, a w razie czego tlumaczyc, rozmawiac, ukierunkowywac na poprawne myslenie, ze nie nalezy wszystkiego rozumiec doslownie, ze "spalimy w kominku nasze dzieci" niekonecznie znaczy, ze zabijmy je, bo tak nam bedzie wygodniej, a piosenki "zabij sie" nie nalezy traktowac powaznie, tylko jako ironie. To samo sie tyczy filmow. Ogolnie nie pozwala dziecku ogladac filmow z przemoca czy sexem, ale jesli juz sie trafi, ze to zobaczy, to tlumaczy, ze bicie jest zle, ze nie jest w porzadku. Chociaz z drugiej strony ogladajac nawet bajeczki dla dzeci jest tam strasznie duzo przemocy. Moze nie w kreciku czy Bolku i Lolku, a na przyklad Spiderman, czy slawetne Pokemony. Niby pokazuje walke dobra ze zlem, ale jezeli dobro ma wygrywac za pomoca zla, czyli przemocy, to wielkie dzieki, ale ja sie na to nie pisze. I wlasnie dlatego moja kolezanka sobie z tym nie razdi, bo sama widzi, ze miedzy tym co ona mowi, a co pokazuje telewizja jest welka przepasc, ze jest to jeden wielki paradoks. Bajka dla dzieci - ale nie pokazuje tego, co powinna. Film nie dla dzieci a w sumie nie jest wiele gorszy od bajki czy gdr komputerowej. w gre na komputerze mozna pograc, ale kazdemu w koncu wpadnie w rece jakas nawalanka, chociazby w szkole na informatyce w czasie wolnym kolega cos odpali. Dlatego wydaje mi sie, ze cale wychowanie nie moze polegac na zakazywaniu, nakazywaniu, to ci wolno, tego nie, bo to jest be, tylko na pokazywaniu odpowiedniej drogi, rozmawianiu i tak dalej. Przynajmniej takie jest moje zdanie. A przede wszytskim nie nalezy dzieku wpajac uczciwosci czy prawdomownosci podczas, gdy sami nie jestesmy tacy. przede wszystkim rozmawiac i byc wzorem dla dziecka.

Pisze to wszystko czysto teoretycznie, nie mam dziecka, i w najblizszym czasie nie planuje :):):). jednak na rodzicach ciazy olbrzymia odpowiedzialnosc. Pokazac dziecku dobra droge w swiecie pelnym zla, nieuczciwosci, zaklamania. I jak tu nauczyc dziecko uczciwosci, gdy juz widzi, ze bedac uczciwym jest sie biedniejszym od tego, co klamie i oszukuje? jak wytlumaczyc dzieck, ze to uczciwosc jest lepsza, jezeli ten, co jest uczciwy ma gorzej? To sie chyba juz tyczy starszych dzieci, troszke sie zagalopowalam, ale coz....
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1546
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 10 gru 2002, 18:52

po prostu ja pisze:ona juz woli pozwolic dzieku na muzyke taka, jaka je interesuje, ale jednoczesnie kontrolowac co to jest, a w razie czego tlumaczyc, rozmawiac, ukierunkowywac na poprawne myslenie, ze nie nalezy wszystkiego rozumiec doslownie, ze "spalimy w kominku nasze dzieci" niekonecznie znaczy, ze zabijmy je, bo tak nam bedzie wygodniej, a piosenki "zabij sie" nie nalezy traktowac powaznie, tylko jako ironie. To samo sie tyczy filmow.

I to właśnie jest radzenie sobie z problemem. Twoja znajoma chyba tylko z nadmiernej skromności powiedziała, że sobie "nie radzi".

Pewnie łatwiejsze jest zabronienie tego czy tamtego - i potem albo załamywanie rąk, że "sobie nie radzę", albo oczyszczenie sobie sumienia, że zabronienie czegoś załatwia sprawe.
A tymczasem zabranianie może się okazać bardziej szkodliwe od pozwalania na te wszystkie przykładowe rzeczy (czyli teksty piosenek, brutalne filmy, nawalanki komputerowe).

Ale może jakaś mamusia lub tatuś by się wypowiedzieli?:) Bo jak widzę my sobie tu możemy tylko poteoretyzować ;)
Awatar użytkownika
Olcia
Posty: 226
Rejestracja: 27 lis 2002, 1:54
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Olcia » 10 gru 2002, 19:25

u mnie to jest tak że mama i tata nie interesują się co ja słucham
nawet śpiewam im czasem niektóre piosenki i im to nie przeszkadza i nie mówią że te nie które teksty im się nie podobają po prostu mi mówią żebym sobie poszła pośpiewać gdzie indziej :lol:
Awatar użytkownika
Jasiek170
Posty: 64
Rejestracja: 01 gru 2002, 3:00
Lokalizacja: Rybnik

a

Postautor: Jasiek170 » 10 gru 2002, 21:42

No tak Olcia ale ile kat mają Twoi rodzice????
....Darling Only You
Are The Light Amoung
THE DARK!!!.......
Awatar użytkownika
Jasiek170
Posty: 64
Rejestracja: 01 gru 2002, 3:00
Lokalizacja: Rybnik

a

Postautor: Jasiek170 » 10 gru 2002, 21:43

No tak Olcia ale ile lat mają Twoi rodzice????
....Darling Only You
Are The Light Amoung
THE DARK!!!.......
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 13 gru 2002, 21:32

Jasiek mnie siem wydaje że niezalezy to od tego ile lat mają rodzice. moi np. mają po 50 i są spoko i siem z nimi dogaduje lepiej niż z koleżankami. o wszystkim moge z nimi pogadać i nie zabraniają mi słuchać Łez. mówią że to moja sprawa co słucham. oni słuchają to co lubią i ja tak samo. a mam o tyle dobrze że słuchają Łezek bo lubią więc niema walki o to czego siem słucha w domu. to ja pełnię "funkcję diżeja",. pozdrawiam
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Jasiek170
Posty: 64
Rejestracja: 01 gru 2002, 3:00
Lokalizacja: Rybnik

s

Postautor: Jasiek170 » 13 gru 2002, 23:10

NO!!!! paula_jestem
ale ja nie mówię że moi mi zabraniają.
poprosu są w tym samym wieku co rodzice mojego kolegi któremu mama zabroniła.
moja mama uważa że łzy to super nawet często chce zebym jej pożyczył płytę.
....Darling Only You
Are The Light Amoung
THE DARK!!!.......
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 14 gru 2002, 20:35

no widzisz, masz szcęście i wspaniałych rodzicow. tylko nie pomyślcie że ci co niepozwalają słuchać nie są wspaniali .może dziecko tak pomyśli ale rodzic zabrania mu bo uważaże tak jest lepiej dla dziecka to nie jest tak że chce odebrać dziecku jakąs przyjemność. nie każdy rodzic ma takie same zdanie jak np. moi albo Jaśka. :)
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"

Wróć do „Różne czyli Inne”