"Agnieszka" po rosyjsku.

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Małgorzata
Członek FFC
Posty: 3192
Rejestracja: 10 gru 2002, 21:06
Lokalizacja: Elbląg / Lewin Brzeski

"Agnieszka" po rosyjsku.

Postautor: Małgorzata » 24 gru 2002, 2:37

Chcialam się z Wami podzielić opinią na temat "Agnieszki" w wersji rosyjskiej.Sądzę, że to dobty pomysł, żeby Łzy zaistaniały chociaż w małej części świata :D Zajmuję się tłumaczeniem tego tekstu i musze Wam napisać, ze nie jest łatwo. :) ale mam nadzieję, że sobie poradzę. No,ale jak mi koleżanka zaśpiewała cały tekst po rosyjsku, to musze Wam powiedzieć, że śmiesznie brzmi,ale mam nadzieję, że Ania sobie z tym poradzi :D i zaśpiewa to bardzo dobrze. Wierzę w nią ! :D Ogólnie pomysł uważam za bardzo dobry A Wy co o tym sądzicie? :?
Świat jest jak burdel, w którym Ty bierzesz lub dajesz.
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 24 gru 2002, 4:19

Wiesz wydaje mi sie z punktu komercyjnego ze startowanie w Rosji to zły pomysł. POniewaz w rosji jest bardzo rowiniete pirctwo, duzo bardzije niz w POlsce wiec o sukces marketingowym bedzie trudno. Ale napewno mozlwe jest pozyskanie paru nowych fanów.
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 24 gru 2002, 5:26

Pozwole sobie miec inne zdanie niż Ghrave...
Sukces marketingowy nie ma wiele wspolnego z rozwiniętym piractwem, a z na przykład milionem nowych słuchaczy chcących kupić bilet na koncert.

Z samej sprzedazy płyt moga żyć ci co sprzedają tych płyt miliony (np. U222, Michael Jackson czy Whitney Houston), a nie dziesiątki tysięcy jak Łzy.
Taki zespół jak łzy zarabiać powinien głównie na popularności - związanej z samym faktem, że masy ludzi tej muzyki chcą słuchać, niekoniecznie płacąc za płyty. Zarówno w Polsce jak i w Rosji sytuacja jest dzisiaj taka, że oryginalne płyty kupują "jelenie" albo kolekcjonerzy, czy ludzie tacy jak my chcący mieć oryginalną płytę z sentymentu.
Ale "potrzeba posiadania oryginału" jest wsrod ludzi z roku na rok coraz mniejsza, wiem co mowie, bo sam jeszcze 3-4 lata temu miałem pareset płyt i ani jednego pirata. Byłem zagiorzalym zwolennikiem wyłącznie oryginalnych wydawnictw. Dzisiaj wiekszosc muzyki mam nagrane wlasnorecznie na CDR.
I jestem przekonany, że w przyszlosci prawie calkiem zaniknie potrzeba posiadania krążka, czy jakiegokolwiek nośnika. Bedzie to dotyczylo tylko kolekcjonerow, fanow takich jak dzisiaj ludzie sluchający płyt analogowych. Przecietny sluchacz muzyki nie bedzie posiadał fizycznie zadnych zbiorów, a jedynie urzadzenie w rodzaju interaktywnego-interneto-radio-telewizora umozliwiajace wlaczenie sobie w domu dowolnych utworow wybranych z intermetowej lub innej swiatowej bazy danych.
Adam
gg 1412220
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 25 gru 2002, 20:13

Ja sądzę inaczej...
Teraz płyty wciąż tanieją i są co raz bardziej popularne, ja swoją pierwszą płytę kompaktową z muzyką kupiłam i wogóle miałam dwa lata temu, potem nagrywałam ich sobie mnóstwo z piosenkami które sobie wybierałam (takie skąłdanki) teraz jak wszystko tanieje, wolałabym mieć oryginalne płyty, bo to mi gwarantuje dobrą jakość.
A co do pomyśłu zaistnienia na rosyjskim rynku to podoba mi sięon.
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 25 gru 2002, 23:16

No fakt, najpopularniejszy dzisiaj format mp3 nie zapewnia wystarczajacej jakosci, ale wynika to z ograniczenia ilości danych opisujących dzwięk, za parę latek to ograniczenie zniknie.

A już roznice miedzy oryginalną płytą a jej kopią - dla mnie są pomijalne, w większości przypadków w ogóle tych rożnic nie słyszę. Technika cyfrowa zrobiła swoje...bit jest bitem...to tylko zera i jedynki...dane zapisane na kopii są identyczna w najdrobniejszym szczególe z oryginałem.
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 25 gru 2002, 23:33

Tak szczerze to ja mam tylko ŁEzki z interku sciagane i teraz tylko czekam az do szczecina przyjada i sobie kupie ich plyty...
Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 26 gru 2002, 19:57

A ja mam jeszcze inne zdanie....:P
Ja mam taki pomysł, ja sie spotkam z Eweliną i my napishemy text "Agnieszki..." po...CHIŃSKU!!Ewka, co Ty na to?A co wy na to?
Ale jednak...hmmm...ja wole "polską Agnieszke..."
BUZIAKI KOCIAKIIII!
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
Awatar użytkownika
Ewelina(Ewka)
Posty: 576
Rejestracja: 05 paź 2002, 2:32

Postautor: Ewelina(Ewka) » 26 gru 2002, 20:27

no tak, tak po Chińsku oczywiście jak pierwszy raz usłyszałam Agnieszke to odrazu pomyślałam iż CHińska wersja będzie świetna
JESTEM PEWNA W CHINACH ŁZY ZROBIĄ FURORE.

PS. Martyna? Ale to wiesz z elementami szynka,szynka ,szynka no chyba że
kolorowych Jarmarków ratata.

TOO papap pozdrawiam
"Nie mogę patrzec na Twoją twarz,me oczy pełne łez"
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 26 gru 2002, 20:55

To i ja wrzuce swoje 3 grosze: pomysł nagrania Agnieszki po rosyjsku -bardzo dobry..-itwór znakomicie reprezentujący styl Łez, pozatym jakiż śpiewnym językiem jest rosyjski ;)
Adaś: nie zgodze sie jakobby orginały kupowali jednynie jelenie i kolekcjonerzy...jezeli o mnie chodzi płyty kupuje BARDZO żadko poprostu dlatego ze mnie nie stać pośród innych wydatków ale bardzo duzo potrzeba zebym sie skusił na pirata ('rasowego' pirata ze stadionu jeszcze niigdy ni kupiłem :P ..poprostu im nie ufam) pozatym zauwazyłem ze piraty kupują ludzie którym w najprostrzy sposób nie zależy na tym czego słuchaja :P zwyczajnie cena ich zwabia..oczywiściecoraz popularniejsze jest kompilowanie pewnych rzeczy na CDR ale tu ciekawostka: moi znajomi najczęściej kompiluą sobie rzeczy kltóre posiadają na oryginalnych płytach..moja metoda: jezeli podoba mi sie utwór pojedyńczy -ściągam sobie z sieci..jezeli tych 'pojedyńczych' jest więcej -kupuje płytę..nie mam sobie nic do zarzucenia ;)
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 26 gru 2002, 21:00

ja osobiście jeszcze nigdy w życiu nie kupiłam pirata.. uważam, że na naszym rynku ceny polskich płyt są w miare dobre. a piractwem brzydze sie..
Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 26 gru 2002, 21:28

Ewka! No jasne że z szynka, szynka, szynkaaa!!! Ale wiesh, Ewa na zlocie zaśpiewamy wsystkim nash hit :P i nie pominiemy From sara łit lofffff Anki(napisałam to specjalnie:P) i Mooffish do mnie mój kfffiatuuuuuuuszkuuuuu Hani M. :P Ale będzie ubaw,...:D BUZIAKI KOCIAKI
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 26 gru 2002, 21:42

Ja mam trzy piraty, które kupilem dosc dawno temu, ale jednak mam. I chyba pierwszy raz sie z tobą niezgodze Justysiu. POniewaz ceny w Polsce są wciaz o wile za duze. Przykład: w stanach zjednoczonych przecietny sredniozarabijaocy amerykanin moze spbie pozwolic na kilka, nawet kilkanascie płyt w miesiacu, a u nas, 2 to maks co mozna kupic na miesiąc.
Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 26 gru 2002, 21:51

No tak, Ghrave, zgadzam się...BUZIAKI KOCIAKI
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
Awatar użytkownika
beatka
Posty: 5
Rejestracja: 23 gru 2002, 23:40
Lokalizacja: Białystok

Postautor: beatka » 27 gru 2002, 0:06

Fajny pomysł z ruską ''Agnieszką'', to bybyła jakaś nowość, no nie? Ale napewno wersja zagraniczna nie pobiłaby polskiej... :wink:
Awatar użytkownika
katrin
Posty: 28
Rejestracja: 20 gru 2002, 4:04
Lokalizacja: SZCZECIN:-)
Kontaktowanie:

Postautor: katrin » 27 gru 2002, 0:22

w sumie ja płyty to ściągam z necika:-( wiem ze to złe ale nie stać by mnie było gdybym chciała kupić wszystkie płyty jakie mi sie podobaja a co do Agnieszki po rosyjsku może...Nie jestem co do tego pewna ale chcialabym zeby ŁZY podbijały gusta innych ludzi :D


http://katrin-katykat.blog.pl ZaPrAsZaM :D

Wróć do „Łzy”